Audi A4 allroad quattro 2.0 TDI - komfortowo w teren

Modele allroad mają w Audi już kilkunastoletnią tradycję. Najnowszą odsłoną tej rodziny jest A4 allroad quattro. Co potrafi to uterenowione kombi? Więcej, niż może się wydawać, nawet z perspektywy pasażera.

Audi A4 allroad quattro

Audi A4 allroad quattro (fot. Mariusz Zmysłowski © 2016)

Ten artykuł ma 2 strony:

Nowe Audi A4 allroad quattro 2.0 TDI (2016) - test, opinia

”Trochę się boję”

Polska, drogowa premiera Audi A4 allroad quattro odbyła się na początku września na Mazurach. Niezliczone kilometry szutrowych wstęg, równie dużo wstęg asfaltowych. Wokół dróg na przemian hektary pól lub szeregi drzew, stojących tuż przy trasie. To jedne z najpiękniejszych okolic w Polsce, w jakich byłem w tym roku. Skupianie się na przyjemności z podziwiania widoków początkowo szło mi jednak przeciętnie…

Audi A4 allroad quattro

Ja w pierwszej kolejności wsiadłem na miejsce pasażera, a za sterami zasiadł mój kolega z innej redakcji – tego typu podział pojawia się zawsze na prezentacjach. Ruszyliśmy po mazurskim szutrze. Właściwie to bardziej pofrunęliśmy. Nie łamaliśmy przepisów, ale jak na drogę szutrową jechaliśmy stosunkowo szybko. Na jednym z zakrętów przyznałem sam przed sobą: trochę się boję.

Dopiero gdy siadłem za kierownicą, zrozumiałem, że niepotrzebnie. Z miejsca pasażera miałem złudne wrażenie, że nasze Audi zaraz zgubi resztki przyczepności i posuniemy bokiem, bardzo zgrabnie, w jedno z mijanych kartoflisk, świeżo rozoranych po wykopkach. Nic bardziej mylnego. A4 allroad quattro trzymało się suchej, szutrowej drogi piekielnie dobrze.

Audi A4 allroad quattro

Napęd na cztery koła w tym samochodzie daje bardzo dużą pewność jazdy. Ten wóz przesuwa granicę bardzo daleko, poza okolice, w których zdrowy rozsądek podpowiada: starczy, wolniej. Nawet ostre łuki nie powodowały wyrzucania auta z toru jazdy ani podsterownie, ani nadsterownie. Audi odnajduje przyczepność tam, gdzie powinno jej już nie być i wgryza się oponami w szuter, odpychając się z dużą siłą naprzód. Jeśli myślicie, podobnie jak ja, zanim sprawdziłem, że na kołach miałem nowiutkie opony, z doskonałym bieżnikiem – jesteście w błędzie. Miały one już za sobą niejedną szybką eskapadę po mazurskich bezdrożach.

Poczucie niepewności u pasażera może być wywoływane przez fakt, że jazda tym samochodem jest wyjątkowo komfortowa. Koła są idealnie prowadzone po nierównościach przez nowe, lekkie, 5-wahaczowe zawieszenie obu osi, z amortyzatorami z regulowaną siłą tłumienia. Tylko niewielka część z tego, co dzieje się na drodze, przenoszona jest do kabiny.

Zobacz również: Volvo V60 (2018) - premiera

Audi A4 allroad quattro

Komfort zachowywany jest też przy spokojnej jeździe. quattro powoli, ale skutecznie ciągnie A4 naprzód po wybojach. Na większych kołach, allroad ma prześwit większy od standardowego Avanta w sumie o 3,4 cm, dzięki czemu w lekkim terenie nie trzeba się obawiać o elementy podwozia i atrapy zderzaków.

Uniwersalny, ale na poziomie biznesowym

O ile np. Leon X-Perience był uniwersalnym autem rodzinnym dzięki swojemu uterenowieniu, tak A4 allroad quattro to wszechstronny samochód na jeszcze wyższym poziomie. To nie tylko auto rodzinne. Wieczorem, gdy już opłuczesz swojego allroada z pyłu lub błota, zakładasz smoking i podjeżdżasz pod restaurację, teatr – gdzie zechcesz. Następnego dnia jedziesz nim na spotkanie biznesowe. Po spotkaniu odwiedzasz hurtownię, ładujesz bagażnik do pełna towarem i jedziesz do swojego zespołu, który pracuje na montażu w hali produkcyjnej, na budowie – nie ma znaczenia gdzie. Liczy się to, że tym samochodem da się zrobić wszystko.

Na dodatek A4 allroad quattro nie jest samochodem ostentacyjnym – nie krzyczy: hej, przyjechałem SUV-em, patrz na mnie, podziwiaj mój luksusowy czołg. Tym wozem wjedziesz w teren, zabierzesz dzieciaki na rowery, wybierzesz się w długą trasę autostradą, spotkasz się z kontrahentami. Zastosowania ogranicza tylko wyobraźnia i wachlarz potrzeb właściciela.

Audi A4 allroad quattro

Właśnie dlatego uważam, że w pewnym sensie A4 allroad quattro jest samochodem skończonym. W tym aucie nie potrzeba niczego więcej. Jest świetnie wykonany – materiały są naprawdę wysokiej klasy, na dodatek są ułożone przez stylistów w bardzo zgrabny sposób. To stanowi uzupełnienie jego uniwersalności.

Wybór nieduży, ale zadowalający

Audi nie daje wielkiego wyboru w kwestii silników. A4 allroad quattro możemy mieć albo z dieslem albo z silnikiem benzynowym. Są to jednak jednostki, które wszystkich powinny zadowolić mocą. Diesel to 190-konny silnik TDI, a benzyniak to z kolei 252-konny motor TSI. Ja miałem okazję jeździć z jednostką wyskoprężną i nie jestem pewien, czy chciałbym ją zamienić na mocniejszego benzyniaka.

Diesel doskonale spisywał się przy dynamicznej jeździe, ciągnął duże kombi naprzód, niczym lokomotywa. Jednocześnie z doświadczenia wiem, że silnik ten zapewni przyzwoite zużycie paliwa. Co w takim razie przemawia za motorem benzynowym?

Audi A4 allroad quattro

Oczywiście, mocy zazwyczaj nie jest za wiele. Tu jednak Audi proponuje jeszcze coś ekstra. To nowy napęd quattro ultra, który dostępny jest tylko z silnikiem TSI. Jest to rozwiązanie, w którym wszystkie cztery koła zapięte są do pracy na stałe, ale komputer ma możliwość odpiąć je, gdy napęd na 4 koła nie jest potrzebny i można zaoszczędzić trochę paliwa, np. w trakcie jazdy ze stałą prędkością w trasie. quattro ultra jest zatem czymś na kształt odwrotności popularnych napędów dołączanych. Nie dopina on tylnych kół gdy musi, tylko odpina je, gdy może.

By mieć pewność, że kierowca zawsze będzie miał pod nogą napęd na cztery koła w sytuacji, w której go potrzebuje, auto analizuje drogę przed pojazdem, nie tylko z pomocą kamer, ale i map oraz GPS-u i potrafi na wszelki wypadek uaktywnić tylną oś z wyprzedzeniem. Samo załączenie kompletnego napędu trwa 0,2 s.

Po co Ci zwykły Avant?

Audi A4 allroad quattro

Załóżmy, że wpadłeś na pomysł, żeby kupić sobie A4 Avanta. Chcesz do tego w komplecie napęd quattro, skrzynię S tronic i 2-litrowego diesla o mocy 190 KM. Taki zestaw startuje w cenniku Audi od pułapu 196 700 i ma przydomek Sport, wraz z którym dostaniesz zestaw dodatków. Teraz musisz sobie odpowiedzieć na pytanie – po co kupować Avanta, skoro możesz mieć ultrauniwersalny model allroad quattro?

Dopłata? Owszem, jest. W tym porównaniu wynosi… 1900 zł. Za taką dopłatą nie dostaniemy chyba nawet najprostszego pakietu Scout u Škody.

Ogólna ocena9z 10

Plusy:

  • Maksymalnie uniwersalny charakter
  • Bardzo skuteczny napęd quattro
  • Atrakcyjna stylistyka
  • Liczne nowoczesne rozwiązania
  • Diesel dobrze sparowany z szybką przekładnią S tronic
  • Duża liczba zaawansowanych systemów bezpieczeństwa

Minusy:

  • Mało miejsca na stopy dla pasażera tylnej kanapy

Nowe Audi A4 allroad quattro 2.0 TDI (2016) - zdjęcia

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Volvo XC60 D3 2.4D AWD Ocean Race – ocean spokoju [test autokult.pl] Nowy Opel Mokka X - stary model z nowym obliczem Renault Laguna Coupe Monaco GP 2,0 dCi - wspomnienie F1 [test autokult.pl] Audi odkrywa karty - sprawdzamy co potrafi nowa generacja A6 BMW 320d Gran Turismo Modern (3 GT) - test Dacia Duster Blackstorm - test [wideo] Szybko, szybciej, Ford Fiesta ST [test autokult.pl] Co ma do zaoferowania Kia Sorento w czasach Skody Kodiaq i Peugeota 5008? Wracamy za kierownicę starszego rywala Audi Q5 3,0 TDI S-Tronic quattro - weekend w militarnym klimacie [pierwsza jazda autokult.pl] Volkswagen Touareg 3.0 TDI 4Motion - test, opinia, spalanie, cena Audi A7 50 TDI Quattro 2018 – nie, to nie jest pięć litrów Chevrolet Orlando 2,0D LT+ - rodzinny długodystansowiec [test autokult.pl]

Popularne w tym tygodniu:

Alfa Romeo Giulia i Stelvio 2020. Włosko-niemiecki skok technologiczny Toyota Corolla 1.8 Hybrid LPG: już taniej nie pojedziesz Ford Focus ST 2.3 EcoBoost: najtańszy hot hatch w swojej klasie. Ale czy najlepszy? Mercedes-AMG G63: Joker trafia na drogi Seat Mii Electric: miejski elektryk, który naprawdę może zastąpić auto spalinowe Ile nowa Octavia czerpie z pierwowzoru? Sprawdziłem to, jeżdżąc jej pierwszą generacją Kia Stinger GT: po latach udowadnia, gdzie tak naprawdę leży jej siła Toyota C-HR po liftingu: Japończycy przyspieszają z technologią Porsche Cayenne Coupe: kształt 911 w wydaniu XXL Test Jaguara XE po liftingu: można go kupić ze względu na sam wygląd Land Rover Discovery Sport: test szokująco terenowego SUV-a