Silnik Volkswagena 1.9 SDI w cieniu legendy TDI. Milion km przebiegu to nie problem

Silnik 1.9 TDI to legenda, ale i historia, natomiast motor o oznaczeniu SDI nie miał takiej reklamy i pracował sobie spokojnie w cieniu sławnego brata. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę, jak dobrą i niezawodną jest jednostką. Co się psuje? Nic.

Silnik o oznaczeniu SDI to nie tylko 1.9, ale tym się zajmiemy.

Silnik o oznaczeniu SDI to nie tylko 1.9, ale tym się zajmiemy. (fot. mat. prasowe)

Może i brzmi to trochę jak przesada, ale serio – w tym silniku nic się nie psuje. Poprosiłem dwóch ekspertów pełniących rolę doradców w sieci warsztatowej ProfiAuto o podanie mi typowych usterek. Nie podali. Natomiast motor może przestać działać prawidłowo, kiedy dojdzie do zupełnie naturalnego zużycia pompy wtryskowej. To jedyny element, który może ulec usterce, ale…

— Problemy z wydajnością pompy wtryskowej są skutkiem olbrzymich przebiegów – podpowiada Adam Lehnort.

Jak dużych?

- Przebiegi rzędu 500–700 tys. kilometrów nie są rzadkością. Zdarzają się nawet jednostki przekraczające milion kilometrów, choć tak naprawdę przebiegi samochodów z tym dieslem są dziś trudne do udokumentowania – opowiada Adam Lehnort.

Z raportów Autocentrum o 1.9 SDI:
"Jestem pierwszym właścicielem od ponad 10 lat. Ocena celująca dla niezawodności silnika. Nigdy w nim nic nie robiłem oprócz standardowych płynów, oleju, świec żarowych. Spalanie rewelacyjne: 4,2 w cyklu mieszanym. (…) Przyśpieszenie z 64 kucykami pod maską praktycznie brak".

Co jest tajemnicą wysokiej trwałości tego silnika?

Prostota i niskie wysilenie

Jeśli przyjrzeć się konstrukcji 1.9 SDI, to można pomyśleć o latach 80., choć jednostka pochodzi z lat 90. Technicznie bazuje na jeszcze starszym motorze 1.9 D, a konstrukcyjnie jest to silnik bliźniaczy z 1.9 TDI o oznaczeniach 1Z,AFN, AGR, ALH, AHU.

W odróżnieniu od TDI brak tu doładowania i koła dwumasowego. Nie ma rzecz jasna filtra cząstek stałych, napęd rozrządu jest realizowany paskiem, a za zasilanie odpowiada pompa wtryskowa. Moc maksymalna to 64–68 KM. Oto sekret niezawodności.

Z raportów Autocentrum o 1.9 SDI:
"Najlepszy silnik z jakim miałem do czynienia w posiadanym przez siebie samochodzie. Odpalanie w zimę przy -33*C? Bez najmniejszego problemu, wystarczało jedno grzanie świec. Jedyny jego mankament to moc — ale tutaj każdy wie, na co się pisze, kupując takie auto. Po mieście czy na krajówki spokojnie wystarcza, ale przy wyprzedzeniu trzeba uważać".

Wysilenie tego silnika jest tak małe, że nawet z wciśniętym do podłogi pedałem gazu nie jest nadmiernie obciążony, ale też nie oferuje nawet przyzwoitych osiągów. Auto z tą jednostką potrzebuje 18–20 s, by rozpędzić się do 100 km/h. Dlatego w skrzyniach biegów są zmienione przełożenia względem TDI. Warto w tym miejscu wspomnieć o samej przekładni kojarzonej z tym silnikiem, która ma problem z nitami na mechanizmie różnicowym.

Najpopularniejsze silniki 1.9 SDI noszą oznaczenia AEY, ASY i AQM, rzadziej AGP. Ich sercem jest rotacyjna pompa wtryskowa Bosch VP37. To ona zasila w paliwo cztery cylindry i odpowiada za moc. Potencjał do jej podniesienia jest nieduży przez brak turbosprężarki, ale SDI ma kilka ciekawych elementów. Na przykład "ostry" wałek rozrządu, który po zainstalowaniu w silniku TDI poprawia jego charakterystykę przy niskich obrotach. Również kolektora dolotowego SDI używa się do tuningu silników TDI.

Zobacz również: Ford Mustang Mach-E: podróż elektryczną ikoną. Część 2: Manor House

Z raportów Autocentrum o 1.9 SDI:
"To mój pierwszy Diesel. Uważam, że pracuje dobrze. Na zimnym trochę głośniej klekocze, ale po rozgrzaniu jest całkiem ok. Sprawia wrażenie mocnego z dolnych obrotów. Można ruszać bez dodawania gazu. Słychać, że nie lubi wyższych obrotów — no ale to przecież Diesel i to wolnossący. Ponoć bezawaryjny dlatego się zdecydowałem. Turbina, wtryskiwacze, końcówki wtrysków, EGR-y, przepływomierze to nie dla mnie. Wyrosłem. Szkoda nerwów. Dlatego wybrałem SDI. Sprawdzony już starszy motor w ładnej obudowie".

1.9 SDI i 1.9 TDI – różnice

Poza brakiem doładowania zasadniczą różnicą pomiędzy jednostką TDI i SDI jest przepływomierz. Ten element w TDI psuje się nagminnie. W SDI… nie ma go.

— Dawka paliwa jest wyliczana za sprawą czujnika ciśnienia, który znajduje się w kolektorze ssącym lub sterowniku. Pedał gazu jest elektroniczny, więc komputer po otrzymaniu wartości ciśnienia powietrza oblicza dawkę paliwa — wyjaśnia Krystian Wruk, ekspert ProfiAuto. — SDI jest silnikiem atmosferycznym, więc przepływomierz jest niepotrzebny — dodaje.

Mniej istotne różnice to wyższy stopień sprężania (19,5) oraz wspomniane inny wałek rozrządu oraz kolektor dolotowy. Zasadniczo jednak są to silniki bardzo do siebie podobne, a różnią się jedynie wysileniem. To dlatego bez problemu znajdziecie na sprzedaż 1.9 TDI po regeneracji, a SDI nie.

Z raportów Autocentrum o 1.9 SDI:
"Tego samochodu nie kupuje się, żeby szarżować. Bardzo powoli rusza się tym autem. Jest to problem na skrzyżowaniach o dużym natężeniu ruchu i ruszaniu pod górkę. Rzeczywiście, mocy 1,9 SDI nie ma. Jednak prosta konstrukcja i niska awaryjność rekompensują to. Nie wydaję dużo na części, bo jest to auto niezawodne i proste w obsłudze!"

Eksploatacja silnika 1.9 SDI

— Jeśli chodzi o koszty eksploatacji, w przypadku silników SDI są dużo niższe niż w TDI — opowiada Krystian Wruk. — Powodem tego jest brak turbosprężarki, koła dwumasowego czy przepływomierza. Sam rozrząd jest identyczny jak w przypadku TDI o mocy 90 i 110 KM. Zaleca się jego wymianę co 90 tys. km. Koszt to średnio 500 zł — dodaje.

Serwis silnika sprowadza się do wymiany oleju (syntetyk!) i filtrów co 15 tys. km. Czasami potrzeba wymienić świecie żarowe, a po latach eksploatacji i wielkich przebiegach pojawia się problem z ich wykręceniem. Nie jest to rzecz jasna wada jednostki, tym bardziej że w innych, nawet znacznie nowocześniejszych dieslach problem jest ten sam.

— Na rynku znaleźć można wiele części i zamienników do silników SDI, przez co serwis jest bezproblemowy i poradzi sobie z nimi każdy warsztat — mówi Krystian Wruk.

Większe koszty może generować zużycie i konieczność naprawy pompy wtryskowej. Jest to rozwiązanie popularne i do tego firmy Bosch, więc regeneracja nie stanowi dużego problemu. Można też kupić używaną, choć takich pomp jest na rynku niedużo — po prostu służą. Koszt to ok. 300–500 zł. Objawy zużycia pompy to spadek mocy, wzrost spalania oraz nierówna praca silnika.

Z raportów Autocentrum o 1.9 SDI:
"Bezobsługowa jednostka napędowa. Konstrukcja sięga końca lat 80., ale dzięki temu jest dopracowany do granic możliwości. Znajomy ma ten sam silnik i ma już 800 tys przebiegu i odpala od strzała. Motor charakteryzuje to, że moment i moc rozłożona jest w całym zakresie obrotów. A że ma prawie 20 sekund do setki to już inna sprawa. Jak na te osiągi silnik spala współmierną ilość paliwa".

Dla kogo silnik 1.6 SDI?

— Silnik SDI można polecić mało wymagającym kierowcom, którzy potrzebują niedrogiego w eksploatacji samochodu, jednak kosztem osiągów i niskiej kultury pracy – radzi Adam Lehnort.

Faktycznie, każde auto z tą jednostką jest mułowate, a kultura pracy to poziom starego traktora. Silnik nie rozgrzewa się za szybko, więc na krótkich odcinkach nie nagrzeje zimą kabiny. Za to krótkie dystanse w niczym mu nie przeszkadzają, jeśli zadbamy o wymianę oleju.

Swoją drogą mam znajomego, który kilka lat temu miał auto wyposażone w SDI i oleju nie wymieniał w ogóle, bo chciał zobaczyć, czy to prawda, że konieczność wymiany oleju jest ściemą (takie rewelacje głosił ponad 10 lat temu były technik firmy Castrol). Chciał też sprawdzić, czy motor to wytrzyma. Po kilku latach rozbił samochód, a silnik chciał sprzedać, bo wciąż był sprawny, ale nie było na niego chętnych.

Po tej małej dygresji warto odpowiedzieć na pytanie: dla kogo jest to silnik?

Przede wszystkim dla osób szukających oszczędnego i taniego auta do jazdy po mieście i na niezbyt długich trasach (jazda do pracy, na studia, odwożenie dzieci do szkoły, itp.). To osiołek do pokonywania trasy z punktu A do B, od którego niczego więcej się nie wymaga.

— Kierowcy auta z silnikiem 1.9 SDI nie muszą się przejmować awariami filtra DPF wynikającymi z miejskiej eksploatacji, bo go po prostu nie ma, podobnie jak turbosprężarki i skomplikowanej elektroniki — mówi Adam Lehnort.

Z raportów Autocentrum o 1.9 SDI:
"Rewelacja największa to bezawaryjność, samochód od nowości w rodzinie — wcześniej jeździł nim mój szwagier — nic się z silnikiem nie dzieje! Spalanie na poziomie 4,5l/100 także należy uznać za bardzo dobre. "Moc" zdecydowanie obliczona na sprawne poruszanie się po mieście — nieźle przyspiesza na 3. pierwszych biegach. Przy wyprzedzaniu na większych prędkościach trzeba zdecydowanie bardziej uważać".

W jakich modelach występuje silnik 1.9 SDI?

Jednostkę tę można spotkać w następujących modelach:

  • Seat Leon I (2000–2003),
  • Seat Ibiza II i III/ Cordoba (1995–2006),
  • Škoda Fabia I (1995–2005) ,
  • Škoda Octavia I (1997–2003),
  • VW Polo III i IV (1995–2005),
  • VW Golf III i IV (1995–2003),
  • VW Vento (1995–1998),
  • VW Bora (1998–2005),
  • VW Caddy II (1995–2003).

Warto podkreślić, że w samochodach segment B (Polo, Ibiza, Fabia) silnik ten spisuje się lepiej – mniej pali i szybciej przyspiesza. Ze względu na specyfikę konstrukcji zużycie paliwa wynosi od 4 do 6 l/100 km i nic poza postojem nie jest w stanie tego zmienić – pompa nie poda więcej paliwa. Użytkownicy zwykle osiągają średnio ok. 5 l/100 km. Niektórzy twierdzą, że wyprzedzanie z taką jednostką pod maską jest niebezpieczne. Sporo w tym racji.

Samochody z opisywanym silnikiem są bardzo tanie. Nie cieszą się też wielkim wzięciem ze względu na mizerną dynamikę. Podczas zakupu warto zwrócić uwagę na wyposażenie – wiele modeli z SDI nie ma klimatyzacji.

Nasycenie rynku to ok. 10 proc. względem 1.9 TDI. Za popularnego Golfa IV z taką jednostką zapłacicie ok. 3000–6000 zł. Bardzo często są to odmiany 3-drzwiowe, rzadziej kombi. VW Polo, Seata Ibizę lub Skodę Fabię z tym silnikiem łatwiej znaleźć w odmianie 5-drzwiowej, a ceny są podobne. Bardzo mało jest natomiast octavii, bor i leonów.

Z raportów Autocentrum o 1.9 SDI:
"Niezawodność to jego największa zaleta, tylko lać i jeździć. Myślę że olejem ze sklepu też by się zadowolił i nawet nie parsknął. Nawet olej nie wymieniony na czas nie stanowi problemu (oczywiście nie mówię, że od nowości na jednym oleju tylko zwykłym zapominalstwie)".

Nie tylko 1.9

Na koniec wspomnę jeszcze o tym, że jednostki o oznaczeniu SDI występowały w innych wariantach mocy i pojemności, ale mniej popularnych. Przykładowo, do 2010 r. w VW Caddy oferowano motor 2.0 SDI z pompowtryskiwaczami, ale bez doładowania. W Polo albo mniejszym Lupo można spotkać natomiast jednostkę 1.7 SDI. Były też silniki 2.5 SDI z pięcioma cylindrami, stosowanymi w użytkowym VW LT.

Silnik ten napędzał nie tylko samochody. To także motor stacjonarny stosowany w przemyśle, a niektóre warianty są używane w łodziach.

Obserwuj nas na Instagramie:

Zobacz więcej artykułów z serii: Silnik

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki i mechanika:

Jak czytać etykiety na oponach - poradnik Na tych autach możesz zarobić. 11 znanych w Polsce modeli z potencjałem na klasyka Egzamin praktyczny na prawo jazdy kat. B. Plac to już tylko formalność Kontrolka poduszki powietrznej w BMW – dlaczego się świeci? Krzyżaki wału napędowego – budowa i eksploatacja Wideorejestratory do obrony własnej, ale mogą być mieczem obosiecznym Europa oszalała na punkcie SUV-ów. Sprawdzamy, co nam one dają Trzymasz nogę na sprzęgle w czasie jazdy? Tak narażasz się na drogie naprawy Pierwszeństwo łamane i sygnalizacja świetlna. Dzielą kierowców i powodują kolizje Obowiązkowe wyposażenie pojazdu – o czym kierowcy muszą pamiętać przed podróżą? Znaki uzupełniające (typ F) z opisem Pisk hamulców dokucza? Podpowiadamy, jak sobie z tym radzić

Popularne w tym tygodniu:

Wystarczy 170 zł. Nowe uprawnienia na kategorię B Folia na złodzieja. Prosty trik policji działa, sprawdziliśmy to Psują się przez niewłaściwy olej. Mechanik przestrzega właścicieli aut Opony bieżnikowane - tańsze od nowych, a nawet używanych Zasada rotacji przy zmianie opon. Przejeździsz o jeden sezon więcej Znak B-43 to nie jest zwykłe ograniczenie prędkości. Działa inaczej Kierowcy często źle używają tego światła. Niewiedzą narażają się na mandat Czy zmieniać już opony? Tych ze śnieżynką nie musisz Jedno zdanie i masz kłopot. Z nagrywaniem policjantów trzeba uważać Ograniczenie prędkości tylko w jedną stronę? Patrz na znaki 5 rzeczy, których pewnie nikt wam nie mówił o oponach Japońskie diesle: D-4D Toyoty - nie wszystkie wersje są udane