Renault Talisman 1.6 TCe150 4Control - test, opinia, spalanie, cena

Ostatni rok to dla Renault wysyp premier – zarówno kolejnych generacji popularnych modeli, jak i zupełnie nowych aut, które mają lepiej odnaleźć się w rynkowych realiach. Wśród nich największą zagadką był bez wątpienia samochód o tajemniczej nazwie Talisman, który miał zastąpić w gamie zarówno chętnie wybieraną Lagunę jak i niszowe, ale bardziej luksusowe Latitude.

© Rafał Warecki

Ten artykuł ma 2 strony:

Renault Talisman 1.6 TCe150 4Control — test, opinia

Nowa jakość Renault

Ten sporych rozmiarów sedan nakreślony według nowego języka stylistycznego Renault prezentuje się niezwykle lekko i elegancko zarazem. Niespotykana linia świateł z charakterystyczną łezką w połączeniu z dużą atrapą chłodnicy wypełnioną poziomymi żebrami plasuje Talismana w grupie najładniejszych aut w segmencie. Tylny pas z szeroko rozciągniętymi lampami i masywnie zarysowanym zderzakiem skrywającym dwie wkomponowane w niego końcówki układu wydechowego prezentuje się równie atrakcyjnie, a całość ze względu na niedawną premierę wzbudza niemałe zainteresowanie. Zestawienie ze sobą Talismana i debiutującego niedługo po nim Mégane nie pozostawia wątpliwości w jakim kierunku pod względem stylizacji będą szły najnowsze projekty Renault.

Wnętrze Talismana to pod względem jakości wykończenia liga niespotykana do tej pory w modelach francuskiego producenta. Większość profili wokół kierowcy wygląda świetnie i jest miękka w dotyku. Częściowo "obszyta" pod kolor tapicerki deska rozdzielcza i boczki drzwi w połączeniu z drewnopodobnymi aplikacjami dekoracyjnymi cieszą oko, choć tak naprawdę to tylko zmieniony kolor tworzywa z wklejonym szwem. Sama kompozycja jest bardzo prosta, można by rzec, że minimalistyczna, a w jej centrum umieszczono pionowo duży dotykowy ekran przypominający tablet o przekątnej 8,7 cala.

Wnętrze Talismana to klasa niespotykana do tej pory w samochodach Renault.

To rozbudowane urządzenie o nazwie R-Link 2 łączy w sobie funkcje centrum multimedialnego i wielozadaniowego komputera pokładowego do zarządzania niemal wszystkim co znajduje się na pokładzie samochodu. Mimo mnogości funkcji obsługa jest prosta i intuicyjna, ciężko jednak zrozumieć dołożenie peryferyjnego i niezbyt wygodnego w obsłudze kontrolera na tunelu środkowym, w momencie gdy mamy do dyspozycji świetnie działający, duży wyświetlacz dotykowy i to w zasięgu ręki. Tablet z dżojstikiem? Po co.

R-Link 2 oferuje naprawdę mnóstwo ciekawych funkcji, a jego obsługa jest prosta i intuicyjna.

Reakcja samego ekranu na dotyk jest bardzo wyczulona i odczytuje przy tym popularne w urządzeniach mobilnych gesty zbliżania czy przewijania. Wiele elementów interfejsu i jego układ można zindywidualizować pod swoje potrzeby tak aby mieć jak najszybszy dostęp do najczęściej wykorzystywanych opcji. Jedną z ciekawszych i dotąd niespotykanych jest analizator czystości powietrza wraz z wykresem ostatnich kilkudziesięciu minut podróży. Gadżet, ale bardziej przydatny niż wkłady zapachowe w Latitude. Wyświetlacz pojawił się również w miejscu analogowych zegarów, ciekawym dodatkiem jest możliwość wyboru jednej z kilku różnych skórek, zależnie od preferencji i zamiłowania do animacji.

Zobacz również: Ford Focus ST 2.0 TDCI - test

Cyfrowe zegary można ubierać w skórki, również wybrać inną pod każdy tryb jazdy.

Znakomite wykończenie wnętrza oraz ładnie zaprojektowane, bardzo wygodne fotele z szeroką regulacją i wyjątkowo rozbudowanym masażem pozwalają chwilami poczuć się we wnętrzu Talismana niczym w samochodzie z wyższej półki. To zupełnie nowe doświadczenie w kabinie Renault — zarówno Lagunie, jak i Latitude było do tego dość daleko. Kolejnym atutem jest też sporo schowków rozplanowanych po kabinie, dzięki którym można się szybko zadomowić (łącznie ponad 25 litrów pojemności).

Tylna kanapa jest nie mniej wygodna niż przednie fotele, niestety jednak już nie tak przestronna. O ile pod względem miejsca na kolana zmieszczą się nawet wyższe osoby, o tyle przy stopach i nad głową może być po prostu ciasno, szczególnie dla osoby powyżej 180 cm wzrostu. Tutaj Talisman nie wybija się ponad inne auta z segmentu D, a szkoda, bo informacji o jego przestronności podczas premiery nie brakowało.

Tylna kanapa oferuje przeciętne ilości miejsca dla pasażerów.

Dużo lepiej wypada bagażnik Talismana, który jest głęboki i pojemny – ma aż 608 litrów. Dla lepszego wykorzystania przestrzeni po bokach wydzielono jeszcze dwie niewielkie półki, ale oparcia tylnej kanapy po złożeniu tworzą sporej wielkości garb. Sama klapa jest bardzo lekka i bezwładnie odskakuje po wciśnięciu przycisku.

Wygląda świetnie, a jeździ jeszcze lepiej

Renault Talisman to zupełnie nowa jakość dla marki Renault, samochód statycznie robi naprawdę świetnie wrażenie zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Zmiany objęły jednak nie tylko to co widać gołym okiem. Świetny system czterech kół skrętnych 4Control znany już z Laguny daje mnóstwo przyjemności z prowadzenia. Samochód jest niezwykle zwrotny i rewelacyjnie wpisuje się w zakręty podczas szybkiej jazdy. Nawet najbardziej delikatny ruch kierownicą przekłada się na natychmiastową, odczuwalną reakcję, a każde pogłębienie skrętu momentalnie przenoszone jest na koła dając na początku specyficzne, ale bardzo przyjemne wrażenie intensywnego zacieśniania toru jazdy. Tylne koła skręcane są o 1 stopień w przeciwnym kierunku na każde 15 stopni skrętu kół przednich do 50 km/h oraz w zgodnym kierunku powyżej tej prędkości, co ma poprawiać stabilność auta na drodze.

Zawieszenie zestrojone jest niemal idealnie. W trybie komfortowym przyjemnie buja na nierównościach, a po każdym skoku koła miękko wygasza drgania czyniąc jazdę przyjemną i relaksującą. Przy ustawieniach sportowych prowadzenie kół staje się wyraźnie sztywniejsze, a reakcje poszczególnych układów bardziej bezpośrednie.

Silnik TCe150 wystarcza do sprawnego nabierania prędkości, a po aktywacji ECO pozwali zejść ze zużyciem paliwa nawet do ok. 6,0–6,5 l/100 km w cyklu mieszanym. Różne nastawy obejmujące zawieszenie, układ kierowniczy oraz odpowiedź skrzyni biegów i silnika na wciśnięcie pedału przyspieszenia sprawiają, że charakter Talismana potrafi zmienić się momentalnie, tak samo jak podświetlenie wnętrza czy nawet dźwięk pracy silnika. Normalne brzmienie jest bardzo stonowane, a przez dobre wytłumienie kabiny mało co słychać jednostkę napędową, dlatego żądni bardziej sportowych doznań docenią możliwość włączenia sportowego dźwięku "silnika" w poszczególnych opcjach trybów jazdy, które można indywidualizować pod siebie. Jednostka napędowa najlepiej brzmi i również najchętniej oddaje siłę napędową na koła powyżej 3000 obr./min. i bardzo lubi wyższe obroty, o co sama zadba automatyczna przekładnia ustawiona w trybie sportowym.

Siedmiobiegowa, dwusprzęgłowa skrzynia EDC nieźle dogaduje się z jednostką napędową i potrafi aksamitnie przebierać biegami, jak i narowiście szarpnąć kiedy trzeba. Nie ma problemów z szybką redukcją czy gwałtownym przyspieszaniem, jednak nawijając na koła kilometry w trybie sportowym w akompaniamencie podbitego dźwięku silnika brakuje trochę łopatek przy kierownicy, które dałyby trochę więcej swobody. Każdorazowe sięganie do lewarka celem przerzucenia przełożenia to raczej wspomnienie dawnych lat.

Jednym z ciekawszych i przydatnych gadżetów na pokładzie flagowego Renault związanych z samą jazdą, ale nie układem napędowym ani podwoziem są w pełni diodowe reflektory Pure Vision. Barwa emitowanego przez nie światła jest przyjemna dla oka, a oświetlony obszar – zadowalający. Niestety Francuzi nie wykorzystali ich potencjału i zamiast pełnej adaptacji dostępny jest jedynie asystent trybu drogowego.

Nie było się czego obawiać

Może to wielkie słowa, ale Talisman to przełom dla marki, szczególnie patrząc na ostatnie lata i kilka niezbyt udanych modeli. Wyrzucenie z oferty Laguny i Latitude na początku wywołało wśród fanów marki niemałe kontrowersje, ale nowy flagowiec pokazuje, że w tym przypadku nie było się czego obawiać. Renault jest w formie i zbudowało świetny samochód, jeśli będzie w stanie ją utrzymać dłużej już nie mogę doczekać się nowych modeli, a także dłuższego spotkania z kolejną generacją popularnej Mégane.

Ogólna ocena9z 10

Plusy:

  • Wygląd nadwozia i staranne wykończenie wnętrza
  • Bogate wyposażenie i ciekawe opcje, system R-Link 2
  • Świetne prowadzenie i system 4Control
  • Adaptacyjne zawieszenie o skrajnie różnych trybach
  • Praca skrzyni biegów EDC
  • Dynamiczny i oszczędny silnik
  • Duży bagażnik

Minusy:

  • Brak łopatek skrzyni EDC
  • Trochę mało miejsca na tylnej kanapie, szczególnie nad głową

Renault Talisman 1.6 TCe150 4Control — zdjęcia

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Peugeot 508 1,6 THP Active - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Golf VII Alltrack 2.0 TDI 4MOTION 184 KM DSG - test, opinia, spalanie, cena BMW M550d xDrive (2015) - test, opinia, spalanie, cena Nowe Volvo V60 Cross Country D4 AWD (2016) - test, opinia, spalanie, cena DS 4 (2016) 2.0 BlueHDI 180 EAT6 - test, opinia, spalanie, cena Citroën Berlingo Multispace XTR 1.6 HDI 100 - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Caravelle 2.0 TDI Comfortline (150 KM) - test, opinia, spalanie, cena Honda Jazz 1.3 i-VTEC Comfort - test, opinia, spalanie, cena Jeep Renegade Limited 2.0 Multijet (140 KM) AWD - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Sharan Highline 2.0 TDI 150 KM 4Motion - test, opinia, spalanie, cena Ford Mondeo Vignale (2015) 2.0 TDCI Powershift - test, opinia, spalanie, cena Volvo XC60 - szwedzki sposób na każde warunki - test Nissan Pulsar (2015) 1.6 DIG-T - test, opinia, spalanie, cena Nowy Fiat Tipo (2016) 1.4 16V - test, opinia, spalanie, cena Range Rover Evoque 2.0 TD4 180 KM HSE Dynamic - test, opinia, spalanie, cena Jaguar XF (2015) 2.0 GTDi Prestige - test, opinia, spalanie, cena Seat Ibiza FR 1.2 TSI (90 KM) – test, opinia, spalanie, cena Ford S-Max 2.0 TDCi PowerShift Titanium - test, opinia, spalanie, cena SsangYong Rexton 2.0 Diesel AT5 4WD - test, opinia, spalanie, cena Fiat Doblò 2.0 MultiJet Lounge - test, opinia, spalanie, cena Alfa Romeo Giulietta Quadrifoglio Verde TCT - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen e-Golf i Nissan Leaf - test, opinia, cena Honda HR-V 1.5 i-VTEC vs. Kia Soul 1.6 GDI - test, porównanie, opinia, spalanie, cena Nowy Ford Focus RS (2016) - test, opinia, spalanie, cena

Popularne w tym tygodniu:

Test: Audi RS3 Limousine (2017) – sprostać oczekiwaniom sprzed lat Test Audi TT RS - oglądając konkurencję we wstecznym lusterku Cnota powściągliwości: pierwsza jazda Astonem Martinem DB11 z silnikiem V8 Pierwsza jazda SsangYongiem Rextonem G4. Korea bardzo szybko się uczy Mercedes-Benz Klasy X - dzień drugi, ekstremalny