Naprawdę trzeba się dobrze przyjrzeć by zauważyć co zmieniło się po liftingu.

Naprawdę trzeba się dobrze przyjrzeć by zauważyć co zmieniło się po liftingu. (fot. Mateusz Lubczański)

Trzycylindrowy silnik Diesla w nowym Oplu Astrze: kulturą pracy nie grzeszy, ale jest oszczędny

Lifting Astry to próba obniżenia emisji dwutlenku węgla. Kompaktowy Opel jest oferowany wyłącznie z trzycylindrowymi silnikami. W połączeniu z niewielkimi, kosmetycznymi zmianami otrzymujemy auto poprawne, ale mocno dające znać, że trzeba już wprowadzać kolejną generację.

Opel Astra 1.5 Diesel 122 KM — test, opinia

W relacji z pierwszych jazd odświeżonym Oplem Astrą Mateusz Żuchowski wskazał, że jest to lifting przeprowadzony nie dla klienta, a dla urzędników Wspólnoty, którzy starają się obniżyć emisję dwutlenku węgla w transporcie. Po kilku dniach spędzonych z autem mogę to potwierdzić, ale nie oznacza to, że kierowcy wyjdą na tym (aż tak) źle.

Inżynierowie Opla naprawdę stawali na głowie by Astra emitowała z rury wydechowej jak najmniej. Pod maską znalazły się benzynowe jednostki trzycylindrowe o pojemności 1.2 (i nieco większe wysokoprężne). Przez długi czas sądziłem, że są to motory z francuskiej rodziny PSA, co byłoby najprostszym rozwiązaniem. Jak się okazuje, gdy PSA zakupiło niemiecką markę, prace w Russelsheim nad autorskimi silnikami były już zbyt zaawansowane, by wyrzucić je do kosza. Dlatego trzycylindrowe jednostki to niemiecka myśl techniczna.

Wrażenie robią też skrzynie biegów – oprócz manualnych przekładni mamy do dyspozycji bezstopniowe rozwiązanie (dla benzyn) niczym w skuterze czy dziewięciobiegowy automat (dla diesli). Wszystko po to, by emisja wynosiła mniej niż 100 g dwutlenku węgla na każdy przejechany kilometr.

Co oznacza to jednak dla typowego Kowalskiego, który jeszcze niedawno bardzo często wybierał Astrę? Sprawdziłem to na przykładzie auta z trzycylindrowym silnikiem Diesla o mocy 122 koni mechanicznych i manualną przekładnią.

Trzycylindrowy diesel ma wałek wyrównoważający, wtrysk paliwa działający z ciśnieniem 2000 bar, sprężarkę ze zmienną charakterystyką pracy, wtrysk AdBlue i filtr DPF. Pierwszy kontakt z jednostką jest naprawdę zaskakujący. Jej uruchomienie — pomimo obecności wałka – to mocne szarpnięcie do którego trudno się przyzwyczaić. Można odnieść wrażenie, że coś się po prostu zepsuło, i to bardzo.

Trzycylindrowy diesel trzęsie się przy odpaleniu jak oszalały. Dopiero po chwili nabiera ogłady

Jednostka nabiera ogłady po kilku minutach i nie przenosi sporych wibracji na nadwozie. Jej dźwięk jest bardzo charakterystyczny, to połączenie wysokoprężnego klekotu i warkotu trzech cylindrów. Pomimo pojemności 1,5 litra silnik generuje 300 niutonometrów od poziomu 1750 obrotów. W trasie, na piątym czy szóstym biegu w tych okolicach motor zaczyna nieprzyjemnie wibrować, więc warto trzymać go na wyższych obrotach.

Na razie silnik nie błyszczy specjalnie na tle konkurencji, ale ma asa w rękawie – jest bardzo oszczędny. Na trasie, przy prędkości 120 km/h zużywa 5,3 litra na sto kilometrów. W mieście, gdzie jeździłem z zaprzeczeniem wszelkich zasad ekojazdy zużyłem 5,5 litra. Za to pod miastem, gdzie nie przekraczałem 90 km/h, spalanie spadło do 4,1 litra, choć koledzy z innych redakcji potwierdzają jeszcze skromniejsze wyniki. W praktyce wyglądało to tak, że przejechałem 150 kilometrów, a wskazówka paliwa ani drgnęła.

Zobacz również: Mateusz kontra Mateusz: mierzymy Volvo XC90 z Land Roverem Discovery

Lifting Astry przyniósł również zmiany we wnętrzu – mamy ośmiocalowy ekran multimediów obsługujących Android Auto i Apple Car Play. Zainstalowano podgrzewaną szybę, reflektory "wycinające" inne auta ze smugi światła, adaptacyjny tempomat, bezprzewodową ładowarkę czy nową kamerę cofania, której umieszczenie przy tablicy rejestracyjnej sprawia, że szybko przypomnicie sobie jak parkuje się z wykorzystaniem lusterek.

Opel Astra po liftingu - wnętrze

Astra pozostaje jednak w tyle pod względem konkurencji. Nie jest to pod żadnym pozorem samochód zły, bo i nowe ustawienia zawieszenia są w stanie dostarczyć iskierkę emocji w zakrętach, a przestrzeń i wykonanie nie pozostawiają wiele do życzenia. Po prostu konkurencja – i to niekoniecznie ta niemiecka, ale i koreańska czy japońska – wprowadziła już modele, które oferują znacznie więcej w podobnej cenie. Opel ma więc sporo do nadrobienia w najbliższym czasie, lecz o następcy Astry na razie nic nie słychać.

Moja opinia o Oplu Astrze z silnikiem Diesla

Mateusz Lubczański

Kultura pracy nowych diesli rozczarowuje, ale przynajmniej odwdzięczają się one niskim zużyciem paliwa. Konkurencja oferuje więcej, ale jeśli dealer Opla przygotuje mocną promocję – a wy potrzebujecie "wozidła" z punktu A do B, Astrę dalej warto brać pod uwagę.

Ogólna ocena7z 10

Plusy:

  • Sprawdzona konstrukcja auta, w którym wyeliminowano większe wpadki jakościowe
  • Oszczędny silnik diesla…

Minusy:

  • … którego kultura pracy jest bardzo niska
  • Tylko trzy cylindry pod maską
  • Na tle konkurencji nie oferuje niczego rewolucyjnego

Dane techniczne Opla Astry znajdziesz na AutoCentrum.pl

Obserwuj nas na Instagramie:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Pierwsza jazda: Ferrari Roma to gran turismo na wielkie i szybkie podróże Infiniti Q50 S: tani sposób na mocnego i ładnego sedana Volkswagen Golf Alltrack 2.0 TDI 4Motion DSG - test, opinia, spalanie, cena Test Porsche Macana S po liftingu: prowadzeniem wyznacza standardy w klasie Ford Transit Nugget dołącza do grona kompaktowych kamperów. To świetne auto do zwiedzania BMW X3 xDrive 30d - test, opinia, spalanie, cena Test: Aston Martin DB11 - czy film o 007 mógłby dziać się w Polsce? Hamann Mirr6r na bazie BMW M6 - test Test Volkswagena Grand Californii: sposób na urlop bez hotelu Skoda Superb Scout: pierwsza jazda nową wersją modelu po face liftingu Škoda Octavia - 1.0 TSI pod maską i zestaw nowych akcesoriów Skoda Octavia RS 2,0 TFSI DSG - idealny kompromis? [test autokult.pl]

Popularne w tym tygodniu:

Test: Volkswagen Touareg 3.0 TDI pokazuje hybrydom, gdzie ich miejsce Vlog. Audi e-tron Sportback: cała prawda o podróżowaniu autem elektrycznym po Polsce Test: Suzuki Swace – po co walczyć, jeśli można się przyłączyć Pierwsza jazda: Dacia Sandero TCe 100 LPG - optymalne auto w rozsądnej cenie Test: Mazda 3 Sedan – dlaczego japoński kompakt zawsze wywołuje takie poruszenie? Test: Alfa Romeo Stelvio Veloce - uwielbiam, tylko nie z dieslem Test: Renault Kadjar nie może się przebić. Powód wydaje się oczywisty RAM 1500 z LPG - sprawdzałem dla was dziwne rzeczy Jaki wpływ na zużycie paliwa mają tryby jazdy w dieslu Volkswagena z DSG? Porównanie: Lexus ES 300h vs Mercedes-Benz E 300 de - luksus za kropelkę Test: McLaren 675 LT z 2015 roku dla swoich twórców już jest klasykiem. Tyle że z karbonu i tytanu Test: Porsche Macan GTS - złamie nawet najbardziej zagorzałych przeciwników sportowych SUV-ów