Chrysler 300C [awarie i problemy]

Chrysler 300C

Chrysler 300C

Ogromne błyszczące felgi, 8-cylindrowy mięsień pod maską, muskularna sylwetka przywodząca na myśl czołg i maleńkie okienka – taki właśnie jest Chrysler 300C.

Nie ma w nim nowatorskich rozwiązań ani elektronicznych nauczycieli stale poprawiających kierowcę („siedź prosto”, „przyhamuj, jedziesz za szybko”). To limuzyna prosta prawie jak budowa cepa, dzięki czemu ma wyrazisty charakter, a w wersji SRT8 potrafi zaskoczyć nawet najbardziej wybrednego fana niemieckich podrasowanych sedanów.

Chrysler 300C Touring

Historia modelu

Na początku lat 90. Chryslera w segmencie E reprezentował model Eagle Vision, pod koniec dekady jego miejsce zajął 300M, a w 2003 roku Amerykanie zaprezentowali 300C. Samochód w ramach oszczędności został opracowany na bazie nieco już przestarzałej płyty podłogowej, której dawcą był Mercedes klasy E W210. Nie było to jedyne auto, z którego części zaadaptowano do amerykańskiego krążownika. Część pochodzi także z nowszej generacji E klasy W211.

Dwa lata po premierze do salonów zawitała wersja z silnikiem wysokoprężnym 3,0 CRDi o mocy 218 KM. Jak się zapewne domyślacie, diesel miał być mieczem, którym Chrysler zawojuje Europę. Niestety ze względu na współpracę z Mercedesem amerykańska limuzyna była na straconej pozycji. Chrysler 300C nie mógł być przecież bardziej luksusowy niż E klasa, na takie zagranie z pewnością nie zgodziliby się Niemcy. W 2007 roku auto przeszło facelifting i na rynku gościło aż do 2011 roku. Wówczas marka zniknęła z europejskiego rynku, ustępując miejsca bliźniaczym modelom spod znaku Lancii. Samochód był produkowany w USA, Kanadzie, a nawet Austrii.

Silniki

Benzynowe:

V6 2,7 (193 KM)
V6 3,5 (254 KM)
V8 5,7 HEMI (345 KM)
V8 6,1 HEMI (431 KM) SRT8

Diesle:

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

V6 3,0 CRDi (218 KM)

Oszczędnym polecam przede wszystkim jednostkę wysokoprężną konstrukcji Mercedesa, która poza awariami układu wtryskowego, defektem przepustnicy i zacierającą się turbosprężarką nie powinna sprawiać większych problemów. Co prawda naprawy będą wymagały głębszego sięgnięcia do kieszeni, ale silnika Diesla odwdzięczy się niskokaloryczną dietą i oszczędnościami na stacjach paliw.

Odradzam benzynowe silniki V6 - ani 193-, ani 254-konny motor nie grzeszą osiągami. Mocniejszy motor V6 pierwszą setkę osiąga w około 9 s, a diesel robi to o prawie pół sekundy szybciej. Teoretycznie różnica jest niewielka, ale w praktyce dzięki dużo wyższemu maksymalnemu momentowi obrotowemu diesel jest dużo elastyczniejszy.

Chrysler 300C Touring

Prawdziwi fani amerykańskich aut powinni się zainteresować motorami V8 HEMI, a zwłaszcza topową wersją SRT8. Rozpędza się ona do ponad 270 km/h, osiągając pierwszą setkę w około 5 s. Musimy jednak pamiętać, że podczas jazdy miejskiej Chrysler 300C z najmocniejszymi silnikami spokojnie zużyje ponad 20 l/100 km.

Dane techniczne

Jak na amerykańskie auto przystało, w ofercie nie ma żadnej skrzyni manualnej. Trudno się dziwić — jankesi cenią przede wszystkim komfort, a dopiero później sport. Do wyboru są dwa rodzaje napędów, na tył lub stały napęd na cztery koła wypożyczony od Mercedesa (4Matic). W przednim zawieszeniu znajduje się tradycyjny układ z kolumnami MacPhersona, a z tyłu oś wielowahaczowa. Trochę szkoda, że z przodu nie zdecydowano się na układ wielowahaczowy.

Chrysler 300C Wnętrze

Awaryjność

Jak już wcześniej wspominałem, Chrysler 300C nie jest tak bogato wyposażony i luksusowy jak Mercedes klasy E, ale za to zarówno W210, jak i W211 znacznie gorzej wypadają pod względem awaryjności. Jak widać, prostota może być również zaletą.

Przed zakupem trzeba koniecznie zwrócić uwagę na wycieki z okolic łączenia silnika ze skrzynią biegów — dotyczy 4-biegowych przekładni automatycznych. Nietrwała jest też przekładnia kierownicza, która w zdecydowanej większości egzemplarzy będzie już wymagać regeneracji.

Bardzo szybko zużywają też podzespoły zawieszenia, w tym między innymi łączniki stabilizatorów i wahacze. Zdarzają się też przypadki niedomagania elektryki: przepalające się żarówki podświetlenia zegarów, uszkodzenie panelu sterującego klimatyzacją, defekt alternatora, szwankujące radio, a także różnej maści czujników.

Chrysler 300C Touring

Naszym zdaniem

Jeśli szukasz oryginalnej amerykańskiej limuzyny z dużym silnikiem, której serwis nie przyprawi Cię o zawrót głowy, to Chrysler 300C wydaje się bardzo ciekawą propozycją. To samochód, który kupuje się przede wszystkim sercem, zwłaszcza topowe wersje. Amerykańska kolubryna z pewnością nie wszystkim przypadnie do gustu. Dla rodzin z dziećmi Chrysler przewidział wersję kombi, ale nie liczmy na przesadnie pojemny kufer. Tu przede wszystkim ważny jest design, a nie przestronność. Jednych zniechęci słabej jakości wnętrze, inni będą obawiać się o koszty eksploatacji i dostępność części zamiennych. Chrysler 300C na rynku aut używanych kosztuje od 36 000 nawet do około 90 000 zł.

Zobacz także:

Chrysler Crossfire [awarie i problemy]

Chrysler Voyager [awarie i problemy]

Chrysler PT Cruiser [awarie i problemy]

Zobacz więcej artykułów z serii: Samochód używany - poradnik kupującego

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Samochody używane:

Używany Jeep Wrangler YJ (1987-1995) – poradnik kupującego Używany Volkswagen Passat B5 (1996-2005) - poradnik kupującego Czy warto kupić tanią terenówkę? – poradnik kupującego Używana Mazda 6 II 2,0 MRZ-CD (2008-2012) – poradnik kupującego Rodzynki z rynku wtórnego – japońskie youngtimery Sensowne auto za 5000 zł – Mazda [część 9] - poradnik kupującego Używany Ford Fiesta Mk7 1,25 Duratec (2008-2012) - poradnik kupującego Używane Renault Mégane II 1,5 dCi [2002-2008] – poradnik kupującego Rodzynki z rynku wtórnego – perełki spod znaku GTI Używany Peugeot 407 1,6 HDI [2004-2010] – czy warto kupić francuza? Sensowne auto za 5000 zł na L [część 8] Używany Fiat Bravo II 1,4 T-Jet [2007-2009] – włoski Golf za 2/3 ceny Rodzynki z rynku wtórnego – bawarskie perełki Używany UAZ 469B (31512) – terenówka dla konesera Sensowne auto za 5000 zł – Kia [część 7] Używany Ford Mondeo Mk4 2,0 TDCi (2007-2009) – czy już poprawiony? Sensowne auto za 5000 zł na H [część 6] Używany Ford Mondeo Mk3 2,0 TDDi/TDCi (2000-2007) – ryzykowny zakup? Używana Honda Accord VIII 2,0 VTEC (2008-2011) Używana Honda Accord 2,2 i-CTDi (2003-2008) Sensowne auto za 5000 zł – Ford [część 5] Używana Honda Accord Type-R (1998-2002) Dowiedz się, co kupujesz – układy napędowe i zawieszenie [część 2] Używany Opel Zafira I OPC (2000-2005)

Popularne w tym tygodniu:

Używane Renault Clio III: francuski maluch zaskakuje niezawodnością i niskimi kosztami Używana Honda FR-V [2004-2009]: dziwna, ale bardzo praktyczna Używany Volkswagen Lupo: godny uwagi maluch za dwie pensje VW T5 szybszy od Porsche. Szalony pomysł berlińskiej firmy Ryzykowne wersje popularnych aut. Tanie w zakupie, drogie w utrzymaniu