Hennessey Venom GT znów udaje, że ma rekord prędkości

Hennessey bardzo chciałby odebrać wreszcie jakiś rekord Bugatti. Chciałby tak bardzo, że aż znowu udaje, że to zrobił.

Pierwsza nieudana próba pobicia Veyrona miała miejsce w 2014 roku. Wtedy Venom GT, czyli solidnie zmodyfikowany Lotus Exige z 7-litrowym V8, rozwinął prędkość 435,31 km/h. Wynik imponujący, ale z pewnością byłby jeszcze lepszy, gdyby Hennessey zrzucił swój samochód z bombowca i pozwolił mu przekroczyć barierę 500 km/h. Mniej więcej tyle jest wart rekord ustanowiony podczas jednego przejazdu. Dlaczego?

Zasady, którymi rządzi się Księga rekordów Guinessa mówią jasno, że rekordową prędkością maksymalną jest nie ta, którą wskaże prędkościomierz przy najszybszym przejeździe, ale średni wynik z dwóch pomiarów. Pojazd należy rozpędzić do maksimum i ponownego pomiaru dokonać na tej samej trasie, w drugą stronę. W ten sposób niwelowany jest wpływ pochylenia terenu czy wiatru. Jeśli dokonuje się tylko jednego pomiaru, nic nie stoi na przeszkodzie, by zrobić to z wiatrem.

Po poprzednim przejeździe Hennessey nie odebrał tytułu najszybszego Veyronowi nie tylko z tego powodu. Problemem była też liczba zbudowanych egzemplarzy Venoma GT. By rekord został uznany, samochód ten musiałby zostać wyprodukowany przynajmniej w liczbie 30 egzemplarzy. Tymczasem planowanych było tylko 29 sztuk.

Amerykanie podejmując kolejną próbę, tym razem dla samochodu z nadwoziem otwartym, udawali, że nie pamiętali co stało się ostatnim razem. Znów mamy patetyczny film i machanie amerykańską flagą. I znów bez sensu.

Na koniec Hennessey pokazuje certyfikat wystawiony przez producenta sprzętu pomiarowego, zgodnie z którym Venom GT Spyder osiągnął 427,4 km/h dnia 26 marca 2016. Do pobicia było 408,8 km/h w wykonaniu Bugatti Veyrona Grand Sport Vitesse. Certyfikat, który widać na filmie i na zdjęciach nie jest wart wiele w obliczu nieprawidłowości przy dokonywaniu pomiaru. Jeśli jesteście gotowi na dużą dawkę patosu i łopot amerykańskiej flagi, bierzcie hamburgery w dłonie i oglądajcie:

Hennessey Venom GT jest bez wątpienia samochodem spektakularnym. Wygląda świetnie i jest piekielnie szybki. Jednak nie można nazwać go prawdziwie rekordowym. Ma on co prawda na koncie kilka osiągnięć, ale mianem najszybszego w kwestii prędkości maksymalnych na razie określać można jedynie Bugatti.

Hennessey Venom GT Spyder (2016) - zdjęcia

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Jack Roush - czyli kto? 750-konny Nietoperz – Edo Competition Murciélago LP750 (2011) Film dokumentalny o Porsche 911 (991) [wideo] Volvo ograniczy wolność w imię bezpieczeństwa. Przyszłość to nie tylko limitery prędkości Abonament RTV od pojazdów demonstracyjnych - Poczta Polska naciska Wyglądać jak Mervin? – Project Kahn A5 3.0 TDI Quattro Sport (2011) FCA rozważa wycofanie się z segmentu A w Europie Mcchip-DKR Audi RS5 Stufe III (2013) Coupetorino, czyli Mercedes-Benz SL w wersji shooting brake 1980 Lancia Medusa [zapomniane koncepty] Rolls Royce Phantom Coupe - wideo Renault dla polskich kibiców! Oficjalna strona teamu w języku polskim!

Popularne w tym tygodniu:

Ionity opublikowało polski cennik ładowania. Prąd droższy niż paliwo Pijani kierowcy zapłacą za leczenie swoje i swoich ofiar? Projekt przepisów w Sejmie Udało się kupić ciężarówkę dla Irańczyka. Fardin Kazemi wróci do domu Scanią R500 Nawet 8 lat więzienia za "załatwienie" przeglądu. Kary grożą kierowcom i diagnostom Toyota GR Yaris to najostrzejszy gracz w segmencie. Z 3 cylindrów wyciśnięto aż 261 KM BMW 750iL, w którym postrzelono 2Paca, wystawione na sprzedaż. Za jego równowartość, możesz kupić 12 nowych "siódemek" Bentley żegna się z legendarnym silnikiem o pojemności 6,75 litra. Oferowano go przez 60 lat Belgijskie radiowozy uziemione. Winne są unijne normy emisji spalin Renntech wycisnął aż 600 KM z 2-litrowego silnika Mercedesa-AMG A45 S Ponad milion km mniej na liczniku niż miesiąc wcześniej. Policja wyjaśnia sprawę mercedesa Wysiadł z auta, by pouczyć o suwaku. Nie miał racji, a sprawą zajmuje się policja Audi SQ8 ABT kusi atrakcyjną prezencją i mocarnym dieslem