Sprawdź VIN samochodu przed zakupem. Nowe narzędzie AutoCentrum.pl

Kiedy auto jest ekonomiczne? Podajemy realne wyniki zużycia paliwa

Zużycie paliwa to jeden z najważniejszych aspektów każdego testu samochodu, ponieważ w dużej mierze przekłada się na realne koszty jego eksploatacji i daje pewną ocenę silnika. Ile tak naprawdę palą współczesne auta? Kiedy można powiedzieć, że samochód jest oszczędny? I jak testowe dane przekładają się na realne warunki? Postaram się odpowiedzieć na te i kilka innych pytań, posługując się danymi z ostatnich kilkudziesięciu testów.

Zużycie paliwa zawsze wywołuje najwięcej dyskusji. Jednemu auto pali więcej, innemu mniej. Zazwyczaj więcej zależy od kierowcy niż samochodu.

Zużycie paliwa zawsze wywołuje najwięcej dyskusji. Jednemu auto pali więcej, innemu mniej. Zazwyczaj więcej zależy od kierowcy niż samochodu. (fot. Marcin Łobodziński)

Ten artykuł ma 5 stron:

Jak sprawdzam zużycie paliwa i dlaczego właśnie tak?

Przez lata starałem się ustalić warunki i metodologię testu, które pozwolą mi sprawdzić, ile naprawdę paliwa zużywa samochód, a nie prowadzący go kierowca. Moim zdaniem, to bardzo ważne dla prawidłowej oceny auta i późniejszych porównań konkretnych modeli.

Zużycie paliwa nie do zniesienia. To zdjęcie wywołało burzę w komentarzach

Jedno zdjęcie potrafi skrzywić obraz rzeczywistości, zwłaszcza tym, którzy na siłę szukają wyjaśnienia swojej teorii. Od lat znana prawda w mediach…

Wiele zależy od charakteru samochodu. Ten niejako definiuje styl jazdy. To oczywiste, że autem sportowym jeździmy szybciej niż miejskim. Tymczasem — jak się okazuje — nawet one mogą być ekonomiczne, ale pod warunkiem, że do sprawdzenia spalania zastosujemy tę samą metodologię, co w przypadku innych aut. Przykład?

450-konne Audi RS4 Avant zużywa na autostradzie mniej paliwa niż 150-konne Mitsubishi ASX. 245-konna Skoda Octavia RS uzyska ten sam wynik na drodze krajowej co 140-konny Ford Fiesta ST Line. Myślicie, że to niemożliwe? Już tłumaczę.

Sportowe, mocne auto przy prędkości autostradowej potrafi być zaskakująco ekonomiczne.

Ostatecznie wybrałem taką metodologię testu, że spalane każdego auta sprawdzam przy stałej prędkości 90 i 140 km/h, na odcinku drogi przejeżdżanym w dwie strony, na którym zawsze panują takie same warunki — oczywiście nie licząc pogody (niemniej staram się unikać prób w deszczu). Z czasem doszła próba na drodze krajowej, na odcinku, w którym praktycznie zawsze prędkość średnia jest taka sama, jeśli stosuje się zasady ekojazdy i przestrzega ograniczeń prędkości. Obecnie to ok. 78 km/h, ale nie zmienia to faktu, że z reguły wyniki są podobne lub nieco niższe niż przy stałej prędkości 90 km/h. Jeśli przeprowadzam obie próby, to opisuję je w teście, a do wyliczeń biorę tę z gorszym wynikiem.

Najwięcej problemów jest w przypadku jazdy po mieście. W miejskich warunkach nie ma możliwości przeprowadzenia dobrej próby, którą dałoby się powtórzyć. Wiele zależy bowiem od dnia tygodnia, godziny, miejsca i dystansu. Dlatego w tym tekście jazdę miejską wolałbym zmarginalizować.

Natomiast — co warto podkreślić — niezwykle rzadko zdarza się, by wyniki uzyskiwane w testach miejskich były wyższe niż jazda autostradowa. Uważam też, że wynik próby z prędkością 140 km/h może być uznany za maksymalny wynik w mieście, przy w miarę normalnych warunkach (bez nadmiernych korków, bez ścigania się pomiędzy światłami). Oczywiście z pewnymi wyjątkami, ale zostawmy to.

Zobacz również: Mity o elektromobilności: MIT 7

Spalanie w teście a spalanie w rzeczywistości – skąd rozbieżności?

Dość często nie zgadzacie się ze spalaniem, które podajemy w testach. W według mnie jest to zrozumiałe. Poza zużyciem paliwa samochodu, trzeba zawsze wziąć też pod uwagę styl jazdy jego właściciela. Doskonałym przykładem są auta sportowe, którymi oczywiście jeździ się dynamicznie.

Średnie spalanie Porsche Caymana GTS, jakie podałem w teście, to 8,5 l/100 km. I oczywiście zgodzę się, że każdy właściciel tego modelu będzie miał wyższe zużycie paliwa. Podana wartość jest jednak do osiągnięcia w warunkach, w jakich przeprowadzam zawsze test. I jeśli uważacie, że to nie jest normalna jazda, to ja zapytam: co jest normalną jazdą? 200 km/h na autostradzie i średnia 120 km/h na krajówce? Owszem, niektórzy pewnie tak jeżdżą, łamiąc przepisy. Ale to z pewnością nie są normalne warunki.

Nie każda hybryda jest ekonomiczna w trasie, zwłaszcza kiedy brakuje prądu w baterii.

Wbrew pozorom wyniki prób, jakie podaję w testach, są realne. Robię to również dla siebie — po to, by móc dokładnie sprawdzić, które auto pali więcej, a które mniej.

Na następnej stronie artykułu znajdziecie informacje, ile — moim zdaniem — powinny spalać ekonomiczne samochody w określonych warunkach i jak należy interpretować poszczególne wyniki.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki i mechanika:

Żarówki specjalne dające więcej światła [oświetlenie] Ubezpieczenia komunikacyjne – czy warto kupić OC, AC, NNW Michał Krakowski odsłania tajemnice floty firmy Barlinek Czy można pożyczać prąd od samochodu hybrydowego? Niemieckie serwisy ogłoszeniowe z samochodami Tarcza sprzęgłowa [sprzęgło] Jak dbać o koło dwumasowe? Jak zmienić auto ciężarowe z kratką w samochód osobowy? 5 miejsc, w których od 1 lipca łatwiej będzie stracić prawo jazdy Jakie wyposażenie rzeczywiście poprawi komfort w twoim aucie? Czy można jeździć na zagranicznych tablicach rejestracyjnych? Co grozi za jazdę bez uprawnień?

Popularne w tym tygodniu:

Silnik osiąga 600 KM mocy z 3 cylindrów i 2 litrów pojemności. System Freevalve to przyszłość motoryzacji? Zrób zdjęcie przed wymianą opon. Czytelnik ostrzega, mógł stracić 240 zł Kradzież na walizkę i folia aluminiowa - najprostsza metoda zabezpieczenia Koronawirus, a zakup auta używanego. Najlepsza metoda dezynfekcji Indeks prędkości opony - tak istotny, a często pomijany Czy warto jechać do ASO w innym województwie? Różnica to nawet kilkaset złotych Sonda lambda – objawy i przyczyny awarii Ile kosztują letnie opony w sezonie 2020? Przegląd ofert dla popularnych aut Jak przebiega regeneracja rozrusznika? Koronawirus w Polsce – ograniczenia na przejściach granicznych. Kto może wjechać?