Wielki Test Flotowy 2013 [relacja autokult.pl]

21 marca na lotnisku Babice-Warszawa (Bemowo) odbyła się kolejna coroczna edycja Wielkiego Testu Flotowego. Oprócz stoisk firm leasingowych i prezentacji systemów monitorowania aut flotowych największą atrakcją tego wydarzenia były testy różnych typów aut.

To jedyna taka impreza, na której pod okiem trenerów Szkoły Jazdy Renault fleet managerowie mogą przetestować różnej klasy samochody: od miejskich hatchbacków, przez limuzyny, aż po samochody dostawcze. Sprawdzenie 80 egzemplarzy aut przez każdą osobę z przyczyn logistycznych nie byłoby możliwe, więc uczestników podzielono na grupy. Wśród podstawionych przez producentów modeli nie mogło zabraknąć najświeższych premier, takich jak: Škoda Octavia, Kia Cee'd SW, Mazda 6, Fiat 500L czy Toyota RAV4. Mnie niestety nie było dane przetestować żadnej z tych nowości. Nie oznacza to jednak, że nie usiadłem za kierownicą niczego ciekawego. Wręcz przeciwnie — wśród modeli, którymi udało mi się przejechać, były prawdziwe perełki.

Volvo V40 T3 Momentum — 3 w 1? [test autokult.pl]

Wyobraźcie sobie sytuację, że Wasz szef jednego dnia zwalnia trzech pracowników, a wszystkie ich dotychczasowe obowiązki spadają na Was. Czy poradzicie sobie z nowym wyzwaniem i będziecie w stanie sprostać oczekiwaniom? Nowe Volvo V40 zostało postawione w podobnej sytuacji.

Największym powodzeniem w mojej grupie cieszyło się Volvo V40 T5 R-Design. I niedziwne — zjawiskowa stylizacja, bardzo nowoczesne wnętrze i rewelacyjnie brzmiący 5-cylindrowy silnik z turbodoładowaniem zrobiły na każdym z uczestników ogromne wrażenie. Ja doceniłem również precyzyjny układ kierowniczy, rewelacyjną elastyczność i skuteczne hamulce. Do gustu nie przypadło mi mało praktyczne (choć ładne) wnętrze i zbyt natrętnie działający system ESP.

Drugim najbardziej rozchwytywanym autem była kompaktowa Giulietta spod znaku Alfa Romeo. Ten model zdążył się już zadomowić na rynku, zadebiutował bowiem 3 lata temu. Mimo to nadal wzbudza duże zainteresowanie. To jeden z tych włoskich samochodów, które zachwycają każdym detalem i nawet za kilka lat będą wyglądały jak nowe. W Alfie mile zaskoczyła mnie elastyczność silnika i precyzja układu kierowniczego. Ciekawym rozwiązaniem okazał się system DNA, dzięki któremu można wybrać jeden z trzech trybów charakterystyki auta: Normal, All Weather i Dynamic. Zdecydowałem się oczywiście na ten ostatni. Alfa Romeo Giulietta, podobnie jak Volvo V40, ma nowoczesny design, rewelacyjnie się prowadzi, na pokładzie aż roi się od gadżetów, ale jest zupełnie niepraktyczna.

Alfa Romeo Giulietta Quadrifoglio Verde – do zakochania jeden krok [test autokult.pl]

“Cześć, mam na imię Julka i będę się Tobą opiekowała przez najbliższe kilka dni”  – takie słowa usłyszałem pewnego ranka. Jad skorpiona przez którego zostałem ukąszony okazał się na tyle silny, że wymagana jest “terapia koniczynowa”.

Kolejnym ciekawym autem, które udało mi się przetestować, było Audi A4 Avant. Samochód już nie tak designerski jak Giulietta czy V40, ale za to perfekcyjnie dopracowany. Wnętrze wykonane z aptekarską precyzją, ergonomia i praktyczność na najwyższym poziomie. Nie zaskoczyło mnie to, ponieważ Audi słynie z tego od lat. Niemieckie kombi warto pochwalić za bardzo skuteczne hamulce, bezpośredni układ kierowniczy i dyskretnie działający system ESP. Hasło „Przewaga dzięki technice” rzeczywiście sprawdza się w praktyce. Trudno się czegokolwiek przyczepić.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Z modelu A4 przesiadłem się do hybrydowej odmiany Audi A6, reprezentującej jeszcze wyższy poziom wykonania. Wygodne fotele, drewniane elementy wykończenia wnętrza i najwyższa dbałość o detale — aż żal wysiadać. Największą niespodzianką w tym modelu był dla mnie zespół napędowy składający się z dwóch silników: benzynowego 2,0 TFSI i elektrycznego. Ich łączna moc wynosi 256 KM, a dzięki błyskawicznie reagującej 8-biegowej skrzyni Tiptronic Audi A6 Hybrid katapultuje się do pierwszej setki w około 7 s. Bez względu na to, jak szybko się jedzie, auto jest chętne do przyśpieszania z taką samą intensywnością niemal przy każdej prędkości. Komfortowe zawieszenie i doskonale wygłuszona kabina sprawiają, że jedzie się znacznie szybciej, niż się wydaje. Dla jednych będzie to wada, dla innych zaleta.

Audi A4 allroad quattro 2,0 TFSI S-tronic — pośrodku potrzeb [test autokult.pl]

W Polsce w ostatnich latach trendy motoryzacyjne zmieniają się bardzo szybko. Polacy, chociaż sprowadzają starsze i tańsze auta z Niemiec, to kupując nowe samochody, nie oszczędzają. Coraz częściej szukają SUV-ów, ale nie stronią też od mniejszych sedanów i kombi z segmentu premium. Czyżby testowane przeze mnie Audi A4 allroad quattro było dokładnie pośrodku tych potrzeb?

Oprócz Audi A6 Hybrid z limuzyn klasy E udało mi się jeszcze zasiąść za kierownicą Lexusa GS250. Pod maską tego japończyka pracuje rasowo brzmiący 2,5-litrowy silnik V6, generujący moc 209 KM, dzięki któremu auto osiąga pierwszą setkę w 8,6 s. Wynik może nie jest powalający, ale wciskając gaz w podłogę, odnosi się wrażenie, że auto przyśpiesza co najmniej o dwie sekundy szybciej. Sześciobiegowa skrzynia na każde wciśnięcie pedału gazu reaguje bez ziewania. Spodobał mi się również kokpit — tak oryginalnie zaprojektowanej deski rozdzielczej nie znajdziecie w żadnym modelu tego segmentu. Jakość materiałów jest jednak nieco gorsza niż u niemieckiej konkurencji, ale nie są to wielkie różnice. Za Lexusem przemawiają jednak wysoki komfort jazdy, nieco wygodniejsze fotele i atrakcyjna cena. Wszystko, za co w Audi trzeba niemało zapłacić, w Lexusie znajduje się w standardzie.

Z luksusowych limuzyn przesiadłem się do miejskich hatchbacków segmentu B. Na pierwszy ogień poszło nowe Renault Clio. Obok jego futurystycznie zaprojektowanej sylwetki nie da się przejść obojętnie. Moim zdaniem to najciekawsza bryła w tej klasie. We wnętrzu jest już mniej finezyjnie, a jakość plastików jest raczej średnia. Za to dzięki bogatej ofercie kolorów tapicerki i deski rozdzielczej można je dopasować do własnych upodobań. Clio jest bardzo zwinne, dzięki czemu z pewnością sprawdzi się w roli miejskiego auta flotowego.

Lexus GS350 AWD Prestige — Japonia kontratakuje [test autokult.pl]

Wielka niemiecka motoryzacyjna trójca, czyli Audi, BMW oraz Mercedes, od wielu lat rozdaje karty w segmencie luksusowych limuzyn klasy premium. Niezbyt liczna konkurencja bardzo często musi obejść się smakiem i uznać wyższość wymienionych rywali. Czy nowy Lexus GS okaże się skuteczną bronią w walce o klienta z niemieckimi wyjadaczami?

Po Renault Clio w moje ręce wpadł Peugeot 208, którego charakterystyka prowadzenia bardziej przypadła mi do gustu. Pozytywnie zaskoczyła mnie precyzja układu kierowniczego, który działa znacznie lepiej niż w poprzednim modelu 207. Dzięki małej kierownicy znacznie łatwiej niż Clio pokonuje się nim slalomy, inne elementy wnętrza oceniam podobnie jak te w Renault. Stylizacja Peugeota 208 jest nowoczesna, ale według mnie mniej przebojowa niż pierwszego francuskiego auta. No cóż, kwestia gustu. Clio wygrywa więc w kategorii "design", a Peugeot lepiej się prowadzi.

Miałem okazję przetestować także Škodę Fabię. A jeśli Škoda, to oczywiście ergonomia, praktyczność i rozsądne podejście do tworzenia aut bez zbędnych fajerwerków. Czeszka jak na swoje gabaryty zmieści naprawdę dużo, dobrze się prowadzi, obsługa urządzeń pokładowych jest intuicyjna. W kategorii "design" francuskie auta wypadają jednak znacznie lepiej, ale to żadna niespodzianka.

Renault Clio Dynamique Energy 0,9 TCe — między modą a sportem [test autokult.pl]

Renault w zakresie stylistyki na chwilę zostało w tyle za Citroënem, który postawił na odważne linie. Seria modeli DS okazała się strzałem w dziesiątkę. Chociaż na odpowiedź Renault musieliśmy trochę zaczekać, to trzeba przyznać, że Francuzi wrócili do gry w świetnej formie. Przed Wami Renault Clio czwartej generacji.

Ponieważ testy były krótkie i intensywne, moja ocena nie jest w pełni obiektywna. Do niektórych aut nabierałem przekonania dopiero po kilku przejazdach, więc kto wie, jaką opinię bym wystawił, gdybym spędził z nimi dzień lub dwa. Jeśli interesuje Was, jak wymienione w tekście samochody spisywały się na dłuższym dystansie, to zachęcam do odwiedzenia działu testów.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Relacje:

Jazda defensywna – co to takiego? Warsztaty z personalizacji Toyoty Aygo – relacja Bezpieczna jazda samochodem - co warto wiedzieć, co warto umieć? - część 4 i konkurs Polska premiera Jeepa Renegade - relacja Nowy produkt od Continentala na zimę Żegnaj benzyno – instalacje gazowe Prins Direct LiquiMax 2.0. Ekonomiczna jazda samochodem nie musi być nudna! - część 3 i konkurs Premiera Harley-Davidson Street 750 i urodziny Jacka Danielsa Škodami w teren, czyli szkolenie Offroad Driving na Autodromie 4x4 - część 2 i konkurs Cykl szkoleń dla kierowców na 10-lecie Szkoła Auto Škoda - część 1 i konkurs Battle Royale - 1 mila po raz pierwszy - fotorelacja "Automaniak" - programy motoryzacyjne od zaplecza „Zakup kontrolowany” – programy motoryzacyjne od zaplecza Otwarcie salonu Lamborghini w Warszawie i polska premiera LP 610-4 Huracán [relacja] Porsche on Track w Estonii - relacja Audi po raz piąty z rzędu! 24 Heures du Mans 2014 [relacja] Škoda 4x4 Driving Experience – doświadczyć napędu na cztery koła - relacja 33. GTI Treffen am Wörthersee 2014 [galeria] Z wizytą w muzeum Škody 33. GTI Treffen am Wörthersee - Audi A3 Clubsport Concept quattro & TT quattro Sport Concept [galeria] 33. GTI Treffen am Wörthersee - Seat Leon Cupra Racer [galeria] 33. GTI Treffen am Wörthersee - Škoda Citijet & Yeti Extreme [galeria] 33. GTI Treffen am Wörthersee - VW GTI Roadster Concept & Golf R400 [galeria] Szkolenie zmniejszające liczbę punktów karnych w praktyce

Popularne w tym tygodniu:

Samochodem przez pustynię Namib - przygotowania Powrót królowej - co wiemy o poliftingowej Klasie S przed jej premierą w Szanghaju Samochodem przez pustynię Namib - przygotowania, część 2