Test: Volkswagen Multivan 6.1 - chce być jak pradziadek. Bulli wysoko postawił poprzeczkę

Bulli to chyba nie tylko najbardziej charakterystyczny, ale także najstarszy van na całym świecie. Czy najnowsza wersja ma jeszcze coś wspólnego ze słynnym Bullim?

Legendarny Bulli pojawił się w 1951 roku. Oficjalnie był znany jako "Mikrobus Klasy Deluxe", a nieoficjalnie wszyscy kojarzymy go jako "Samba Bus" z charakterystycznymi oknami dachowymi, pełnym przeszkleniem i składanym dachem. Dziś pierwsza generacja — oznaczona jako T1 — to marzenie wszystkich surferów i wyznawców ideologii "flower power", a kupno egzemplarza w dobrym stanie to wydatek wielokrotnie przewyższający kwotę nowego samochodu w latach produkcji. Wszystko dlatego, że ten model ma w sobie coś wyjątkowego. Duszę.

Przez 70 lat Volkswagen Transporter zmienił się pod wieloma względami. Z generacji na generację trochę przybierał na wadze i wymiarach, ale za każdym razem jego sprzedaż osiągała znakomite wyniki. Czy najnowszy Multivan ma jeszcze coś wspólnego ze słynnym Bullim? Volkswagen twierdzi, że tak. Bulli kryje się w jego sercu, bo tak jak on jest symbolem swobody i elastyczności.

Volkswagen Multivan 6.1. Jak się zmienił?

Z zewnątrz zmiany są kosmetyczne, zgodnie z zasadą Volkswagena, który twierdzi, że dobrych rzeczy się nie zmienia. Z przodu znajdziecie tutaj delikatnie przeprojektowany przedni zderzak, przednie reflektory i atrapę chłodnicy. Z tyłu natomiast zmieniono tylko wzór świateł LED. Tak naprawdę najnowszą wersję najłatwiej poznać po oznaczeniu modelu z przodu błotnika.

Wnętrze nowego Multivana również uległo zmianie, ale w tym akurat przypadku zmian jest sporo. Cała deska rozdzielacza została ustawiona nieco bardziej w pionie, przez co korzystanie z nowoczesnych multimediów stało się dużo łatwiejsze. Do tego pojawiła się też nowa kierownica, a sam design jest dużo bardziej nowoczesny. I — muszę przyznać — naprawdę mi się tutaj podoba.

Czy w nowym Multivanie bije serce Bulli'ego?

Przyszła więc pora odpowiedzieć na pytanie, czy rzeczywiście w nowym Multivanie bije serce legendarnego VW Bulli'ego? Z jednej strony tak, bo auto rzeczywiście jest bardzo praktyczne. To ciągle uniwersalny samochód, który w odpowiedniej wersji sprawdzi się zarówno w roboczych warunkach, jak i na długiej trasie, a gdy tylko będzie was na to stać, może również zaoferować odrobinę luksusu. Z drugiej strony wątpię, czy ten samochód stanie się tak kultowy jak pierwsza generacja T1. Nie zmienia to faktu, że trzymam mocno kciuki, aby tak było, bo to naprawdę dobry samochód, któremu w wersji Multivan daleko od nudnego dostawczaka.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Testy samochodów:

Audi RS Q3 Sportback - łowca tuneli Test: Porsche Taycan 4S - jedno auto na trzy miejsca hipotetycznego garażu Audi A3 Limousine 1,8 TFSI S-tronic Ambiente - test Škoda Superb Elegance (2013) 1,8 TSI DSG [pierwsza jazda autokult.pl] Test Porsche 718 Boxstera: burgery bez mięsa i cztery cylindry, czyli dlaczego to auto ma sens Volvo V60 kontra Mercedes Klasy C i Audi A4. Porównanie najlepszych kombi klasy średniej niższej Nowy Jeep Grand Cherokee V6 3,0 CRD - test Škoda GreenLine i Green-Tec - pierwsza jazda Porsche 911 Carrera S (991) PDK Sport Chrono - dziedzictwo [test autokult.pl] Nowa Škoda Fabia: jeździ jak wcześniej, prezentuje się lepiej Test: Mercedes-AMG A 45 S (2020) kontra Audi R8 4.2 (2007) – wojna pokoleń Seat Leon ST 1,6 TDI 105 KM Style - test

Popularne w tym tygodniu:

Test: Suzuki Swace – po co walczyć, jeśli można się przyłączyć Test: Kia e-Niro – doskonale zwyczajne auto, które w Polsce ma podcięte skrzydła Test: Toyota GR Yaris - odpowiedzi na 20 pytań, które chcesz zadać Test: Renault Kadjar nie może się przebić. Powód wydaje się oczywisty RAM 1500 z LPG - sprawdzałem dla was dziwne rzeczy Jaki wpływ na zużycie paliwa mają tryby jazdy w dieslu Volkswagena z DSG? Test: Toyota Proace City Verso - współpraca z Francuzami wyszła Japończykom na dobre Porównanie: Lexus ES 300h vs Mercedes-Benz E 300 de - luksus za kropelkę Test: McLaren 675 LT z 2015 roku dla swoich twórców już jest klasykiem. Tyle że z karbonu i tytanu Test: Toyota Land Cruiser – porzuć hybrydę, wybierz terenówkę Test: Mazda 3 Sedan – dlaczego japoński kompakt zawsze wywołuje takie poruszenie? Test długodystansowy Nissana Leafa: życie z elektrykiem "na dopłatę"