BMW X2 20d xDrive: wygląda fantastycznie, ale brakuje mu charakteru

Nazwa sugeruje, że BMW X2 to SUV w stylu coupé. Diesel pod maską, że to auto raczej na długie i spokojnie trasy. W rzeczywistości jednak ani jedno, ani drugie nie opisuje w pełni nietypowego auta, jakim jest najmniejszy crossover Bawarczyków.

Do wyglądu X2 nie można mieć zastrzeżeń. Jest modnie i atrakcyjnie

Do wyglądu X2 nie można mieć zastrzeżeń. Jest modnie i atrakcyjnie (Fot. Michał Zieliński)

Ten artykuł ma 2 strony:

BMW X2 20d xDrive (2018) - test

Wydaje mi się, że już się do tego przyznawałem, ale na wszelki wypadek powiem jeszcze raz – ja naprawdę lubię dzisiejszą motoryzację. W pełni rozumiem fascynację samochodami elektrycznymi i modę na wszystko, co choć z daleka przypomina terenówki. O tych pierwszych dzisiaj nie będzie, ponieważ do testu dostałem BMW X2. A konkretniej – X2 xDrive 20d, czyli wersję z napędem na cztery koła i dwulitrowym dieslem pod maską. Tak, to jeden z niewielu przypadków, gdzie oznaczenie silnika faktycznie odpowiada temu, co znajdziemy pod maską.

Czym jest BMW X2?

Tutaj jednak oczywistości się kończą. Już samo rozszyfrowanie nazwy sprawia problem, bo bardzo trudno zakwalifikować X2 do którejś z klas. Czy to SUV? Raczej nie. Porównując go z chociażby X1 czy Mini Countrymanem (cała trójka powstała na jednej platformie) widać, że jest to samochód niższy i nie tak wysoko zawieszony. Bałbym się nim też wjechać w teren. Ma napęd na cztery koła, ale duże felgi i pakiet stylistyczny M jeszcze obniżający zawieszenie wyraźnie sugerują, że to auto na drogi utwardzone.

Parzysta liczba w oznaczeniu może sugerować, że mamy tutaj do czynienia z nadwoziem stylizowanym na coupé. Tak jednak nie jest. Na słupku C znalazło się logo BMW, zupełnie jak w E9 z lat 70. i na tym podobieństwa z coupé się kończą. Co prawda linia nie jest tak pudełkowata, jak w przypadku X1, ale to za mało. Stylistycznie bliżej mu do zwykłej Serii 1, choć jest znacznie masywniejsze od zwykłego hatchbacka. Nazwijmy X2 crossoverem.

Czy X2 jest przestronne?

Jedną z zalet SUV-ów i crossoverów powinna być przestrzeń. Realia pokazują, że tak nie jest, a X2 jest tego świetnym przykładem. Jeżdżąc nim, czułem się trochę jak w czołgu. Kokpit zwrócony ku kierowcy i małe okna sprawiały, że wnętrze nie wydawało się przestronne, choć miejsca nie brakuje. Raz jeszcze porównam je do Serii 1, ponieważ w kwestii przestrzeni jest to po prostu kompaktowy hatchback. Czuć to szczególnie na tylnej kanapie, gdzie wyżsi mogą narzekać na brak miejsca nad głową.

Z drugiej strony, czy od X2 powinno wymagać się przestronnego wnętrza? Wystarczy spojrzeć na agresywne, dziwaczne linie auta, by odpowiedzieć przecząco. Jeśli chcesz funkcjonalności, w salonie BMW poproś o X1. Oferuje chociażby większy o 35 litrów bagażnik. Nowy model jest kierowany dla osób, które nie stawiają praktyczności na pierwszym miejscu. Dla nich liczy się styl i radość z jazdy.

Zobacz również: BMW R nineT/5 udowadnia, że moda na retro trwa w najlepsze

Czy X2 jest stylowe i daje radość z jazdy?

Nie jestem ekspertem od mody, ale wiem, że X2 mi się podoba. Do dzisiaj odwracam się za nim, szczególnie gdy widzę żółty lub niebieski egzemplarz. Podobają mi się rozdzielone reflektory, masywne (ale nie przesadzone!) nerki, czy wspomniane już logo na boku auta. Nie lubię tego określenia, ale X2 jest po prostu fajne.

Zastrzeżenia mam do prowadzenia. To nie jest tak, że X2 jeździ źle. Układ kierowniczy jest precyzyjny, przekazuje sporo informacji o stanie kół, a adaptacyjne zawieszenie świetnie wybiera nierówności. Zabrakło mi jednak czegoś, co określiłbym mianem „pierwiastka BMW”. Sposób prowadzenia porównałbym do nienagannie przygotowanej, ciekawej przemowy. Tymczasem – głównie przez wygląd – spodziewałem się porywającego show, w którym motocykliści skaczą nad buchającym ogniem.

Diesel, czyli nieoczywisty wybór do takiego auta, okazał się być miłą niespodzianką. Gdybym nie spojrzał na obrotomierz, nie wpadłbym na to, że pod maską pracuje jednostka wysokoprężna. Szczególnie w trybie Sport 190-konny motor bez problemu rozpędza crossovera i nie ma dużego zapotrzebowania na paliwo. W trasie spokojnie można osiągnąć 6 l/100 km, a średnia z testu to 7,7.

Dla kogo jest więc BMW X2?

Najmniejszy crossover z Bawarii na pewno trafi w gusta osób chcących się pokazać. To auto dla wszystkich, którzy na pierwszym miejscu stawiają wygląd, ale nie chcą rezygnować z funkcjonalności. Kompaktowe wymiary przydają się podczas parkowania w mieście, zaś oszczędny i mocny diesel zachęca do wyjechania w trasę.

Tak naprawdę BMW X2 to samochód szalenie uniwersalny, który idealnie wpisuje się w potrzeby „aktywnych osób z dużych miast”. Tylko, że na rynku takich aut nie brakuje. Gdyby nie zabrakło tych skaczących motocyklistów, BMW miałoby świetną kartę przetargową. A tak dostaliśmy po prostu kolejnego, stylowego crossovera.

Ogólna ocena7z 10

Plusy:

  • wygląda fantastycznie
  • mocny i oszczędny silnik Diesla
  • USB-C na pokładzie

Minusy:

  • nie tak atrakcyjny w prowadzeniu, jak mogłoby się wydawać
  • wnętrze nie tak przestronne jak w X1

Obserwuj nas na Instagramie:

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Kia Picanto z Kia Platinum Cup. Test najważniejszego auta wyścigowego w Polsce Opel Meriva 1,6 CDTi Design Edition – test Fiat Doblò 2.0 MultiJet Lounge - test, opinia, spalanie, cena Opel Insignia ST Cosmo 2,0T 250 KM 4x4 A/T - serce czy rozum? [test autokult.pl] SsangYong Korando 2,0 AWD Quartz - daj się zaskoczyć [test autokult.pl] Porsche Panamera Diesel [pierwsza jazda autokult.pl] Citroën DS5 2,0 HDI So Chic - nie z tego świata [pierwsza jazda autokult.pl] Škoda Fabia RS - nauka jazdy dla wymagających [test autokult.pl] Ford Fiesta ST (2013) – ST junior [pierwsza jazda autokult.pl] Nowy Hyundai i20 1.2 MPI – test, opinia, spalanie, cena Toyota Auris 1,6 Multidrive S Prestige vs Toyota Auris HSD Prestige - sztuka wyboru [test autokult.pl] Peugeot 3008 2,0 HDi HYbrid4 - crossover po francusku [test autokult.pl]

Popularne w tym tygodniu:

Audi RS 6 Avant: tak samo szybki, ale bardziej ekscytujący Nowy Opel Corsa. Niemiecko-francuski mariaż w najmniejszym wydaniu Test Škody Citigo e iV: pierwszy elektryk z Czech jest jednocześnie najtańszym na rynku Ford Mondeo Hybrid Kombi: ekologia nieco przyćmiła jego zalety Mercedes GLB to chyba pierwszy kompaktowy SUV, który naprawdę mi się podoba Test Škody Kamiq: auto całkowicie nie dla mnie, ale nie zdziwię się, jeśli będzie hitem Ford Ranger Raptor: test sportowego samochodu terenowego BMW X4 M Competition: pytania egzystencjonalne BMW i3s: ma swoje lata, ale to wcale nie znaczy, że jest przestarzałe Nissan Juke: druga generacja to subtelny skok na segment kompaktowych crossoverów Peugeot 2008: ekscytujący czas dojrzewania