Wielka księga zachwytów - kolejny konkurs elegancji Villa d'Este za nami

Niepowtarzalny, zapierający dech w piersiach widok na jezioro Como, słodki zapach jaśminu w powietrzu, jedyny taki hotel na ziemi i całkowicie unikatowe samochody. W ubiegłym tygodniu, zakończyła się tegoroczna edycja Concorso d'Eleganza Villa D'Este. Temat: "Hollywood on the Lake" - czyli gwiazdy zjechały się do Cernobbio!

Ten artykuł ma 5 stron:

Hollywood on The Lake

Dzięki odnawianemu co roku zaproszeniu grupy BMW, od mniej więcej dziewięciu lat, udaje mi się co roku odwiedzać Cernobbio, niewielkie miasteczko położone nad jeziorem Como, w którym w każdy ostatni weekend maja odbywa się najważniejszy na świecie konkurs elegancji samochodów zabytkowych - Concorso d'Eleganza Villa D'Este. Przez dwa dni mam więc okazję żyć jak w bajce — bajce opowiadanej komuś kto kocha takie samochody, wyprodukowane w jednym egzemplarzu, karosowane w wymyślne, ozdobne karoserie przez marki, które już zniknęły z powierzchni ziemi. Z wnętrzami, w których zasiadali sławni, możni i bogaci tego świata.

Fragment tylnego zwieszenia Bugatti Typ 59 należącego do Marca Newsona - projektanta m.in. Apple Watch

Przechadzać się w sobotę po terenie dookoła niesamowitego, włoskiego hotelu, który swoją nazwę wziął od słynnej willi rodu Estów zbudowanej w Tivoli pod Rzymem, a w niedzielę, po ogrodzie Villa Visconti, w której dorastał młody Luchino, zanim został słynnym reżyserem o zdecydowanie lewicowych poglądach, to śnić z otwartymi oczami. Zaglądać do wnętrz i pod maski samochodów, rozmawiać z kolekcjonerami i słuchać historii opowiadanych podczas parady samochodów konkursowych, która odbywa się przed Jury, to zdać sobie sprawę, że to właściwie nie jest sen, tylko najlepsza możliwa jawa…

Od dwóch lat Concorso ma tematy, co samo w sobie jest wśród uczestników traktowane jako sprawa kontrowersyjna — bo po co ulepszać coś, co już jest doskonałe? W zeszłym roku było to "W 80 dni dookoła świata" w tym - "Hollywood nad jeziorem" - i choć samo to, że przebrani za Charliego Chaplina i Dartha Vadera modele paradują w dostojnej, włoskiej scenerii, rzeczywiście może się nie podobać, to już selekcja samochodów, jakiej dokonuje komitet złożony z przedstawicieli koncernu BMW oraz niezależnych ekspertów, w świecie klasycznej motoryzacji uważanych właściwie za bogów (Dominik Fischlin, Simon Kidston), w związku z wprowadzeniem elementów tematycznych wydaje się nader ciekawa.

Zresztą, gdyby nie przejęcie sponsoringu Concorso przez grupę BMW w 1999 roku, wydarzenie to pewnie nie odbywałoby się do dzisiaj. Szczególnie, że korporacyjna obecność nie jest tu wcale nachalna, wręcz przeciwnie — w stulecie firmy Alfa Romeo, będącej poniekąd dla BMW konkurencją, na terenie Villa Erba odbyła się, podczas konkursu, gigantyczna wystawa samochodów Mediolańskiej marki. Jak widać na pewnych poziomach można konkurować na innych mieć do siebie wzajemny szacunek.

Concorso Photo Story

Co roku, od tych mniej więcej dziewięciu lat, zastanawiam się też, na różnych łamach (drugi raz na Autokult.pl) jak najpełniej Concorso opisać? Ten atak na wszelkie zmysły związany zarówno z krajobrazem, jak i architekturą? Jak najpełniej opisać pięćdziesiąt samochodów, z których każdy jest jedyny w swoim rodzaju i każdy ma wyjątkowo skomplikowaną historię? Czy zacząć od "ABC" samochodów zabytkowych? Wyjaśnić kim byli Carrossier, którzy ubierali je w nadwozia? Skupić się na wyścigówkach? Alfach z silnikami Vittorio Jano i nadwoziami Zagato?

Zachowany w oryginalnym stanie Fiat Otto Vu (V8) z nadwoziem marki Rapi, oraz zbudowany na Fiacie 500 samochód plażowy samego Gianniego Agnelli

Na samochodach gwiazd takich, jak Elvis czy Rita Hayworth? Na klasykach designu, czyli Ferrari 250 GT SWB czy może samochodach nieznanych takich jak SCAT z 1913 roku? Albo Triumph Dolomite — niesamowita wyścigówka zbudowana przez Donalda Healey z silnikiem będącym kopią tego z Alfy 6C 1750. Co wybrać? Od czego zacząć? Od opisu przecinania jeziora za pomocą drewnianej motorówki Riva? Od smaku kawy podawanej przez kelnera w kremowej liberii, przyniesionej prosto z lśniącego niczym lustro ekspresu? A może od zegarków, które widać tam na przegubach gości? Gdyby je wszystkie sprzedać można by solidnie zmniejszyć nasze narodowe zadłużenie…

Ale skoro słowa zawodzą postanowiłem, w tym roku, spróbować innego sposobu — oddaje więc wam galerię zdjęć, z rozbudowanymi podpisami, stanowiącą swojego rodzaju, moje subiektywne "The Best of…" tegorocznego Concorso. Zaczynamy.

Zwycięzcy

Alfa Romeo 33/2 Stradale z nadwoziem Scaglione, własność Pana Alberta Speissa

Concorso D'Eleganza Villa D'Este 2017 — galeria zdjęć

O odbywającym się nad jeziorem Como konkursie elegancji samochodów zabytkowych najłatwiej jest opowiedzieć obrazami. Oddajemy w wasze ręce obszerną…

Copa d'Oro Villa D'este — nagrodę, którą przyznaje zgromadzona w Villa d'Este publiczność zdobyła Alfa Romeo 33/2 Stradale z 1968.

Co ciekawe, jej właściciel jest największym na świecie kolekcjonerem unikatowych samochodów marki Lamborghini (jedyna na świecie Miura Spider, Lamborghini Flying Star etc.). W Concorso startuje co roku, wygraną zapewnił mu jednak ten oto samochód zupełnie innej marki… ironia losu?

Właściciel był w takim szoku, że zdaje się iż zapomniał butów…

Radości jednak nie było końca!

To nie Testarossa! To Ferrari 335 Sport Spider Scaglietti z 1958 r.

Przyznawane przez jury Trofeo BMW Group zdobył Andreas Mohringer z Austrii i jego, kupione za cenę niezapłaconych przez poprzedniego właściciela mandatów za parkowanie, Ferrari 335 Sport.

Samochód ma 430-konny silnik V12 o pojemności 4 litrów, oraz podwójne wałki rozrządu per głowica. Zbudowano tylko cztery takie Ferrari, jedno z nich zostało rozbite już w 1957 roku przez markiza Alfonso de Portago podczas ostatniego w historii wyścigu Mille Miglia, gdy w wyniku wypadku kierowca ten zabił w sumie 11 osób.

Ze względu na kształt 335 łatwo pomylić z 250 Testa Rossa — jest to jednak wśród ferraristi swoiste faux pas

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Relacje:

Z Sergio Marchionne prywatnie o przyszłości Ferrari Kowabunga - surferzy, hipisi i kultowe auto, które ich zmotoryzowało... California Dreamin' - VW California udowadnia, że wszystkie inne kampery są trochę bez sensu Byłem w Zuffenhausen i widziałem rewolucję. Porsche szykuje się na Mission E z hollywoodzkim rozmachem Jak przetrwać swój pierwszy dzień na torze? Przewodnik Nocne rozmowy... w Porsche - Mateusz Grzesiak gościem Kuby Jankowskiego! Carlex Design od środka - poznajemy polskich ekspertów od wnętrz "Chcieliśmy opowiedzieć historię gran turismo" – o Stingerze z jego twórcą, projektantem Kii Gregorym Guillaume Czym się różni moda od stylu? Rozmawiamy z ekspertem Wyścig do chmur zaczyna się znacznie wcześniej. Obejrzeliśmy Volkswagena I.D. R z bliska Najostrzejszy Hyundai na torze wyścigowym. Strzela płomieniami i wchodzi bokiem w zakręty Przyszłość zaczyna się dziś – przynajmniej dla Škody. Futurystyczne oblicze polskiego lidera na Poznań Motor Show BOHATER PUSTYNI - od startów w Dakarze do modelu T-Roc Kawałek Barcelony w Poznaniu: marki SEAT i CUPRA na Motor Show Pokaz siły Hyundaia na Poznań Motor Show: premiera zupełnie nowego Santa Fe i elektrycznej Kony Volkswagen Touareg atakuje klasę wyższą. Europa nie jest już priorytetem Weekend mindfulness: Hyundai KONA i Oczyszczalnia W poszukiwaniu najlepszego posiłku w mieście – Hyundai KONA u Filipa Głodka Nowa Toyota Land Cruiser w Namibii. Ponad 700 km bezdroży, pyłu i błota [część 1] Ściganie mają we krwi. Madison i Chase McQueen o samochodach i nowym Mustangu Bullitt Nowy 508 bierze na cel VW Arteona. O nowej limuzynie Peugeota z Pascalem Delabarre "Pomalowana, naga kobieta leżała w środku samochodu". Odwrót od hostess na targach Geneva Motor Show 2018 wg redakcji WP Motoryzacja: premiera Peugeota 508 zrobiła na nas największe wrażenie Z sci-fi do rzeczywistości: jak Volkswagen I.D. Vizzion robi rzeczy, które do tej pory znaliśmy tylko z filmów

Popularne w tym tygodniu:

5 prostych rozwiązań, które uwielbiamy w samochodach 24h Le Mans 2019 - relacja na żywo Premiera na otwarcie salonu. W McLaren Warszawa mogłem z bliska zobaczyć nowego GT Wyniki 24h Le Mans 2019: to nie był spektakl jednego aktora Opel idzie w elektryki, ale to nie jedyna ścieżka. O przyszłości marki z Frankiem Jordanem Mercedes-Benz Safety Experience już działa. Przekonałem się, że każdy wyniesie z tych szkoleń coś dla siebie 15 lat temu bezpieczeństwo oznaczało coś zupełnie innego. Sprawdziłem to na autodromie Škody Mille Miglia w Polsce? W wakacje możesz wziąć udział w podobnej imprezie