Volkswagen Passat po liftingu. Niemcy stawiają na komfort i technologię

Passat to jeden z kultowych modeli europejskiego rynku. W piątym roku obecności na rynku ósmej generacji Volkswagen odświeżył swoją propozycję w segmencie D. Podniesiono wygodę podróżowania i zaprezentowano nowe rozwiązania.

Poliftingowy Passat to solidna propozycja w segmencie D

Poliftingowy Passat to solidna propozycja w segmencie D (Tomasz Budzik)

Nowy Volkswagen Passat (2019) - test, opinia

Dla nikogo nie jest chyba zaskoczeniem to, że lifting, który przeszedł Volkswagen Passat, jest ledwo zauważalny gołym okiem. Odświeżone auto najłatwiej rozpoznać po wyglądzie tylnych świateł. Zamiast poziomych diod LED zastosowano wzór znany z Touarega. Przy włączonych światłach mijania widoczny jest wzór ramion trójkąta rozwartego. Wzór zmienia się, jak gdyby obrócił się o 180 stopni, gdy kierowca włącza pedał hamulca.

Zobacz również: Rolls-Royce Phantom Series II - prezentacja

Z przodu również zmienił się wzór świateł. Te do jazdy dziennej przypominają teraz poziomo ułożoną literę V. Klient może też zamówić opcjonalne, matrycowe LED-y, selektywnie doświetlające drogę dzięki 44 segmentom, z których składa się każdy z reflektorów.

We wnętrzu też nie ma rewolucji. Zamiast tradycyjnych zegarów opcjonalnie może pojawić się nowy Digital Cockpit z ekranem umożliwiającym wyświetlanie mapy nawigacji. Zmieniono układ przycisków na kierownicy i zniknęło z niej wykończenie błyszczące wykończenie, na którym z całą dosadnością odbijają się odciski palców. Ze szczytu deski rozdzielczej usunięto analogowy zegarek. Ten, w cyfrowej formie, znajduje się się na środkowym ekranie deski.

Więcej wygody

Wysiłki inżynierów Volkswagena, którzy pracowali nad liftingiem Passata, skoncentrowane były na tym, co nie rzuca się w oczy. Ich ambicją było technologiczne udoskonalenie auta i sprawienie, by było ono wygodniejsze — także podczas pokonywania dłuższych tras. Krokiem ku temu ostatniemu jest na przykład opcjonalny, elektrycznie sterowany fotel z regulowanym podparciem kręgosłupa na odcinku lędźwiowym.

Jest taki, jak się spodziewasz. Wygodny i pewny na drodze

Na dobre samopoczucie podróżnych wpływa bardzo dobre wyciszenie kabiny. O komfort zadbać może również opcjonalne adaptacyjne zawieszenie z szerokimi możliwościami wprowadzania własnych ustawień. Możliwość ustanawiania osobnego poziomu temperatury przez pasażerów kanapy jest tu jedynie dodatkiem.

Koncert techniki

W zmianach, które zastosowano przy liftingu Passata, ogromną rolę odegrały inżynieryjne nowinki. Samochód standardowo wyposażany jest w adaptacyjny tempomat i system utrzymywania pojazdu na właściwym pasie ruchu. Działają one aż do prędkości 210 km/h i to nie tylko na papierze. Sprawdzałem to na niemieckiej autostradzie. Adaptacyjny tempomat w autach z automatyczną skrzynią biegów może zatrzymać pojazd i samodzielnie ruszyć, To naprawdę przydatna pomoc.

Tym bardziej, że zestaw asystentów jest inteligentny. Adaptacyjny tempomat może samoczynnie dostosowywać prędkość do odczytywanych przez system wskazań znaków drogowych. Dodatkowo samochód szacuje kąt zakrętu, do którego się zbliża, i dostosowuje do niego prędkość tak, aby przy niewielkiej pomocy ze strony kierowcy system utrzymywania auta w pasie ruchu pokonywał trasę niemal sam.

Passat dostosowuje prędkość do łuku, ale zakręty pokonuje z zachowawczą prędkością

Nie należy jednak ufać systemowi w każdych okolicznościach. Układ odczytujący znaki czasem działa z opóźnieniem i jeszcze przez kilkaset metrów od wjechania w teren zabudowany sugeruje, że można jechać z prędkością 100 km/h. Na węższych drogach system utrzymania w pasie ruchu potrafi zaś zgubić kurs i od czasu do czasu pozwala samochodowi przekroczyć środkową linię drogi. Dzieje się tak w samochodach wielu marek i oznacza to, że jeszcze nie czas, by ufać technice w zupełności. A do tego właśnie zachęca kolejna nowość w Passacie.

Model ten jest pierwszym samochodem Volkswagena, w którym zastosowano pojemnościową kierownicę. W założeniu ma ona wykrywać to, że jest dotykana przez kierowcę i na tej podstawie domniemywać, że mimo włączenia aktywnych asystentów człowiek cały czas kontroluje jazdę. W praktyce nie wystarczy samo dotykanie wieńca. Najlepiej objąć kierownicę dłonią. W przeciwnym przypadku system po pewnym czasie wszczyna alarm, napominając kierowcę.

Paliwo i prąd

Aktualnie w polskiej ofercie odświeżonego Passata widnieją tylko dwa silniki — benzynowy i Diesla o pojemności 2.0 l. Pierwszy z nich występuje w odmianie o mocy 190 lub 272 KM, a drugi dysponuje mocą 190 lub 240 KM. W każdej z wersji są one sparowane z siedmiostopniową skrzynią DSG.

Passat sprawdzi się jako auto służbowe i rodzinne. Pomaga w tym przepastny bagażnik

Dla Passata przygotowano jednak również benzynowy silnik 1.5 TSI o mocy 150 KM oraz 1.6 TDI o mocy 120 KM. Przewidziano także manualną przekładnię, jednak póki co takiego auta nie da się kupić w Polsce.

Oferty dopełnia Passat GTE. To hybryda plug-in, wykorzystująca silnik 1.4 TSI. Całkowita moc systemu wynosi 218 KM, a dzięki zwiększeniu pojemności baterii zasięg z wykorzystaniem wyłącznie napędu elektrycznego uległ wydłużeniu do 56 km według cyklu WLTP, co jest odpowiednikiem 70 km w NEDC. Co ważne, w trybie wyłącznie elektrycznym można jechać aż do prędkości 130 km/h.

Passat to klasyk w segmencie D. Dzięki zmianom, które zaserwował mu Volkswagen, model ten wrócił do grona najciekawszych reprezentantów swojej klasy. W Polsce cennik nowego Passata rozpoczyna się kwotą 139 690 zł. Za te pieniądze otrzymujemy jednak samochód z przyzwoitym wyposażeniem, automatyczną skrzynią biegów i bez rzucających się w oczy wad.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Renault Master 165 dCi L3H2 - test Nowy Ford Mondeo 1,5 EcoBoost & 2,0 TDCi - pierwsza jazda Kia Proceed GT: test na torze wyścigowym i trasie liczącej 1500 km Audi RS5 Cabriolet - zagrożony gatunek [test autokult.pl] Audi RS Q8 kontra Maserati Levante Trofeo na torze: wyścig wagi superciężkiej Volvo V40 T5 R-Design Summum - hot? [test autokult.pl] Elektryki podobno nie sprawdzają się w zimie, dlatego na narty pojechałem Teslą Model 3 Long Range Test: Abarth 595 Pista - tylko dla osób naprawdę użądlonych przez włoskiego skorpiona Ford Mondeo Hybrid Kombi: ekologia nieco przyćmiła jego zalety Mercedes-Benz CLS 350 BlueTEC 4MATIC - test, opinia, spalanie, cena Popularne mieszczuchy. Volkswagen Polo i Toyota Yaris walczą o serce zwykłego Kowalskiego Volkswagen Tiguan R-Line 2,0 TDI 4Motion DSG - w przebraniu [test autokult.pl]

Popularne w tym tygodniu:

Test: BMW M850i Gran Coupe nie jest prawdziwym BMW. Ale pierwsza Seria 8 też nim nie była Pierwsza jazda: Škoda Fabia 4. generacji – ma ogromną szansę powtórzyć sukces poprzednika Test: Ford Focus Hybrid 1.0 EcoBoost 155 KM - hybrydyzacja wyszła mu na zdrowie Test: Škoda Octavia Combi RS iV - ekologiczno-sportowy kompromis nie do końca się sprawdził Test: Nissan X-Trail z silnikiem 1,3 l (160 KM) - mały silnik dla mało wymagających Pierwsza jazda: Opel Crossland po liftingu - w cieniu nowej Mokki Test: Peugeot e-2008 GT – angażujący elektryk, który ma ten sam problem co spalinowy odpowiednik Test: Renault Megane E-Tech Plug-in Hybrid - to nie mogło się udać Test: Smart EQ Fortwo – założenia były doskonałe, wykonanie i efekt już nieco gorsze Test: Hyundai Santa Fe 1.6 T-GDI HEV 2WD - świetny wóz ze słabym punktem za 10 tys. zł