T-Roc – pogromca miejskich bulwarów

Gama aut marki Volkswagen obejmuje prawie każdy segment rynku – znajdziemy w niej zarówno tradycyjne, obecne od lat pozycje, jak Golf czy Passat, jak również te, które z biegiem lat wkroczyły na rynek – jak choćby najnowszy Volkswagen Arteon. Ze względu na rosnącą z roku na rok pozycję aut typu SUV, marka zbudowała atrakcyjną ofertę modelową także dla klientów wybierających auta o podniesionym nadwoziu.

T-Roc – kto to taki?

Do gamy aut typu SUV właśnie wkroczył model T-Roc, który uzupełnia ofertę starszych i cenionych braci – Tiguana i Touarega. To model plasujący się w segmencie kompaktowych aut o podniesionym nadwoziu, a w gamie aut koncernu VW, ze swoją długością 4234 mm, nawiązuje do Audi Q2 .

Patrząc na najnowsze dziecko firmy można z dużym prawdopodobieństwem określić grupę docelową – to raczej ludzie młodzi, aktywni, którzy docenią dynamiczną sylwetkę, nacechowaną znaczną liczbą przetłoczeń karoserii. Z wyglądu nie ma wątpliwości – to prawdziwy Volkswagen, którego można rozpoznać po szerokiej atrapie chłodnicy, umieszczonej pomiędzy podwójnymi przednimi reflektorami. Stylizacyjnie auto czerpie z większych modeli – ma muskularność Touarega, a wiele detali jest podobnych do tych zastosowanych w najnowszym Tiguanie. Wszystko zawarte jest w nadwoziu kompaktowego SUV-a, który adresowany jest do odbiorców potrzebujących auta o format mniejszego niż Tiguan.

SUV o cechach sportowca

Pozytywnie nieoczywiste, wpisujące się w wymagania potencjalnych klientów aut tego segmentu, są proporcje nowego nadwozia. Dziś odbiorcy szukają aut efektownych, o dynamicznej sylwetce. Tutaj zostało to uzyskane przez szeroki rozstaw osi (aż 2603 mm) i bardzo krótkie zwisy karoserii z przodu i z tyłu. Proporcje, uzupełnione o szeroko i wyraźnie zaakcentowane nadkola, tworzą estetyczną i pełną dynamiki bryłę nadwozia, do której pasują galanteryjne i designerskie dodatki w formie ramek świateł do jazdy dziennej typu LED, nowych rodzajów felg aluminiowych czy innego malowania górnej części nadwozia (słupki i dach mogą być w innym kolorze niż reszta karoserii).

Proporcje nadwozia nowego T-Roca wpływają także na inne jego cechy. Krótkie zwisy i znaczna szerokość kół w założeniu mają poprawić dynamikę jazdy i wyznaczyć w tym segmencie pewien sportowy standard, bez uszczerbku dla komfortu jazdy. To także dobra wiadomość dla oczekujących odpowiedniej przestrzeni we wnętrzu – większy rozstaw osi i kół zwiastują, że miejsca dla pasażerów będzie zauważalnie więcej. T-Roc to samochód kompaktowy na zewnątrz, którego kabina została zaprojektowana dla pięciu dorosłych pasażerów.

Dwukolorowe malowanie i eleganckie dodatki

Przestronne i nowoczesne wnętrze

Wnętrze, podobnie jak i płyta podłogowa, oparte jest na najnowszych rozwiązaniach zastosowanych w aktualnie debiutującej generacji Volkswagena Polo. To właśnie z tego modelu został zaczerpnięty projekt deski rozdzielczej, co, patrząc po opinii rynku na jego temat, wydaje się słusznym kierunkiem. Tym bardziej, że kokpit uzupełniono o rozwiązania multimedialne dobrze znane z większych modeli koncernu. W konsoli środkowej możemy zobaczyć 8-calowy ekran dotykowy z systemem multimedialnym Composition Media, a zegary mogą być w formie wyświetlacza, który pokaże parametry jazdy, wskazania nawigacji i inne przydatne informacje – całość znana jest pod nazwą Active Info Display.

Nowoczesność i stylizacja to jedno, ale kluczowy jest także układ kabiny. Większość odbiorców aut tej klasy ceni sobie wysoką i wygodną pozycję za kierownicą. Projektanci T-Roca uwzględnili te wymagania i przednie siedziska umieszczone są na wysokości 572 mm, czyli stosunkowo wysoko. Tylne jeszcze nieco wyżej (618 mm) tak, aby pasażerowie mieli lepszą widoczność do przodu i na boki. Dość zaskakująca jest bardzo duża jak na ten segment pojemność bagażnika – 445 litrów to bardzo dobry wynik w tej klasie aut.

Oferta obejmuje możliwość aranżacji wnętrza dopasowując je do upodobań nabywcy – może być ono w różnych zestawach kolorystycznych. Zmieniają się wtedy zarówno tapicerka, jak i lakierowane panele deski rozdzielczej. Pozwoli to dopasować środek auta każdemu, wedle jego gustu i sprawić, by dany egzemplarz był nieco inny od pozostałych.

Silniki podkreślające atuty karoserii

Do wizerunku auta i preferencji nabywców została dostosowana gama silnikowa. Wszystkie jednostki otrzymały turbodoładowanie, ale rozpiętość mocy to aż 115–190 KM. Dzięki temu każdy powinien znaleźć coś pod swoje potrzeby, a kluczowe jest to, że gama silnikowa nie jest ograniczona, tak jak u konkurencji, do przedziału 115–130 KM. T-Roc to auto, które nie tylko dynamicznie wygląda, ale też może zapewniać odpowiednią do tego wyglądu moc silnika.

Gama silnikowa składa się z trzech silników benzynowych i trzech wysokoprężnych o analogicznych mocach. Pułapem startowym jest 115 KM w silniku benzynowym 1,0 TSI lub wysokoprężnym 1,6 TDI. Te silniki są łączone z napędem na przednie koła i sześciobiegową przekładnią manualną. Kolejnym etapem są silniki o mocy 150 KM (1,5 TSI i 2,0 TDI), które mogą mieć przekładnię manualną lub siedmiobiegową zautomatyzowaną typu DSG. Taka konfiguracja może zostać dodatkowo uzupełniona o system napędu na cztery koła. Ciekawostką w silniku 1,5 TSI jest system Active Cylinder Technology, który potrafi odłączyć dwa z czterech cylindrów podczas spokojnej jazdy.

Najwyższym stopniem w gamie są silniki 2,0 TSI i 2,0 TDI o mocy 190 KM, które łączone są tylko z przekładnią DSG i napędem na wszystkie koła. Zwiększony prześwit auta typu SUV i dostępność wielu wersji z napędem na cztery koła pozwolą na zbudowanie oferty też dla tych, którzy cenią sobie zwiększoną mobilność poza utartymi, asfaltowymi szlakami.

Złoty T-Roc Inspirowany Arteonem?

Mniejszy, ale bardzo podobny

T-Roc, mimo że jest mniejszy od pozostałych SUV-ów Volkswagena, zapewnia podobny poziom zaawansowania w dziedzinie systemów bezpieczeństwa. Do auta trafiło aż 13 systemów wspomagających jazdę. Do najważniejszych można zaliczyć monitorowanie przestrzeni przed pojazdem – z kontrolą pieszych, automatyczne hamowanie w przypadku wykrycia zagrożenia i automatyczny hamulec pokolizyjny. Komfort jazdy kierowcy będzie zapewniać także aktywny tempomat, system odczytywania znaków i asystent jazdy w korku.

T-Roc to najważniejsza premiera Volkswagena na targach we Frankfurcie. Premiera auta, osadzonego w kluczowym segmencie rynku, którego popularność wzrasta rok do roku. To model, który został dopracowany tak, by nie tylko wpisać się w wymagania klientów, ale także w całą gamę oferty marki w segmencie SUV. Samochód w polskich salonach zadebiutuje w grudniu tego roku.

Artykuł powstał we współpracy z marką Volkswagen

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Relacje:

Peugeotem 308 1,6 THP Allure na Queen Symfonicznie Szybka runda z Markiem Webberem. Rozmawiamy o życiu po F1, Kubicy i nowym 911 Na prawym fotelu u Miko Marczyka, najmłodszego rajdowego mistrza Polski WTCC 2012 Hungaroring - Chevrolet umacnia się na pozycji lidera [relacja autokult.pl] 76 zakrętów i 422 metry różnicy poziomów. Arosa ClassicCar to wyścig górski z marzeń Golf Variant. Jak jeździ i dlaczego warto go kupić (oraz jak to zrobić)? Czym się różni moda od stylu? Rozmawiamy z ekspertem Test na wszechstronność. Škoda Kodiaq Scout kontra szwajcarski scyzoryk 10 lat Szkoły Jazdy Renault 24h Le Mans 2019 - relacja na żywo Dodge Charger ’73 Jack’s Custom [cz. 4] – finał konkursu [relacja autokult.pl] Geneva Motor Show 2012 – show must go on! [drugi dzień prasowy i targi]

Popularne w tym tygodniu:

Czy Irańczycy pomogliby polskiemu kierowcy? Niezwykła opowieść pana Adama sprzed 40 lat Toyota GR Yaris to samochód sportowy nawiązujący do dawnej Grupy B