Skoda Kamiq: nowy crossover Škody debiutuje w Genewie

Z perspektywy polskiego rynku jednym z najważniejszych wydarzeń na trwających właśnie targach w Genewie była premiera Škody Kamiq. Zupełnie nowy model uzupełnia gamę SUV-ów czeskiej marki jako najmniejszy… i najbardziej młodzieżowy. Oto, czego udało mi się dowiedzieć o tym intrygującym aucie podczas naszego pierwszego spotkania.

Nim pierwsze egzemplarze nowego, miejskiego SUV-a Škody dotrą do polskich salonów wiosną tego roku, wcześniej prezentuje się on widzom rozpoczynającego się właśnie motor show w Genewie.

Debiut Škody Kamiq można zaliczyć do udanych

Wykorzystałem tę okoliczność, by przekonać się, jak ten mający szanse na znaczący sukces na polskim rynku model wypada w rzeczywistości.

Nowy styl Skody: bardziej charakterny, ale nadal przemyślany

Docierając na tegoroczne stoisko Škody w Genewie już z daleka widać, kto jest jego bohaterem. Nie tylko ze względu na wyeksponowanie Kamiqa, ale i jego przykuwający uwagę styl. Z tak emocjonująco napiętymi płaszczyznami i trójwymiarowym wypełnieniem świateł stawia kolejny krok w ewolucji języka stylistycznego marki. Z każdym następnym modelem staje się on coraz bardziej emocjonalny i wyrazisty i trzeba przyznać, że na tym kompaktowym nadwoziu o bardzo poręcznych w mieście wymiarach (4,24 m długości, niewiele ponad półtora metra szerokości) zyskuje on szczególnie zgrabne proporcje.

Kamiq prezentuje w Genewie nową aranżację deski rozdzielczej, która w podobnej formie ma też trafiać do kolejnych nowości marki. To dobrze, bo jest zupełnie udana. Zręcznie łączy ożywiające przestrzeń motywy i przyjemne materiały z solidną dawką nowoczesnych technologii oraz typowymi dla czeskiej marki przemyślanymi rozwiązaniami.

Podobnie jak w przypadku Scali z tyłu pojazdu zniknął charakterystyczny znaczek

Pierwsze, co rzuca się w oczy po otwarciu drzwi Kamiqa, to imponującej wielkości ekrany, które lokują go w ścisłej czołówce technologicznej swojego segmentu. Centralny wyświetlacz może pochwalić się przekątną 9,2 cala i zupełnie nowym menu oferującym futurystyczny wygląd i jeszcze więcej funkcji. Topowy system multimedialny w nowym SUV-ie Škody pozostaje cały czas online, co daje kierowcy przewagę wielu przydatnych w podróży informacji.

Wypełniający przestrzeń gdzie za dawnych czasów bywała analogowa deska rozdzielcza wirtualny kokpit to w rzeczywistości kolejny, jeszcze większy wyświetlacz. Przy przekątnej 10,25 cala prezentuje on dane dotyczące jazdy i mapę w sposób znany dotychczas tylko z dużo wyżej pozycjonowanych SUV-ów.

Wnętrze Škody Kamiq zapowiada zmiany, jakie dokonają się w całej gamie marki

Na pokładzie Kamiqa znalazłem też asystentów wspomagania prowadzenia, na których, zdawałoby się, mogą liczyć tylko kierowcy znacznie droższych modeli. Najmniejszy SUV Skody wyposażony jest w aktywne systemy, których zadaniem jest zapobieganie kolizjom oraz zmniejszanie ich negatywnych następstw.

Aktywny tempomat utrzymuje bezpieczny dystans od innych użytkowników drogi nawet przy bardzo wysokich prędkościach, a przy tym potrafi sprowadzić samochód do zatrzymania i ruszyć nim ponownie po paru sekundach. Różne czujniki wyłapują zbliżające się z tyłu pojazdu zagrożenie z odległości nawet 70 metrów. Przydaje się to zarówno na autostradach, jak i przy wyjeżdżaniu z miejsca parkingowego.

Z rozwiązań bezpieczeństwa biernego wymienić należy aż dziewięć poduszek powietrznych, w tym kolanowe i kurtyny boczne dla pasażerów tylnej kanapy. To wszystko brzmi na bardzo zaawansowane technologie, które należą do światowej czołówki rynku motoryzacyjnego. Tak to już Škoda ma w zwyczaju, że przybliża najlepsze innowacje szerokiemu gronu kierowców, co bezpośrednio przekłada się na poprawę ogólnego stanu bezpieczeństwa na naszych drogach.

Na deskach szwajcarskiego salonu czeski producent zaprezentował oczywiście swój nowy model we „wszystkomającej”, topowej wersji wyposażenia Style. Jak jednak udało mi się na miejscu potwierdzić, że już podstawowa, najtańsza wersja będzie wyposażona m.in. w zapobiegający kolizjom system Front Assist oraz wykorzystujący kamery system utrzymywania swojego pasa ruchu Lane Assist. Podstawowy Kamiq będzie też dawał dostęp do wysokiej jakości multimediów. Pojawi się w nim między innymi kolorowy wyświetlacz o przekątnej 6,5 cala oraz cztery głośniki.

Wirtualny kokpit zastępuje tradycyjne, analogowe zegary

Niezmiennie solidne podstawy: ułatwiające życie detale, ponadprzeciętna przestronność

Tuż pod centralnym ekranem czeka przyjemne zaskoczenie. Znajduje się tam półeczka, na której można wesprzeć nadgarstek podczas obsługiwania pokładowych systemów. Także w nowych modelach Skody często można zaobserwować rozwiązania, które może nie są skomplikowane, ale okazują się genialnie w codziennym użytkowaniu.

Takich patentów w duchu Simply Clever naliczyłem w nowym Kamiqu całkiem sporo. Tak jak w większych modelach marki, w bagażniku znalazłem wyjmowaną latarkę. Co ciekawe, elektrycznie poruszaną klapę bagażnika można zamknąć przyciskiem, ale i w bardziej intuicyjny sposób – poprzez delikatne pociągnięcie. Po raz pierwszy w tym segmencie odnotowałem obecność gumowych osłon krawędzi drzwi, które wysuwają się wraz z ich otwieraniem. To mądry detal, który ratuje nasze drzwi przed uszkodzeniem, ale też np. chroni bok auta sąsiada bądź ścianę garażu przed obiciem.

Unifikacja DNA języka projektowania - czyli "po polsku" - jeden rzut oka i wiadomo, że to SUV Škody

Od moich niedawnych problemów z przewiezieniem szafy do domu bardzo doceniam inne praktyczne rozwiązanie, który pojawiają się w Kamiqu: składane oparcie przedniego fotela. Dzięki temu ta niewielka Skoda przewiezie przedmioty o długości prawie 2,5 metra!

Nie tylko dlatego kabina Kamiqa zasługuje na złoty medal w kategorii funkcjonalności. Bagażnik ma pojemność 400 litrów z opcją powiększenia do 1395 l. po złożeniu tylnej kanapy – jak na samochód do miasta to aż nadto. Przestrzeń na wysokości kolan z tyłu wynosi według danych technicznych 73 mm. To wynik, który spotyka się nawet w SUV-ach klasy średniej. Po raz kolejny Škoda robi wrażenie tym, że daje trochę więcej, niż to, do czego przyzwyczaili nas inni producenci.

Design inspirowany kształtem kryształu

Mniejszy ciałem, tak samo wielki duchem

Kamiq dowodzi też, że jest pełnowartościowym SUV-em Skody. Nie tylko przez wzgląd na swoją nazwę, która po raz kolejny jest wyrazem zaczerpniętym z języka Inuitów, zaczynającym się na literę K i kończącym na literę Q. Mały SUV robi też wrażenie z wyglądu. Wysoko osadzony grill oraz wąskie światła przywodzą na myśl Karoqa i Kodiaqa.

Duży ekran dotykowy systemu multimedialnego i wygodna "półeczka", na której można oprzeć nadgarstek, gdy się go obsługuje

O uzasadnionych ambicjach terenowych modelu świadczy uczciwy prześwit. Wśród opcji pojawia się także osłona podwozia, która zabezpiecza podzespoły podczas wycieczek poza miasto. Podwyższona pozycja za kierownicą, która wzmaga poczucie lepszego panowania nad otaczającym ruchem i wielkości auta, jest w standardzie.

Kamiq może liczyć na obecność czołowych technologii także pod swoją maską. Na polskim rynku model ten zadebiutuje w czterech wersjach silnikowych. Znajdą się wśród nich trzy jednostki benzynowe o mocy od 95 do 150 KM i jedna wysokoprężna o dużym momencie obrotowym 250 Nm. Wszystkie z nich to nowoczesne konstrukcje z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem. Wybrane mogą być łączone z siedmiobiegową, automatyczną skrzynią biegów DSG.

Pierwsze wrażenia po kontakcie z nowym SUV-em Škody na targach są jednak jak najbardziej pozytywne. Własną opinię będziesz mógł wyrobić już wiosną, gdy pierwsze egzemplarze Kamiqa dotrą do polskich salonów.

Partnerem treści jest Škoda

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Relacje:

Lexus ES prezentuje: Opowieść o dobrym designie Na spotkanie z TOPR - film z wyprawy Škodą Kodiaq w Tatry Kodiaq Laurin & Klement - na spotkanie z TOPR Dzień Arteona - czyli jak wczuć się w potencjalnego właściciela takiego auta? Peugeot prezentuje w Genewie przyszłość motoryzacji. Będzie ekologicznie i emocjonująco Škoda Kamiq - spotkanie oko w oko Honda e Prototype wygląda tak uroczo jak koncept. Premiera już wkrótce Wywiad z "panem 911". Szef inżynierów Porsche szczerze o swojej pracy, autach sportowych i… elektrycznych Nowy Ford Focus sprawił, że zapomniałem o nawigacji w telefonie. W końcu ktoś ją zrobił lepiej Nowy Ford Focus na Torze Łódź. Kompaktowy hatchback prowadzi się jak żaden inny Filozofia duńskich mistrzów dźwięku w Fordzie Focusie, czyli o komforcie i braku kompromisów Szybka runda z Markiem Webberem. Rozmawiamy o życiu po F1, Kubicy i nowym 911 Widziałem odświeżonego Volkswagena Passata. Wygląda jak obecny, ale jest mądrzejszy Ski-tour w Tatrach: na szlaku ze Skodą Kodiaq 4x4 Golf Variant. Jak jeździ i dlaczego warto go kupić (oraz jak to zrobić)? SUV to luksus, na który cię stać! O ile dobrze policzysz... Podróż na dziki wschód - notatki zza kierownicy Škody Kodiaq Sportline 4x4 Wzdłuż ściany wschodniej - film z wyprawy Różnice pomiędzy napędem na dwa i na cztery koła - test na Autodromie Poznań Co konkretnie daje napęd na cztery koła? Eksperyment na Autodromie Poznań Test na wszechstronność. Škoda Kodiaq Scout kontra szwajcarski scyzoryk Spróbowałem kupić samochód w wirtualnej rzeczywistości. Tak działa Audi City Warszawa Ford Focus - Pierwszy kontakt Róbcie miejsce na plakaty. Toyota GR Supra wygląda fantastycznie, a jeździć ma jeszcze lepiej

Popularne w tym tygodniu:

7 rzeczy, których dowiedziałem się po przejechaniu 1800 km po Europie autem elektrycznym Po pierwszym dniu Zero Race wiem, że jadąc w trasę elektrykiem sporo może pójść nie tak