Opel Mokka X - znamy ceny crossovera z Niemiec

Podczas pierwszych jazd nowym Oplem Mokką X poznaliśmy polski cennik odświeżonego crossovera niemieckiego producenta. Ile wynosi bazowa kwota i co za nią dostaniemy?

Ceny Opla Mokki X zaczynają się w Polsce od kwoty 72 450 zł. Za tę sumę dostaniemy bazowy motor benzynowy 1.6 Ecotec o mocy 115 KM oraz wyposażenie Essentia i 5-biegową przekładnią ręczną. Jest to jedyny silnik, z którym oferowany jest ten podstawowy zestaw. Na razie nie wiemy jednak co znajduje się w nim na pokładzie - Opel jesczenie nie udostępnił pełnego cennika dla tego modelu.

Wiemy za to, że oprócz bazowego wyposażenia Essentia, dostępne będą jeszcze wersje Enjoy i Elite. Obydwie te odmiany są oferowane w modelu Mokka X ze wszystkimi jednostkami napędowymi. W przypadku wspomnianego już 1.6 Ecoteca dopłaty wynoszą względem bazowej wersji odpowiednio 1250 zł do Enjoy i 6750 zł do Elite.

Gama jednostek benzynowych obejmie jeszcze 1.4 Turbo w dwóch wersjach mocowych: 140 i 152 KM. Motor 140-konny będzie dostępny w różnych wariantach. Bazowym, startującym od 79 250 zł (Enjoy) jest po prostu 1.4 Turbo ze skrzynią M6. Za 85 750 zł dostaniemy ten sam motor, ale z instalacją LPG. Nieco mniej, bo 83 650 zł będzie kosztować nas ten sam silnik z 6-biegowym automatem. W końcu, za 87 250 zł dostaniemy 140-konnego 1.4 Turbo z napędem na cztery koła i ręczną skrzynią biegów.

Topowy 1.4 Turbo o mocy 152 KM oferowany jest wyłącznie ze skrzynią automatyczną i napędem na cztery koła. Jego ceny startują od 96 150 zł.

Przejdźmy teraz do diesli. Tutaj cennik zaczyna się od kwoty 86 950 zł. Za tę kwotę otrzymamy 1.6-litrowy silnik CDTI, który rozwija 110 KM, sparowany z 6-biegowym manualem. W gamie Mokki X nie znajdziemy innej pojemności skokowej jednostki wysokoprężnej. Poza 110-konnym 1,6 oferowany jest jeszcze tylko 136-konny wariant tego silnika w trzech wersjach.

Podstawowa wyposażona jest w 6-biegową, ręczną przekładnię. Cena takiej Mokki X to 89 750 zł z wyposażeniem Enjoy. Jeśli chcemy dostać to samo, ale z automatem, musimy zapłacić minimum 92 450 zł. Za dodatkowe 4 tys. zł dostaniemy napęd na cztery koła, ale będziemy musieli zrezygnować z automatycznej skrzyni biegów.

Jak powyższe ceny mają się do Mokki sprzed liftingu, która teraz schodzi ze sceny i ustępuje miejsca wersji X? Zgodnie z obecnym cennikiem promocyjnym, Mokkę z 1.6 Ecotec o mocy 115 KM dostaniemy z wyposażeniem Active za 64 450 zł. Nie znajdziemy tu niestety wersji 1.4 Turbo o mocy 152 KM.

Mokka wraz z otrzymaniem przydomka X zdecydowanie wyładniała. Jej front jest mniej monumentalny i bardziej dynamiczny. O komplecie zmian już niedługo opowie Wam Marcin Łobodziński, który wkrótce wraca z premiery tego auta i po jazdach po brytyjskich drogach z pewnością wyjaśni, czy Mokka X jest warta swojej ceny.

Zobacz również: Opel Astra Sport Tourer (2016) - pierwsze wrażenie

Opel Mokka X — zdjęcia

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Zapowiedź nowego Lamborghini Gallardo - kolejna edycja specjalna? [wideo] Stawki mandatów proporcjonalne do zarobków? Nadjeżdża Porsche Panamera Turbo S! [aktualizacja] Japońskie auta sportowe z ostatnich lat Toyota powali Indie? Nissan sprzedał już 1000 egzemplarzy modelu Leaf w Norwegii Mosler Raptor wróci na rynek? Alpina B5 i B6 EDITION 50 na złotą rocznicę Red Bull RB10 - znowu się uda? Mieszczuch – Hartmann Citan Kombi 109 CDI MetroProtect (2013) Od dziś nowe oznaczenia na stacjach. Trudniej o pomyłkę przy tankowaniu Hyundai Kona Electric z aplikacją do zarządzania autem i sprawdzania stanu naładowania

Popularne w tym tygodniu:

Nissan zapowiada rewolucję w silnikach spalinowych. Efektywność ma sięgnąć 50 proc. Motoryzacja jeszcze nie umarła. Lexus IS dostał 5-litrowe V8 Chińczycy zrobili 3-kołowego kampera. Można go kupić na Aliexpress Biedronkowe Bugatti Divo powstawało 2 lata. Było tak trudno, że prawie się poddali Pasta paliwem przyszłości? Niemieccy naukowcy chcą nią napędzać pojazdy elektryczne Nowe obostrzenia dla wjeżdżających do Polski. W weekend dołączą kolejne Nowy Mercedes-Benz Klasy C wygląda jak mała Klasa S. Imponuje techniką i rozczarowuje silnikami Hyundai Ioniq 5 pokazany. Świetne osiągi, niezły zasięg i nowy rozdział w historii marki Maseczki obowiązkowe dla kierowców. Policjant wyjaśnia, kiedy trzeba je zakładać Idzie zmiana w systemie fotoradarów. Kierowcy będą płacić mandaty 37-latka wjechała samochodem do budynku stacji paliw w Rymaniu. Policja oddała strzały Elektryczny Fiat 500 już tylko za pół worka pieniędzy. Nowe wersje pojawiły się w cenniku