Weź udział w badaniu preferencji polskich kierowców

Bardzo wysokie OC dla młodych kierowców. Jak można je obniżyć?

Młodzi kierowcy nie mają łatwego, motoryzacyjnego życia. Są na cenzurowanym u ubezpieczycieli i płacą bardzo wysokie frycowe. Istnieje względem nich domniemanie, że spowodują kolizję lub wypadek. Wystarczy jednak zmienić kilka formalnych wpisów, by ubezpieczyciele traktowali ich zupełnie inaczej. Tym razem proponujemy nie tyle poradnik, co krótką historyjkę.

O takim aucie marzył Jaś. Niestety dowiedział się ile zapłaci za OC. Jaś już od najmłodszych lat samodzielnego życia musi kombinować.

O takim aucie marzył Jaś. Niestety dowiedział się ile zapłaci za OC. Jaś już od najmłodszych lat samodzielnego życia musi kombinować. (fot. BMW)

20-letni mężczyzna, mieszkaniec Warszawy, właśnie odebrał swoje prawo jazdy. Naturalnym jest, że chce kupić auto, ale nie coś rozsądnego, bo na to jeszcze przyjdzie czas. Swą motoryzacyjną przygodę pragnie rozpocząć od samochodu, który przyniesie mu trochę frajdy. Nie jeździ dużo, więc zużycie paliwa nie jest priorytetem, a zawsze marzył o aucie z motorem V8. Wybiera więc BMW 540i – mocne, szybkie, dopracowane, a do tego tanie.

Doświadczony w życiu ojciec, który próbuje mu wybić z głowy takie auto, mówi: "wylicz sobie składkę OC". Młody kierowca wylicza i zaczyna przecierać oczy ze zdumienia. Nie wierzy w to, co widzi. Czy to pomyłka? Najtańsza polisa za 8000 zł? Przecież za auto miał zapłacić maksymalnie 25 000 zł, a to jedna trzecia wartości. Kolejni (czyt. drożsi) ubezpieczyciele oferują polisy za 10 000 – 12 000 zł. Pomocną dłoń wyciąga ojciec, który posiada wzorowy przebieg ubezpieczenia – bez żadnych kolizji — oraz prawo jazdy od 25 lat.

Godzi się być współwłaścicielem, ale jak się okazuje, wyliczona w porównywarce ubezpieczeń składka wciąż jest wysoka, choć 5800 zł wygląda znacznie lepiej. Czy to koniec marzeń o fajnym, mocnym BMW?

Jaś chciał być kowbojem, ale jak sprawdził cenę OC na Jeepa, to kowbojem został tata. Jaś tylko "czasami pożycza" auto.

Nie, ponieważ okazuje się, że ojciec był bardzo mądry 10 lat temu i kupował kolejne samochody na współwłasność z nieświadomym tego synem. Ten ma więc już w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym 10 lat ”bezszkodowej jazdy”, choć nigdy samochodem nie jeździł. Ile więc zapłaci za OC?

3400 zł, czyli 42,5 proc. wcześniej obliczonej stawki. Różnica polega na tym, że… No właśnie, nic się nie zmieniło. Realnie syn jest w tej samej sytuacji co wcześniej – nigdy nie jeździł autem, a prawo jazdy odebrał w tym roku. Nawet gdyby dopisał ojca jako współwłaściciela, stawka byłaby na tym samym poziomie.

Może jednak dobry ojciec zgodzi się kupić auto na siebie i będzie jeszcze taniej, a młody kierowca zostanie tylko współwłaścicielem? O tak, teraz sytuacja wygląda znacznie lepiej – tata zapłaci za OC 1200 zł, niezależnie od tego, czy nasz młody kierowca ma już staż w towarzystwach ubezpieczeniowych czy nie.

Diabelsko duża różnica wynosi 666 proc.! Czy coś się zmieniło? W zasadzie tylko formalny właściciel samochodu, który będzie użytkowany dokładnie tak samo, jak gdyby świeżo upieczony kierowca kupił auto sam i sam je ubezpieczał. Co ciekawe, gdyby ojciec 10 lat temu nie wpisał swojego syna do dowodu jako współwłaściciela, stawka za OC byłaby dokładnie taka sama – 1200 zł.

Jaś słyszał, że za autka z mniejszymi silnikami płaci się mniej. Jednak prawdziwe życie pokazało, że różnica wcale nie jest tak duża.

Co więc zrobi nasz bohater? To oczywiste. Jeżeli ma taką możliwość, na pewno zarejestruje auto na ojca. Czy to nie absurd, że stawka za OC zależy wyłącznie od formalnych wpisów w dowodzie rejestracyjnym? Jeżeli jesteś świeżo upieczonym kierowcą, to masz – mówiąc kolokwialnie – przechlapane.

Jeżeli jednak byłeś wpisany wcześniej jako współwłaściciel auta, którym nigdy nie jeździłeś, zapłacisz za OC nawet o połowę mniej. Jeżeli auto kupi ktoś z pełnymi zniżkami i nigdy nie będzie nim jeździł, ale udostępni je tobie, to zapłacisz za OC sześć razy mniej!

  • Dobra rada dla rodziców, którzy mają dzieci w wieku 8–10 lat – kupujcie pojazdy na współwłasność z nimi. Jeżeli nie auto, to chociaż skuter.

  • Dobra rada dla młodych kierowców – nie kupujcie pojazdów na siebie, lecz na osobę, która ma jak najlepszą historię ubezpieczenia, a wy stańcie się jedynymi właścicielami po kilku latach.

Zobacz również: Q&A: Instalacje gazowe do aut. Ekspert STAG odpowiada na pytania vol. 4

Czy to aby nie oszustwo i łamanie prawa? Nie, ponieważ prawo na to zezwala, a z drugiej strony można wziąć przykład z flot, które ubezpieczają auta na siebie, ale to nie właściciel firmy jeździ ostatecznie służbowymi octaviami lecz kierowcy, którzy mają różną historię ubezpieczenia.

Poniżej znajdziecie wyliczenia, dla trzech ”fajnych” i tanich samochodów, które młodzi kierowcy być może chcą kupić, a marzenia zabija wysoka stawka OC. Jak widać, są sposoby, by te marzenia wciąż spełniać.

Cena polisy OC w zależności od formalnych wpisów w dowodzie rejestracyjnym
OC dla kogo?

Jeep Cherokee XJ 4.0

rocznik 1992

Suzuki Swift Sport 1.6

rocznik 2007

BMW 540i 

rocznik 2002

Syn* jedynym właścicielem

5700 zł 4100 zł 8000 zł

Syn właścicielem,

ojciec** współwłaścicielem 

5000 zł 3900 zł 5800 zł

Syn z 10-letnim stażem OC*** właścicielem

3400 zł 1700 zł 3400 zł

Syn z 10-letnim stażem OC*** właścicielem,

ojciec współwłaścicielem

3400 zł 1700 zł 3400 zł
Ojciec właścicielem, syn współwłaścicielem 950 zł 830 zł 1200 zł
Kalkulacje prowadzone w porównywarcie rankomat.pl

*Syn: 20-latek z prawem jazdy od kilku miesięcy

 

**Ojciec: 45-latek, z nienaganną historią ubezpeczenia OC, prawo jazdy od  25 lat

 

***Syn był współwłaścicielem auta ojca od 10 lat

Fakty i mity na temat OC. Co zrobić, by kupić polisę najtaniej?

Nie ma od ponad roku tak gorącego tematu w polskiej motoryzacji jak ubezpieczenia OC. Polacy szukają najtańszych polis, a i tak często przepłacają. Oto…

Cena polisy OC zależy od twojego miejsca zamieszkania

Jeżeli jesteście mieszkańcami Wrocławia, płacicie średnio najwięcej za polisę OC ze wszystkich mieszkańców Polski. Więcej niż gdybyście…

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki i mechanika:

Przepisy i znaki na przejazdach kolejowych Co to jest asystent martwego pola lusterek? Jak zapobiegać zjawisku LSPI? Najprostsza metoda kosztuje mniej niż 200 zł Napełnianie klimatyzacji – co warto wiedzieć Uszkodzenia mechaniczne sprzęgieł – nadmierny poślizg sprzęgła [sprzęgło] Tłoki, czyli konstrukcja i działanie układu korbowego - część 1 Jak sprawdzić liczbę punktów karnych? Diesel na gaz? Tak, to możliwe! Regeneracja wtryskiwaczy Common Rail Żarówki H7 w wersji LED. Czy warto je kupić? Jednoczesna zmiana pasa ruchu – kto ma pierwszeństwo? Jak bezpiecznie spakować samochód na wyjazd? Poradnik kierowcy

Popularne w tym tygodniu:

Nie, pieszy nie zawsze musi przechodzić po pasach. Przypominamy przepisy Mechanicy ostrzegają: te auta zrujnują ci wakacje. Lepiej coś wynająć Popularne silniki, które biorą olej. Co nie znaczy, że są złe – wręcz przeciwnie Nawet 56 tys. zł kary. Wystarczy, że po zakupie auta zapomnisz o jednym 7 rzeczy, których dawno nie robiłeś przy aucie. Mechanik tylko na to czeka Najtańsze nowe auta w Polsce. Za 40 tys. zł nic nie kupisz, a dacie nie są tanie Pijany kierowca – kto pokryje szkody w razie wypadku? Szeryfów drogowych chroni OC. Ale potem i tak muszą płacić Potrafią oszukać policyjny alkomat. Na liście popularne produkty Metody "na": walizkę, myjnię, butelkę, drut, parawan. Wakacje to dla złodziei sezon Obowiązku nie ma, ale za brak zapłacisz. Nawet 500 zł mandatu Przepis o wpuszczaniu autobusów. Nie zawsze dokładnie rozumiany