Mini Cooper SD Paceman ALL4 - gra o miasto [relacja autokult.pl]

W ostatnich latach w branży motoryzacyjnej popularna stała się moda na tworzenie nisz i nowych segmentów. Po BMW i modelu X6 pozycjonowanym jako SAC (Sports Activity Coupe) przyszedł czas na podobny ruch w marce Mini. W ten sposób powstał Paceman – niewielki dwudrzwiowy crossover.

Bazując na popularności Countrymana, którego sprzedaż przekroczyła już 250 000 egzemplarzy, Mini zdecydowało się pójść o krok dalej i jako siódmy model w ofercie wdrożyć zaprezentowany w 2011 roku w Detroit koncept Paceman.

Mini plasuje Pacemana jako auto idealne do miasta. Prezentacja nowego modelu przebiegła więc w niespotykanym klimacie gry o miasto, w której dwuosobowe zespoły złożone z dziennikarzy motoryzacyjnych, poruszając się po okolicach warszawskiego Żoliborza, zbierają punkty za wypełnianie kolejnych zadań.

Podział na zespoły, losowanie samochodów, zapoznanie się z obsługą tabletu z mapą i informacjami o wytyczonych misjach i czas ruszać w drogę Cooperem SD Paceman. Mamy 90 minut i 7 zadań.

Zadanie 1: Patent na bezpieczeństwo

Ustawienie lusterek, dopasowanie fotela, rzut okiem na wnętrze i ruszamy z miejsca. Układ napędu na cztery koła ALL4 płynnie rozdziela moment obrotowy na koła. Tuż za dość szybko i stabilnie złamanym śliskim zakrętem na drodze leży dziewczyna z krwawiącym czołem. Człowiek z obsługi imprezy wciska mi karteczkę z opisem sytuacji – piesza została potrącona przez samochód, jest przytomna i oddycha, ale trzeba jej udzielić pomocy. To pewno poprzednia drużyna – trącili ją w pośpiechu i uciekli.

Światła awaryjne, trójkąt ostrzegawczy z bagażnika, kilka szybkich pytań i telefon na 112. Apteczka wypchana opatrunkami nie ułatwia wybrania najodpowiedniejszego z nich. 330-litrowy bagażnik usłany jest śmieciami po otwartych opatrunkach. Koc termiczny, opatrzenie czoła, krótka rozmowa z poszkodowaną i ruszamy dalej z kompletem punktów w kieszeni. Nie można tracić czasu – gaz w podłogę, aby popędzić 143 KM i Mini posłusznie wyrywa do przodu, nieco poszerzając zakręt przy podniesionym szlabanie parkingowym. ALL4 reaguje szybko, stabilizując tor jazdy. Ruszamy do sparaliżowanego śnieżycą miasta.

Zobacz również: Ford Focus ST 2.0 TDCI - test

BMW i WOŚP szkolą dziennikarzy [relacja autokult.pl]

W tym roku BMW Group Polska rozpoczęło współpracę z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Pierwszym krokiem było przekazanie specjalnie wyposażonego BMW X1 na potrzeby Pokojowego Patrolu WOŚP. Jednym z kolejnych – dwudniowe szkolenie dla dziennikarzy z zakresu udzielania pierwszej pomocy.

Zadanie 2: Gra w klasy

Długa, zaśnieżona prosta, przeciągam biegi, wysokoprężny silnik 2,0 l nie przepada za wysokimi obrotami, ale w niższych partiach radzi sobie świetnie. Zwinnie pokonujemy kilka niewielkich rond. Obniżony Paceman sztywno trzyma się łuków, żonglując momentem obrotowym po kołach. Elektroniczna mapa podpowiada, aby udać się na parking pobliskiego centrum handlowego. Tam w labiryncie wąskich ścieżek i przy akompaniamencie pisku opon docieramy na odpowiednie piętro i robimy tabletem zdjęcie wyznaczonej tabliczki. Wyjeżdżamy z parkingu równie szybko, jak wjechaliśmy. Dobrze wyprofilowane i twarde fotele na zakrętach trzymają korpus w pionie, kiedy układ kierowniczy w charakterystyczny dla Mini, precyzyjny, lecz nieco nerwowy sposób nakreśla kolejne promienie skrętu.

Zadanie 3: Styleconnect

Trzecia misja najbardziej przypadła mi do gustu. Podczas chwili odpoczynku na światłach w towarzystwie Start&Stop zgodnie z instrukcją sięgam do schowka po kopertę, przyglądając się przy okazji plastikom deski rozdzielczej. Jakość wykonania wnętrza jest wysoka, jak w każdym współczesnym Mini, z jakim miałem do czynienia. Miękka skóra, przyjemne tworzywa, srebrne wstawki. Klimat roztacza odpowiednie podświetlenie kabiny, duży centralny prędkościomierz i lotnicze przełączniki konsoli centralnej. Rozdzieram kopertę i rzucam ją na tylną kanapę. Widzę zdjęcie sera pleśniowego, którego gatunek mam rozpoznać w niedalekim sklepie. Kątem oka dostrzegam jeszcze, że przez gwałtownie opadającą linię dachu na dwóch niezależnych fotelach, rozdzielonych systemem schowków w szynie Centre Rail w tylnej części auta, wysokie osoby będą miały problem z miejscem na głowę.

Z lekką podsterownością i nieco za dużą prędkością wjeżdżamy na parking przed nietuzinkowym sklepem spożywczym sprzedającym najróżniejsze sery świata. Rzut okiem do chłodziarki i już wiem, że poszukiwany urodził się w Anglii. W innym sklepie naprzeciwko mam sfotografować trzy rzeczy związane z miejscem pochodzenia przedstawionego na zdjęciu sera. Sprzedawca prezentuje swoje towary: figurka Królowej Elżbiety II, zegar z wizerunkiem Królowej Elżbiety II i deska do krojenia z flagą Wielkiej Brytanii – cyk, cyk, cyk. Z parkingu wyjeżdżamy z kompletem punktów. Opony znowu piszczą, a cenne minuty uciekają.

Zadanie 4: Znikający punkt

Przed nami dłuższa trasa, trzeba się dostać niemal na drugi koniec Żoliborza. Chwila błądzenia, kilka ostrzejszych zakrętów, nawrót, przejazd przez tory i już obraliśmy odpowiedni kurs. Mini Paceman nie ukrywa, że tak samo jak bracia ma zawieszenie zestrojone raczej w kierunku sportowych wrażeń. Dobrze trzyma się drogi, ale czasem w zamian rzuci po kabinie. Gaz do dechy, obroty idą w górę w okamgnieniu, a kolejne przełożenia wskakują z przyjemnym oporem. Czas goni, jeszcze tylko szybki przejazd ulicą jednokierunkową pod prąd, parkowanie w zgarniętym na bok śniegu i już zbieramy informacje na temat czwartego zadania. Znowu koperta, znowu zdjęcia. Które z nich nie zostało zrobione w okolicy, w której się znajdujemy? Szybki trucht między kamieniczkami i już wiadomo. Wyjazd z zaspy dzięki całkiem sporemu prześwitowi i ALL4 także nie był problemem.

Zadanie 5: Minimalism

Rzut beretem i już jesteśmy w okolicy kolejnej misji. Znowu zdjęcie, tym razem sygnalizacja świetlna dla pieszych jako wskazówka. Zgodnie z instrukcją wchodzimy do pobliskiego hotelu, tam recepcjonista radzi nam, abyśmy udali się na ostatnie piętro. Przy podświetlanych na zielono kapsułach do spania niczym z filmu science fiction spotkaliśmy konkurencyjną drużynę, z którą wspólnie rozwiązaliśmy zagadkę. Kartonik ukryty w jednym z miejsc do spania miał podpowiedzieć nam cechy wyróżniające produkty Mini w procesie ich projektowania. Wskazówka ubrana w marketingowy wywód okazała się tym, czego szukaliśmy. Po szybkim zgłoszeniu tego w recepcji obydwa zespoły zgarnęły po komplecie punktów. My ruszyliśmy na przedostatnią misję.

Zadanie 6: Język wnętrza

Nie chodziło bynajmniej o ciekawie dopracowane wnętrze Mini, ale o ścianę jednej z żoliborskich kawiarni. Wjazd w niewielkie miejsce parkingowe przy ulicy dzięki rozsądnym gabarytom nie stanowił przeszkody dla Pacemana. Szybka przebieżka od auta i w środku czekała nas zabawa w układanie liter przypominająca scrabble. Złożenie z różnych liter i sfotografowanie hasła „design z pazurem” pozwoliło szybko i bezboleśnie opuścić knajpę razem z punktami. Przy wyjeździe Mini na zakończenie porządnie dostało pośniegowym błotem od pługu – cóż, miasto to podobno jego żywioł. Zdarza się. Gaz do dechy – wracamy.

Zadanie 7: Ekstrawertyczny design

Ostatnia misja realizowana na kolanie w drodze powrotnej do bazy była najprostsza. Na szkicu Mini Paceman musiałem zaznaczyć trzy nowe cechy, które wyróżniają go na tle braci. Mocno opadający dach uwieńczony sportową lotką czy tylne reflektory z koncentrycznym oświetleniem przypominające zahipnotyzowane oczy znane z dziecięcych kreskówek to chyba najciekawsze cechy. Mimo tych różnic zachowany został charakterystyczny styl Mini, który jest nie do pomylenia z żadną inną marką. Choć auta te z wyjątkiem przedniego pasa wyglądają tak różnie, nadal zachowują wspólny mianownik nie tylko ze sobą, ale również modelami z czasów British Motor Corporation.

Szybki wjazd na parking i gra przygotowana przez Mini dobiegła końca. Gdy dotarliśmy na miejsce, w kolejce czekały już kolejne zespoły.

Nasz wynik:

Czas gry: 67 minut
Suma punktów: 50/50

Testowany egzemplarz: Mini Cooper SD Paceman ALL4

Silnik i napęd

Układ i doładowanie: R4, Turbodoładowanie
Rodzaj paliwa: Olej napędowy
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: DOHC 16V
Objętość skokowa: 1995 cm3
Stopień sprężania: 16,5
Moc maksymalna: 143 KM przy 4000 rpm
Moment maksymalny: 305 Nm przy 1750–2700 rpm
Objętościowy wskaźnik mocy: 71 KM/l
Skrzynia biegów: 6-stopniowa manualna
Typ napędu: AWD
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumna McPhersona
Zawieszenie tylne: Wielowahaczowe
Układ kierowniczy: Zębatkowy, wspomagany
Średnica zawracania: 11,6 m
Koła, ogumienie przednie: 205/55 R17
Koła, ogumienie tylne: 205/55 R17

Masy i wymiary

Typ nadwozia: Crossover
Liczba drzwi: 3
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,35
Masa własna: 1390 kg
Stosunek masy do mocy: 9,7 kg/KM
Długość: 4115 mm
Szerokość: 1786 mm
Wysokość: 1522 mm
Rozstaw osi: 2596 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1525/1551 mm
Prześwit (przód/tył): 140 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 47 l
Pojemność bagażnika: 330/1080 l

Specyfikacja użytkowa

Ładowność maksymalna: 470 kg
Maksymalna masa holowanej przyczepy: 800 kg

Osiągi

Katalogowo:
Przyspieszenie 0–100 km/h: 9,3 s
Prędkość maksymalna: 197 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 5,3 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 4,7 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 4,9 l/100 km
Emisja CO2: 130 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: b.d.

Cena

Testowany egzemplarz: 125 700 zł
Model od: 97 800 zł
Wersja silnikowa od: 119 100 zł
Mini Cooper S Bayswater — frajda do kwadratu [test autokult.pl]

Mini od samego początku były autami wyjątkowymi. Bardzo szybko zapracowały sobie na miano kultowych. Ponoć nie ma drugiego samochodu, który dawałby poczucie wyjątkowości w tak fajny sposób. Ile jest w tym prawdy, mogłem się przekonać dzięki wersji Cooper S Bayswater.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

BMW 750d xDrive M-Sport kontra Audi A8 4.2 TDI quattro - test BMW M4 Cabrio - test Nowy Opel Astra OPC GTC (2014) - test Renault Captur 1,5 dCi 90 Intens Energy - test Volkswagen California Beach 2.0 TDI BiTurbo DSG - test Audi A3 Cabriolet 1,8 TFSI S-Tronic Ambition - test Toyota Aygo X-Cite - test BMW Z4 E89 sDrive35is M-Sport - test Nowe Audi A6 3,0 TDI BiTurbo i 3,0 TFSI - pierwsza jazda Nowe MINI Cooper S - test Mercedes-Benz Klasy E 350 BlueTec AMG 9G-Tronic (W212) - test Renault Master 165 dCi L3H2 - test Nowe Audi A7 3.0 TDI BiTurbo - pierwsza jazda Audi S1 Sportback - test Volkswagen Golf Sportsvan 1,4 TSI Highline - test Citröen C4 Aircross 1.8 eHDI 150 4x4 - test Mazda 3 Sedan 2,0 SKYACTIV-G AT skyPASSION – test Nowa Škoda Fabia (2015) 1,2 TSI 90 KM - pierwsza jazda Porsche Macan S - test Renault Clio Grandtour GT 120 EDC - test Škoda Octavia 1,2 TSI DSG Ambition - test wideo Opel Astra Sedan 1,6 CDTi vs. Renault Fluence 1,6 dCi vs. Škoda Octavia 1,2 TSI vs. Toyota Corolla 1,6 Valvematic - test Nowy Opel Corsa 1,0 Turbo & 1,4 Turbo - pierwsza jazda Nowy Peugeot 508 SW 2,0 HDI A6 (AM3) Active - pierwsza jazda

Popularne w tym tygodniu:

3 dni na serpentynach. Dzień pierwszy: Lexus LC500 3 dni na serpentynach. Dzień trzeci: Lexus LC500h Opel Crossland X 1.2 Turbo: trochę za bardzo francuski 3 dni na serpentynach. Dzień drugi: Toyota Prius Plug-in Volvo V90 CrossCountry T6 – luksusowy wycieczkowiec Serce czy rozum? – porównujemy Peugeot 308 w wersjach 1.5 BlueHDi SW oraz GTi Bliskie spotkania trzeciego stopnia: Peugeot 308 SW przemierza Polskę w poszukiwaniu UFO