Nowa Škoda Superb 1.4 TSI Style - test, opinia, spalanie, cena

Wprowadzenie na rynek pierwszej generacji modelu Superb w 2001 roku było ze strony Škody odważnym zagraniem. Skonstruowanie dużej limuzyny pod marką uznawaną za budżetową zmieniło pogląd na dostępność tego typu aut dla mniej zamożnego odbiorcy. Mijały kolejne lata, a Škoda nabierała tempa wypuszczając na rynek coraz lepsze samochody. Wyrosła na liczącego się producenta odgrywającego poważne role w spektaklach grupy VW AG na europejskiej scenie, w tym w Polsce. Dzisiaj Škoda jest już zupełnie inną marką niż jeszcze dekadę temu, a najnowszy Superb tylko to potwierdza.

fot. Rafał Warecki

Ten artykuł ma 2 strony:

Nowa Škoda Superb 1.4 TSI Style — test, opinia

Nadwozie trzeciej generacji Superba wygląda świetnie, jest proporcjonalne, eleganckie, nowoczesne i cieszy oko ostrymi liniami zawstydzając stylizacją niejednego konkurenta z segmentu D czy E. Auto wzbudza niemałe zainteresowanie na ulicy, a zdziwienie narasta gdy przed oczami przechodnia na zgrabnej sylwetce mignie właśnie logo Škody. W przeciwieństwie do poprzednika to bez wątpienia jedno z najładniejszych aut w klasie, a przy tym nadal bardzo rozsądnie skalkulowane niemal pod każdym względem.

Miejsca więcej niż w segmencie F

Jedną z najmocniejszych stron flagowej Škody nadal pozostaje przestronność wnętrza bijąca na głowę nawet limuzyny z segmentu F. Auto jest w stanie zapewnić bardzo komfortową podróż czterem, dorosłym pasażerom o ponadprzeciętnym wzroście i przewieźć do tego niemały bagaż. Przednie fotele są bardzo wygodne, obszerne i rozsądnie wyprofilowane. Dzięki szerokiemu zakresowi regulacji siedziska i kolumny kierowniczej znalezienie optymalnej pozycji za kierownicą trwa ledwie chwilę.

Wnętrze nowego Superba prezentuje się prosto i elegancko zarazem. Praktycznie wszystkie materiały w zasięgu ręki są zadowalająco dobrej jakości.

Miejscem po stronie pasażera można zarządzać również za pomocą przycisków na boku oparcia od strony tunelu środkowego, dzięki czemu osoba podróżująca na tylnej kanapie z prawej strony może sama zadbać o odpowiednią przestrzeń dla siebie. W okolicy kolan wolnych centymetrów nie zabraknie nawet bardzo wysokim, można podróżować wręcz z założoną nogą na nogę. Niestety przy wzroście dochodzącym do dwóch metrów czubek głowy będzie już obcierał o podsufitkę po oparciu się o zagłówek, jednak to i tak nadal świetny wynik. Tylna kanapa oprócz podłokietnika z uchwytem na dwa kubki i długopis oferuje też własne strefy klimatyzacji, podgrzewanie siedzisk, wejście USB oraz gniazdko 12V i 230 V. Tak dopieszczony pasażer może sam zająć się sobą nawet podczas długiej podróży.

Miejsca na tylnej kanapie jest więcej niż w największych limuzynach...

Jakość na poziomie

Zarówno wyposażenie jak i standard wykończenia wnętrza nie wzbudzają zastrzeżeń. Praktycznie wszystko w zasięgu ręki kierowcy oraz pasażerów wykończono miękkimi tworzywami i solidnie spasowano. Deska rozdzielcza prezentuje się bardzo estetycznie i elegancko zarazem. Auto wyposażone jest praktycznie we wszystkie nowoczesne systemy, których można oczekiwać od współczesnego samochodu z wyższej półki, a pod niektórymi względami wręcz przewyższa te oczekiwania.

Zobacz również: Jak działa asystent pasa ruchu i aktywny tempomat?

Firmowy parasol w drzwiach? Niewiele modeli poza Superbem ma taki dodatek nawet w opcji.

Świetny system multimedialny z niezłą nawigacją, dobre nagłośnienie firmy Canton czy komplet asystentów bezpieczeństwa czynnego to tylko część z systemów pokładowych godnych polecenia. Warto też wspomnieć o prostych udogodnieniach takich jak akcesoria do umeblowania bagażnika (siatki, haczyki, koszyki), skrobaczka w klapce wlewu paliwa, uchwyt na bilet parkingowy czy parasol w drzwiach. To detale, ale bardzo istotne z perspektywy samochodu klasy wyższej. Wiele kilkukrotnie droższych aut mogłoby pod tym względem brać przykład ze skromnego Superba.

Niby drobnostki, a cieszą w codziennej eksploatacji.

Na drodze jak ryba w wodzie

Podróż nowym Superbem w trasie to prawdziwy relaks – zarówno z przodu jak i z tyłu. Zawieszenie w trybie komfortowym płynie po nierównościach świetnie separując kabinę od jakichkolwiek drgań. Oznaką pokonania większej przeszkody jest ewentualnie delikatne bujnięcie, które potęguje wrażenie komfortu. Nie bez znaczenia jest też tutaj świetne wyciszenie wnętrza, czterocylindrowej jednostki na niższych obrotach niemal w ogóle nie słychać.

Silnik 1.4 TSI o mocy 150 KM w zupełności wystarcza do napędzania lekkiego Superba w mieście oraz w trasie. Nisko dostępny moment obrotowy zapewnia przyjemną jazdę, a długo zestopniowana przekładnia ręczna z charakterystycznym punktem oporu tuż przed zagnieżdżeniem biegu pozwala rzadko sięgać do lewarka, jeśli nie planuje się wyprzedzania.

Sylwetka nowego Superba nareszcie jest proporcjonalna.

Dzięki możliwości odłączenia dwóch cylindrów podczas niewielkiego obciążenia zauważalnie spada apetyt na paliwo. Dystans kilkuset kilometrów pokonywany z prędkościami między 100–140 km/h skutkował średnim spalaniem na poziomie 7–7,5 l/100 km, w mieście natomiast wynik 8,5–9,0 l/100 km również nie daje powodów do narzekań. Jazda w trybie ekonomicznym i delikatnie obchodzenie się z pedałem przyspieszenia może zaowocować zejściem poniżej 6,0 l/100 km w trybie mieszanym. Przełączanie jednostki napędowej w tryb dwu i czterocylindrowy jest praktycznie nieodczuwalne dla kierowcy ani pod względem akustycznym, ani wibracji. Zachowanie te rozpoznać można praktycznie tylko po stosownym komunikacie na tablicy zegarów. Duży zbiornik paliwa pozwala pokonać 1000 km przy normalnej jeździe, a podczas oszczędnych podróży dystans ten jeszcze znacznie rośnie. To kolejny punkt po stronie wygody codziennego użytkowania.

W trybie sportowym natomiast podwozie bardzo wyraźnie się usztywnia, to chyba jedno z najbardziej radykalnych adaptacyjnych zawieszeń pod tym względem. Samochód nabiera pewności prowadzenia, jest neutralny i stabilny, a przechyły na łukach odchodzą w niepamięć. Superb prowadzi się wtedy nie jak duża limuzyna, ale usportowiony, lekki kompakt – w ogóle nie czuć jego gabarytów. Zmienia się również reakcja silnika na gaz i praca układu kierowniczego, który pozwala lepiej czuć drogę i narzucać kierunek jazdy. Różnica w charakterze auta między trybami Comfort i Dynamic jest ogromna.

Niedrogie logo

Škoda za pomocą nowego Superba wymierzyła celny i mocny policzek producentom aut z segmentu D i E pokazując, że można zrobić świetne auto i sprzedawać je za uczciwe pieniądze, nie doliczając przy tym za samo logo na masce. Nowy flagowiec z Czech wydaje się najciekawszą propozycją dla pragmatycznych odbiorców, którzy oczekują od auta wszechstronności i niezłej jakości, a niekoniecznie prestiżowego znaczka.

Plusy:

Atrakcyjny wygląd
Przestronność wnętrza
Jakość wykończenia kabiny
Komfort podróżowania
Ciekawe opcje wyposażenia
Cena podstawowa

Minusy:

Czujniki parkowania czasem wariują

Ogólna ocena samochodu:

10/10

Nowa Škoda Superb 1.4 TSI Style — zdjęcia

Nowa Škoda Superb Combi 2,0 TDI DSG 4×4 (2015) - test, opinia, spalanie, cena

Nowa Škoda Superb zaskoczyła wszystkich (prawdopodobnie łącznie z Volkswagenem) swoją brawurową stylistyką. Czeski producent pokazał auto…

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

BMW 220i Cabrio - test, opinia, spalanie, cena Mazda 2 1.5 115 KM SkyPassion - test, opinia, spalanie, cena Toyota Avensis 2.0 D4-D (2015) - test, opinia, spalanie, cena Opel Karl 1,0 EcoTec Cosmo - test, opinia, spalanie, cena Citroën C4 Cactus 1.2 PureTech More Life - test, opinia, spalanie, cena BMW i8 - test, opinia, spalanie, cena Renault Kadjar dCi 130 4x4 BOSE - test, opinia, spalanie, cena Hyundai i30 Turbo 1.6T vs Mazda 3 2.0 Skyactiv-G - silnik doładowany czy wolnossący? Nowa Škoda Fabia Combi 1.2 TSI - test, opinia, spalanie, cena Hyundai i40 Wagon (2015) 1.7 CRDI 7-DCT – test, opinia, spalanie, cena Nowe BMW X4 xDrive 28i - test, opinia, spalanie, cena Mini John Cooper Works Steptronic - test, opinia, spalanie, cena Nowe Audi A4 B9 2.0 TDI S-Tronic S-Line - test, opinia, spalanie, cena Peugeot 208 1.2 PureTech 110 KM Allure - test [wideo] Volkswagen Golf R DSG - test, opinia, spalanie, cena Peugeot 508 SW RXH 2.0 BlueHDI 180 EAT6 - test, opinia, spalanie, cena Nowa Toyota Auris 1.2 Multidrive S - test, opinia, spalanie, cena Renault Espace 1.6 TCe 200 EDC Initiale Paris - test, opinia, spalanie, cena Opel Adam Rocks i Opel Adam S - test, opinia, spalanie, cena BMW M135i sDrive manual - test, opinia, spalanie, cena Mercedes-Benz CLS 350 BlueTEC 4MATIC - test, opinia, spalanie, cena DS 5 1.6 THP 200 SportChic - test [wideo] Isuzu D-Max 2.5 TD LSX z namiotem Roof Lodge - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Tiguan 1.4 TSI manual Sport & Style R-Line - test, opinia, spalanie, cena

Popularne w tym tygodniu:

Ford Kuga czy Seat Ateca: którym z kompaktowych SUV-ów jeździ się przyjemniej? Škoda Fabia Combi w wersji Drive: czy zachęca do jazdy? Porsche Panamera 4 E-Hybrid - luksusowa hybryda podszyta sportowym duchem Skoda Superb 2,0 TSI 280 KM Laurin & Klement: czy to już limuzyna?