Renault Master z napędem 4x4 niemieckiej firmy Oberaigner. Zobacz, jak działa

Niemiecki dostawca układów napędowych Oberaigner Powertrain od 2014 roku wyposaża użytkowy model Renault Master w proste, ale skuteczne rozwiązanie 4x4. Jest to o tyle ciekawy system, że nie wymaga dużych modyfikacji, a jego sprawność działania i skuteczność są nieocenione.

Więcej na temat tego jak skuteczny jest napęd 4×4 firmy Oberaigner w Renault Masterze, przeczytacie w pełnym teście samochodu, a tu podaję kilka podstawowych informacji.

Jest to rozwiązanie przeznaczone dla samochodów z tylnym napędem. Wyposażenie obejmuje skrzynię rozdzielczo-redukcyjną dołączoną do skrzyni biegów odpowiednią flanszą. Dzięki temu obudowa skrzyni biegów nie ulega żadnym modyfikacjom i pozostaje w pełni oryginalna. Wał napędowy jest natomiast skrócony do tylnej osi oraz zainstalowano zupełnie nowy zbiornik paliwa o pojemności 90 l. Napęd jest typu dołączanego na sztywno. Dodatkową przekładnię wyposażono w reduktor o przełożeniu 1,42. Całość jest sterowana dodatkowym panelem umieszczanym na desce rozdzielczej.

Schemat zmian technicznych po konwersji napędu na rozwiązanie firmy Oberaigner.

Konwersja napędu na 4×4 waży ok. 195 kg. Dodatkowo modyfikacji ulega wysokość nadwozia względem ramy — z przodu jest podniesione o 65 mm, z tyłu o 58 mm w wersji z pojedynczymi kołami lub o 45 mm w wersji z tzw. bliźniakami. W związku z tym wydłużony jest drążek przekładni kierowniczej.

Przy oględzinach pojazdu zwraca uwagę nieduża grubość wału doprowadzającego napęd na przednią oś. Producent przestrzega, że Renault Master 4×4 nie jest samochodem przeznaczonym do typowej jazdy off-road i poruszania się w trudnym terenie. Jest za to dobrym rozwiązaniem dla firm, które muszą dowieźć lub odebrać ładunek z terenów kopalń czy żwirowni lub takich, do których prowadzą drogi nieutwardzone. Cena takiego samochodu jak na wideo bez wyposażenia dodatkowego to 168 650 zł netto.

Obserwuj nas na Instagramie:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Testy samochodów:

Jaguar I-Pace: na tyle dobry, by zapomnieć, że jest elektrykiem Nissan Micra N-Sport: usportowiony hatchback dla tych, którzy nie lubią szybko jeździć Test: Volkswagen e-up! - elektryczny maluch pełen niespodzianek BMW 428i xDrive Sport - test Lancia Delta 1,9 TwinTurbo Multijet – wojna żeńsko-męska [test autokult.pl] Fiat Tipo 1.3 MultiJet: mały diesel w dużym fiacie Nowe Audi Q2 1.4 TFSI S tronic (2016) - na współczesne potrzeby i zachcianki Audi A7 Sportback 3,0 TFSI S-Tronic quattro - test, opinia, spalanie, cena Mercedes-Benz CLA 220 Coupe: klasa średnia zamknięta w kompakcie Audi S1 Sportback - test Atleta w garniturze: polski test Maserati Quattroporte GranLusso Test Toyoty Corolli GR Sport: na prawdziwego hothatcha jeszcze poczekamy

Popularne w tym tygodniu:

Pierwsza jazda: Škoda Fabia 4. generacji – ma ogromną szansę powtórzyć sukces poprzednika Pierwsza jazda: Opel Mokka e – już ładniej, ale teraz to bym chciał coś większego Test: Ford Focus Hybrid 1.0 EcoBoost 155 KM - hybrydyzacja wyszła mu na zdrowie Test: Škoda Octavia Combi RS iV - ekologiczno-sportowy kompromis nie do końca się sprawdził Test: Suzuki Across PHEV – lifting twarzy za 30 tys. zł Test: Renault Megane E-Tech Plug-in Hybrid - to nie mogło się udać Test: Smart EQ Fortwo – założenia były doskonałe, wykonanie i efekt już nieco gorsze Test: Hyundai Santa Fe 1.6 T-GDI HEV 2WD - świetny wóz ze słabym punktem za 10 tys. zł