Znane samochody terenowe w nieznanych odsłonach

Jeżeli interesujecie się samochodami terenowymi, to pewnie doskonale zdajecie sobie sprawę, że Hyundai Galloper to nic innego jak techniczna kopia starszych generacji Mitsubishi Pajero, a historia niemal każdej kultowej terenówki zaczyna się od pojazdu Jeep. Nie mniej jednak być może zaskoczy was to, w jakich przebraniach pojawiały się doskonale znane wam samochody terenowe, gdy dorwali się do nich inni, mniejsi wytwórcy. W tym krótkim zestawieniu prezentujemy kilka wybranych modeli, które być może was zaskoczą. Nie wszystkie mogliśmy wam zaprezentować z prostego powodu – nie do każdego da się odnaleźć zdjęcie.

Ten artykuł ma 3 strony:

AUSTIN GIPSY
Podobnie jak w przypadku Willisa, tak i Land Rover miał kilkanaście, a być może i kilkadziesiąt różnych wcieleń. Jedną z firm, która uzyskała licencję na produkcję własnej wersji Land Rovera Serii I był brytyjski Austin. Gipsy wyglądał jak klasyczna Seria I, ale miał też kilka unikatowych rozwiązań. Auto zasługuje na uwagę, ponieważ z technicznego punktu widzenia - choć raczej teoretycznie - było nowocześniejsze od produkowanej wówczas już Serii II. Miało niezależne zawieszenie kół własnej, ale niezbyt udanej konstrukcji. Nie tylko ograniczało ono możliwości terenowe po obciążeniu ładunkiem, ale też powodowało, że samochód był nieprzewidywalny. Austin widział szansę na rynku USA, gdzie zaoferowano samochód po modernizacji - ze sztywnymi mostami - do armii, ale ostatecznie motoryzacyjny przemysł brytyjski pod koniec lat 60. niemal się rozpadł i przetrwali tylko najsilniejsi. Austin został wykupiony przez Land Rovera, który uśmiercił projekt Gipsy. Wyprodukowano ponad 20 tys. egzemplarzy i niemal wszystkie zjadła rdza.

AUSTIN GIPSY
Podobnie jak w przypadku Willisa, tak i Land Rover miał kilkanaście, a być może i kilkadziesiąt różnych wcieleń. Jedną z firm, która uzyskała licencję na produkcję własnej wersji Land Rovera Serii I był brytyjski Austin. Gipsy wyglądał jak klasyczna Seria I, ale miał też kilka unikatowych rozwiązań. Auto zasługuje na uwagę, ponieważ z technicznego punktu widzenia - choć raczej teoretycznie - było nowocześniejsze od produkowanej wówczas już Serii II. Miało niezależne zawieszenie kół własnej, ale niezbyt udanej konstrukcji. Nie tylko ograniczało ono możliwości terenowe po obciążeniu ładunkiem, ale też powodowało, że samochód był nieprzewidywalny. Austin widział szansę na rynku USA, gdzie zaoferowano samochód po modernizacji - ze sztywnymi mostami - do armii, ale ostatecznie motoryzacyjny przemysł brytyjski pod koniec lat 60. niemal się rozpadł i przetrwali tylko najsilniejsi. Austin został wykupiony przez Land Rovera, który uśmiercił projekt Gipsy. Wyprodukowano ponad 20 tys. egzemplarzy i niemal wszystkie zjadła rdza.

EBRO PATROL
Tak, to znany wam Nissan Patrol 160, ale pod nieznaną wam pewnie marką Ebro. To hiszpański producent, który powstał na gruzach hiszpańskiego oddziału Forda i produkował wszystko co się dało by przetrwać. Firma znana pod nazwą Motor Iberica produkowała m. in. samochody ciężarowe i dostawcze, aż w końcu w latach 80 pakiet większościowy wykupili Japończycy z Nissana. Dzięki temu w 1986 roku rozpoczęto montaż samochodu Ebro Patrol na licencji Nissana. Była to kopia Patrola 160, czyli wersji użytkowej tego modelu. Co ciekawe, auto montowano w Hiszpanii aż do 2001 roku i sprzedawano od lat 90. pod marką Nissan. Napędzał je silnik Perkinsa, który był w Motor Iberica najpowszechniej używaną jednostką napędową.

EBRO PATROL
Tak, to znany wam Nissan Patrol 160, ale pod nieznaną wam pewnie marką Ebro. To hiszpański producent, który powstał na gruzach hiszpańskiego oddziału Forda i produkował wszystko co się dało by przetrwać. Firma znana pod nazwą Motor Iberica produkowała m. in. samochody ciężarowe i dostawcze, aż w końcu w latach 80 pakiet większościowy wykupili Japończycy z Nissana. Dzięki temu w 1986 roku rozpoczęto montaż samochodu Ebro Patrol na licencji Nissana. Była to kopia Patrola 160, czyli wersji użytkowej tego modelu. Co ciekawe, auto montowano w Hiszpanii aż do 2001 roku i sprzedawano od lat 90. pod marką Nissan. Napędzał je silnik Perkinsa, który był w Motor Iberica najpowszechniej używaną jednostką napędową.

FORD MAVERICK
Gdy Ford wycofał się z firmy, którą w Hiszpanii znano pod nazwą Motor Iberica, założył własny oddział produkujący tam samochody terenowe. Pierwszym autem sprzedawanym pod nazwą Maveric w Europie był Nissan Patrol GR, ale to bardzo krótka historia...

FORD MAVERICK
Gdy Ford wycofał się z firmy, którą w Hiszpanii znano pod nazwą Motor Iberica, założył własny oddział produkujący tam samochody terenowe. Pierwszym autem sprzedawanym pod nazwą Maveric w Europie był Nissan Patrol GR, ale to bardzo krótka historia...

FORD MAVERICK II
Dopiero ten Maverick był właściwym modelem, a był on kopią Nissana Terrarno II produkowanego również w Hiszpanii przez Nissana. Maverick nie przetrwał długo bo tylko do 1998 roku, podczas gdy Terrano II składano do roku 2006. W tym czasie Ford zaprezentował inną wizję Terrano jako modnego SUV-a. Niestety i ten model nie był konstrukcją Amerykanów lecz Japończyków - tym razem z Mazdy.

FORD MAVERICK II
Dopiero ten Maverick był właściwym modelem, a był on kopią Nissana Terrarno II produkowanego również w Hiszpanii przez Nissana. Maverick nie przetrwał długo bo tylko do 1998 roku, podczas gdy Terrano II składano do roku 2006. W tym czasie Ford zaprezentował inną wizję Terrano jako modnego SUV-a. Niestety i ten model nie był konstrukcją Amerykanów lecz Japończyków - tym razem z Mazdy.

HONDA CROSSROAD
Gdyby ktoś pomyślał, że Honda nie produkowała samochodów terenowych, to oczywiście jest w dużym błędzie. Kto wie, czy nie stworzyła najlepszego Land Rovera Discovery jaki kiedykolwiek pojawił się na rynku. Szkoda, że nie w Europie. Crossroad był co prawda wyposażony w silnik V8 Land Rovera, ale wierzę, że był lepiej zmontowany. Rdzewiał pewnie w tym samym tempie, bo Honda od Land Rovera niczym się pod tym względem nie różni. Japończycy musieli sobie znaleźć innego partnera po przejęciu brytyjskiej marki przez BMW i w 1998 roku zakończono montaż tego pojazdu.

HONDA CROSSROAD
Gdyby ktoś pomyślał, że Honda nie produkowała samochodów terenowych, to oczywiście jest w dużym błędzie. Kto wie, czy nie stworzyła najlepszego Land Rovera Discovery jaki kiedykolwiek pojawił się na rynku. Szkoda, że nie w Europie. Crossroad był co prawda wyposażony w silnik V8 Land Rovera, ale wierzę, że był lepiej zmontowany. Rdzewiał pewnie w tym samym tempie, bo Honda od Land Rovera niczym się pod tym względem nie różni. Japończycy musieli sobie znaleźć innego partnera po przejęciu brytyjskiej marki przez BMW i w 1998 roku zakończono montaż tego pojazdu.

Rodzynki z rynku wtórnego – oldschoolowe terenówki

Dziś przedstawiamy 10 ciekawych samochodów terenowych znalezionych w ogłoszeniach, które lata świetności mają już dawno za sobą, ale wciąż są…

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Galerie zdjęć:

9 kosmicznych desek rozdzielczych w historii motoryzacji Ferrari California w kolorze Nero Daytona na brązowych felgach Warsaw Old Timer Show 2017 - galeria Oldsmobile Cutlass | Galerie Czytelników Seat pokazał Atecę na nowych, świetnych zdjęciach Seat Arona (2017) - premiera Za co kochamy BMW? [galeria] Volkswagen - czym zapracował sobie na dobrą reputację? [galeria] Supersamochody w rolach superbohaterów od WrapStyle Lamborghini Murcielago LP 640 | Galerie Czytelników Audi A5 i S5 Cabriolet (2017) - premiera otwartej wersji Cannes, Nicea i Monako obfitują w wyjątkowe auta. Galeria od czytelnika