SsangYong LIV-1 - przedsmak nowej generacji Rextona

Koreańska marka SsangYong ostatnio bardzo ciężko pracuje nad tym, aby zmienić swój wizerunek. Na salonie samochodowym w Genewie producent ten zaprezentował nowego Rodiusa Turismo oraz koncept SIV-1. Tym razem prezentujemy pierwsze szkice konceptu LIV-1, który ma zadebiutować na zbliżającym się salonie samochodowym w Seulu.

Z pierwszych informacji wynika, ze koncept LIV-1 jest wczesną wizją nowej generacji modelu Rexton. Miejmy nadzieję, że jest to prawda, gdyż koncept prezentuje się naprawdę dobrze.

SsangYong Actyon Sports Quartz — bez uprzedzeń [test autokult.pl]

Koreańska motoryzacja już od pewnego czasu nie odgrywa roli kopciuszka na europejskim rynku. Nowe modele Kii czy Hyundaia skutecznie włączają się do walki o klienta z bardziej uznaną, europejską oraz japońską konkurencją. Koreańska motoryzacja to jednak nie tylko dwaj ww. producenci, ale również trochę niedoceniany SsangYong, który niedawno zaprezentował nowe wcielenie modelu Actyon Sports.

LIV-1 to pełnowymiarowy SUV w pełni tego słowa znaczeniu o czym świadczy masywny pas przedni ze stosunkowo niewielkimi reflektorami i zadziornym zderzakiem wyposażonym w światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED.

Sądząc po prezentowanych szkicach, specjaliści SsangYonga zdecydowali się również na całkiem przyzwoity prześwit i sporych rozmiarów felgi aluminiowe - niestety szczegóły nie zostały jeszcze podane do wiadomości. Z tyłu natomiast dostrzeżemy ciekawie zaaranżowane światła oraz wyróżniający się zderzak.

LIV-1 oznacza według koreańskiego producenta Limitless Interface Vehicle. SsangYong twierdzi, że prezentowany koncept zwiastuje dużego SUV-a klasy premium o przyzwoitej dynamice. Więcej szczegółów poznamy już niebawem, gdyż salon samochodowy w Seulu rozpocznie się 28 marca.

[aktualizacja 26 marca]

Zobacz również: Goodyear - konferencja

SsangYong jeszcze przed rozpoczęciem salonu samochodowego w Seulu oficjalnie ujawnił koncept LIV-1. Niestety producent nie ujawnił zbyt wiele nowych informacji, jednak jak możemy dostrzec na wizualizacjach, samochód prezentuje się bardzo oryginalnie.

Źródło: CarscoopWCF

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Nowy model McLarena w 2015 roku [aktualizacja] Sebastian Vettel po trzech dniach w Scuderia Ferrari Suzuki Wagon R+ z wadliwymi poduszkami powietrznymi Problem z hamulcami w Jaguarach XJ Poważna awaria silnika w 14 tysiącach samochodów Toyoty BMW serii 5 GT z dieslem do serwisu Range Rover Evoque Cabrio prawdopodobnie w przyszłym roku WEC 2014 São Paulo: triumf Porsche, mistrzostwo Toyoty Ciąg dalszy opery mydlanej Saaba Mark Webber nie pamięta swojego wypadku w Sao Paulo BMW 2 Active Tourer z napędem xDrive Tajemniczy muł testowy LaFerrari - będzie spider? Mercedes-Benz SL63 AMG World Championship 2014 Collector's Edition Chiny staną się głównym odbiorcą Volvo Wzmocniony Seat Leon Cupra Drogowe samochody McLarena nie dostaną silników Hondy Ford Ranger po kuracji odmładzającej [wideo] BMW przedstawia najdroższy lakier w swojej ofercie Jazda z pijanym kierowcą to gra o życie. Zagrasz? Potężna kraksa Marka Webbera w Sao Paulo! LARTE Design Range Rover Sport Winner - SUV po rosyjsku Tak Jay Leno dziękuje za milion subskrypcji na YouTube Znamy europejską cenę Corvette C7 Z06! Carlos Sainz Jr dołączył do Toro Rosso

Popularne w tym tygodniu:

Haniebnie ubrany jednoślad – ciekawy sprzęt sfotografowany w centrum Warszawy Toyota odwleka powszechne zastosowanie turbo w silnikach benzynowych Toyota Supra jednak bez manuala? Na to wygląda Porsche ma kupić kierowcom okulary przeciwsłoneczne. Zaskakujący wyrok sądu "Jedzie z nami Basia". Gratulacje, tylko co z tego? Budowa wyścigówki na finiszu. Polak spełnia swoje marzenie z dzieciństwa Masz pierwszą MX-5 do restauracji? Mazda ci w tym pomoże Chcesz kupić nieużywanego LFA? W salonach jest 12 sztuk Cupra będzie osobną marką? Seat już zastrzegł logo Ford sierra w stylu Rat należąca do naszego czytelnika. Jak wam się podoba? ABT TT RS-R Roadster: szybszy i dużo tańszy od R8 Spyder Smutna historia zniszczonego Mustanga ma szczęśliwe zakończenie. Nino zbuduje nowy samochód