Sprawdź samochód online przed zakupem. Nowe narzędzie już dostępne.

Chiny wprowadzają nowy podatek na najdroższe samochody

Od kilku lat Chiny są zdecydowanie największym rynkiem zbytu aut luksusowych oraz sportowych supersamochodów. Tamtejsze władze postanowiły wykorzystać ten fakt, wprowadzając nowy, 10-procentowy podatek.

Wszedł on w życie kilka dni temu, dokładnie 1 grudnia. Nowe przepisy mają sprawić, że zamożni Chińczycy przestaną tak chętnie kupować paliwożerne i nieekologiczne pojazdy. Tak przynajmniej brzmi oficjalne stanowisko komunistycznego rządu Chin.

Nowy podatek będzie obowiązywał wszystkich klientów, decydujących się na zakup samochodu o wartości przekraczającej kwotę 1,3 mln juanów, co stanowi równowartość około 800 000 złotych. To sporo pieniędzy, więc popularni producenci, nawet ci zaliczani do klasy premium, raczej nie mają się czym martwić. Przedstawiciele BMW i Audi, czyli marek cieszących się sporą popularnością w Chinach, przyznali, że w ich ofercie nie znajdziemy wielu aut przekraczających tę wartość.

Audi S8 plus — szybszy niż rozsądek

Pod prawą stopą masz moc, którą dysponuje Ferrari 458 Speciale – 605 KM. Napędza ona jednak nie hardkorowego sportowca, a luksusową limuzynę, która…

W gorszej sytuacji są firmy takie jak Ferrari, Lamborghini, Bentley, czy Rolls-Royce, dla których Chiny były dotychczas bardzo ważnym, jeśli nie najważniejszym rynkiem. Wątpliwe jednak, żeby dodatkowy, 10-procentowy wydatek był w stanie zniechęcić klientów do zakupu, a chińskie władze najprawdopodobniej zdają sobie z tego sprawę.

Pod przykrywką dbałości o ekologię, Chiny zasilą swój budżet miliardami juanów, spływającymi od najzamożniejszych obywateli. Dotychczas rząd nie miał tak dużych profitów z bardzo rozwiniętego rynku pojazdów luksusowych. Zdecydowana większość takich aut jest bowiem produkowana poza Azją. Nowy podatek będzie pewnym zadośćuczynieniem za taki stan rzeczy.

Gdyby od testowanego przez nas Rolls-Royce'a Phantoma należałoby zapłacić nowy, chiński podatek, wyniósłby on 250 tys. zł.

Chiński rząd rozważa rozszerzenie projektu o ulgi na małe i ekologiczne samochody, co miałoby zachęcić klientów do zmiany preferencji. Takie rozwiązanie wydaje się dobre, ponieważ poprawi popyt w niższych segmentach rynku. Nie zmieni jednak nic w kwestii supersamochodów. Wyobrażacie sobie klienta, który rezygnuje z Aventadora i kupuje Focusa ze względu na podatki?

Sytuacja na chińskim rynku motoryzacyjnym nie ulegnie zmianie, czego nie można powiedzieć o państwowym budżecie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że zamożni klienci będą traktowani przez tamtejsze władze jak dojne krowy. Gdyby rządowi rzeczywiście zależało na ograniczeniu sprzedaży superaut, podatek byłby znacznie wyższy. Brak popytu oznaczałby jednak brak wpływów do budżetu. 10% wydaje się natomiast rozsądną opcją, która nie wpłynie drastycznie na rynek, a jednocześnie zapewni władzy spore i regularne wpływy do budżetu.

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Ekstremalny Savage Rivale GTR zadebiutuje już w kwietniu Znowu biały – Domanig C 63 AMG Coupé Performance Package (2011) Pierwsze zdjęcia Tesli S Ford Mustang V8 GT Coupé The Black – edycja specjalna dla Japonii BMW serii 2 Cabrio z nutką (M)sportu 50 skradzionych aut, w tym chargery i challengery hellcat. Chuligani w USA wykorzystują zamieszki BMW serii 4 Cabrio przedwcześnie w Internecie Zawsze proś o paragon. Przekonałem się o tym na chorwackiej autostradzie Audi RS5 Shooting Brake - bardzo możliwa alternatywa... BMW serii 4 Gran Coupé przyłapane podczas testów BMW otwiera szkołę sportowej jazdy. Sprawdziłem, jak wygląda intensywny trening w sportowych autach Podejrzany o kradzież dokumentacji medycznej Schumachera nie żyje

Popularne w tym tygodniu:

Wreszcie rozsądny zakup radiowozów. Grupa SPEED otrzymała Skody Superb, co przewidzieliśmy 3 lata temu 78-latek kupił mclarena 720S. Przejechał nim już 4 tys. km Żandarmeria wojskowa ma dostać nowe uprawnienia. Kontrola kierowców i liczników pojazdów GMC Syclone wraca po 30 latach. Jest jeszcze mocniejszy i znów będzie najszybszym pick-upem świata Nowy Ford F-150 wygląda jak idealne auto (nie tylko) do brudnej roboty 22-latek rozbił ferrari, bo chciał ominąć psa. Na szczęście nikt nie zginął "Zgarnął" busem stację benzynową. Na szczęście nikomu nic się nie stało Kierowca tego lamborghini przesadził. Zajął dwa miejsca dla niepełnosprawnych Jakie auto kupisz za kwotę wolną od podatku w Polsce i w Europie? Jak drogie może być tanie auto? Różnice między biedną a bogatą wersją są ogromne Pierwszy polski samochód CWS T-1 Torpedo powrócił na drogi. Właściciel dał mu drugie życie Tomasz Budzik: "Idzie zmiana w karaniu za wykroczenia zarejestrowane fotoradarami. Oby w dobrym kierunku" (opinia)