Rolls-Royce Silver Shadow II do driftingu

Nie dalej jak kilka dni temu pokazywaliśmy wam Toyotę Auris, która wygrała zawody driftingowe. Ten nietuzinkowy projekt wzbudził niemałe zainteresowanie. Co w takim razie powiece na Rolls-Royce’a stworzonego w tym samym celu? Zbrodnia na klasyku, czy świetny, szalony projekt?

Ten artykuł ma 4 strony:

Chociaż może się wydawać, że to tylko karoseria przypominająca Rolls-Royce’a Silver Shadowa II z 1979 roku, wcale tak nie jest. To jest oryginalny Rolls, tyle że mocno zmodyfikowany. Przygotowano go do driftu, co mnie wydaje się jeszcze bardziej oryginalnym pomysłem od przeróbki do tego celu Toyoty Auris. Dlaczego?

Chociaż może się wydawać, że to tylko karoseria przypominająca Rolls-Royce’a Silver Shadowa II z 1979 roku, wcale tak nie jest. To jest oryginalny Rolls, tyle że mocno zmodyfikowany. Przygotowano go do driftu, co mnie wydaje się jeszcze bardziej oryginalnym pomysłem od przeróbki do tego celu Toyoty Auris. Dlaczego?

Ponieważ w swoim czasie Silver Shadow II był najbardziej luksusowym z Rolls-Royce’ów. Wyprodukowano go w liczbie 8425 egzemplarzy. To prawdziwie królewski model z najwyższym poziomem wyposażenia i najlepszymi materiałami we wnętrzu. Pod maską montowano jednostkę V8 o pojemności 6,75 litra i "wystarczającej mocy".

Ponieważ w swoim czasie Silver Shadow II był najbardziej luksusowym z Rolls-Royce’ów. Wyprodukowano go w liczbie 8425 egzemplarzy. To prawdziwie królewski model z najwyższym poziomem wyposażenia i najlepszymi materiałami we wnętrzu. Pod maską montowano jednostkę V8 o pojemności 6,75 litra i "wystarczającej mocy".

Tak ekskluzywna maszyna została zmodyfikowana pod kątem udziału w bodaj najbardziej "brudnych" zawodach motorsportowych jakie wymyślono. Oczywiście nie chodzi o brud w czystej postaci, ale o to, że auta do driftingu są dalekie od oryginału, wyglądają nierzadko pokracznie przez zmiany w zawieszeniu, a do tego są nieładnie oklejone i jeżdżą nieelegancko. Jeżdżą tak, jak z pewnością nie powinien jeździć Rolls-Royce.

Tak ekskluzywna maszyna została zmodyfikowana pod kątem udziału w bodaj najbardziej "brudnych" zawodach motorsportowych jakie wymyślono. Oczywiście nie chodzi o brud w czystej postaci, ale o to, że auta do driftingu są dalekie od oryginału, wyglądają nierzadko pokracznie przez zmiany w zawieszeniu, a do tego są nieładnie oklejone i jeżdżą nieelegancko. Jeżdżą tak, jak z pewnością nie powinien jeździć Rolls-Royce.

Te dwa jakże kontrastujące ze sobą światy spotykają się w tym oto egzemplarzu, który swoją drogą właściciel wycenił na 100 tys. brytyjskich funtów, czyli równowartość ok. pół miliona złotych. Karoserię ogołocono ze zderzaków, ale pozostawiono oryginalny grill oraz oznaczenia. Obniżenie zawieszenia i poszerzenia nadkoli wyglądają wyjątkowo egzotycznie w tym modelu. Szerokie ogumienie założone na współczesne obręcze z aluminium także.

Te dwa jakże kontrastujące ze sobą światy spotykają się w tym oto egzemplarzu, który swoją drogą właściciel wycenił na 100 tys. brytyjskich funtów, czyli równowartość ok. pół miliona złotych. Karoserię ogołocono ze zderzaków, ale pozostawiono oryginalny grill oraz oznaczenia. Obniżenie zawieszenia i poszerzenia nadkoli wyglądają wyjątkowo egzotycznie w tym modelu. Szerokie ogumienie założone na współczesne obręcze z aluminium także.

Wnętrze wygląda tak, jakby właściciel auta był rozerwany pomiędzy oryginalnym klimatem a potrzebami wynikającymi z prowadzenia samochodu do driftingu. Z jednej strony skórzana, pikowana tapicerka i sporo oryginalnych elementów, z drugiej zaś kubełkowe fotele i aluminium zamiast drewnianych wykończeń. Co ciekawe, kierownica pozostała w oryginale, podobnie jak wskaźniki i system audio.

Wnętrze wygląda tak, jakby właściciel auta był rozerwany pomiędzy oryginalnym klimatem a potrzebami wynikającymi z prowadzenia samochodu do driftingu. Z jednej strony skórzana, pikowana tapicerka i sporo oryginalnych elementów, z drugiej zaś kubełkowe fotele i aluminium zamiast drewnianych wykończeń. Co ciekawe, kierownica pozostała w oryginale, podobnie jak wskaźniki i system audio.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Galerie zdjęć:

Ford Focus RS (2015) na nowych zdjęciach Hostessy Frankfurt Motor Show 2013 [galeria] Stare amerykańskie radiowozy - szeryf, pączek i kawa [galeria] Legenda lat 90.: Jaguar XJ220 [galeria zdjęć] Brytyjskie sposoby na modyfikację Forda Mustanga MINI John Cooper Works GP - ostry maluch [galeria] Rat Style - im gorzej tym lepiej? [galeria] Nissan GT-R 45th Anniversary Gold Edition w szczegółach [galeria zdjęć] Porsche Cayman/Cayman S - nowa galeria Luksusowe Salon Privé 2010 - galeria najlepszych zdjęć z imprezy Lubelskie Klasyki Nocą w obiektywie Autokultu [galeria] Opel Cascada na efektownych zdjęciach [galeria]