Suzuki Baleno 1.2 DualJet SHVS: czy mikrohybryda ma sens?

Układy mikrohybrydowe staną się w przyszłości równie popularne, co turbosprężarki dzisiaj. Takie są zapowiedzi dostawców tego typu rozwiązań. Producenci samochodów powoli zaczynają wprowadzać to w życie, ale na razie nie widać boomu. Czyżby to rozwiązanie się nie sprawdzało? Po tygodniu jazdy Suzuki Baleno 1.2 SHVS mamy na ten temat swoje zdanie.

Ten artykuł ma 3 strony:

Mikrohybryda w teorii — jak działa i jaką funkcję spełnia

Układy mikrohybrydowe (mild hybryd, miękkie hybrydy) to obecnie jedne z najprostszych i najtańszych systemów poprawiających ogólną wydajność silnika spalinowego. Nie ważą wiele, nie zabierają dużo miejsca i da się je zainstalować do każdego samochodu. Nie zmieniają prawie wcale jego podstawowych parametrów. Jak działają? Wyjaśnimy to najprościej, jak się da.

W każdym samochodzie napędzanym tradycyjnym silnikiem spalinowym jest alternator, służący do dostarczania energii elektrycznej układowi i ładowania akumulatora. Urządzenie to można zastąpić motogeneratorem, który nie tylko pobiera moc z silnika spalinowego, ale także oddaje ją, gdy w baterii jest wystarczająco dużo prądu.

Już od dłuższego czasu, producenci samochodów stosują inteligentne systemy ładowania, w których alternator ładuje tylko wtedy, gdy silnik spalinowy nie napędza auta (puszczony pedał gazu). Mikrohybryda to pójście o krok dalej. Dzięki dodatkowej baterii, w której magazynowana jest energia eklektyczna, taki motogenerator, zastępujący tradycyjny alternator, może także wspomagać silnik spalinowy, dodając mu kilku niutonometrów.

W praktyce, mikrohybryda różni się od innych hybryd dwiema rzeczami. Auto zawsze jest napędzane silnikiem spalinowym i nie ma możliwości jazdy wyłącznie na energii elektrycznej. Druga sprawa to ładowanie akumulatora układu – zawsze odbywa się ono podczas jazdy. Generalnie dąży się do tego, by maksymalne wartości mocy i momentu obrotowego były dokładnie takie same, jak bez systemu mikrohybrydowego. Motogenerator wspomaga silnik spalinowy w niskim i średnim zakresie obrotów.

Teoretycznie, podczas jazdy działa to tak, że z układem mikrohybrydowym samochód zachowuje się jakby jechał z wiatrem. Dla porównania podobna analogia: gdy tradycyjny alternator wkracza do pracy, auto jedzie jakby pod wiatr. Motogenerator ma wspomagać jednostkę napadową wtedy, gdy jest ona zbyt słaba względem wymagań stawianych przez kierowcę. Ma jeszcze jedną funkcję – zastępuje tradycyjny rozrusznik.

Zobacz również: Suzuki Baleno 1.2 DualJet (2016) - test

Co to jest mikrohybryda?

Pierwsze samochody zwane mikrohybrydami (smart hybrid) miały w wyposażeniu system start/stop. To wystarczyło, ale obecnie mikrohybrydą nazywa się silnik…

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Suzuki Baleno 1.2 DualJet: budżetowy rywal Fiata Tipo? Mercedes-Benz GLE Coupé 450 AMG - lepiej późno niż później Volvo V40 T4 (2016) - test kompaktu premium w szwedzkim wydaniu Pojedynek Mitsubishi L200 z Fordem Rangerem: jak Dawid z Goliatem Nissan NP300 Navara: najbardziej szosowy pick-up w klasie Mini Cooper S Cabrio - ile wyrzeczeń wymaga idealna frajda z jazdy? Volkswagen Tiguan 2.0 TDI DSG Offroad - w teren, czy do miasta? Nowy Fiat 500 Lounge: niemal idealny, a tak daleki od perfekcji Citroën C3 1.2 PureTech 82 i 110 - segment B alternatywny Volvo V90 D5 Polestar Inscription - dobre jak nigdy, szwedzkie jak zawsze Audi A5 Coupé 2.0 TFSI quattro S tronic - ewolucja do doskonałości Volvo V60 Polestar - test najszybszego kombi ze Szwecji Nowy Suzuki Ignis: crossover, który poprawia nastrój Škoda Kodiaq 2.0 TSI DSG 4x4 - test pierwszego dużego SUV-a czeskiej marki Lexus GS F - jedna litera zmienia wszystko Hyundai Elantra 1.6 CRDI DCT: po prostu porządny samochód Nowe Audi Q2 1.4 TFSI S tronic (2016) - na współczesne potrzeby i zachcianki Opel Astra Sports Tourer 1.6 CDTI: kombi z dieslem to również ścisła czołówka segmentu C Toyota C-HR 1,8 Hybrid - Toyota taka jak nigdy Nowy Peugeot 3008 2.0 HDI 150: już bardziej crossover niż minivan Nowe Renault Grand Scénic i Mégane Grand Coupé - pierwsza jazda nowościami z Francji Ford Edge 2,0 TDCI 210 KM AT Sport - zadziwiająco europejski Mercedes-Benz Klasy V250d AMG Line - test vana biznesowego Citroën Grand C4 Picasso BlueHDi 150 - jeszcze lepszy?

Popularne w tym tygodniu:

Ford Kuga czy Seat Ateca: którym z kompaktowych SUV-ów jeździ się przyjemniej? Škoda Fabia Combi w wersji Drive: czy zachęca do jazdy?