Sprawdź samochód online przed zakupem. Nowe narzędzie już dostępne.

Używane Volkswagen up!, Škoda Citigo i Seat Mii – poradnik kupującego

W 2011 roku Grupa Volkswagena zaprezentowała model segmentu A, który do dziś odnosi spore sukcesy na rynku europejskim. Dobrze skonstruowane auto, sprzedawane przez trzy marki można cenić za wiele rzeczy, ale czy po pięciu latach produkcji warto kupić używane?

Ten artykuł ma 4 strony:

Charakterystyka modelu

Dużą zaletą tej trójki są atrakcyjne konfiguracje, ale nie wszystkie były dostępne w Polsce.

Volkswagen up!, a także jego bliźniaki Škoda Citigo i Seat Mii, zadebiutowały w 2011 roku jako model segmentu A. Bryła produkowanego w Bratysławie auta wprost wskazuje na to, że ponad formę postawiono funkcjonalność i tak w praktyce jest.

Do samochodu zmieszczą się cztery dorosłe osoby i każda z nich znajdzie dla siebie wystarczającą przestrzeń. Wersja trzydrzwiowa, za sprawą szerokiego otworu wejściowego, jest niemal tak samo praktyczna jak pięciodrzwiowa, a bagażnik, choć bardzo krótki, jest na tyle głęboki, że można do niego zmieścić nawet wózek dziecięcy typu spacerówka. Jego pojemność to 251 litrów. Jeżeli chodzi o przewożenie maluchów, mała ciekawostka — wygodniej jest sadzać je w foteliku zamontowanym z tyłu, w odmianie trzydrzwiowej.

Siedząc z przodu ma się poczucie bardzo dużej przestrzeni, ponieważ w kabinie panuje minimalizm. Deska rozdzielcza prawie nie istnieje, zrezygnowano nawet z paneli drzwi. Wygląda to jednak na tyle zgrabnie, że nie znająca tego auta osoba, musi dotknąć zimnego metalu, by się przekonać, że to nie tworzywo sztuczne.

Niestety minimalizm poszedł nieco zbyt daleko i w pierwszych latach produkcji nie zamontowano po stronie kierowcy przycisku do otwierania szyby pasażera. To trochę przeszkadza. Tak samo jak system podnoszenia i opuszczania półeczki przykrywającej bagażnik. Przed zamknięciem klapy należy pamiętać o ręcznym jej opuszczeniu, ponieważ będzie zasłaniała widok do tyłu.

Tak czy inaczej, mamy do czynienia z bardzo praktycznym, małym samochodem miejskim, który pod każdym względem jest przynajmniej dobry, a pod wieloma rewelacyjny. Czy taki też jest po latach eksploatacji i czy warto kupić auta, których obecnie pozbywają się ich pierwsi właściciele?

Volkswagen up! high up! vs Peugeot 107 Active — nasza klasa [test autokult.pl]

Obaj chodzą do jednej, międzynarodowej klasy, cechują się bardzo podobną posturą, miasto to ich żywioł i obaj mają dwójkę rodzeństwa. Który z…

Zobacz również: VW Golf Variant - TCO samochodu rodzinnego

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Samochody używane:

Używane Volvo C30 w pigułce: zaprojektowany dla kobiety, świetny dla każdego Uważaj na drobiazgi, czyli kosztowne pułapki w autach używanych Volkswagen Touareg I [z drugiej ręki] Subaru Impreza I GC [awarie i problemy] Używany Ford Mondeo IV (Mk 5): byłby idealny, gdyby nie elektryka Używany Citroën C4 Aircross [2012-2015] - poradnik kupującego Używane Audi A3 (8P) w pigułce. Ostatni kompakt marki ze starej szkoły Mercedes klasy C W202 [awarie i problemy] Używane kompakty za 25 000 zł - sensowne auto dla Polaka [część 2] Używana Mazda 3 BK [2003-2009]: trwała i niezawodna, ale z jednym poważnym problemem Z drugiej ręki: Peugeot 406 Coupe Używane MINI One/Cooper R50 (2000-2006)

Popularne w tym tygodniu:

Nic tylko tankować i jeździć. 9 najlepszych tanich aut używanych Używany Lexus CT 200h, czyli "nie audi i nie bmw". Za to bardziej niezawodny