Toyota Yaris I [z drugiej ręki]

Po kilkunastu latach od debiutu Toyota Yaris uciekła trochę w cień, a jej nowa, zaprezentowana niedawno trzecia już generacja, będzie po raz kolejny musiała walczyć z Peugeotem 208, Renault Clio czy Volkswagenem Polo. Przyjrzyjmy się pierwszej generacji tego modelu, której pojawienie się na rynku było sporą rewolucją w segmencie B.

Rok 2000 miał być wielką cyfrową rewolucją, miał przynieść to, co nowe, elektroniczne i niekonwencjonalne. W latach 90. wiele osób wierzyło w to, że kiedy magiczna dwójka stanie na pierwszym miejscu w kalendarzu, nastąpi dynamiczny rozwój cybernetyki i spełnią się wizje scenarzystów filmów science fiction.

2014 Toyota Corolla – będą radykalne zmiany?

Japończycy, którzy do tej pory słynęli z budowania bardzo trwałych i naszpikowanych elektroniką, ale trochę pudełkowatych samochodów, nagle postanowili coś z tym zrobić. Jedną z tych marek była Toyota, która powoli żegnała już wysłużony model Starlet.

Toyota Yaris

Jego następczyni została zaprezentowana oficjalnie w 1999 roku i po blisko 20 latach dostała nową nazwę — Toyota Yaris. Jeszcze w 1999 roku czterocylindrowa benzynowa jednostka o pojemności 1,0 l z aluminiowym blokiem i szesnastozaworową głowicą, systemem zmiennych faz i łańcuchem rozrządu, dostała prestiżową nagrodę Silnik Roku 1999. Zaledwie rok później sam samochód został Samochodem Roku 2000.

Toyota Yaris II [awarie i problemy]

Tak mocny start sprawił, że auto momentalnie zyskiwało popularność, pomimo że było dość niecodzienne jak na tamte czasy. Za stylistykę nadwozia odpowiedzialny był Grek Sotiris Kovos i trzeba przyznać, że wykonał on kawał dobrej roboty. Bardzo zgrabne linie, delikatne, ale dość duże przednie reflektory i boczne przetłoczenia sprawiły, że na tle Yarisa Opel Corsa B czy Renault Clio II przed faceliftingiem wyglądały przeciętnie.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Toyota Yaris

Prawdziwa rewolucja czekała jednak we wnętrzu. Toyota postanowiła zamontować całkowicie cyfrowy wyświetlacz zamiast klasycznych zegarów (prędkościomierza, obrotomierza, licznika przebiegu oraz poziomu paliwa) i przenieść go nad konsolę środkową, trochę jak w Renault Twingo. O ile w Twingo była to po prostu ciekawostka, w przypadku Toyoty była to całkowita nowość.

Hybrydowy mikrus w salonach – Toyota Yaris Hybrid 100 od 65 100 zł

Wyświetlacz został obudowany i ustawiony w stronę kierowcy, a jego konstrukcja sprawia wrażenie, że mieści się on bardzo głęboko. Kierowcy bardzo szybko przyzwyczaili się do tego rozwiązania, pokochali też sporą liczbę schowków. Swego czasu Toyota Yaris była bardzo chwalona za takie praktyczne drobnostki, do których zaliczyć można schowek pod fotelem pasażera lub przesuwaną tylną kanapę, która pozwalała zwiększyć pojemność bagażnika z 205 do 305 l.

Toyota Yaris po faceliftingu

Po odświeżeniu drobnej modernizacji uległa gama jednostek napędowych. Silnik 1,0, który jest bardzo popularny na rynku wtórnym, został wzmocniony z 65 do 68 KM, a moc jednostki o pojemności 1,3 l wzrosła do 86 KM. Dla najbardziej wymagających przygotowano także usportowioną wersję o nazwie T Sport. Co ciekawe, model ten napędzany był szesnastozaworową jednostką 1,5 l produkującą 105 KM — dostępna była także 150-konna odmiana.

Dzięki temu trzy- lub pięciodrzwiowe auto rozpędzało się od 0 do 100 km/h w 9 s i maksymalnie było w stanie osiągnąć prędkość 190 km/h. Yaris T Sport różnił się od standardowej wersji specjalnymi dokładkami do zderzaków, innym wzorem felg aluminiowych oraz, co najciekawsze, klasycznym analogowym zestawem zegarów z białymi tarczami obudowanym w tunelu, który normalnie gościł cyfrowy wyświetlacz.

Toyota Yaris T Sport

Dla tych, dla których deklarowane przez producenta średnie spalanie na poziomie 5,7 l to za dużo, a da się to osiągnąć jednostką 1,0 VVT-i, Toyota przygotowała turbodiesla 1,4 D-4D o mocy 75 KM. Przy delikatnej jeździe motor ten może spalić poniżej 5 l oleju napędowego na 100 km, zapewniając jednocześnie przyspieszenie od 0 do 100 km/h w blisko 13 s. Do miasta wystarczy.

Toyota Auris Prestige + Navi Hybrid – dwie twarze małego ekologa [test autokult.pl]

Jednak trzy- oraz pięciodrzwiowe nadwozia typu hatchback, które pomimo długości 3615 mm były całkiem przestronne, nie były jedynym wyborem. Toyota produkowała Yarisa także w wersji Verso, która miała być przeznaczona dla osób potrzebujących jeszcze więcej przestrzeni. Stylistyka wyraźnie się zmieniła, a w oczy rzuca się ogromna przednia szyba, jednak pod uwagę trzeba wziąć pojemność bagażnika. Ta wzrosła do 390 l, kiedy siedzenia są rozłożone, a po ich złożeniu można uzyskać powierzchnię, którą da się zapełnić 1930 l bagażu. Jest to możliwe dzięki temu, że nadwozie urosło o 200 mm.

Toyota Yaris Verso

Jaką wersję najlepiej kupić? Patrząc na oferty sprzedaży, łatwo zauważyć, że najtańsze egzemplarze są na ogół modelami w wersji Base z psującymi trochę wygląd nielakierowanymi zderzakami. Warto więc rozejrzeć się za nieco bogatszą wersją, wyposażoną w elektrycznie sterowane szyby czy klimatyzację. Silniczek 1,0 w zupełności wystarcza do spokojnej jazdy na co dzień, a jeśli jest on dobrze utrzymany, nie powinien sprawiać właścicielowi większych problemów.

Toyota GT86 SOL – oto jestem [pierwsza jazda autokult.pl]

Teoretycznie ceny rozpoczynają się już od około 6–7 tys zł. Warto jednak dołożyć te 3–4 tys. i kupić egzemplarz po faceliftingu. W przypadku silników benzynowych stosunkowo niskie jak na rocznik auta przebiegi nie powinny być powodem do zmartwień. Gorzej, jeśli auto ma nienaturalnie niski przebieg, a pod maską pracuje turbodiesel — kto dopłaca do diesla, żeby rzadko nim jeździć?

Toyota Yaris

Sporo Yarisów trafiło w ręce przedstawicielek płci pięknej, a więc spodziewać się można bardziej zadbanego wnętrza, przy jednoczesnych uszkodzeniach z zewnątrz — felgi, zderzaki, przetarte lusterka, na to nie ma jednak reguły. Bywało też tak, że ze względu na konkurencyjną cenę i dobre warunki gwarancji (3 lata lub 100 000 km) Yaris był kupowany w charakterze auta rodzinnego.

Toyota Yaris 1,4 D-4D Prestige – zgodnie z oczekiwaniami [test autokult.pl]

Warto zwrócić uwagę na działanie elementów elektronicznych, zwłaszcza radia połączonego z komputerem pokładowym. Poza tym Yaris to wdzięczny kompan i całkiem niezłe autko, zwłaszcza dla przedstawicielek płci pięknej.

Toyota Yaris wnętrze po faceliftingu

Ceny wybranych części zamiennych:

  • Amortyzator przedni — 342 zł
  • Bęben hamulcowy tył — 166 zł
  • Filtr oleju — 17 zł
  • Klocki hamulcowe przód — 136 zł
  • Łącznik stabilizatora przód — 51 zł
  • Pompa wody — 216 zł
  • Sprzęgło — 585 zł
  • Tarcza hamulcowa przód — 97 zł
  • Uszczelki silnika komplet — 572 zł
Toyota Yaris I [awarie i problemy]

Japońskie auta w latach 60. były uosobieniem tandety i wysokiej awaryjności, jednak przez lata wszystkie marki pochodzące z Kraju Kwitnącej Wiśni, a zwłaszcza Toyota, dzielnie walczyły o lepszą jakość i dziś auta z tamtych stron są uznawane za wzory bezawaryjności na całym świecie. W latach 90. wiele pochwał zebrała legendarna już Toyota Starlet. Następcą tego miejskiego i niezwykle bezawaryjnego autka jest obecnie bardzo popularny Yaris.

Toyota Yaris 1,4 D-4D Prestige — zgodnie z oczekiwaniami [test autokult.pl]

Toyota Yaris pierwszej i drugiej generacji cieszyła się i nadal cieszy na naszym rynku sporym powodzeniem. Japońska solidność, niezawodność i wszechstronność – za te cechy Polacy tak bardzo polubili to miejskie japońskie auto. Czy najnowsza, trzecia już odsłona mieszczucha z Kraju Kwitnącej Wiśni utrzyma dobrą passę poprzedników?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Samochody używane:

Używany Jeep Wrangler YJ (1987-1995) – poradnik kupującego Używany Volkswagen Passat B5 (1996-2005) - poradnik kupującego Czy warto kupić tanią terenówkę? – poradnik kupującego Używana Mazda 6 II 2,0 MRZ-CD (2008-2012) – poradnik kupującego Rodzynki z rynku wtórnego – japońskie youngtimery Sensowne auto za 5000 zł – Mazda [część 9] - poradnik kupującego Używany Ford Fiesta Mk7 1,25 Duratec (2008-2012) - poradnik kupującego Używane Renault Mégane II 1,5 dCi [2002-2008] – poradnik kupującego Rodzynki z rynku wtórnego – perełki spod znaku GTI Używany Peugeot 407 1,6 HDI [2004-2010] – czy warto kupić francuza? Sensowne auto za 5000 zł na L [część 8] Używany Fiat Bravo II 1,4 T-Jet [2007-2009] – włoski Golf za 2/3 ceny Rodzynki z rynku wtórnego – bawarskie perełki Używany UAZ 469B (31512) – terenówka dla konesera Sensowne auto za 5000 zł – Kia [część 7] Używany Ford Mondeo Mk4 2,0 TDCi (2007-2009) – czy już poprawiony? Sensowne auto za 5000 zł na H [część 6] Używany Ford Mondeo Mk3 2,0 TDDi/TDCi (2000-2007) – ryzykowny zakup? Używana Honda Accord VIII 2,0 VTEC (2008-2011) Używana Honda Accord 2,2 i-CTDi (2003-2008) Sensowne auto za 5000 zł – Ford [część 5] Używana Honda Accord Type-R (1998-2002) Dowiedz się, co kupujesz – układy napędowe i zawieszenie [część 2] Używany Opel Zafira I OPC (2000-2005)

Popularne w tym tygodniu:

VW T5 szybszy od Porsche. Szalony pomysł berlińskiej firmy Używane Renault Clio III: francuski maluch zaskakuje niezawodnością i niskimi kosztami Ryzykowne wersje popularnych aut. Tanie w zakupie, drogie w utrzymaniu Używana Honda FR-V [2004-2009]: dziwna, ale bardzo praktyczna Używany Volkswagen Lupo: godny uwagi maluch za dwie pensje