Rezvani Beast doczekało się dachu - poznajcie wersję Alpha

Kalifornijska firma Rezvani znana z bezkompromisowego modelu Beast, przyjechała do Los Angeles z nową odsłoną swojego supersamochodu. Nosi on przydomek Alpha i jest niczym innym jak ulepszoną wersją "bestii".

Ten artykuł ma 5 stron:

No dobrze, może to zbyt daleko idące uproszczenie. Nie da się jednak ukryć, że w wydaniu Alpha znajdziemy wszystko to, o czym Rezvani zapomniało w standardowym modelu Beast. Jak zapewne pamiętacie, bazował on na podwoziu Ariela Atoma, czyli typowej, torowej wydmuszki. Takie rozwiązanie zapewniało niską masę i świetną sztywność, ale też całkowity brak komfortu.

No dobrze, może to zbyt daleko idące uproszczenie. Nie da się jednak ukryć, że w wydaniu Alpha znajdziemy wszystko to, o czym Rezvani zapomniało w standardowym modelu Beast. Jak zapewne pamiętacie, bazował on na podwoziu Ariela Atoma, czyli typowej, torowej wydmuszki. Takie rozwiązanie zapewniało niską masę i świetną sztywność, ale też całkowity brak komfortu.

W nowej odsłonie, Rezvani zdecydowało się na równie lekkie i proste rozwiązanie. Zapożyczono je jednak z Lotusa Elise, który też jest torową zabawką, lecz przypomina samochód w większym stopniu niż Atom. Podejrzewamy, że dzięki takiemu zabiegowi wzrosła jakość prowadzenia przy wyższych prędkościach oraz wygoda podczas jazdy. Jeśli w ogóle możemy mówić o czymś takim w przypadku ostrego sportowca Rezvani.

W nowej odsłonie, Rezvani zdecydowało się na równie lekkie i proste rozwiązanie. Zapożyczono je jednak z Lotusa Elise, który też jest torową zabawką, lecz przypomina samochód w większym stopniu niż Atom. Podejrzewamy, że dzięki takiemu zabiegowi wzrosła jakość prowadzenia przy wyższych prędkościach oraz wygoda podczas jazdy. Jeśli w ogóle możemy mówić o czymś takim w przypadku ostrego sportowca Rezvani.

Największą nowością nie jest jednak zmienione podwozie, lecz obecność dachu. Standardowe Rezvani Beast było pozbawione tego udogodnienia. W wydaniu Alpha zagościł sztywny dach, co znacząco poprawia praktyczność pojazdu i sprawia, że powinno się nim zainteresować szersze grono klientów.

Największą nowością nie jest jednak zmienione podwozie, lecz obecność dachu. Standardowe Rezvani Beast było pozbawione tego udogodnienia. W wydaniu Alpha zagościł sztywny dach, co znacząco poprawia praktyczność pojazdu i sprawia, że powinno się nim zainteresować szersze grono klientów.

Do listy fajerwerków możemy też dorzucić nietuzinkowe drzwi, które zamiast się otwierać, wysuwają się niczym w statku kosmicznym. Bez wątpienia pozwolą wyróżnić się na tle konkurencji.

Do listy fajerwerków możemy też dorzucić nietuzinkowe drzwi, które zamiast się otwierać, wysuwają się niczym w statku kosmicznym. Bez wątpienia pozwolą wyróżnić się na tle konkurencji.

Do napędu Beast Alpha użyto tego samego, 2,4-litrowego benzyniaka Hondy. Teraz jednak zamiast turbosprężarki zdecydowano się na kompresor. W efekcie moc wzrosła do 500 KM, co przy masie własnej wynoszącej 884 kg gwarantuje świetne osiągi. Sprint do setki zajmuje tylko 3,3 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 281 km/h.

Do napędu Beast Alpha użyto tego samego, 2,4-litrowego benzyniaka Hondy. Teraz jednak zamiast turbosprężarki zdecydowano się na kompresor. W efekcie moc wzrosła do 500 KM, co przy masie własnej wynoszącej 884 kg gwarantuje świetne osiągi. Sprint do setki zajmuje tylko 3,3 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 281 km/h.

Niska masa nie oznacza jednak rezygnacji z udogodnień w postaci multimediów z Apple CarPlay i Android Auto. Na pokładzie znajdziemy też poduszki powietrzne i klimatyzację. Mimo raczej torowego charakteru, jest to pełnoprawne auto, którego można używać na co dzień.

Niska masa nie oznacza jednak rezygnacji z udogodnień w postaci multimediów z Apple CarPlay i Android Auto. Na pokładzie znajdziemy też poduszki powietrzne i klimatyzację. Mimo raczej torowego charakteru, jest to pełnoprawne auto, którego można używać na co dzień.

Zobacz również: McLaren 600LT na torze. Auto bliskie perfekcji i beznamiętnie skuteczne

Niestety taka zabawa nie należy do najtańszych. Rezvani wyceniło swoje nowe dzieło na 200 000 dolarów, co stanowi równowartość ponad 800 000 złotych. Sporo jak na Lotusa w przebraniu. Z drugiej jednak strony, gdzie indziej znajdziecie takie drzwi?

Niestety taka zabawa nie należy do najtańszych. Rezvani wyceniło swoje nowe dzieło na 200 000 dolarów, co stanowi równowartość ponad 800 000 złotych. Sporo jak na Lotusa w przebraniu. Z drugiej jednak strony, gdzie indziej znajdziecie takie drzwi?

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Jeep Compass (2017) - premiera Porsche 911 RSR (2017) - premiera McLaren oficjalnie zapowiedział 3-miejscowego następcę modelu F1 Genesis G80 doczekał się sportowej wersji Mercedes-Maybach S 650 Cabriolet - luksusowy kabriolet oficjalnie przedstawiony Piękny Aston Martin Vanquish S debiutuje w Los Angeles Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio (2017) - premiera Porsche zapowiada najbardziej spektakularne 911 w historii I-Pace Concept, czyli elektryczny SUV Jaguara Tesla sprzedaje więcej aut, niż jest w stanie serwisować Sportowy Volkswagen Passat z silnikiem VR6 zadebiutuje w Los Angeles Citroën C-Elysée został odmłodzony Alfa Romeo Stelvio zadebiutuje już 16 listopada Co dalej z kierowcami Volkswagena? Najbardziej niezawodne i awaryjne auta według raportu GTÜ 2017 Grand Prix Brazylii (2016) - Rosberg o krok od mistrzostwa Kolejne BMW M2 trafiło w ręce tunera Mercedes-Maybach S650 Cabriolet w oficjalnej zapowiedzi Producenci apelują do Donalda Trumpa o nie zaostrzanie norm emisji spalin Mercedes Vito trafił w ręce specjalistów z Carlex Design ELSA - Nissan i Renault dają drugie życie bateriom samochodowym Tesla wybuduje w Europie gigantyczną fabrykę Volkswagen Golf VII FL (2017) - bardziej cyfrowy i oszczędniejszy Porsche Panamera debiutuje z nowym V6 i wersją wyposażeniową Executive

Popularne w tym tygodniu:

Tragedia w Rybniku. Kursantka śmiertelnie potrąciła egzaminatora Piesi nie będą mieć pierwszeństwa przed przejściem. Klęska inicjatywy RPO Prawo jazdy można stracić też na łodzi. Przepisy są takie, jak na drodze Nowe Audi SQ8 TDI to 435-konna machina do pożerania autobahnów Koniec z zabytkową patologią. Ministerstwo Kultury ustali nowe warunki dla żółtych tablic Kara za nieprzerejestrowanie pojazdu wyniesie 1000 zł. Nowe przepisy w przygotowaniu Prawo jazdy w telefonie w 2020 r. Data potwierdzona Shelby GT500 z oficjalnymi danymi technicznymi. Ma więcej koni niż McLaren 720S Mandaty do 11 tys. zł. Uważaj podczas wakacji w Chorwacji Jeździł czołgiem po ulicach Pajęczna. 49-latek był pijany Już wiadomo, ile państwo dopłaci do zakupu ekologicznych aut 166 km/h traktorem. Nowy rekord prędkości