Test Peugeota 208 PureTech 100. Mały francuz, w którym można się zakochać

Peugeot 208 to jeden z tych samochodów, który po zamknięciu drzwi zdobywał za każdym razem mój uśmiech, kiedy się od niego oddalałem. Każda przejażdżka nim dawała mi mnóstwo pozytywnych wrażeń, choć oceniając na chłodno, nie ma szans z konkurencją.

Mały samochód Peugeota jak zwykle wygląda bardzo dobrze. Okazuje się, że również tak jeździ.

Mały samochód Peugeota jak zwykle wygląda bardzo dobrze. Okazuje się, że również tak jeździ. (fot. Marcin Łobodziński)

Słowem wstępu: cieszę się, że nie dostałem do testu wersji GT ze 130-konnym motorem i 8-biegowym automatem. Zamiast tego dostałem samochód w specyfikacji, która będzie częściej wybierana przez klientów. To rozsądnie skonfigurowana wersja Allure z jeszcze bardziej rozsądnym napędem, czyli 102-konnym silnikiem sparowanym ze skrzynią manualną. I co najważniejsze, z 16-calowymi felgami, które nie czynią z zawieszenia deski.

Peugeot e-208 to najciekawsze zelektryfikowane auto Francuzów, ale hybrydy też są warte uwagi

Francuzi elektryfikują swoją gamę, a dla mnie to e-208 jest najważniejszym autem, jakie w 2020 roku na rynek wprowadzi Peugeot. Miejski elektryk ma…

Jak zawsze jazda "dwusetką" to przyjemność

Małe peugeoty z serii 200 to auta, do których mam wielki sentyment. Miałem dwie sztuki 205, jeździłem też 206 i poprzednim 208. Każdy z nich jest świetny. Ich największą zaletą zawsze było dla mnie prowadzenie, więc w ocenie nowej generacji zawiesiłem poprzeczkę bardzo wysoko. Na szczęście Peugeot sprostał mym oczekiwaniom i przygotował takie podwozie jak zawsze – sprężyście miękkie, a przy tym zwarte i angażujące w prowadzenie.

Zadziorny wygląd nie tylko z przodu. Tylne światła sprawiają, że można 208 pomylić w nocy z czymś o wiele droższym.

Jest tylko jeden wyjątek względem poprzedników – nowy 208 nie jest już nadsterowny. Tu Francuzi wyraźnie poszli w kierunku bezpieczeństwa, więc po "złamaniu" bariery przyczepności trzeba być gotowym wyłącznie na podsterowność. Elektronika działa płynnie i stabilizuje pojazd, ale nie tak sprawnie jak w Fieście, która jest wciąż wzorcem prowadzenia dla aut segmentu B.

Mój egzemplarz jeździł na 16-calowych felgach. Komfortowo pochłaniał nierówności, nie tracąc przy tym zapału do skręcania. Duże garby czy progi zwalniające pokonywał bez stuknięcia — nad wyraz pewnie. Dodatkowo mała kierownica daje poczucie prowadzenia auta wyścigowego, co daje subiektywne odczucie sportowych właściwości. Układ kierowniczy pracuje przy tym przyjemnie.

Ostatnio producenci zaliczają wpadki przy wydechu. Peugeot "zapomniał" założyć ozdobnej nakładki za kilka euro.

Zobacz również: Nowy Peugeot 308 SW i 308 GTi - podsumowanie serii testów

Peugeot 208 bardzo dobrze zachowuje się także na autostradzie, podczas jazdy z wysokimi prędkościami. Jest stabilny i dobrze trzyma się obranego kursu, a nieduża kierownica pozwala zająć wygodną pozycję i korygować tor jazdy ruchem palca. Można też zdać się na sprawne systemy wspomagające.

Dynamiczny i ekonomiczny napęd

Silnik PureTech generuje 102 KM i ma 1,2 litra pojemności — więcej niż konkurenci, którzy zazwyczaj stawiają na litrowe jednostki. Być może dlatego francuski motor ma wyższy moment obrotowy. Wartość 205 Nm przy 1750 obr./min. to o 5 Nm więcej niż w 115-konnym TSI i o 35 Nm więcej niż w 125-konnym EcoBooście. Peugeot ma zdecydowanie lepsze odejście z dołu i chętniej pracuje na niższych obrotach niż np. Fiesta. Z kolei porównując z silnikiem Volkswagena, jednostka PureTech jest żwawa również w górnej partii obrotów i ma coś takiego, co niektórzy nazywają charakterem.

To zdjęcie świetnie pokazuje, jak bardzo przekombinowano ze stylistyką kokpitu. Mnie się podoba.

Co ciekawe, jak na ledwie 102-konny silnik producent obiecuje przyspieszenie do setki w 9,9 s. Skrzynia biegów jest dobra jak na auto francuskie, choć nie tak precyzyjna jak w fordach czy grupie VW. Dźwignia ma też zbyt długi skok, co w połączeniu z dobrym, ale nie rewelacyjnym mechanizmem wydłuża czas zmiany biegu.

Motor okazał się ekonomiczny. Nawet przy nadmiernie dynamicznej jeździe trudno przekroczyć 7 l/100 km i tyle też potrzebuje na autostradzie, co uważam za bardzo dobry wynik. Obrotomierz zatrzymuje się przy 140 km/h na wartości 3000, więc w samochodzie nie jest też za głośno. Spokojna i przepisowa jazda drogą krajową pozwala osiągnąć 4 l/100 km, a szybka 6,2 l/100 km. To też wartość do uzyskania w mieście.

Mylące przyciski - ikonki z przodu to dodatkowe pola dotykowe

Największa zaleta i wada 208 to wnętrze

W mojej opinii największą zaletą Peugeota 208 jest jego wnętrze, ale tylko w przedniej części. Dla niektórych mocno przekombinowane, ale sprawiające wrażenie o wiele droższego niż w praktyce jest. To zasługa odważnych kształtów i wyjątkowo śmiałego designu, który ocenić należy indywidualnie. Materiały sprawiają wrażenie dobrych, a montaż jest bez zarzutu.

Wirtualny kokpit 3D dla mnie nie jest zbyt czytelny, ale na szczęście sposób wskazań można zmieniać. Uwielbiam za to kierownicę, którą nie tylko można wygodnie ustawić, ale też nie zasłania wskaźników.

Regulacja wygodnego fotela jest tak duża, że po odsunięciu maksymalnie w tył nie byłem w stanie dotknąć czubkiem palców stóp pedałów. Dzięki temu nawet wysokie osoby zmieszczą się bez trudu.

Logika obsługi systemu multimedialnego w peugeotach wciąż jest dla mnie niezrozumiała, za to podoba mi się układ centralnej części kabiny. Co prawda przyciski pod nawiewami służą wyłącznie do tego, by ładnie wyglądały i wymagały skupienia przy naciskaniu, ale już zamykany schowek niżej, którego klapka może być półką na smartfon to ciekawy pomysł. Można tam np. postawić telefon z wyświetloną nawigacją, jeśli nie chcemy lub nie możemy korzystać z Android Auto czy Apple CarPlay.

Tak można ustawić smartfon. Fajne, choć niezbyt bezpieczne.

O tym, że Peugeot 208 to propozycja dla jednej lub dwóch osób, łatwo się przekonać oceniając pozostałą część wnętrza. Z tyłu nie ma nawet oświetlenia kabiny, jest zwyczajnie ciemno i ciasno, zarówno dla dorosłych jak i dzieci. Pod tym względem dla 208 konkurentem jest Fiesta.

Bagażnik oferuje 311 litrów pojemności. Nieco więcej niż we wspomnianej Fieście, ale to wciąż mniej niż najlepsze wyniki w segmencie. Zmieszczą się zakupy, które można powiesić na haczyku, a także dobrze dobrany wózek.

Bagażnik jest wystarczający i w miarę praktyczny.

Mniejsze, ale fajniejsze auto. To ma sens

Peugeot 208 oceniany obiektywnie jest gorszym samochodem od wielu konkurentów. Dość drogi, ciasny, z małym bagażnikiem i kiepską logiką obsługi. Jednak nie o to tu chodzi.

Cel stworzenia takiego samochodu jest dla mnie zrozumiały. Nie jest to konkurent Škody Fabii czy Renault Clio. To model, który kupujesz wtedy, kiedy nie chcesz przepłacać za kompakt, który jest ci niepotrzebny. Jeśli więc odnieść się do cen, to konkurentem jest tu większy Peugeot 308, który dla kogoś może być za duży, a przy tej samej cenie gorzej wyposażony i przede wszystkim gorzej wyglądający. Nie ma co ukrywać, że chodzi tu głównie o wygląd.

Peugeot 208 to nie jest auto rodzinne. Dorośli i dzieci w fotelikach z trudem mieszczą nogi.

Za wersję testową bez wyposażenia dodatkowego trzeba zapłacić od 73 100 zł wg cennika i to właściwie pierwsza wersja, która moim zdaniem ma sens. Niższe specyfikacje są o wiele mniej atrakcyjne, choć dużo tańsze (Active od 58 600 zł). Tymczasem za "gołego" Peugeota 308 zapłacimy od 71 tys. zł. Pozostaje pytanie: czy faktycznie potrzebujesz kompaktu? Jeśli nie, to 208 jest lepszy.

Marcin Łobodziński

Moja opinia o nowym Peugeocie 208:
Auto ma sporo obiektywnych wad w porównaniu z konkurencją, ale za to kilka bardzo ważnych zalet. Rewelacyjny jest układ jezdny, silnik oraz pozycja za kierownicą, dzięki czemu podróż nie jest męcząca, a kiedy się kończy, myśli się o następnej. Peugeot 208 pokazuje, że można zrezygnować z kompaktu i w zamian dostać auto zwinniejsze i lepiej wyposażone, a jeżdżące tak samo dobrze.

Ogólna ocena8z 10

Plusy:

  • Pozycja za kierownicą
  • Komfort i przestrzeń z przodu
  • Wykonanie wnętrza
  • Nagłośnienie
  • Właściwości jezdne
  • Silnik

Minusy:

  • Ciasno z tyłu
  • Logika obsługi samochodu
  • Dość wysoka cena
Peugeot 208 PureTech100 M6

Silnik i napęd:

Objętość skokowa: 1,2 litra  
Moc maksymalna: 102 KM  
Moment maksymalny: 205 Nm  
Skrzynia biegów: manualna, 6-biegowa  
Osiągi:
  Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0–100 km/h: 9,9 s  
Prędkość maksymalna: 188 km/h  
Zużycie paliwa (miasto): -- 6,0 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): -- 4,4 l/100 km
Zużycie paliwa (autostrada): -- 7,0 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 5,4 l/100 km 5,9 l/100 km
Cena:
Model od: 53 900 zł  
Wersja testowa od: 73 100 zł  

Dokładne dane techniczne Peugeota 208 sprawdzisz na AutoCentrum.pl

Obserwuj nas na Instagramie:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Auto miejskie prawie na miarę naszych czasów. Test Volvo XC40 D4 AWD Opel Cascada 1,6 Turbo w trasie - samochodem na wakacje [cz.10] Porsche Taycan Turbo S zmienił moje postrzeganie elektryków, aut sportowych i przyszłości motoryzacji Abarth 595 Turismo [test] VW Golf GTI kontra Hyundai i30 N: pojedynek legendy z debiutantem na Silesia Ringu Nowy Mercedes CLA: baby-benz jeszcze nigdy nie był tak dobry Volkswagen Golf VII GTD DSG - test Porsche 911 GT2 RS: samochód ostateczny Citroën C-Elysée 1,2 VTi Seduction & Peugeot 301 1,2 VTi Active [test autokult.pl] Nowy Ford Focus ST 2.0 EcoBoost - test, opinia, spalanie, cena Opel Karl 1,0 EcoTec - test, opinia, spalanie Testy autokult.pl w roku 2012 - przeżyjmy to jeszcze raz

Popularne w tym tygodniu:

Polska premiera Mercedesa Klasy S. To skromna limuzyna, która szokuje wnętrzem Mercedes-AMG GT R to pierwsze od dawna auto sportowe, którego się bałem. W końcu! Widziałem Forda Pumę ST na żywo. Chyba zaktualizuje swoją listę życzeń na święta Pierwsza jazda: nowa Kia Sorento ma zalety poprzedniczki i w końcu stała się hybrydą Pierwsza jazda: Škoda Octavia iV, RS iV oraz e-TEC - Czesi idą z prądem Pierwsza jazda: Volkswagen ID.3 zaczyna coś nowego, ale najważniejsze dopiero przed nami Test długodystansowy Nissana Leafa: 5 wskazówek, które ułatwią podróż elektrykiem Test: Nissan Juke 1.0 DIG-T 117 KM - trendsetter wtapia się w tłum Porsche Panamera: pierwsza jazda odświeżonym modelem. Przykład doskonalenia Test: Audi e-tron Sportback 55 quattro - podejście do elektryka nr 2 Test: Polski Fiat 126p vs. współczesny 20-latek, czyli bitwa na pasy i linki Pierwsza jazda: Mini Countryman S E All4 - styl nad funkcjonalnością