Test Škody Superb 2.0 TSI: 272-konna limuzyna pali tyle, co dawniej słaby kompakt

Škoda Superb 2.0 TSI w specyfikacji Sportline ma napęd na cztery koła i automatyczną skrzynię biegów, a silnik rozwija 272 KM mocy. Potrafi rozpędzić auto do 100 km/h w czasie 5,6 s, maksymalnie do 250 km/h, ale też być oszczędny. Na dystansie ponad 700 km spalił mniej niż 8 l/100 km. Jeszcze kilka lat temu tyle paliły kompakty z silnikiem 1.6.

Škoda Superb 2.0 TSI Sportline (272 KM) - test, opinia

Podobno Škoda Superb z 272-konnym silnikiem zużywa lekko ponad 10 l paliwa na 100 km. Niektórzy mówią wręcz o wartościach dochodzących do 12–14 l/100 km. Potwierdzam, może tyle spalić, ale raczej nie w "normalnych" warunkach.

Tak wysokie wyniki można uzyskać na przykład podczas sportowej jazdy, znacznie wykraczającej poza obowiązujące w Polsce przepisy lub podczas dynamicznej jazdy na krótkich dystansach w mieście. Jeśli tyle pali użytkownikom, to domyślam się już, skąd bierze się nadmierne zużycie oleju – przy takim traktowaniu silnika to nic dziwnego.

Skoda Superb Sportline wygląda bardzo dobrze - moim zdaniem to najładniejsza specyfikacja.

Podczas testu auto paliło średnio 8,5 l/100 — uwzględniam tutaj rezultaty uzyskane podczas poszczególnych prób. Przy prędkości 140 km/h škoda potrzebowała 9,8 l/100 km, a przy 90 km/h sporo, bo 6,3 l/100 km. Zdecydowanie lepszy wynik osiągnąłem na drodze krajowej - 5,5 l/100 km. Miasto szacunkowo oceniam na 9 l/100 km. Uzyskiwałem niższe rezultaty, ale test był prowadzony na początku epidemii koronawirusa, kiedy ruch był już dość ograniczony. Więcej o zużyciu paliwa możecie dowiedzieć się z powyższego materiału wideo.

Osiągi usportowionej wersji Superba z napędem na cztery koła są więcej niż dobre – znacznie przekraczają codzienne oczekiwania. Na autostradzie "odzyskanie" utraconej za sprawą wyprzedzających się TIR-ów prędkości trwa 3–5 s. I to bez wciskania gazu w podłogę.

Automat w trybie normalnym pracuje bez wyraźnej zwłoki, a w sportowym reaguje niemal natychmiastowo. Dla oszczędnych czy spokojnych kierowców przygotowano także tryb żeglowania – rewelacyjny podczas jazdy krajówką.

Sportowe fotele są również wygodne

Jeszcze kilka słów o układzie jezdnym, bo testowa specyfikacja Sportline obejmuje obniżenie zawieszenia o 15 mm i adaptacyjne amortyzatory, co kosztuje 3100 zł. Jeśli preferujecie dynamiczny styl jazdy, to nie są pieniądze wyrzucone w błoto. Nawet opcjonalne felgi 19-calowe z oponami 235/40 nie powodują dyskomfortu, kiedy zawieszenie jest w trybie komfortowym. Jednak przy wyższych prędkościach nadmiernie się buja.

Jak się okazuje, można zrobić "sportowe" końcówki wydechu bez widocznych zaślepek - patrz Audi z rodziny S.

Ustawienie standardowe jest w sam raz, a bardziej wymagającym będzie odpowiadało sportowe. Zaletą jest tu możliwość personalizowania trybów, np. ustawienie normalne dla silnika i sportowe dla zawieszenia.

Bardzo dobre właściwości jezdne nie byłyby taką zaletą samochodu, gdyby nie świetna pozycja za kierownicą i odpowiednie fotele. Wersja Sportline ma przednie fotele ze zintegrowanymi zagłówkami, które są nie tylko wygodne, ale też dobrze trzymają ciało na zakrętach. Wszechstronne auto rodzinne, limuzyna i sportowiec zarazem, a to wszystko w rozsądnej cenie 168 550 zł.

Jeśli szukacie takiego auta, ale z oszczędniejszym silnikiem, polecam wersję 190-konną, której osiągi i tak są bardzo dobre.

Škoda Superb po liftingu: z silnikiem benzynowym oszczędna jak diesel

W odświeżonej Škodzie Superb najlepsze jest to, że prawie nic się nie zmieniło. Za to jej benzynowy silnik szokuje niskim zużyciem paliwa. Okazuje…

Zużycie paliwa nie do zniesienia. To zdjęcie wywołało burzę w komentarzach

Jedno zdjęcie potrafi skrzywić obraz rzeczywistości, zwłaszcza tym, którzy na siłę szukają wyjaśnienia swojej teorii. Od lat znana prawda w mediach…

Ogólna ocena9z 10

Plusy:

  • Ogromna przestrzeń
  • Dobre wykonanie wnętrza
  • Bardzo duży bagażnik i ładowność
  • Dynamiczny i bardzo ekonomiczny silnik
  • Praca skrzyni biegów
  • Bogate wyposażenie
  • Dobre działanie systemów bezpieczeństwa
  • Cena (subiektywnie wysoka, ale zważywszy na moc i wyposażenie atrakcyjna)

Minusy:

  • Trochę za małe lusterka zewnętrzne
  • Trochę zbyt czuły asystent pasa ruchu
  • Brak regulacji intensywności oświetlenia deski rozdzielczej (pokrętłem lub przyciskiem)
  • Rozczarowujące reflektory diodowe
Marcin Łobodziński

Moja opinia o Skodzie Superb Sportline:
Superb w specyfikacji Sportline jest o 14 tys. zł tańszy niż najbogatsza wersja Laurin & Klement. Moim zdaniem "sportowy dres" lepiej pasuje do tego nadwozia niż "elegancji garnitur", kiedy i tak na plecach obu wyszyto wielki napis SKODA. Auto jest świetne, a 272-konny silnik 2.0 TSI udowadnia, że jeśli potrafisz jeździć, to zużycie paliwa nie jest tu żadnym problemem.

Skoda Superb 2.0 TSI (190 KM) L&K
Objętość skokowa silnika: 1984 cm³  
Moc maksymalna: 272 KM  
Moment maksymalny: 350 Nm  
Skrzynia biegów: 7-biegowy automat  
Napęd: 4×4  
Pojemność bagażnika: 625 l  
Osiągi:
  Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0–100 km/h: 5,6 s  
Prędkość maksymalna: 250 km/h  
Zużycie paliwa (miasto): -- 9,0 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): -- 6,3 l/100 km
Zużycie paliwa (autostrada): -- 9,8 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 7,1 l/100 km 8,5 l/100 km
Cena:
Model od: 96 200 zł  
Wersja silnikowa od: 168 550 zł  
Wersja Sportline od: 125 000 zł  

Pełne dane techniczne Skody Superb z silnikiem 2.0 TSI (272 KM) znajdziesz na AutoCentrum.pl

Obserwuj nas na Instagramie:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Volvo V40 T3 Momentum - 3 w 1? [test autokult.pl] Ford Fiesta ST vs. Ford Focus ST w ODTJ Bednary [relacja autokult.pl] Nowy Opel Corsa OPC 1.6 Turbo - test, opinia, spalanie, cena Ford Ka+ Active: świetne auto schowane pod kostiumem crossovera Audi A3 2,0 TDI Ambiente - pozwól się zaskoczyć [pierwsza jazda autokult.pl] Suzuki Jimny 1,3 VVT Comfort - im dalej w las... [test autokult.pl] Ford Ranger 3,2 TDCi Wildtrak - universal soldier [pierwsza jazda autokult.pl] Honda CR-V 1,6 i-DTEC Lifestyle - test Hyundai i30 CW 1,6 GDI Comfort - po prostu dobre kombi [test autokult.pl] Kia Carens 2.0 GDI 166 KM AT - test, opinia, spalanie, cena Test: Saab 99 – cichy bohater, który pokazał nowe oblicze marki i wyznaczał standardy bezpieczeństwa Toyota Yaris czwartej generacji: po pierwszej jeździe wiem, że jest yarisem już tylko z nazwy

Popularne w tym tygodniu:

Pierwsza jazda: Rolls-Royce Ghost na ulicach Warszawy. Szary nie musi być skromny Test: Mercedes-Benz 280 CE (C123) - przez 38 lat prawie 11 razy okrążył Ziemię. Przynajmniej w teorii Test: Ferrari Roma pokazuje, że prawdziwa motoryzacja nadal istnieje. Ale dla wybranych Pierwsza jazda nowym BMW Serii 4. Nie patrz na grill. Jak nigdy wcześniej, tu liczy się "wnętrze" Jeździłem nowym BMW M2 CS. To już nie tylko "ten mocniejszy". On jest po prostu opętany Test: Audi A3 Limousine 35 TFSI - byłoby lepsze, gdyby nie normy spalin Test: McLaren 765LT w akcji. Tak brzmi i wygląda 765 KM w akcji na deszczu Test: Mazda MX-30 - choć jest elektrykiem, to chętnie stanę w jej obronie Test: Volkswagen e-up! - elektryczny maluch pełen niespodzianek VW Arteon R-Line Edition - na bogato! No prawie... Test: Volvo V90 Cross Country D5 - już po liftingu, ale jeszcze bez miękkiej hybrydy Test: Ford Explorer - trochę mnie rozczarował, choć zły nie jest. Tylko za drogi