Peugeot 5008: sporo udaje, ale w tym wypadku to wielka zaleta

Nie znam nikogo, kto lubiłby, gdy go oszukują. Toteż nikt nie powinien polubić Peugeota 5008, bo choć wygląda jak SUV to tak naprawdę jest minivanem. W tym wypadku jestem w stanie zaryzykować, że to udawanie to jego największy atut.

Ten artykuł ma 2 strony:

Peugeot 5008 1,6 THP (2018) - test

Testowana konfiguracja silnikowa nie jest już dostępna w salonach Peugeota. Jednostka 1,6 THP została zastąpiona motorem 1,6 PureTech o mocy 180 KM dostępnym z nowszą 8-biegową skrzynią automatyczną.

Minivany w ofercie Peugeota są niczym koce zapełnione miniaturowymi wieżami Eiffle'a na ulicach Paryża. Wszyscy się do nich przyzwyczaili i nie wyobrażają sobie, by kiedykolwiek miały zniknąć. O ile biznes sprzedaży małych figurek za jedno euro ciągle ma się dobrze, tak rynek minivanów w ostatnich latach mocno ucierpiał. Klienci masowo przesiadają się do SUV-ów, co widać po zmieniających się propozycjach w salonach.

To oznaczało, że Peugeot musiał szukać, co robić. Niewiele przed wybuchem boomu na SUV-y wprowadził do oferty kompaktowego minivana 5008. Gdy po siedmiu latach przyszła pora na zaprezentowanie następcy, Francuzi oczywiście musieli pokazać, co będzie odpowiadać klientom szukającym uterenowionych aut. Jednocześnie szkoda było marnować lata doświadczeń w budowaniu minivanów. Tak właśnie powstał 5008 drugiej generacji.

Wygląda jak SUV, ale w głębi duszy jest minivanem. Szukacie dowodów? Proszę bardzo: nawet w opcji nie ma napędu na cztery koła. Ma za to szalenie funkcjonalne i przestronne wnętrze, do tego jest atrakcyjnie zaprojektowany. Gdyby ktoś zapytał mnie o samochód dla rodziny, na pewno wspomniałbym o Peugeocie 5008.

Skoro już zacząłem temat funkcjonalności wnętrza to go skończę. Na pokładzie może podróżować siedem osób, choć te, które wyciągną najkrótszą słomkę i trafią do trzeciego rzędu mogą narzekać na brak miejsca. Ich niezadowolenie można ukrócić dostosowując położenie trzech niezależnych foteli w drugim rzędzie. Rzadko spotkany w SUV-ach układ foteli przydaje się także podczas przewożenia długich przedmiotów. Dorzućmy do tego składane oparcie miejsca pasażera z przodu a dostajemy samochód idealny na przeprowadzki.

Zresztą na brak przestrzeni na pakunki nie będą narzekać nawet ci, którzy potrzebują zabrać więcej niż jedną osobę. Przy dwóch rozłożonych rzędach siedzeń bagażnik ma pojemność 780 litrów. Złóż ten środkowy a liczba wzrośnie do 1940. Gdyby tego było mało, po kabinie rozłożono przeróżne schowki, które pomieszczą 38 litrów szpargałów. Na plus trzeba też zaliczyć stoliki w oparciach przednich foteli. Są małe, ale tutaj jest ważniejsze, że są.

Zobacz również: Nowy Ford Focus RS (2016) - test

Elementem, który nie wszystkim przypadnie do gustu jest projekt deski rozdzielczej. Mała kierownica, wyniesione ponad nią cyfrowe zegary, wysoko poprowadzony tunel i wyglądające jak wyciągnięte z samolotu przyciski nadają mu zdecydowanie sportowego charakteru. Peugeot nie zostawił miejsca na rozwiązania dla tradycjonalistów i wszystko jest zaprojektowane tak, by krzyczało "przyszłość". W niektórych miejscach wręcz przesadzili.

Chodzi oczywiście o ekran centralny, który służy do sterowania wszystkim. Powtarzam to do znudzenia, ale pomysł, by sterować klimatyzacją z wyświetlacza jest wyjątkowo nietrafiony. Tymczasem Francuzi poszli o krok dalej i panel do kontroli temperatury i wiatraka ukryli w jednej z sekcji swojego systemu. Tak, można go aktywować przyciskiem z konsoli, ale nigdy nie mogę połapać się w sposobie rozmieszczenia konkretnych przełączników. Nawigowanie po nich przypomina wyczekiwanie na ulubioną piosenkę podczas słuchania płyty z włączoną opcją "shuffle".

Nie można się za to przyczepić do spasowania oraz jakości użytych materiałów. Wielokrotnie można spotkać się z odważnie zaprojektowanymi wnętrzami, które tracą przy bliższym spotkaniu, tymczasem w 5008 jest zupełnie odwrotnie. Topowa odmiana Crossway ma do tego fantastyczną tapicerkę łączącą skórę z Alcantarą. Dorzućmy do kompletu masaż przednich foteli i rozpylanie perfum i łatwo zrozumieć, dlaczego to właśnie ten samochód zdobył nagrodę "Jak w domu" w naszym plebiscycie na Samochód Roku.

Uczucie komfortu i luksusu niestety jest naruszone w chwilę po odpaleniu czterocylindrowego silnika 1,6 THP. Powiem tak. Pożyczyłem samochód koledze z redakcji i dosłownie 20 minut później dzwonił do mnie rozżalony, że jak na diesla to pracuje bardzo głośno i nierówno. Gdy powiedziałem mu, że to motor benzynowy nie uwierzył i sam pobiegł sprawdzić, co jest pod maską. Nie do końca rozumiem, jak Peugeotowi "udało się" zrobić taki silnik. Ich trzycylindrowa jednostka jest cicha i przyjemna, więc spodziewałbym się tego samego po czterech cylindrach.

Jest też druga strona medalu. Generowane 165 KM ochoczo rozpędzają duże auto, szczególnie w trybie Sport. Wtedy też z głośników płynie rasowy dźwięk niczym z auta sportowego (mówiłem, że 5008 lubi udawać?). W testowanym egzemplarzu silnik pożeniono z 6-stopniową automatyczną przekładnią, do której pracy nie mam zastrzeżeń. Biegi przełącza płynnie i sprawnie, choć na autostradzie może brakować dodatkowych przełożeń. Te są dostępne w skrzyni przeznaczonej dla 2-litrowego diesla, który mimo lepiej pasowałby do charakteru auta.

5008 najlepiej czuje się w trasie. Świetnie wyciszona kabina i przyjemnie zestrojone zawieszenie (dość twarde jak na Francuza, ale ciągle miękkie w porównaniu do konkurencji) sprawiają, że podróż mija nad wyraz komforotowo. Jednocześnie układ kierowniczy jest na tyle precyzyjny, by zachęcać do nieco szybszego przejazdu po zakrętach. Wtedy na jaw wychodzi dość lekkie nadwozie, które nie przechyla się nadto mimo pokaźnej wysokości.

Tylko, że tym autem nikt nie będzie pędził po krętych drogach Dolnego Śląska. Szczególnie wersja Crossway jest stylizowana na samochód uterenowiony i moim zdaniem 5008 oferuje dokładnie tyle, ile potrzebuje przeciętna rodzina. Większy prześwit pozwoli na wjazd na nieutwardzoną drogę, by dotrzeć do nieznanego jeziora czy atrakcyjnego miejsca na weekendowy piknik. Gdyby pojawiła się bardziej wymagająca nawierzchnia, kierowca ma do dyspozycji jeden z pięciu trybów systemu Active Grip Control. Poważnie brzmiąca nazwa kryje elektronikę, która grzebie przy ustawieniach ESP. Biorąc pod uwagę, jak często widuję ubrudzone SUV-y, śmiem wątpić, że większość klientów nie potrzebuje nic ponadto.

Peugeot 5008 vs Renault Koleos – rendez-vous dwóch dużych francuskich SUV-ów

W walkę o klientów na SUV-y w rozmiarze XL włączyli się w tym roku Francuzi, i od razu zrobili to z podwójną siłą — swoich pretendentów…

Moda na SUV-y sprawiła, że z rynku zniknęły minivany, a co za tym idzie, oferowana przez nie funkcjonalność. Francuzi znaleźli sposób, jak przemycić klientom swoje dopracowane przez lata rozwiązania pod przykryciem modnego auta. Po raz kolejny udowodnili, że potrafią iść pod prąd i robią to świadomie, czego efektem jest właśnie 5008. Samochód, który w wielu miejscach udaje, ale nie sposób go za to nie polubić. Wadą pozostaje cena. Bazowa wersja nie należy do przesadnie drogich (od 99 900 zł), ale testowana odmiana to wydatek przynajmniej 144 tys. zł. Z drugiej strony za jakość trzeba płacić.

Ogólna ocena8z 10

Plusy:

  • Przestronne i funkcjonalne wnętrze
  • Atrakcyjna stylistyka
  • Komfort jazdy

Minusy:

  • Głośny i nierówno pracujący silnik
  • Cena
  • Bzdurny sposób obsługi klimatyzacji z ekranu dotykowego

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Golf GTI Clubsport 2017 – godny następca pierwszego GTI Ford Fiesta ST-Line i Seat Ibiza FR: porównujemy hatchbacki na ciepło Renault Megane R.S. z pakietem Cup: tak należy dziś robić hot hatcha Peugeot 2008 Crossway: solidny kompan na wycieczkę. Gdyby tylko miał więcej polotu Range Rover Sport 3.0 SDV6: trudno o bardziej wszechstronne auto Nowa Honda Jazz – ostatni przedstawiciel starej szkoły Porsche 718 Boxster GTS: największy problem to nie 4 cylindry Nowy Jeep Wrangler: zgodny z etosem Ford Fiesta Vignale to nie jest samochód, który kupujesz z rosądkiem. Tutaj liczą się zachcianki Mercedes-AMG C63 S po liftingu: muscle car nowej ery Volkswagen Multivan PanAmericana: pragmatyczna alternatywa dla wszelkiej maści SUV-ów Peugeot 308 GTi: hot hatch pozbawiony charakteru Znajomi nie zauważą, że to nowa Mazda 6. W środku od razu poczujesz różnicę Nowa Honda CR-V: jak poprzedniczka, ale pod każdym względem lepsza Dzień w Monako, wieczór na alpejskich przełęczach: nasza podróż BMW M760Li V12 na Lazurowe Wybrzeże Dwa żywioły: Mini Countryman JCW w porównaniu z Volvo XC40 T5 Nowa Toyota Camry: Passatowi szykuje się rywal, jakiego dawno nie miał Jaguar I-Pace to prawdziwy kot. Przekona każdego, a mnie oczarował Piękniś okazuje się twardzielem: Range Rover Velar w teście na polskich drogach Volkswagen T-Cross wprowadza nowy standard do segmentu. Jest przestronny i funkcjonalny Citroën C4 Cactus: teraz będzie konkurował z pragmatyczną Skodą Mikrohybryda w Kii Sportage po liftingu. Daje skosztować elektryfikacji Mercedes Sprinter 314 CDI: przedni napęd mu nie zaszkodził Range Rover Sport SVR bierze wszystko: test ekstremalnego SUV-a

Popularne w tym tygodniu:

Jeep Grand Cherokee Trackhawk: SUV z napędem z piekła Toyota Prius Plug-in Hybrid po 10 dniach. Zobacz, ile zużyła paliwa i prądu po 1000 km BMW i8 Roadster: sposób, aby stać się sławnym Opel Combo Life 1.2 Turbo: tańsza opcja dla auta rodzinnego. Imponuje funkcjonalnością BMW 430i Gran Coupe M Performance: jak ulepszyć klasycznego sedana (i zrobić przy okazji piękne auto) Mitsubishi ASX 1.6 MIVEC (2018): wciąż w formie, a teraz bezpieczniejszy