Porsche 356 Poco Bastardo, czyli kolejny imponujący restmod

W budowie restmodów, czyli klasyków skrywających współczesną technikę specjalizują się takie firmy jak Singer, Kaege, czy Eagle, nie brakuje również mniej znanych projektów, które zdecydowanie zasługują na uwagę. Przykładem może być prezentowane Porsche 356.

To egzemplarz z 1962 roku, który został poddany solidnym przeróbkom. Dzięki temu powstał naprawdę wyjątkowy pojazd, stanowiący wspaniała alternatywę nie tylko dla klasyków sprzed pół wieku, ale i współczesnych samochodów sportowych. Historia prezentowanego Porsche rozpoczęła się na dobre w 2011 roku. Auto, jeszcze jako seryjne 356 B T6 trafiło wówczas w ręce pewnego Brytyjczyka, któremu jak się okazało, nie wystarczyło posiadanie zadbanej sztuki z lat 60-tych. Właściciel zapragnął czegoś więcej.

Zgłosił się więc do specjalistów z warsztatu PR Services LTD w brytyjskim Billericay, którzy pomogli mu stworzyć to cudo. Porsche zostało rozebrane do najmniejszej śrubki, a następnie pieczałowicie odbudowane zgodnie ze wskazówkami właściciela zafascynowanego klasycznymi wyścigówkami, tworzonymi na bazie seryjnych wozów sprzed kilku dekad. Poco Bastardo, czyli mały drań to nawiązanie do Little Bastard — właśnie tak James Dean zwykł nazywać swoje Porsche 550 Spyder. Najwyraźniej właściciel 356 szukał inspiracji w pojeździe amerykańskiego gwiazdora.

Oprócz nadania ciekawej nazwy i przywrócenia fabrycznego stanu technicznego zdecydowano się na typowo wyścigowe elementy takie jak osłony reflektorów, częściowa klatka bezpieczeństwa, czy sportowe fotele z epoki. Nie zabrakło również ozdobnego pasa biegnącego wzdłuż nadwozia, dodatkowych zapinek klap, a także haków do holowania.

Na koniec zajęto się tym, co najważniejsze, czyli mechaniką pozwalającą prezentowanemu 356 stawać w szranki ze współczesnymi pojazdami. Standardowe hamulce zastąpiono współczesnymi, tarczowymi odpowiednikami o wysokiej wydajności. Zdecydowano się również na w pełni regulowane zawieszenie Koni. Wszystko po to, aby sprostać większej mocy. Dzięki zestawowi kutych tłoków i zmienionemu układowi wydechowemu, niewielki boxer generuje teraz 110 KM. Niewiele? I tak o 15 KM więcej niż w serii.

Wisienką na torcie jest elektryczne wspomaganie kierownicy i… ksenonowe reflektory, które być może nieco psują klasyczny charakter 356, ale sprawdzają się podczas nocnych wyścigów, w których regularnie uczestniczy właściciel. Samochód przejechał już ponad 6000 km w różnorakich zawodach dla klasyków i nie tylko… Wprowadzone przeróbki bez wątpienia owocują na każdym przejechanym kilometrze.

Niektórzy powiedzą pewnie, że auto nie robi takiego wrażenia jak projekty Singera, czy Kaege. Na ich tle jest jednak dość budżetową konstrukcją, o nieco innym przeznaczeniu, dlatego też zdecydowanie zasługuje na uwagę. Co ciekawe, auto zostało wystawione na sprzedaż, przez firmę Paul Stephens specjalizującą się w sprzedaży Porsche. Niestety cena pozostaje nieznana.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Aktualności:

Chiński supersamochód o mocy ponad 1000 KM napędzany turbiną Citroën Cxperience Concept (2016) - premiera Maserati Ghibli jako pogrzebowy karawan Temat poduszek Takaty wraca – problem jest znany od lat 90. Grand Prix Belgii 2016 – zwycięstwo Rosberga, sukces Hamiltona Porsche Macan i Cayenne podkręcone przez TechART Koniec Masy Krytycznej w Warszawie Eagle Spyder GT (2016) - premiera Łada Xcode Concept - nadchodzi nowe Volkswagen Golf GTI Clubsport podkręcony przez ABT Rekord przyspieszenia i prędkości dla ciężarówki Volvo Dodge Viper ACR GeigerCars o mocy 765 KM Volkswagen Teramont, czyli nowy SUV na pierwszych zdjęciach Wyciek ilustracji Volkswagena CC na rok 2017 Nowa Kia Rio na pierwszych szkicach Dwie nowe wersje Tesli 100D, w tym najszybszy samochód świata Ferrari 488 Spider o mocy 772 KM od Novitec Rosso Odświeżona Kia Soul debiutuje w Korei Południowej Volkswagen ogranicza produkcję w wyniku sporu z poddostawcami Polski Solaris Urbino został autobusem roku 2017 Lotus Evora 400 Carbon Pack - jeszcze lżejszy Carsharing w Polsce – pierwszy system wystartuje w Warszawie Rajd Niemiec 2016 - bardzo mu tego brakowało Aston Martin Vanquish Zagato Volante (2016) - premiera

Popularne w tym tygodniu:

Prokuratora skonfiskowała 1000-konnego Mercedesa. Samochód wyceniają na 3 mln zł Na Polonezie można zarobić. Specjalna wersja dla policji sprzedała się błyskawicznie Nowe dzieło Singera i Williamsa. Porsche 911 zwala z nóg VC-T - rewolucyjny silnik Infiniti w sprzedaży od 2018 roku Kłopoty Dębicy. Wadliwe opony Frigo 2 Przejechał Chevroletem Corvette ponad milion kilometrów. Teraz oddał samochód do muzeum Jakich aut elektrycznych chcą Polacy? Są badania Powrót do przeszłości! Je Design bierze się za Seata Leona Cupra Najtańsi ubezpieczyciele. Ranking OC, AC i NNW Przywiązał telefon i tablet do kierownicy. Policjant nie mógł wyjść ze zdziwienia Opel na francuskich częściach. Poznaliśmy szczegóły restrukturyzacji Pomiędzy Veloce a Quadrifoglio. Alfa Romeo Giulia może wkrótce dostać nową wersję