G-Power M3 GT2 S Hurricane (2017) - BMW na Nürburgring i na co dzień

To samochód stworzony głównie z myślą o podróżowaniu w jak najszybszym tempie po torze Nürburgring Nordshleife, ale przygotowano je w taki sposób, że nie trzeba go brać na lawetę podczas takiego wypadu. Wbrew pozorom to BMW M3 jest dopuszczone do ruchu drogowego.

Duże poszerzenia nadkoli, szerokie ogumienie i ogromne skrzydło z tyłu sugerują, że to nieoklejone auto wyścigowe. Jednak wbrew pozorom jest to normalny samochód drogowy, stanowiący wizytówkę niemieckiego tunera G-Power. Tym razem firma pokazała, na co ją stać w zakresie kompleksowych modyfikacji aut sportowych, a przy okazji zaprezentowała swój najnowszy produkt, jakim jest innowacyjna sprężarka ASA T1-724.

Duże poszerzenia nadkoli, szerokie ogumienie i ogromne skrzydło z tyłu sugerują, że to nieoklejone auto wyścigowe. Jednak wbrew pozorom jest to normalny samochód drogowy, stanowiący wizytówkę niemieckiego tunera G-Power. Tym razem firma pokazała, na co ją stać w zakresie kompleksowych modyfikacji aut sportowych, a przy okazji zaprezentowała swój najnowszy produkt, jakim jest innowacyjna sprężarka ASA T1-724.

Urządzenie to jest zaprojektowane i wykonane przez G-Power, który przygotował również cały silnik pod nowe parametry jakie daje sprężarka. Te są imponujące, ponieważ jednostka, która seryjnie ma 420 KM zostaje wzmocniona o 300 KM, czyli do 720 KM rozwijanych przy 8000 obr./min. Maksymalny moment obrotowy wynosi 650 Nm. To oczywiście silnik V8 4.0, który był fabrycznie montowany w poprzedniej generacji M3. Tego auta użył tuner do modyfikacji na tzw. rynek aftermarket. Osoby, którym zależy na wzmocnieniu swojego kilkuletniego auta, mogą zawsze liczyć na G-Power.

Urządzenie to jest zaprojektowane i wykonane przez G-Power, który przygotował również cały silnik pod nowe parametry jakie daje sprężarka. Te są imponujące, ponieważ jednostka, która seryjnie ma 420 KM zostaje wzmocniona o 300 KM, czyli do 720 KM rozwijanych przy 8000 obr./min. Maksymalny moment obrotowy wynosi 650 Nm. To oczywiście silnik V8 4.0, który był fabrycznie montowany w poprzedniej generacji M3. Tego auta użył tuner do modyfikacji na tzw. rynek aftermarket. Osoby, którym zależy na wzmocnieniu swojego kilkuletniego auta, mogą zawsze liczyć na G-Power.

Zmiany oczywiście nie mogły ograniczyć się do montażu sprężarki. Wyjęto całe wnętrze silnika, czyli układ korbowy i wymieniono na zupełnie nowy. Dzięki temu wzrosła nie tylko jego wytrzymałość, ale i pojemność skokowa do 4,5 litra. Od podstaw zaprojektowano także cały układ dolotowy i wydechowy. Ten drugi zachował jednak oryginalny wygląd.

Zmiany oczywiście nie mogły ograniczyć się do montażu sprężarki. Wyjęto całe wnętrze silnika, czyli układ korbowy i wymieniono na zupełnie nowy. Dzięki temu wzrosła nie tylko jego wytrzymałość, ale i pojemność skokowa do 4,5 litra. Od podstaw zaprojektowano także cały układ dolotowy i wydechowy. Ten drugi zachował jednak oryginalny wygląd.

Samochód ma jeździć po torze, i to skutecznie, więc nie obeszło się bez modyfikacji innych podzespołów. Całkowicie nowy jest na przykład tylny most. Nie tylko musiał zostać wzmocniony, ale także dostał chłodzoną obudowę mechanizmu różnicowego. Zastosowano nawet chłodnicę jego oleju.

Samochód ma jeździć po torze, i to skutecznie, więc nie obeszło się bez modyfikacji innych podzespołów. Całkowicie nowy jest na przykład tylny most. Nie tylko musiał zostać wzmocniony, ale także dostał chłodzoną obudowę mechanizmu różnicowego. Zastosowano nawet chłodnicę jego oleju.

Osiągi? Jedyne co tuner podał to przyspieszenie do 200 km/h, które ma trwać 9,8 s. Prędkość maksymalna jest uzależniona od wyboru przełożenia głównego, ale jeżeli komuś zależy na wartości 330 km/h, nie będzie z tym najmniejszego problemu.

Osiągi? Jedyne co tuner podał to przyspieszenie do 200 km/h, które ma trwać 9,8 s. Prędkość maksymalna jest uzależniona od wyboru przełożenia głównego, ale jeżeli komuś zależy na wartości 330 km/h, nie będzie z tym najmniejszego problemu.

Nadwozie otrzymało zmodyfikowane pod kątem przepływu powietrza zderzaki, a o docisk ma dbać duże tylne skrzydło. Większość poszycia wymieniono na odpowiedniki wykonane z kompozytów węglowych.

Nadwozie otrzymało zmodyfikowane pod kątem przepływu powietrza zderzaki, a o docisk ma dbać duże tylne skrzydło. Większość poszycia wymieniono na odpowiedniki wykonane z kompozytów węglowych.

Zobacz również: BMW 225xe Active Tourer - test

Przyczepność leży w gestii ogumienia o rozmiarach 295/30 ZR19 z przodu i 325/30 ZR19 z tyłu. Jednak to nie wszystko. Całe zawieszenie z pełną regulacją tłumienia zostało zestrojone pod kątem Północnej Pętli toru Nürburgring. Nie znajdziecie w nim elementów gumowych, ponieważ zastąpiono je poliuretanem i stalowymi częściami, tzw. uniballe. Aby samochód mógł normalnie poruszać się po publicznych drogach, wyposażono go w system pneumatyczny szybko podnoszący zawieszenie, gdy trzeba podjechać pod krawężnik czy przejechać próg zwalniający.

Przyczepność leży w gestii ogumienia o rozmiarach 295/30 ZR19 z przodu i 325/30 ZR19 z tyłu. Jednak to nie wszystko. Całe zawieszenie z pełną regulacją tłumienia zostało zestrojone pod kątem Północnej Pętli toru Nürburgring. Nie znajdziecie w nim elementów gumowych, ponieważ zastąpiono je poliuretanem i stalowymi częściami, tzw. uniballe. Aby samochód mógł normalnie poruszać się po publicznych drogach, wyposażono go w system pneumatyczny szybko podnoszący zawieszenie, gdy trzeba podjechać pod krawężnik czy przejechać próg zwalniający.

Wnętrze również przypomina wyścigowe. Niemal wszystko obszyto tu alcantarą, a o bezpieczeństwo dba pełna klatka, kubełkowe fotele, szelkowe pasy, a nawet takie elementy jak główny wyłącznik prądu czy system gaśniczy. Warto zaznaczyć, że samochód jest tylko dwuosobowy, ponieważ wyjęto tylną kanapę.

Wnętrze również przypomina wyścigowe. Niemal wszystko obszyto tu alcantarą, a o bezpieczeństwo dba pełna klatka, kubełkowe fotele, szelkowe pasy, a nawet takie elementy jak główny wyłącznik prądu czy system gaśniczy. Warto zaznaczyć, że samochód jest tylko dwuosobowy, ponieważ wyjęto tylną kanapę.

Wyścigówka na drogi publiczne? W ten sposób mógłby sprzedawać G-Power swój najnowszy produkt. Jego cena to 292 883 euro, czyli 1,23 mln zł. To cena za gotowy samochód, taki jak na zdjęciach.

Wyścigówka na drogi publiczne? W ten sposób mógłby sprzedawać G-Power swój najnowszy produkt. Jego cena to 292 883 euro, czyli 1,23 mln zł. To cena za gotowy samochód, taki jak na zdjęciach.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Galerie zdjęć:

Fabryka Ferrari w Maranello - witamy w motoryzacyjnym raju [galeria] Honda NSX - wspomnienie japońskiego wzorca [galeria zdjęć] Mini Countryman po liftingu (2015) - galeria zdjęć Porsche 911 (997) Turbo TechArt | Galerie Czytelników McLaren 570S M2B Edition obok swojego przodka Aston Martin Vantage GT12 Roadster - pojedynczy egzemplarz w Goodwood Audi Q7 3.0 TDI TipTronic quattro - zdjęcia Nowy Mercedes Klasy G będzie lepszą terenówką. Mamy informacje techniczne W poślizgu | Galerie Czytelników Hyundai Ioniq Hybrid & Electric (2016) - galeria zdjęć Porsche Rennsport Reunion V (2015) - spotkanie legend na Mazda Raceway Laguna Seca Nowy Ford Fiesta w czterech odsłonach