Mazda 2 na rok 2020, czyli jak unijne przepisy zabijają małe auta

Mazda nie skupia się na dużych liftingach, lecz regularnych, kosmetycznych zmianach w każdym roku modelowym. W przypadku modelu 2 na 2020 rok chodziło o uniknięcie kar za emisję dwutlenku węgla. Szersze spojrzenie na całą sprawę pokazuje, jak Unia Europejska stawia przed producentami gigantyczne problemy i wpływa na rosnące ceny pojazdów.

Mazda 2 2020 — pierwsza jazda, opinia

Już wyjaśniam na czym polega cała zawierucha związana z karami nakładanymi na producentów. Najprostsze tłumaczenie wygląda następująco: średnia emisja CO2 przez pojazdy danego producenta w Unii Europejskiej musi wynosić 95 g/km. Jeśli auto emituje więcej, trzeba płacić za każdy egzemplarz, który wyjechał z salonów – jest to 95 euro za każdy gram ponad limit.

Czym cięższe auto, czym więcej spala paliwa, tym więcej dwutlenku węgla trafia do atmosfery. Można się domyślić, że najprościej byłoby skupić się na małych, miejskich autkach pokroju Mazdy 2, które są lekkie, mało palą i wygrywają w raportach niezawodności.

Nic bardziej mylnego

Mazda 2 to ciekawy przykład kolejnej ofiary przepisów niedostosowanych do rzeczywistości. Wcześniejsze egzemplarze emitowały 111 gramów na każdy przejechany kilometr. To znaczy, że gdyby Japończycy "olali" sprawę i sprzedawali auto w niezmienionej formie, od każdego egzemplarza musieliby zapłacić karę w wysokości 2375 euro, czyli nieco ponad 10 tys. zł. Koszt ten zostałby przerzucony na klientów. Przy ówczesnej cenie ok. 55 tys. zł oznaczałoby to gigantyczną podwyżkę.

Japończycy postanowili więc walczyć. Tyle tylko, że w tej klasie zmniejszenie emisji o kolejne gramy jest coraz trudniejsze. Pojazd jest już przecież lekki, ma mały silnik spalinowy, który zadowala się 5 litrami benzyny na każde 100 kilometrów. Przerobienie go na "pełną" hybrydę nie wchodzi w grę, a odchudzenie auta, które już w standardzie waży ok. tonę, wydaje się niemal niemożliwe.

Dlatego zainstalowano układ miękkiej hybrydy (czyli małego silnika łączącego funkcję alternatora i rozrusznika). Ale, jak to w Maździe, jest to zrobione w nieco inny sposób. Energia magazynowana jest w kondensatorach, a nie w klasycznych bateriach. Innymi słowy mogą one zgromadzić mniej energii, ale za to "oddają" ją znacznie szybciej.

Przy okazji poprawiono wygłuszenie wymieniając podsufitkę i uszczelki z tyłu pojazdu. Zmodyfikowano punkty mocowania tylnego zawieszenia, przez co auto nie nurkuje przy gwałtownym hamowaniu, wymieniono też mapy wtrysku. Dorzucono światła LED-owe z większą liczbą aktywnych segmentów i zainstalowano system multimedialny z Android Auto i Apple Car Play. Zapomniano o ładowarce indukcyjnej i podłokietniku, ale może zmieni się to w modelu na 2022 rok.

Mazda 2

Dzięki zainstalowaniu układu miękkiej hybrydy udało się obniżyć emisję do 94 gramów na kilometr. Tyle tylko, że spowodowało to wywindowanie cen do 70 900 zł. Niezależnie więc, czy Japończycy sprzedawaliby "stary" model, czy też skupili się na modyfikacjach, cena jest mniej więcej taka sama*.

Zobacz również: Mazda MX-30 - test bez zbędnej filozofii

Nałożone kary sprawiły, że rynek motoryzacyjny staje przed naprawdę trudnymi wyzwaniami. Redukcja emisji dwutlenku węgla w samochodzie ma sprawić, że jeżdżąc tu i tam nie będziemy ocieplać klimatu. Tymczasem Mazda 2 jest produkowana w Meksyku i przypływa do Europy statkiem. I zapewniam was, że nie wykorzystuje on energii wiatru do tej podróży.

Mazda 2 - wnetrze

*Porównałem ceny wersji SkyMOTION. "Bazowa" SkyGo została wycofana przez polskiego importera z racji braku zainteresowania.

Obserwuj nas na Google News:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Jeździłem elektryczną ciężarówką Volvo FE. Nie zamieniłbym jej na diesla Vlog: Pierwsze wrażenia po spotkaniu z Oplem Mokką e BMW i4 M50 – to tego elektryka powinni się obawiać tradycjonaliści Test: Toyota Hilux i pomiary pod obciążeniem – krótko i na temat o osiągach Hyundai i30 (2012) 1,6 l - czy będzie hitem? [pierwsza jazda autokult.pl] Test: Cupra Formentor VZ 1.4 e-Hybrid (2022) - talenty odkrywa dopiero tryb sportowy Test Mini John Cooper Works: również z automatem daje gokartową frajdę Ford Focus ST MK2 & Ford Focus 1,6 EcoBoost Titanium MK3 – rodzinne spotkanie [test autokult.pl] Test wideo: Nissan Micra 1.0 T-GDI - w gąszczu konkurencji Test: Dacia Duster na LPG - najtańszy SUV nie tylko w zakupie, ale i utrzymaniu Porsche 911 Carrera 4 GTS i Mercedes AMG GT S - test, opinia, spalanie, cena Audi TTS Roadster - sportowiec bez dachu [test autokult.pl]

Popularne w tym tygodniu:

Test: Rolls-Royce Phantom VIII series II - gdy 2,5 mln zł to uczciwa cena BMW M3 xDrive vs BMW X3 M: ile dziś zostało z legendy M? Test: Volkswagen ID.4 GTX - może i błyszczy, ale nie z tym oprogramowaniem Test: Peugeot 408 – tego nikt się nie spodziewał Pierwsza jazda: Nissan Juke Hybrid – no i mamy silnikowy pomost Test: Dacia Jogger z LPG — trudno o rozsądniejszą propozycję dla rodziny. I to mimo skromnej mocy Pierwsza jazda: Citroën C5 Aircross po liftingu. Po pierwsze wygoda Test: Citroën C5 X – bardzo ciekawe auto z wieloma "ale" Pierwsza jazda: Škoda Fabia 1.5 TSI Monte Carlo - szkoda, że zabrakło "manuala", ale problem leży gdzie indziej Test: Volkswagen Taigo – puchowa kurtka w Afryce? Pierwsza jazda: Ford Tourneo Connect – gdzieś już to grali McLaren Artura wygląda jak wszystkie przed nim, ale jest przełomowy. Tak jeździ hybryda z 680 KM na tył