Dodge Viper

Model
Dodge Viper Zobacz 19 zdjęć

Dodge Viper I

Viper… To słowo miłośnikowi motoryzacji nie kojarzy się ze żmiją (ang. „viper”, ‘żmija’), tylko z samochodem legendą. Nie bez powodu też nadano mu taką nazwę. To jeden z pierwszych supersamochodów z silnikiem V10 pod maską.

Viper był w latach 90. synonimem samochodu sportowego. Każde tego typu auto, które pojawiło się na ulicy, dzieci nazywały viperem. „Żmija” była uosobieniem tego, czym powinien być supersamochód, jego kwintesencją. Filozofia Dodge’a była typowo amerykańsko prosta i to było (i nadal jest) siłą tego samochodu. Agresywne, niskie, dwumiejscowe nadwozie, duży i mocny silnik z przodu, napęd na tył. Pierwszy Viper to przysłowiowa kierownica i cztery koła. Ale jakie to koła!

Sylwetka pierwszej generacji Vipera, produkowanej od 1992 do 2002 roku, może się podobać nawet dziś. Z pewnością jest ponadczasowa. Ma wiele cech pojazdu koncepcyjnego zaprezentowanego w 1989 roku. Długa, charakterystyczna maska, podłużne przednie lampy. Trudno to auto pomylić z jakimkolwiek innym. Tył również jest charakterystyczny dzięki łezkowatym kloszom lamp. A linia? To przede wszystkim opływowość. Kiedyś musiało to robić kolosalne wrażenie. Tym bardziej że historia Vipera zaczęła się od wersji roadster. Niestety, przez brak dachu przechodnie mogli zajrzeć do wnętrza, które nie było już tak porywające. Skrywało jedynie zegary, kierownicę, lewarek zmiany biegów, dźwignię hamulca ręcznego i nawiewy powietrza. Luksus? Wyposażenie? Nie w Viperze.

Silnik supersamochodu Dodge’a bazował na jednostkach montowanych w ciężarówkach. Ostatecznie pod maską pojawiło się monstrum ważące 323 kg i generujące 405 KM. To wszystko osiągnięto z pojemności 8,0 l. Silnik miał oczywiście dziesięć cylindrów w układzie V. Moc z tej jednostki przekazywana była przez sześciobiegową skrzynię manualną. Takie połączenie dawało możliwość maksymalnego wykorzystania możliwości auta, jednak wymagało sporych umiejętności. W Viperze bowiem próżno szukać kontroli trakcji czy nawet ABS-u. „Żmija” chciała po prostu kierowcę zabić i jeśli nie pokazało się, że jest się panem sytuacji od początku, jazda szybko mogła zakończyć się na drzewie. Niedoświadczeni kierowcy bez wyobraźni nie powinni nawet myśleć o zasiadaniu za kierownicą tego auta. Viper RT/10, bo takie oznaczenie nosiła ta wersja, rozpędzał się do 100 km/h w 4,6 s i mógł maksymalnie pojechać ponad 260 km/h.

W 1996 roku w gamie Vipera nastąpiły pewne zmiany (niektórzy Vipera z lat 1996-2002 uważają za drugą generację tego modelu). Moc silnika wersji RT/10 wzrosła do 420 KM. Jednak ważniejsza od tego była prezentacja wersji coupé, nazwanej GTS. Dach Vipera, podobnie jak jego całe nadwozie, jest charakterystyczny z powodu dwóch garbów nad fotelami. Miało to umożliwić zasiadanie we wnętrzu w wyścigowych kaskach. Ta wersja rozwijała moc 457 KM (RT/10 o tej mocy oferowany był dopiero od 1998 roku) i miała wydech z końcówką znajdującą się z tyłu, podczas gdy RT/10 miał tzw. boczny wydech, stopniowo wycofywany od 1996 roku.

Ten rok przyniósł też inne zmiany, jak lżejsze i wytrzymalsze zawieszenie oraz usprawnione hamulce. Wciąż jednak nie wprowadzono ABS-u – nastąpiło to dopiero w 2001 roku. Przez brak tego systemu Viper często przegrywał porównania z konkurentami pokroju Ferrari 355 czy Porsche 911 Turbo, mimo że w innych kategoriach był od nich lepszy. Po 2001 roku, mimo wprowadzenia ABS-u, najsłabszą stroną Vipera dalej pozostawały hamulce. Osiągi 457-konnego Vipera były lepsze niż wersji 405-konnej; przyspieszał do setki już w równe 4 s, a maksymalnie osiągał niemal 300 km/h (dokładnie 298 km/h).

Warto też wspomnieć o wersji ACR (American Club Racer) ze zmodyfikowanym zawieszeniem, układem kierowniczym, nieco zredukowaną masą i mocą podniesioną do 460 KM. Vipera ACR wyróżniały też 20-calowe felgi BBS.

Co ciekawe, pierwszy Viper dwukrotnie był samochodem bezpieczeństwa w wyścigu Indianapolis 500, odbywającym się na dystansie 500 mil (804km). Najpierw jego przedprodukcyjna wersja, w 1991 roku i w 1996 roku wersja GTS.

Od 1997 do 2003 roku Viper oferowany był także w Europie pod marką Chrysler. Europejska wersja była jednak słabsza od tej dostępnej na rodzimym rynku.

Za konstrukcję pierwszego Vipera odpowiada grupa nazywana Team Viper. Później połączyła się ona z Team Prowler (opracowała Plymoutha/Chryslera Prowlera) i tak powstała grupa Street & Racing Technology, która przygotowała najmocniejsze wersje samochodów z grupy Chryslera i kolejną generację Vipera (wersje SRT10 i SRT10 Coupe).

Dodge Viper II

Viper (ang. ‘żmija’) doczekał się drugiej generacji w 2003 roku. Niektórzy uważają ją za trzecią generację tego auta, za drugą podając zmodyfikowaną wersję pierwszego Vipera z 1996 roku (wtedy do sprzedaży weszła też wersja coupé nazwana GTS).

Pomijając zawirowania z numerkami, należy wspomnieć, że nowy Viper zaczął swoje dzieje, zupełnie jak pierwsza generacja, od wersji roadster, nazwanej SRT10 (od Street & Racing Technology).

Viper w 2003 roku otrzymał zupełnie nową karoserię, w której jednak gołym okiem widoczne są podobieństwa do oryginalnej konstrukcji. Gdy patrzy się na „żmiję” od przodu, widać charakterystyczne lampy, maskę i długo, długo nic, aż wreszcie ukazuje się szyba, za którą znajduje się kabina pasażerska. Kabina, w przeciwieństwie do tej z poprzednika, nie jest już nieprzyjazna ani spartańsko wykończona. Wciąż widać, że luksus i wygoda nie były priorytetami konstruktorów, ale jak na bezkompromisowego sportowca jest bardzo dobrze. Design deski rozdzielczej jest prosty, ale przyjemny, a materiały mają niezłą jakość.

O tym, że jest to samochód adresowany wyłącznie do kierowców pasjonatów, przypominają centralnie umieszczony obrotomierz na tablicy zegarów i rzucający się w oczy krótki drążek zmiany biegów okolony srebrną obwódką. Kierownica jest mięsista i pozwala na pewny chwyt. Nie ma jednak popularnego spłaszczenia u dołu. Z tyłu drugiego Vipera widać po prostu… Vipera. Tych świateł i tego kształtu nie da się pomylić z niczym innym. Tył przez to, że supersamochód Dodge’a jest bardzo niski, wydaje się nienaturalnie szeroki, co dodaje autu charakteru.

Inne zmiany w stosunku do poprzednika to lżejsze o 36 kg i mocniejsze podwozie. Planowano jeszcze lepsze rozwiązanie, które okazało się jednak za drogie i trzeba było z niego zrezygnować. Najciekawszą zmianą był oczywiście silnik. W SRT10 ważył już tylko 230 kg i dzięki zwiększonej pojemności do 8,3 l (z 8,0 l) i innym zmianom osiągał już 503 KM. Oprócz nieprzerwanego strumienia mocy fundował też piękną melodię dla uszu. Jeśli ktoś nie słyszał, jak brzmi ta V10, niech żałuje.

W 2005 roku w Detroit zaprezentowano Vipera w wersji coupé. Został nazwany po prostu SRT10 Coupé. Dach tej wersji nawiązuje do poprzednika, jest to bowiem konstrukcja zwana potocznie double-bubble, czyli z dwoma garbami nad każdym z foteli. Coupé wygląda też nieco inaczej z tyłu, gdzie znajduje się dyskretny spojler, który po bokach pięknie przechodzi w przetłoczenie za światłami sięgające niemal do samego dołu zderzaka. Dzięki temu wersja coupé wygląda waleczniej od roadstera. Waleczniejsza jest też dzięki mocy silnika podniesionej o 14 KM do 517 KM. SRT10 Coupé jest jednak cięższy od wersji z miękkim, składanym dachem. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h Vipera z lat 2003-2007 wynosi 3,8-3,9 s, a prędkość maksymalna to już ponad 300km/h (roadster 305 km/h, coupé 310 km/h).

W 2008 roku druga generacja przeszła kluczowe modyfikacje, w związku z czym uważana jest czasem za kolejną generację modelu. Wtedy Viper otrzymał silnik 8,4 l V10 ze zmiennymi fazami rozrządu, co w efekcie pozwoliło na uzyskanie monstrualnej mocy 612 KM. Przy konstrukcji tego silnika Dodge współpracował z McLaren Automotive i Ricardo Consulting Engineers. Oprócz tego zastosowano nową skrzynię biegów (dalej 6-biegowa manualna) oraz mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu. Dzięki tym i poprzednim zmianom drugi Viper nie był już samochodem tak nieprzewidywalnym jak ten z początków produkcji modelu. Dalej jednak próżno było szukać w nim elektronicznych systemów pokroju kontroli trakcji. 612-konny Viper przyspiesza do setki w 3,4 s i osiąga maksymalnie 325 km/h. To już absolutna ekstraliga.

Produkcja Vipera zakończyła się na edycji Final Edition, która liczy 50 egzemplarzy: 20 w wersji coupé, 18 roadsterów i 12 sztuk wersji ACR. Viper ACR, dostępny od 2008 roku, to wersja z obniżoną masą dzięki pakietowi Hardcore Package oraz usprawnionej aerodynamice. Generuje on więcej siły dociskowej od zwykłego Vipera. W tej wersji nie posłuchamy też radia, bo go tam po prostu nie ma. Viper American Club Racer (ACR) to prawdziwie bezkompromisowa maszyna.

Mimo że produkcja tego legendarnego samochodu dobiegła końca, są szanse, że Viper powróci. I to w klasycznej formie, z długą maską i krótkim tyłem. Nowy Viper ma być samodzielną konstrukcją, nieopartą na żadnym produkowanym dotąd samochodzie. Będzie też łatwiejszy w prowadzeniu dzięki elektronicznym systemom, które nie były montowane ani w pierwszej, ani drugiej generacji. Jego nastąpił na targach motoryzacyjnych w Nowym Jorku w 2012 roku.

Szybkie fakty
MarkaDodge
TypSamochód osobowy

Generacje Dodge Viper

Inne modele Dodge

Dodge Viper: newsy, testy i recenzje

Goodyear - konferencja

Powiązane Tematy

Popularne tematy

Zobacz wszystkie