9 wilków w owczej skórze. Wybraliście ulubione "sleepery"

Szybkie auto, które wyglądem nie zdradza swoich możliwości. Wbrew pozorom, znalezienie czegoś takiego nie jest proste. Zapytaliśmy was na Facebooku o najlepsze - waszym zdaniem - "sleepery". Oto co wybraliście.

Na pierwszy ogień idzie limuzyna ze Szwecji. Volvo S80 drugiej generacji było dostępne z szeroką paletą silników, ale wisienką na torcie była jednostka V8. Brzmiała przepięknie, a pierwsza setka pojawiała się na prędkościomierzu po 6,5 sekundach.
Fot. Materiały prasowe/Volvo

Na pierwszy ogień idzie limuzyna ze Szwecji. Volvo S80 drugiej generacji było dostępne z szeroką paletą silników, ale wisienką na torcie była jednostka V8. Brzmiała przepięknie, a pierwsza setka pojawiała się na prędkościomierzu po 6,5 sekundach.

Lotus Omega to już klasyk. Bazujący na pierwszym Oplu Omega sedan był swego czasu najszybszym wozem tego typu. Od 0 do 100 km/h w 5,3 sekundy to imponujący wynik nawet dziś, ponad ćwierć wieku po jego premierze.
Fot. Materiały prasowe/Lotus

Lotus Omega to już klasyk. Bazujący na pierwszym Oplu Omega sedan był swego czasu najszybszym wozem tego typu. Od 0 do 100 km/h w 5,3 sekundy to imponujący wynik nawet dziś, ponad ćwierć wieku po jego premierze.

Świetny, choć nietypowy wybór. Poprzednie Mondeo występowało z pięciocylindrową jednostką o mocy 220 KM. To wystarczało, by rozpędzić tę niepozorną limuzynę do 100 km/h w 7,3 sekundy.
Fot. Materiały prasowe/Ford

Świetny, choć nietypowy wybór. Poprzednie Mondeo występowało z pięciocylindrową jednostką o mocy 220 KM. To wystarczało, by rozpędzić tę niepozorną limuzynę do 100 km/h w 7,3 sekundy.

Choć znawcy tematu wiedzą, na co patrzą, to dla laika GMC Typhoon to zwykła, kanciasta terenówka. Tymczasem pod maską jest turbodoładowane V6, a sprint od 0 do 97 km/h zajmuje zaledwie 5,7 sekund.
Fot. Materiały prasowe/GMC

Choć znawcy tematu wiedzą, na co patrzą, to dla laika GMC Typhoon to zwykła, kanciasta terenówka. Tymczasem pod maską jest turbodoładowane V6, a sprint od 0 do 97 km/h zajmuje zaledwie 5,7 sekund.

Kolejny przykład auta, które dla laika nie wyróżnia się niczym szczególnym. Ot, zwykła Mazda 6. Drobne detale zdradzają jednak, że jest to wersja MPS z 2,3-litrowym silnikiem i napędem na cztery koła. Czas do setki? 6,6 sekund.
Fot. Materiały prasowe/Mazda

Kolejny przykład auta, które dla laika nie wyróżnia się niczym szczególnym. Ot, zwykła Mazda 6. Drobne detale zdradzają jednak, że jest to wersja MPS z 2,3-litrowym silnikiem i napędem na cztery koła. Czas do setki? 6,6 sekund.

Czas na kombi. Model 9-5 Aero ma wszystko, czego potrzeba od takiego samochodu. Przestronny bagażnik i potężny silnik pod maską to świetna kombinacja. W tym wypadku zamiast mocy i przyspieszenia warto spojrzeć na inną wartość: 9-5 Aero rozpędzał się od 40 do 90 mil na godzinę szybciej niż Porsche 911 Turbo z tamtych czasów.
Fot. Materiały prasowe/Saab

Czas na kombi. Model 9-5 Aero ma wszystko, czego potrzeba od takiego samochodu. Przestronny bagażnik i potężny silnik pod maską to świetna kombinacja. W tym wypadku zamiast mocy i przyspieszenia warto spojrzeć na inną wartość: 9-5 Aero rozpędzał się od 40 do 90 mil na godzinę szybciej niż Porsche 911 Turbo z tamtych czasów.

Zobacz również: Mazda 6 w Czarnogórze. Japońska limuzyna stała się jeszcze lepsza

Oczywiście, że musiał się tutaj znaleźć Passat. Nie jest to jednak zwykła wersja, a model W8. Mówi się, że ten silnik to połowa jednostki z Bugatti Veyrona. Nawet, gdyby nie była to prawda, wóz jest świetnym "sleeperem". Ma 275 KM i napęd na cztery koła.
Fot. Materiały prasowe/Volkswagen

Oczywiście, że musiał się tutaj znaleźć Passat. Nie jest to jednak zwykła wersja, a model W8. Mówi się, że ten silnik to połowa jednostki z Bugatti Veyrona. Nawet, gdyby nie była to prawda, wóz jest świetnym "sleeperem". Ma 275 KM i napęd na cztery koła.

Tak, wiemy, to jest BMW M3. Ale spójrzcie, wersja E36 nie różni się zbyt wiele od standardowych "trójek". Dopiero później BMW zaczęło instalować agresywniejsze bodykity.
Fot. Materiały prasowe/BMW

Tak, wiemy, to jest BMW M3. Ale spójrzcie, wersja E36 nie różni się zbyt wiele od standardowych "trójek". Dopiero później BMW zaczęło instalować agresywniejsze bodykity.

Na koniec zapomniana ciekawostka. Opel oferował Zafirę w wersji OPC z 240-konnym silnikiem. Pomieści 7 osób i na światłach wyprzedzi niejednego hothatcha. Czego chcieć więcej?
Fot. Materiały prasowe/Opel

Na koniec zapomniana ciekawostka. Opel oferował Zafirę w wersji OPC z 240-konnym silnikiem. Pomieści 7 osób i na światłach wyprzedzi niejednego hothatcha. Czego chcieć więcej?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Galerie zdjęć:

Mercedes-AMG przedstawił nowe zdjęcia modelu GT [galeria zdjęć] Mini Clubman teraz także z napędem ALL4 Lakier Estoril Blue po raz pierwszy trafi na nadwozie BMW Z4 [galeria zdjęć] Ferrari 812 Superfast (2017) - poznaliśmy następcę F12berlinetty Piękne auta na łonie natury [galeria] Porsche 911 GT3 RS na felgach Vossen - zdjęcia Porsche 911 GT1 Straßenversion - z toru na drogę [galeria zdjęć] Galeria: Porsche 911 Turbo 2010 Audi A1s dla fanów Bayernu i nie tylko! [mega galeria] Rolls-Royce Phantom - 10 lat produkcji [galeria] Ford Mustang GT przygotowany do kampanii Tune it! Safe! Singer Porsche 911 Cupertino (2016) - nowa restomodowa targa