Japońskie samochody klasy średniej za mniej niż 10 000 zł

Debiutowały jeszcze w latach 90. i były oferowane na przełomie wieków. Wiele osób uważa, że to ostatnie prawdziwie japońskie samochody klasy średniej słynące z niezawodności. Choć dziś są już pełnoletnie, wciąż wiele z nich dobrze się trzyma. Wycenia się je na mniej niż 10 000 zł, więc są też tanie. Czy warto je jeszcze kupić? Który z nich jest najlepszy?

Ten artykuł ma 4 strony:

Japońskie czy brytyjskie?

Ostatnie japończyki? Coś w tym jest, bo każda kolejna generacja miała coraz więcej wad. Porządnie zaprojektowane samochody japońskie to przede wszystkim takie, które się nie psują i można nimi pokonać setki tysięcy kilometrów bez poważnych remontów. Patrząc na te modele dziś, można skwitować krótko: stare graty. Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę z faktu, że ich następcy zużywają się znacznie szybciej.

Prawda jest taka, że Honda Accord VI, Nissan Primera P11 i Toyota Avensis to modele produkowane w Wielkiej Brytanii. Tylko Mazda 626 piątej generacji (GF) była od początku do końca składana w Japonii. Czy ma to jakieś przełożenie na niezawodność? Owszem, kiedyś miało.

Mazda 626 GF

Kilkanaście lat temu mówiło się o Mazdzie jako o samochodzie, w którym praktycznie nic się nie psuło. Jednak takie opinie opierają się głównie na braku poważnych awarii oraz niskiej popularności samochodu. Podobne zdanie użytkownicy mieli o Hondach i Toyotach (kilka drobnych akcji serwisowych Toyoty nieco obniżyło subiektywną ocenę Avensisa na tle starszej Cariny). Inaczej wyglądały raporty niezawodności.

Zaglądamy do raportu TÜV przygotowanego na rok 2009 i okazuje się, że w niezawodności bryluje Toyota. Samochód zajmuje 9. miejsce. Nieco dalej jest Honda, która zajęła 18. miejsce, a na 30. pozycji znalazł się Nissan. Najniżej sklasyfikowano Mazdę, która pojawiła się dopiero na 46. pozycji, niżej niż Opel Vectra. Jednak wiadomo, jak tego typu raporty wyglądają. Wystarczy korozja wydechu – bodaj jedyna bolączka Mazdy w tym czasie – by zaliczyć usterkę. Praktyka wygląda nieco inaczej.

Toyota Avensis I

Dziś każdy z tych samochodów jest tak niezawodny, jak dbano o niego przez lata. Zwłaszcza przez ostatnie, ponieważ wiek odcisnął już na nich swoje piętno. Przyznajmy uczciwie – nie ma już tych modeli w stanie technicznym, który by wykluczał jakiekolwiek naprawy. Ważne jest więc to, do kogo samochody trafiały.

Różne charaktery

Każdy ma inny charakter. Hondę uznaje się za najbardziej sportową i słusznie. Ma najmocniejsze silniki benzynowe, które chętnie kręcą się do wysokich obrotów. Gdy zostaje uruchomiony system VTEC, dźwięk silnika się zmienia i zachęca do dalszego wkręcania. Dynamika to coś, w czym Accord ma przewagę nad pozostałą trójką. Oznacza to jednak, że samochody te zwykle były eksploatowane bardziej intensywnie.

Zobacz również: Mazda MX-5 (ND) - jak składa się dach?

Na szczęście nie przekłada się to specjalnie na wyższe zużycie silników. Również skrzynie biegów wytrzymują szybkie zmiany przełożeń. Automaty są praktycznie niezniszczalne przy zachowaniu minimum dbałości. Także ich zawieszenie, które daje ogromne poczucie pewności dzięki konstrukcji wielowahaczowej, potrafi wytrzymać bardzo dużo. Czy Accord to samochód o sportowym charakterze? Bynajmniej. Jednak w tym gronie można go za taki uznać.

Honda Accord VI

Zupełnym przeciwieństwem Hondy jest Mazda 626. Auto prezentuje się najbardziej elegancko i wygląda na największe, choć w rzeczywistości takie nie jest. Jest dostojne i był to w swoim czasie samochód dość drogi, za to bardzo dobrze wyposażony. W przeciwieństwie do Accorda oferowano nie tylko wersję 4- i 5-drzwiową, ale także kombi.

Niestety po latach Mazda 626 zaczęła trafiać do specyficznej klienteli, która zamieniła największy atut, jakim była niezawodność, w wadę. Tym bardziej, że wszystkie auta w kraju są importowane i po przywiezieniu z Zachodu nie były serwisowane w ASO. Dziś trudno o w miarę zadbany egzemplarz, ponieważ wiele z nich traktowano jak woły robocze.

Nissan Primera P11

Podobnie jest z Nissanem Primerą P11, który stylistyką przypomina trochę Mazdę. Jest prosty i praktyczny, choć najmniejszy i najciaśniejszy. Dostępny w trzech wersjach nadwoziowych nie imponował mocą swoich silników, więc nigdy nie używano go do „rajdowania”. Tylko odmiana GT oferowała coś ekstra. Sportowa Primera była tylko o 3 KM mocniejsza niż standardowy Accord 2.0. Miała za to znacznie lepsze osiągi. Nie ma jednak zupełnie szans do 212-konnego Accorda Type-R – naprawdę sportowego sedana.

Podstawowe wymiary samochodów

Wymiar

Honda

Accord VI

Mazda

626 GF

Nissan

Primera P11

Toyota

Avensis I

Długość nadwozia sedana 4595 mm 4575 mm 4522 mm 4520 mm
Rozstaw osi 2670 mm 2670 mm 2600 mm 2630 mm
Pojemność bagażnika sedana 430 l 502 l 490 l 500 l
Pojemnosć bagażnika liftbacka 450 l 502 l 505 l 510 l
Pojemność bagażnika kombi --- 484 l 430 l 530 l

Toyota Avensis w swoim czasie była nowoczesnym następcą cenionej Cariny E. W całej grupie jest chyba najbardziej nijaka, ale jak każda Toyota była ceniona za ponadprzeciętną niezawodność. Co więcej, początkowo jeździła nią typowa dla marki klientela dbająca o samochody i nierzadko długo serwisująca je w ASO. To dlatego wiele egzemplarzy jest jeszcze w miarę nieźle utrzymanych. Osiągi silników nie zachęcały do dynamicznej jazdy.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Zobacz więcej artykułów z serii: Samochód używany - poradnik kupującego

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Samochody używane:

Ford Fiesta IV/V [awarie i problemy] Skoda Fabia I [awarie i problemy] Mercedes Klasy M W164 [awarie i problemy] Z drugiej ręki: Mazda MX-3 Niemieckie auta bardziej niezawodne od japońskich. Ranking GTÜ 2019 Udane modele samochodów, marek powszechnie uznawanych za awaryjne Seat Ibiza 6L [awarie i problemy] Używane BMW 320d E46 wciąż popularne. Coraz trudniej kupić ładny egzemplarz Opel Signum [z drugiej ręki] Używana Honda Jazz III 1.2/1.4 i-VTEC [2008-2015] – poradnik kupującego Mazda MX-5 NB [awarie i problemy] Używany Nissan Juke [2010-2015] - poradnik kupującego

Popularne w tym tygodniu:

Samochody używane do 10 tys. zł. Najlepsze propozycje dla każdego Najoszczędniejsze samochody używane do 10 tys. zł. Podpowiadamy, czym tanio dojeżdżać do pracy