Nowy Citroën C3 (2016) - premiera

Citroën powraca – z takim hasłem debiutuje najnowszy model C3, który pokazuje, że francuska marka wreszcie wraca do swoich korzeni.

Innowacyjność, śmiałe rozwiązania techniczne i nietuzinkowa stylizacja to trzy cechy, którymi można by podsumować Citroëna z jego najlepszych czasów. Ostatnie lata to produkcja samochodów przeciętnych lub najwyżej dobrych, z innowacyjnością i śmiałością mających niewiele wspólnego. W końcu przyszedł 2014 rok i debiutował pierwszy prawdziwy Citroën od lat. Model Cactus co prawda wręcz powala prostotą techniczną, ale wyraźnie ma ducha samochodów tej marki. Po dwóch latach pojawia się kolejne ogniwo łańcucha nowych modeli, które sprawią, że w niedługim czasie będziemy mogli śmiało powiedzieć: Citroën powrócił.

Stylizacja najnowszego modelu C3 to odniesienie do takich aut jak C4 Cactus i C4 Picasso, ale także do konceptu o nazwie Aircross. To właśnie w nim mogliśmy zobaczyć najwięcej tego, co teraz widzimy w C3. Dwie pary lamp w przednim pasie z wąskim pasem diodowych, ogromne nadkola obudowane nielakierowanymi nakładkami z tworzyw sztucznych oraz nakładki Airbumps sugerują, że mamy do czynienia z kolejną wizją miejskiego crossovera, ale nie. Tak wygląda auto segmentu B w wykonaniu starego, dobrego Citroëna. Crossover dopiero ma się pojawić. Tylna część samochodu nieco przypomina Citroëna DS3.

Auto ma być dostępne w 36 konfiguracjach kolorystycznych i będzie je można dostosować do własnego gustu, jak Cactusa. Oferowanych będzie dziewięć kolorów lakieru nadwozia oraz trzy kolory dachu i ozdobnych detali. Citroën C3 jest zbudowany na tej samej platformie PF1 co Peugeot 208 i C4 Cactus, mierzy 3,99 m długości. Nadwozie będzie oferowane tylko w jednym, pięciodrzwiowym wariancie z 300-litrowym bagażnikiem. Nie wiemy jeszcze zbyt wiele o możliwości konfigurowania wnętrza, ale będą różne kolory i wzory tapicerek oraz paneli dekoracyjnych na desce rozdzielczej.

Wnętrze to przede wszystkim niezliczone kształty prostokąta z zaokrąglonymi kątami. Znajdziemy ten motyw niemal na każdym elemencie kabiny. Dla tradycjonalistów dobrą informacją jest to, że Citroën zdecydował się na pozostawienie klasycznych wskaźników prędkościomierza i obrotomierza, a także temperatury silnika oraz ilości paliwa. Jest też tradycyjny komputer pokładowy, zatem kierowca nie będzie musiał często sięgać do dotykowego ekranu o przekątnej 7 cali. W nim jednak znajdzie panel klimatyzacji oraz nowe aplikacje Apple CarPlay i MirrorLink. Zwróćcie jeszcze uwagę na kształt foteli z piankowym wypełnieniem, które mają być ponadprzeciętnie komfortowe oraz na, podobne jak w Cactusie, uchwyty do zamykania drzwi.

Jedną z ciekawszych atrakcji nowego Citroëna C3 ma być system ConnectedCam. Jest to kamera HD wbudowana w lusterko wsteczne, pełniąca funkcję wideorejestratora. Stale nagrywa to, co dzieje się przed pojazdem, ale zapisuje obraz automatycznie tylko w momencie wypadku lub kolizji. Wówczas nagranie zawiera 30 s tego, co działo się przed zdarzeniem oraz 60 s obrazu po zdarzeniu. Użytkownik ma możliwość samodzielnego włączenia zapisu lub zrobienia zdjęć i opublikowania ich bezpośrednio z auta na portalu społecznościowym. Poza tym, będzie oferowany nowy system nawigacji 3D ze sterowaniem głosowym, kamera cofania, system ostrzegania przed niezamierzoną zmianą pasa ruchu oraz system obserwacji martwego pola lusterek.

Jedną z innowacji jest wprowadzenie Citroëna C3 do programu Citroën Advanced Comfort, polegającego na takim projekcie samochodu, by był możliwie najbardziej komfortowy. Objął on nie tylko fotele oraz wskaźniki poddane badaniu pod tym kątem, ale także system prostego, ale bardzo przyjemnego zawieszenia, nieopartego na układzie hydropneumatycznym. Co prawda, Citroën nie zdradził jeszcze szczegółów technicznych nowego układu jezdnego, ale wiadomo, że chodzi o specjalne amortyzatory z hydraulicznymi odbojami, które mają eliminować zjawisko „dobijania” na dużych nierównościach i niwelować te niewielkie, przez co doznania mają być podobne do zawieszenia hydropneumatycznego.

Do napędzania nowego C3 posłużą dwa silniki w kilku wersjach mocy. Są to benzynowe, 3-cylindrowe jednostki 1,2-litrowe z rodziny PureTech oraz diesle 1,6-litrowe BlueHDi. Pierwsze mają generować 68, 82 lub 110 KM, natomiast te, zasilane olejem napędowym 75 lub 100 KM. Nie wiadomo jeszcze które (ale raczej te najmocniejsze) będą współpracowały z automatyczną przekładnią EAT6.

Zobacz również: Gwiazdy na premierze BMW iX

Nowy Citroën C3 (2016) - zdjęcia

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Hyundai Curb - konkurent Nissana Juke już w Detroit! Porsche 911 o mocy ponad 800 KM. Gemballa znów szaleje Nowa Toyota RAV4 - nieoficjalne wizualizacje [wideo] Opel Vivaro-e doczekał się polskich cen. Kosztuje więcej niż topowa wersja spalinowa Brabham wraca by tuningować BMW Speedfactory 426 Charger najszybszy na świecie Wybieramy Samochód Roku Wirtualnej Polski! Który był najlepszy w 2017? Škoda odsłania pierwsze detale Kodiaqa Hyundai wprowadza sportowe coupe 2+2 Ostra Mazda 3 w planach? Przedstawiciele nie zaprzeczają Zaczynał w lekkoatletyce, ale zasłynął z rajdów. Sobiesław Zasada obchodzi 90. urodziny Od 500 do 10 tys. zł za stłuczkę. Carsharing obarczony wysokim ryzykiem

Popularne w tym tygodniu:

Suzuki Jimry to najsłodszy kamper, który wygląda, jakby zapomniał o dniu nóg 18-latek rozbił w Otwocku mclarena za 1,6 mln zł. Ojciec tłumaczy, jak to się stało Mandat za kierowcę. Pożyczasz auto? Dobrze się zastanów, bo możesz za to zapłacić Rozgrzewasz silnik na postoju? Mandat może być niejedynym wydatkiem Opony całoroczne to w Polsce hit. Są dla kierowców, którzy chcą świętego spokoju Donald Tusk stracił prawo jazdy. "To, że stało się to w Polsce, nie było przypadkiem" 300 zł za badanie techniczne. Za takie można trafić do więzienia Aurelia Outlaw European CSL to najwspanialsze auto, jakie dziś zobaczycie Certyfikat covid dla kierowców ciężarówek w Niemczech. Zmiany od 24 listopada Koniec z cwaniactwem. Mandat z fotoradaru zapłaci właściciel auta Nie żyje Frank Williams. Założyciel zespołu Formuły 1 miał 79 lat Lexus na szczycie, Tesla w ogonie - ranking niezawodności marek Consumer Reports