Toyota C-HR 2020: ulubiony crossover Polaków dynamiczniejszy niż kiedykolwiek

Materiał powstał przy współpracy z marką Toyota

Kompaktowy crossover Toyoty, kryjący się pod nazwą C-HR – czyli Compact Hybrid Revolution – jest najpopularniejszym modelem w swojej klasie.

Sięgamy po niego najchętniej, bo zdobył nasze serca awangardową stylistyką, stabilnym prowadzeniem jak w kompaktowym hatchbacku oraz oszczędnym i nowoczesnym, hybrydowym napędem. W najnowszej odsłonie Toyota C-HR z supersztywnym nadwoziem i wielowahaczowym zawieszeniem wygląda jeszcze lepiej i dostarcza sportowych wrażeń z jazdy. Czy może być lepiej?

Toyota C-HR od momentu debiutu cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem kierowców w Polsce. Teraz, po face liftingu ma jeszcze więcej zalet. Pod maską pojawił się nowy napęd hybrydowy, dostarczający dodatkowe 62 KM i podnoszący moc systemową tego samochodu do 184 KM. To nadaje mu bezapelacyjnie sportowy charakter, komplementarny do niezwykłego wyglądu tego samochodu. A propos tego ostatniego – Toyota C-HR 2020 to również zmiany stylistyczne oraz nowe wyposażenie.

Jeszcze więcej mocy

To że pod maską odświeżonej Toyoty C-HR pojawił się najnowocześniejszy w gamie, hybrydowy układ 2.0 o mocy 184 KM, może tylko cieszyć. To jednostka, która znajduje się obecnie na szczycie gamy napędów stylowego crossovera Toyoty. Przypomnijmy bowiem, że do wyboru mamy także trochę słabszą wersję 1.8 Hybrid o mocy 122 KM i benzynowe 1.2 Turbo o mocy 116 KM.

Z układem 2.0 Hybrid Dynamic Force pod maską C-HR zyskuje lepsze przyspieszenie do setki – konkretnie w 8,2 s. Jednocześnie średnie spalanie prawie nie wzrasta i utrzymuje się na poziomie 5,3–5,7 l/100 km, w zależności od wersji wyposażenia. Oczywiście, jeśli komuś niepotrzebna dodatkowa moc, ma wybór. Obydwa hybrydowe napędy, jakie dostępne są w tym samochodzie są wyjątkowo oszczędne i niskoemisyjne. Napęd 1.8 emituje średnio (według WLTP) od 108 g/km CO2, zaś nowy układ hybrydowy 2.0 od 120 g/km.

Najnowocześniejsze multimedia bez dopłat

Silniki to jednak nie wszystko. Toyotę C-HR wyposażono w montowany w standardzie, wysokiej klasy system multimedialny, z nowymi możliwościami łączenia samochodu z telefonem i dostępu do aplikacji, dzięki pełnej integracji w standardach Apple CarPlay™ i Android Auto™. Tak połączonej ze światem zewnętrznym Toyoty w tej klasie jeszcze nie było!

Co za tym idzie, nowy jest także system nawigacji ze zdalnie aktualizowanymi mapami. Warto podkreślić, że ta wersja multimediów dostępna jest we wszystkich wersjach wyposażenia. Z wnętrza zniknął za to cyfrowy zegarek, tak dobrze znany wszystkim użytkownikom Toyot, wróciły natomiasttradycyjne pokrętła sterujące niektórymi funkcjami centralnego ekranu — okazało się, że ich obsługa jest wygodniejsza i bardziej intuicyjna niż szukanie odpowiedniego przycisku na ekranie dotykowym.

Osiągi i angażujące prowadzenie

Inżynierowie Toyoty wraz z liftingiem zmienili również nieco układ kierowniczy crossovera, instalując zoptymalizowane elektroniczne wspomaganie, które zapewnia lepsze wyczucie drogi. Toyota C-HR z napędem hybrydowym 2.0 ma także zmodyfikowane zawieszenie, zwiększające komfort jazdy przy zachowaniu dotychczasowych doskonałych właściwości jezdnych. Dodatkowo, jeszcze mocniej wyciszono przedział pasażerski, zwiększając tym samym pozytywne wrażenia z jazdy – przy wyższych prędkościach, np. na autostradzie C-HR wydaje się teraz dojrzalszy, jakby był większym samochodem niż sugerują jego fizyczne rozmiary.

Bardziej elegancki, nadal wyróżnia się z tłumu

Nie ma co ukrywać. Toyota C-HR od początku była samochodem odważnym pod względem stylistyki nadwozia i wnętrza. Teraz jej linie unowocześniono i nieco uspokojono. Zmieniono kształt przedniego i tylnego pasa, porządkując niektóre elementy, jak np. umiejscowienie świateł przeciwmgielnych, a jednocześnie nie zgubiono nic z charakteru jego zwartej sportowej sylwetki. To crossover, który zdecydowanie wyróżnia się z tłumu, m.in. dzięki dwukolorowemu nadwoziu i niepowtarzalnej, bardzo charakterystycznej i rozpoznawalnej już z daleka sylwetce.

Po faceliftingu C-HR wygląda jeszcze nowocześniej, zachowując przy tym dynamiczny, nawiązujący do coupé kształt górnej części nadwozia, masywne tylne nadkola oraz najbardziej rozpoznawalne elementy stylistyczne, takie jak umieszczona wysoko w słupku C klamka tylnych drzwi. Światła do jazdy dziennej i kierunkowskazy połączono w jeden projektor, tworzący płynną linię powyżej głównego reflektora, całość wykonana jest w technologii LED. Z tyłu zamontowano charakterystyczne zespolone lampy o trójkątnym kształcie, wizualnie połączone ze sobą lśniącym czarnym spojlerem – dzięki temu C-HR prezentuje się wyjątkowo dobrze w mocno kontrastujących z czernią kolorach.

Pakiet systemów Toyota Safety Sense w standardzie!

Co z bezpieczeństwem? Od teraz każda wersja wyposażenia nowej Toyoty C-HR standardowo ma na swoim pokładzie zestaw systemów bezpieczeństwa czynnego, połączonych w pakiet Toyota Safety Sense.

Znajdziemy w nim adaptacyjny tempomat, który dostosowuje prędkość samochodu do jadącego przed nim auta, oraz układ zapobiegający kolizji z poprzedzającym pojazdem oraz pieszymi z funkcją hamowania awaryjnego. Kierowca może liczyć także na ostrzeżenie o niezamierzonej zmianie pasa ruchu z funkcją powrotu na zadany tor jazdy (C-HR sam wykona korektę) oraz system rozpoznawania znaków drogowych.

Na widoczność wpływa system automatycznych świateł drogowych, który rozpoznaje światła innych pojazdów przed samochodem (jadących w tym samym kierunku oraz nadjeżdżających z naprzeciwka), po czym przełącza światła drogowe na mijania, tak aby nikogo nie oślepiać.

Ciekawym i bardzo pożytecznym rozwiązaniem, również instalowanym we wszystkich konfiguracjach hybrydowej odmiany Toyoty C-HR, jest system automatycznego powiadamiania ratunkowego eCall, który wysyła służbom ratunkowym informację o wypadku i jego lokalizacji, zawsze kiedy kolizja jest na tyle poważna, że uruchamiają się poduszki powietrzne.

Począwszy od wersji wyposażenia Style Hybrid, standardem jest także układ detekcji przeszkód, zapobiegający kolizjom podczas manewrów. Do standardowego wyposażenia należy ponadto układ wspomagający pokonywanie podjazdów, zaś w wersjach wyposażenia Executive Tech, Selection i Selection Orange otrzymujemy system ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu pojazdu z funkcją hamowania oraz układ monitorowania martwego pola.

Bogatsze wyposażenie w każdej wersji

Już w podstawowej odmianie Comfort znajdziemy system multimedialny z 8-calowym ekranem, interfejsem Android Auto™ i Apple Car Play™ oraz Bluetooth i kamerą cofania. Standardem są także światła do jazdy dziennej i tylne lampy w technologii LED, światła przeciwmgielne, 17-calowe aluminiowe felgi i kolorowy wyświetlacz TFT między zegarami. Na długiej liście wyposażenia znalazły się także dwustrefowa klimatyzacja, elektrycznie sterowane szyby oraz sterowane i podgrzewane lusterka, a także miękkie wykończenie deski rozdzielczej. Wersję Comfort Hybrid dodatkowo wzbogacono o usługi Toyota Connected Car.

Pozostałe wersje wyposażenia mogą dodać do tego przyciemniane tylne szyby i chromowane listwy wokół okien, 18-calowe aluminiowe felgi, czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz czujnik deszczu. Kierowca może mieć do dyspozycji także przydatne podczas jazdy w nocy elektrochromatyczne lusterko wsteczne, jak również podgrzewanie przednich foteli i kierownicy czy elektryczną regulację podparcia odcinka lędźwiowego fotela kierowcy.

To nie koniec bogatej listy dostępnego wyposażenia – znajdują się na niej również światła full LED, dwustrefowa klimatyzacja z technologią Nanoe (jonizująca powietrze), elektrycznie składane lusterka, inteligentny kluczyk i częściowo skórzana tapicerka, a także dwukolorowe nadwozie, inteligentny system automatycznego parkowania i system doświetlania zakrętów orazinne bajery, takie jak oświetlenie przestrzeni wokół pojazdu z logo „Toyota C-HR”, wyświetlane za pomocą ukrytych w lusterkach zewnętrznych projektorów – to wszystko domena najwyższych wersji wyposażenia . Można więc śmiało stwierdzić, że ten kompaktowy crossover jest równie bogato wyposażony jak niejedna limuzyna.

Dla miłośników dobrego audio, na długiej i bogatej liście opcjonalnego wyposażenia najwyższych wersji modelowych, znalazł się także system audio JBL z 8 głośnikami i subwooferem. Powstał on w ramach ścisłej współpracy projektantów wnętrza i specjalistów od nagłośnienia marki JBL, dlatego jest precyzyjnie dostosowany do kształtu kabiny, tworząc idealną przestrzeń dźwiękową wokół kierowcy i pasażerów. Bonus: najwyższa wersja Selection Orange, oprócz wszystkiego co wymienione powyżej, otrzymuje bez dopłaty nowy, charakterystyczny pomarańczowy lakier, kontrastujący z czarnym dachem.

Czysta przyjemność bez wad

O ile produkowana od 2016 roku, pierwsza Toyota C-HR wniosła do klasy kompaktowych crossoverów powiew świeżości za sprawą odważnej stylistyki i pomysłowych rozwiązań, o tyle jej najnowsza wersja oferuje znacznie więcej, niż mogliśmy oczekiwać po tym segmencie rynku. Jest mocna i szybka, świetnie wyposażona, a przy tym nadal oszczędna i przyjazna środowisku.

Można więc śmiało stwierdzić, że zadowoli nawet najbardziej wybrednych kierowców i nadal pozostanie absolutnym rynkowym hitem.

Materiał powstał przy współpracy z marką Toyota

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Nowa Toyota Land Cruiser we Frankfurcie Mazda 110 S Cosmo – niedoceniona perełka | Kontynentalne klasyki Najmocniejsza Škoda Octavia dostanie nowe wyposażenie. Premiera 6 marca w Genewie Volkswagen liderem światowej sprzedaży, mimo afery spalinowej Renault Clio Williams - powrót legendy Max Verstappen w drodze do Red Bulla Aprilia RSV4 nadchodzi! C klasa Mercedesa na zielonym Robert Kubica pokonał Pecha i został liderem Jänner Rallye Ferrari 250 GTO i Ford GT40 znowu na jednej prostej! Tylko dla konesera! [video] Kultowy Lotus Seven powróci? Nowe BMW M3 CS. W Monachium bez niespodzianek

Popularne w tym tygodniu:

Koszmar lakiernika czy genialny projekt? VW Polo Harlekin powraca po 25 latach Spektakularny widok - przewieźli ogromną łopatę wiatraka w nietypowy sposób Ile naprawdę "palą" auta elektryczne? ADAC podał wyniki dla 27 modeli Kierowcy wpadali hurtowo. 1300 zdjęć z fotoradaru na A1 w ciągu doby 1/3 Polaków jeździ zimą na letnich oponach. PZPO apeluje o zmiany w przepisach Kulig za samochodem. Niebezpieczna i zakazana zabawa Dramatyczna sytuacja w wydziałach komunikacji. Kolejki nawet na 60 dni, kara po 30 dniach Tak trzeba żyć! 90-latek z Florydy kupił sobie czerwoną corvettę Za brak maseczki kara i usunięcie z pojazdu. Przepisy w komisji Największa fabryka akumulatorów do aut elektrycznych będzie w Polsce. Branża rozpędza się w szalonym tempie Policja w 2020 r. otrzymała więcej filmów od kierowców. Polacy sami walczą z piratami 20 stycznia rusza odcinkowy pomiar prędkości na A1. Będą dwa takie miejsca