Nowy Peugeot 508 SW jest krótszy od poprzednika o 2 cm.

Nowy Peugeot 508 SW jest krótszy od poprzednika o 2 cm. (fot. Mateusz Lubczański)

Peugeot 508 SW: samochód, w którym chciałbym się zakochać, lecz jest to trudne

Jedna trzecia sprzedawanych w Europie samochodów segmentu D ma nadwozie kombi. Nic więc dziwnego, że Peugeot bardzo szybko przygotował taką wersję – o nazwie SW – swojej limuzyny 508. Wygląda rewelacyjnie, ale odstaje od konkurencji w innej kategorii.

Nowy Peugeot 508 SW — test, opinia

Zaczęło się od gigantycznego poruszenia na salonie samochodowym w Genewie. To nie Mercedes, Audi czy BMW miały na targach najczęściej komentowany pojazd. Początek marca należał do Peugeota, który zaprezentował 508 — auto umykające standardom i dalekie od nudy. Francuzi podnieśli stawkę na salonie w Paryżu, gdzie obok rewelacyjnie wyglądającego konceptu o nazwie e-Legend, spojrzenia zwiedzających przyciągał właśnie 508 SW.

Nie inaczej jest kilka miesięcy później, kiedy przebijam się przez pochmurną Lizbonę. Peugeot 508 SW kradnie spojrzenia przechodniów. Nie powinno to dziwić – agresywny przód z długimi światłami do jazdy dziennej, wyjątkowo niska linia dachu uzyskana dzięki bezramkowym szybom, tył mocno zarysowany i podkreślony przez czarny pas kryjący światła. Peugeot 508 dodaje sporo pieprzu do języka stylistycznego zapoczątkowanego przez SUV-y 3008 i 5008.

Nowy Peugeot 508 SW

Kombi jest niemal tak samo niskie jak liftback. Mierzy 1,42 m, przez co różnica w stosunku do poprzedniej generacji wynosi 6 cm. Jest też krótsze od poprzednika o 2 cm. Bagażnik ma 530 litrów, co jest wartością wystarczającą dla rodziny, ale odstającą na tle konkurencji pokroju Volkswagena Passata (Francuzi uwielbiają zestawiać 508 właśnie z tym modelem), Skodą Superb czy nawet… 508 poprzedniej generacji. Wszystko to wpływa na wielkość wnętrza i sposób zajmowania miejsca w środku. Nie dość, że nadwozie 508 jest naprawdę niskie, to jeszcze nisko poprowadzony dach zapewnia nieco klaustrofobiczne doznania. Nad głową – mając 180 cm wzrostu – zostało mi około 2,5 centymetra wolnej przestrzeni, zarówno z tyłu, jak i z przodu (najniższe ustawienia fotela).

Mam 180 cm wzrostu i pomimo najniższego ustawienia fotela kabina wydawała się nieco ciasna

Peugeot 508 SW lansuje drugą generację projektu kabiny o nazwie i-Cockpit. Jego wyznacznikiem jest mała kierownica (którą uwielbiam), wysoko zawieszone zegary (eliminują potrzebę wyświetlania danych na szybie) czy charakterystyczny wybierak biegu. Po kilkunastu kilometrach zauważyłem, że najwygodniejsza pozycja oznacza odsunięcie się maksymalnie do tyłu, co z automatu przekłada się na zmniejszenie miejsc na kolana dla pasażerów drugiego rzędu. Na potrzeby designu Francuzi poświęcili przestrzeń, przez co zastanawiałem się czy 508 SW nie jest idealnym kombi… dla dwóch aktywnych osób. Przeglądając materiały prasowe odnoszę wrażenie, że tak właśnie jest – nie uświadczycie w nich zdjęć dzieci czy rodziny. Czy taki krok ma sens, przekonamy się w 2019 roku, kiedy to 508 SW pojawi się w salonach.

Jest awangardowo i (w miarę) wygodnie

Zobacz również: Maserati Levante S - test w zaśnieżonych górach

Nie mogę jednak nie zauważyć, jak dużo pracy poświęcono na poprawę jakości i dobór materiałów w kabinie. Skóra na kierownicy jest przyjemna w dotyku, niemal na równi z imitującymi prawdziwe drewno wstawkami. Przyciski zainspirowane rozwiązaniami lotniczymi sugerują bardzo wysokie aspiracje Peugeota, tak jak podłoga bagażnika wykonana z materiału drewnopodobnego (i rysująca się od samego patrzenia).

Taka podłoga bagażnika waży sporo i jest oferowana w topowej wersji GT

Oczywiście, nie można pominąć niskiej jakości obrazu z kamery cofania oraz przycinającej się nawigacji na środkowym ekranie – biorąc pod uwagę przyjemne grafiki wyświetlane na ekranie przed kierowcą, czy też obecność systemu nocnej wizji zarezerwowany jeszcze niedawno dla Mercedesa Klasy S, jest to nieco niezrozumiałe. Może Francuzi wybiegają w przyszłość i wiedzą, że standardy Apple Car Play i Android Auto (wyświetlanie ekranu telefonu na ekranie auta) to coraz popularniejsze rozwiązanie. Pomimo pewnej ciasnoty to jedno z przyjemniejszych miejsc do przebywania w klasie średniej.

Nowy Peugeot 508. Francuzi sprawili, że limuzyna znów jest pożądana

Nowy reprezentant Peugeota w klasie średniej wygląda jak auto nie z tej ziemi. Klientów chce przekonać do siebie jednak jak najbardziej przyziemnymi…

Peugeot dalej wierzy w jednostki diesla, ale zgodnie z nową strategią, każde auto dostępne będzie z rozmaitymi układami napędowymi, w tym w pełni elektrycznymi rozwiązaniami. Choć na razie temat całkowicie elektrycznego 508 nie został poruszony, oferta będzie ciekawa. Zacznijmy od klasyki – jednostki Diesla reprezentowane są przez czterocylindrowe silniki BlueHDi o mocy 130, 160 i 180 KM i tylko ten najsłabszy oferowany jest z manualną przekładnią. Każdy pozostały motor połączono z automatyczną, 8 biegową skrzynią. Na liście znajdziemy jeszcze benzyny z rodziny PureTech o mocy 180 i 225 KM. Miałem okazję przejechać się autem w najmocniejszym pakiecie GT i choć wydaje się całkiem satysfakcjonujący (8,2 s do setki), tak przy "emeryckiej" jeździe poza miastem spalanie wyniosło 10,4 litra. Być może rozwiązaniem tego problemu będzie hybryda plug-in, której zasięg ma wynosić 40 km, lecz nie była ona gotowa na czas pierwszych jazd.

Nowy Peugeot 508 SW


Dynamiczny wygląd nadwozia nie przekłada się jednak na dynamiczne doznania za kierownicą.
Peugeot pozostaje wierny zapewnianiu wysokiego komfortu bez siłowania się na zapalonego sportowca. Może to i lepiej – poprzednia generacja w wydaniu RXH zapisała się w mojej pamięci jako jeden z najwygodniejszych samochodów do pokonywania autostrad. Choć 508 SW sprawia wrażenie przyklejonego do drogi, tak uczucie to jest solidnie tłumione przez pozbawiony aspiracji układ kierowniczy.

Francuzi po raz kolejny poszli swoją drogą i z jednej strony zgarniają pochwały za ten krok, z drugiej – muszą przełknąć fakt, że 508 SW nie poraża ilością miejsca. Trzeba jednak pamiętać, że inżynierowie PSA na początku projektu odrzucili interesującą propozycję opracowania 508 na bazie obecnej Insignii, która w wersji kombi jest absurdalnie dużym i długim samochodem. Różnica w koncepcji wynikała ze świadomości nadchodzących norm emisji, których nie udałoby się spełnić bez pewnych cięć w rozmiarach i wagach. Nowy 508 SW jest samochodem dla indywidualistów (ewentualnie dwójki), którzy cenią sobie styl. Auto potwierdza też ambicje Peugeota, który rynkowo już teraz celuje bardzo wysoko.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Citroën DS3 1,6 THP Sport Chic vs Alfa Romeo MiTo Quadrifoglio Verde - wybuchowa para [test autokult.pl] Mazda MX-5 2,0 MZR - nieuprzejma sympatia [galeria i test] Citroën C4 Cactus 1.6 e-HDi ETG6 Shine - test Lexus NX200t - test, opinia, spalanie, cena Volvo S40 D2 Kinetic DRIVe - porządek po szwedzku [test autokult.pl] Honda CR-Z 1,5 IMA GT – jestem z innej planety [test autokult.pl] Audi Q8 50 TDI - rozprawka o komforcie jazdy Volkswagen Passat po liftingu. Niemcy stawiają na komfort i technologię BMW i3: wszystko, czym Tesla chciałaby być, ale nigdy nie będzie Czy to GTI nowej ery? Test Volkswagena Golfa GTE 1.4 TSI Volkswagen Scirocco - poza szablonem [test autokult.pl] Test Suzuki Swift 1.2 DualJet Hybrid. Czy potrzeba czegoś więcej?

Popularne w tym tygodniu:

Audi Q7 po liftingu na polskich drogach: zmiany (w większości) na lepsze SsangYong Korando wjeżdża do salonów. Koreańczycy nie mają się czego wstydzić Renault Captur: druga generacja jest większa, ładniejsza i po prostu lepsza Nissan Leaf e+: z większym akumulatorem daje to, co inni dopiero obiecują Ile nowa Octavia czerpie z pierwowzoru? Sprawdziłem to, jeżdżąc jej pierwszą generacją Kia Picanto z Kia Platinum Cup. Test najważniejszego auta wyścigowego w Polsce Mini Countryman S E ALL4 chce być dobry we wszystkim, ale właśnie przez to zostaje w tyle Ford Focus ST 2.3 EcoBoost: najtańszy hot hatch w swojej klasie. Ale czy najlepszy?