Czy to S90 czy S60? Pod tym kątem różnice są praktycznie niezauważalne.

Czy to S90 czy S60? Pod tym kątem różnice są praktycznie niezauważalne. (fot. Mateusz Lubczański)

Pierwszy polski test Volvo S60. U Szwedów bez większych zmian... i bardzo dobrze!

Volvo S60 można pomylić z większą limuzyną S90, ale nowy model potwierdza, że Szwedzi z każdym kolejnym samochodem stawiają krok naprzód. Niekoniecznie jednak postęp widać na pierwszy rzut oka.

Ten artykuł ma 2 strony:

Verizon

Volvo S60 (2019) T5 R-design - test, opinia

W teorii nowe S60 nie jest za bardzo… nowe. Wykorzystuje przecież płytę podłogową SPA, na której Volvo od kilku lat opiera swoje hity – ciepło przyjęte XC90 czy S90, jak i jeden z najpopularniejszych samochodów klasy SUV w Polsce, XC60. Stylistycznie też trudno mówić o rewolucji – S60 najbardziej różni się od większego sedana z tyłu, gdzie linia świateł jest jakby ostrzejsza niż zwykle.

Sedan bez diesli

Tymczasem S60 pokazuje, że Szwedzi z mozołem realizują swój długoterminowy plan. Sedan zamyka cykl odświeżania marki pod skrzydłami chińskiego Geely, jest też pierwszym autem tej klasy, które nie będzie oferowany z silnikami Diesla.

Moje ulubione Volvo to nowe S60 T6 i wcale nie jest najmocniejsze w gamie

Przeddzień premiery nowego Volvo S60 w polskich salonach to dobra okazja, by poruszyć temat najmocniejszych odmian tego modelu — T6 oraz T8 Polestar…

W chwili obecnej to – na pierwszy rzut oka — nie tylko strzał w kolano pod względem emisji CO2 (jednostki wysokoprężne generują po prostu mniej tego gazu), ale i wyborów klientów na niektórych rynkach. Według Szwedów przyszłość należy jednak do silników benzynowych i hybryd.

Do S60 należy jeszcze jedna nagroda za bycie "pierwszym". To pierwsze Volvo, które będzie produkowane w Stanach Zjednoczonych, a przedstawiciele marki nie ukrywają, że model został przygotowany dla tamtejszych klientów. Szwedzkie auto należące do Chińczyków i przeznaczone na rynek amerykański? Szkodliwe stereotypy dotyczące wnętrza nasuwają się same.

Volvo S60 z tyłu

W środku bez zmian

Tymczasem w tej kategorii Volvo prezentuje naprawdę wysoki poziom. Zawsze, gdy wsiadam do nowego modelu tej marki, widzę, że prace nad ulepszeniem projektu trwają cały czas. Tak, wygląda jak wnętrze każdego innego modelu z Göteborga, ale jakość wykonania i skór Nappa jest zdecydowanie lepsza niż we wcześniejszych samochodach Volvo. Wiek projektu zdradza jedynie brak ładowarki bezprzewodowej, która to staje się coraz szerzej montowanym gadżetem.

Zobacz również: Mateusz kontra Mateusz: mierzymy Volvo XC90 z Land Roverem Discovery

Całe szczęście, że system multimedialny dalej wyznacza standardy. Każde Volvo ma 12,3-calową jednostkę zastępującą zegary, jak i 9-calowy ekran multimediów, przez który sterujemy przeważającą liczbą systemów. Działanie start/stop, klimatyzacji, złożenie zagłówków, sterowanie fotelem pasażera z miejsca kierowcy to tylko nieliczne możliwości. Jest prosto i nowocześnie, choć kilka pokręteł więcej wcale by temu wnętrzu nie zaszkodziło.

Wnętrze Volvo S60

Nowe S60 ma ok. 20 cm mniejszy rozstaw osi niż flagowe S90. Nie czuć tego specjalnie na tylnej kanapie, gdzie miejsca na kolana nie brakuje. Sprawa komplikuje się w innych aspektach. Przy obniżonym fotelu kierowcy nie ma gdzie włożyć stóp, a nisko (naprawdę nisko) osadzona kanapa sprawia, że finalna pozycja pasażera nie jest specjalnie wygodna. Użyteczność środkowego miejsca spada przez duży tunel.

Nisko osadzona kanapa wymusza specyficzną pozycję

Na tle konkurencji niespecjalnie prezentuje się bagażnik o pojemności 442 litrów, niewykończoną "górą" i nieregularną podłogą (nowe BMW serii 3 ma 480 l), ale Szwed punktuje niskim progiem załadunku.

Bagażnik Volvo S60

T5 nie oznacza 5 cylindrów

Jeden z pierwszych (a może nawet pierwszy) egzemplarz Volvo S60 w Polsce nie tylko przyciągał wzrok pakietem R-design i 20-calowymi felgami, ale i wyposażony był w całkiem sensowny silnik. To dwulitrowy motor, co nie powinno być zaskoczeniem. W specyfikacji T5 generuje bardziej niż wystarczające 250 KM i 350 Nm w zakresie 1800 – 4800 obr./min.

Dzięki opcjonalnej optymalizacji Polestar (4500 zł) zmieniającej charakterystykę napędu, można wykrzesać z Volvo nieco więcej iskry, która ukrywa się za nieciekawie brzmiącym silnikiem. Wyniki na poziomie 6,5 s do setki są więcej niż wystarczające, zwłaszcza, że w ich osiąganiu nie przeszkadza 8-biegowy automat, który na autostradzie pozwala zmniejszyć obroty do poziomu ok. 2200 przy 140 km/h.

Zabawę w szybką jazdę zwykle szybko psuje spalanie. Podobny problem z jednostką benzynową zauważyłem podczas testu Volvo V60. W mieście silnik dwulitrowy zużywa ok. 11,5 litrów bezołowiowej na sto kilometrów, na autostradzie trzeba liczyć się z wynikiem wynoszącym 9,2 l. Jednym z problemów S60 jest nadwaga, której może nie czuć w zakrętach, ale nie da się jej ukryć na każdym z frontów. S60 – i to bez napędu na cztery koła, który jest dostępny w tym modelu – wynosi ok. 1700 kg. Dużo.

Volvo S60

Prowadzenie nowego S60 zaskakuje i jasno wskazuje, do czego stworzono to auto. Gdy przejechałem pierwsze kilkadziesiąt metrów, w głowie miałem tylko jedno słowo określające wspomaganie: aksamitne. Mogłem manewrować po parkingu używając tylko małego palca, ale – jak to bywa w Volvo – by skręcić w prostopadłą ulicę, trzeba przełożyć ręce na kierownicy. Tym bardziej – w leniwym wnętrzu Volvo – zaskakuje duża twardość zawieszenia wersji R-design. Spokojnie można je założyć do bardziej nastawionego na prędkość auta i dalej będzie ono "dawało radę".

Volvo S60 — ceny

Ceny nowego Volvo S60 zaczynają się od 165 tys. zł i jest to kwota dla inauguracyjnej edycji "First Edition". Trzeba oczywiście odnieść to do konkurencji – nowe BMW serii 3 wycenione jest na 156 200 zł. Jeszcze tańsze są Audi A4 i Mercedes Klasy C, ale jest to spowodowane mniejszymi i słabszymi jednostkami napędowymi. W bazowym wyposażeniu zarówno Volvo jak i BMW znajdziemy materiałową tapicerkę, duże ekrany multimediów, światła LED. Szwed ma jednak 2-strefową klimatyzację i od razu wyjeżdża z salonu na 18-calowych felgach.

Mateusz Lubczański

Moja opinia o Volvo S60
Nowe Volvo S60 nie zaskakuje pod względem rozwiązań, ale pod żadnym pozorem nie jest to wadą. Dzięki wykorzystaniu znanych technologii udało się stworzyć auto, w którym żadna trasa nie jest za długa czy męcząca. O ile twardość zawieszenia wersji R-design to raczej kwestia indywidualna, tak nie da się nie zauważyć, że spalanie nie wypada specjalnie dobrze na tle konkurencji. Udane zakończenie rewitalizacji całej gamy, ale osobiście i tak zakochałem się w podniesionej wersji Cross Country. Z dieslem.

Ogólna ocena8z 10

Plusy:

  • Ciekawa alternatywa dla niemieckich konkurentów
  • Przyjemne, relaksujące prowadzenie
  • Małe różnice względem flagowego S90

Minusy:

  • Małe różnice względem flagowego S90
  • Duża nadwaga
  • Co chyba oczywiste, brak diesli

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Kia Sportage 1.7 CRDI (2016) - godny następca wielkiego hitu? Ruf RGT: analogowy potwór w cyfrowym świecie Nowy Nissan Note 1,2 Acenta - test Ford Focus 1,5 EcoBoost Titanium vs. Seat Leon FR 1,8 TSI DSG - test Kia Rio 1,4 WGT XL [test autokult.pl] Nowe oblicze Toyoty Hilux, a co z charakterem? Volkswagen Golf Sportsvan 1,4 TSI Highline - test Ford Focus ST mk. II & Ford Focus ST mk. III - mniej, czyli lepiej? [test autokult.pl] Ford Grand C-Max 1,6 EcoBoost 150 KM Titanium - od przybytku głowa nie boli [test autokult.pl] Porsche Cayenne Turbo: pozwoliło mi zrozumieć magię tej marki. Wcale nie chodzi o silnik z tyłu Toyota Corolla wróciła. Dwie hybrydy zamiast diesla Ford Mustang 2,3 EcoBoost Convertible i 5,0 V8 Fastback - test, opinia, spalanie, cena

Popularne w tym tygodniu:

Alfa Romeo Giulia i Stelvio 2020. Włosko-niemiecki skok technologiczny Toyota Corolla 1.8 Hybrid LPG: już taniej nie pojedziesz Ford Focus ST 2.3 EcoBoost: najtańszy hot hatch w swojej klasie. Ale czy najlepszy? Mercedes-AMG G63: Joker trafia na drogi Seat Mii Electric: miejski elektryk, który naprawdę może zastąpić auto spalinowe Kia Stinger GT: po latach udowadnia, gdzie tak naprawdę leży jej siła Ile nowa Octavia czerpie z pierwowzoru? Sprawdziłem to, jeżdżąc jej pierwszą generacją Toyota C-HR po liftingu: Japończycy przyspieszają z technologią Porsche Cayenne Coupe: kształt 911 w wydaniu XXL Test Jaguara XE po liftingu: można go kupić ze względu na sam wygląd Land Rover Discovery Sport: test szokująco terenowego SUV-a