Odmrażanie gospodarki i uruchamianie auta po długim postoju. Co może się wydarzyć?

Premier ogłosił przed weekendem, że od 20 kwietnia rozpocznie się zdejmowanie pewnych obostrzeń, które mają odmrozić gospodarkę. W związku z tym wiele osób wsiądzie do swojego samochodu po kilku tygodniach postoju. Na co zwrócić uwagę i co się zmienia, kiedy auto stoi bezczynnie przez dłuższy czas?

Auto stało przez kilka tygodni pod domem? Sprawdź, co cię czeka.

Auto stało przez kilka tygodni pod domem? Sprawdź, co cię czeka. (fot. Marcin Łobodziński)

Zostałeś w domu, a twoje auto stało bezczynnie przez kilka tygodni na parkingu? Jeśli tak, to może czekać cię kilka przykrych niespodzianek, gdy będziesz chciał je uruchomić. Zobacz, jak zrobić to poprawnie i czego możesz się spodziewać.

Uruchomienie auta po dłuższym postoju – jak to zrobić?

Gdy samochód stał dłuższy czas i w ogóle nie był używany, pierwsze uruchomienie nie będzie takie proste. Zalecałbym przede wszystkim kontrolę wszystkich płynów, zwłaszcza oleju silnikowego. Niestety, nowoczesne samochody nierzadko są wyposażone we wskaźnik elektroniczny, który działa dopiero po włączeniu silnika. Jeśli tak, to chociaż zajrzyj pod auto i sprawdź, czy nie ma tam ciemnej plamy. Serio – lepiej to zrobić.

Kolejna rzecz to kontrola ciśnienia w ogumieniu. Nie musisz kupować manometru i wszystkiego dokładnie sprawdzać – wystarczy ocena wzrokowa. Zobacz, czy w ogóle jest powietrze we wszystkich kołach. Jeśli nie zauważysz sporego ubytku powietrza, ale nie masz możliwości sprawdzenia ciśnienia na miejscu, to — po uruchomieniu auta — koniecznie jedź na najbliższą stację benzynową lub do wulkanizatora. Ubytek ciśnienia w oponach jest zjawiskiem naturalnym, dlatego ważny jest jego regularny pomiar (przede wszystkim z uwagi na bezpieczeństwo w czasie jazdy). Prawdopodobnie i tak pewnie będzie trzeba wymienić opony na letnie, więc załatwisz to równocześnie.

Wymiana opon na letnie może grozić mandatem. "Lepiej poczekać" - radzi policja

W Polsce nie ma przepisów, które pozwoliłyby na karanie kierowców nie zmieniających opon. W związku z zagrożeniem SARS-CoV-2 z możliwością ukarania…

Trzeci etap to uruchomienie silnika, który po dłuższym postoju jest kompletnie suchy. Mowa o przestrzeniach, w których zwykle zalega olej przez kilka, ale nie kilkanaście dni. Nie są one pokryte tzw. filmem olejowym, więc pierwszy start oznacza pracę silnika bez smarowania. Mechanicy, np. po remoncie jednostki czy długim postoju, zalewają silnik naftą, ale to nie zadanie dla ciebie.

Kiedy więc uda się uruchomić silnik, zostaw go na minutę i daj mu popracować na wolnych obrotach. To samo dotyczy skrzyni biegów – włącz bieg neutralny (tzw. luz w manualu lub N w automacie).

Niech olej dobrze rozejdzie się po wszystkich mechanizmach, ale nie czekaj zbyt długo, ponieważ poza tym, że silnik był suchy z powodu odpłynięcia oleju, to po uruchomieniu szybko zrobi się wilgotny w wyniku kondensowania pary wodnej. Pojawi się ona na metalowych elementach nie tylko silnika, ale i układu wydechowego. By się pozbyć wody, należy po minucie rozpocząć jazdę.

Może się też okazać, że po długim postoju, nie uda ci się włączyć silnika. Najpewniej przyczyną będzie rozładowany akumulator. By w tej kwestii nadmiernie się nie rozpisywać, odsyłam do poradnika: "Padł akumulator? Zobacz, co i jak możesz zrobić samodzielnie".

Zobacz również: Instalacje gazowe do aut. Ekspert STAG odpowiada na pytania vol. 6

Padł akumulator? Zobacz, jak uruchomić silnik z kabli

Wsiadasz do auta i przekręcasz kluczyk. Silnik przez chwilę się odzywa, ale za moment milknie. Jeśli wcześniej nie było problemu z innymi rzeczami, to…

Startujemy. Czego należy się spodziewać podczas jazdy?

Przede wszystkim należy pamiętać, że pierwsza jazda po długim postoju powinna trwać kilkanaście minut, najlepiej w ruchu pozamiejskim, bez nadmiernego obciążania silnika gwałtownym przyspieszeniem lub wysoką prędkością.

Kilka rzeczy może was też zaskoczyć, kiedy będziecie chcieli ruszyć. Choćby to, że jeśli zaciągnęliście hamulec postojowy, to może być problem z ruszeniem z miejsca. Jeśli jest to hamulec mechaniczny (z dźwignią), to można spróbować powoli jechać w przód, potem w tył, potem znów w przód – powinien odpuścić. Gorzej, kiedy jest to hamulec elektromechaniczny, który trzeba będzie odblokować ręcznie pod autem lub — niestety — wezwać pomoc.

Hamulec elektryczny zamiast ręcznego. W czym jest lepszy, a w czym gorszy od klasycznego rozwiązania?

Elektryczny hamulec postojowy zaczyna skutecznie wypierać tradycyjne rozwiązanie z dźwignią ręcznego. Dzięki niemu mamy wiele dodatkowych, przydatnych…

Ponieważ silnik po uruchomieniu szybko stanie się wilgotny, a ta wilgoć będzie wydalana przez układ wydechowy, należy się spodziewać, że przez pewien czas z rury będzie wydobywała się woda. Tak, zwykła woda, czym nie należy się przejmować.

Tak samo jak nie należy się martwić nierówną pracą silnika, głośnym klekotaniem czy nawet pojawieniem się kontrolki check engine. Jedyne, co powinno cię zaniepokoić, to włączenie kontrolki niskiego ciśnienia oleju. Jeśli tak się stanie, to należy wyłączyć silnik i sprawdzić poziom oleju.

Powyższe kłopoty – poza ciśnieniem oleju – są jedynie przejściowe i wynikają z bardzo niekorzystnych warunków pracy dla silnika. Jeszcze gorzej może być w aucie z instalacją gazową, choć nie jest to regułą. Jeśli problemy nie miną po kilkunastominutowej przejażdżce, wtedy trzeba będzie zasięgnąć porady u mechanika.

Co jeszcze może cię zaskoczyć? Przede wszystkim odgłosy podczas hamowania (charakterystyczne szuranie). Z reguły już po kilku dniach postoju tarcze hamulcowe pokrywa rdzawy nalot, co jest naturalne. Po kilku tygodniach będzie to już warstwa rdzy, której pozbycie się może zająć dużo czasu. Należy jedynie pamiętać, że skuteczność takich hamulców jest niższa i przewidywać lepiej sytuację na drodze. Efekt szurania trwa zazwyczaj kilka godzin, ale zdarza się też, że kilka dni.

Kolejna rzecz to wibracje na kierownicy, których wcześniej nie było. Mogą się pojawić, jeśli w jednym z kół nie było powietrza lub było go bardzo mało. Nawet jeśli już uzupełnicie powietrze w oponach, to odkształcona guma będzie potrzebowała trochę czasu, by wrócić do swojego pierwotnego kształtu. Dlatego przez pewien czas wibracje mogą być odczuwalne.

Skoro już jesteśmy przy ciśnieniu w oponach, ale powietrze nie zeszło wyraźnie z żadnego z kół, to i tak kilka minut po jeździe na desce rozdzielczej może się zapalić informacja o niskim ciśnieniu. Wynika to z pracy czujników TPMS, które reagują na nieduże różnice. My natomiast, wbrew pozorom, nawet różnicy 1 bara możemy nie zauważyć i nie odczuć w czasie jazdy.

Obserwuj nas na Instagramie:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki i mechanika:

Dach w kabriolecie - podstawy pielęgnacji Preparat do samodzielnej dezynfekcji klimatyzacji i nawiewów. Sprawdzamy jego skuteczność Świece żarowe: kiedyś niezbędne zimą, dziś mogą sprawiać kłopoty latem Samochody elektryczne dla opornych. Przedstawiamy fakty, obalamy mity Co warto wiedzieć o świecach żarowych? [poradnik] Wszystko, co powinieneś wiedzieć o felgach aluminiowych. Prawie każda może pasować do auta Przyczyny ubywania oleju silnikowego Jak skutecznie usunąć owady z karoserii auta - poradnik Jesienią i zimą tankuj do pełna. Unikniesz kłopotów Czy układ start-stop naprawdę daje oszczędności? Właściwości temperaturowe świec zapłonowych Nietypowe auto, brak części i szkoda z OC. Jak sobie z tym poradzić?

Popularne w tym tygodniu:

Prawo jazdy z kodem 78. Mniej stresu i wymagań, większa szansa na zdanie Kierunkowskaz niezgody. Polacy się kłócą, ale sądy i policja mówią jasno Typ zbiornika ma znaczenie. Nie każdy przejdzie badanie Wysoka kara za błąd po kupnie auta. Brak czasu nie jest wymówką Chcesz uniknąć płacenia OC? Nie musisz mieć żółtych tablic Wymiana oleju "popsuła" skrzynię biegów? Eksperci wyjaśniają dlaczego Dlaczego auto elektryczne ładuje się wolno? Nie panikuj. Czasem tak po prostu musi być Dolewka oleju może słono kosztować. W nowych autach trzeba uważać Minimum 1000 zł za brak przeglądu. Rząd chce walczyć z "gruzami", ale myli przepisy Eksperci radzą: jak dobrze kupić samochód z automatyczną skrzynią biegów? Jak rozpoznać uszkodzenie alternatora? Regeneracja nie zawsze się opłaca Specjaliści radzą. Jest jedna metoda na sprawdzenie kondycji diesla