Škoda Fabia Combi Scout 1,2 TSI vs Volkswagen Cross Polo 1,2 TSI - inne [test autokult.pl]

Ten artykuł ma 3 strony:

Škoda Fabia Combi Scout 1,2 TSI vs Volkswagen Cross Polo 1,2 TSI — test

Żyjemy w czasach, w których producenci aut prześcigają się w szukaniu nowej motoryzacyjnej niszy. Gdy taka już zostanie odnaleziona, powstaje kolejna nisza, która daje podstawy do dalszych, jeszcze bardziej awangardowych pomysłów i sprawia, że takie wynalazki jak uterenowione auta segmentu B przestają dziwić.

Škoda Fabia oraz Volkswagen Polo to dwa popularne miejskie auta. Przemyślane, do bólu poprawne i niewyróżniające się z tłumu. Dwa auta, które w odpowiednim przebraniu mogą nawet udawać SUV-a! SUV-a segmentu B! Przyznacie, że brzmi to jak oksymoron?

Rzadko można spotkać jeden z tych samochodów na ulicy. Spotkanie tych dwóch aut obok siebie praktycznie graniczy z cudem. Nam się jednak udało. Škoda Fabia Combi Scout oraz Volkswagen Polo Cross w jednym miejscu w tym samym czasie. Wydarzenie na skalę światowych serwisów motoryzacyjnych!

Inne

Oczywiście Škoda to nie Ferrari, a Volkswagen to nie McLaren, więc powyższe stwierdzenia należy traktować z przymrużeniem oka. Nie zmienia to jednak faktu, że oba te auta są na naszych drogach większymi egzotykami niż niejeden sportowy włoski bolid.

Już pierwszy kontakt ze Škodą Fabią w wersji Scout daje do myślenia. Z jednej strony to Fabia Combi, jakich wiele, z drugiej — plastikowe osłony polakierowane na czarno, spore jak na tę klasę felgi (standard 16 cali), nieco większy prześwit i w przypadku testowanego egzemplarza błękitny lakier potrafią przyciągnąć wzrok osób, które o każdej Škodzie wiedzą wszystko.

Podobną konsternację wywołuje Volkswagen. Po miejskim Polo można oczekiwać wszystkiego, tylko nie tego, że ktokolwiek, kto akurat nie jest mocno zainteresowany kupnem tego auta, zwróci na nie uwagę. A jednak! Ten mały miejski samochód ubrany w pakiet Cross budzi jeszcze większą ciekawość niż "uterenowiona" Fabia.

Podobnie jak u czeszki podwyższony prześwit, plastikowe osłony w kolorze czarnym, jeszcze większe felgi (17 cali) o ciekawym wzorze i mocno narzucający się kolor potrafią skłonić do zastanowienia się, czy to na pewno Polo.

Zobacz również: Volkswagen Up! 1.0 TSI (2016) - pierwsza jazda

Takie same

Wnętrza obu aut są zdecydowanie mniej ostentacyjne i nie różnią się niemal niczym od wnętrz w "cywilnych" odmianach tych miejskich pojazdów. Jedynym elementem różniącym Fabię Scout od najzwyklejszej Fabii Combi są dywaniki z wyszywanym logo Scout. W Volkswagenie z kolei logo Cross Polo znalazło się na oparciach przednich siedzeń oraz tylnej kanapy.

Fabia wita kierowcę przejrzystym kokpitem oraz wiejącą z każdej szczeliny nudą. Absolutnie żaden element nie kusi i nie sprawia, że ktokolwiek zatrzymuje na nim wzrok dłużej niż kilka sekund. Polo jest bardzo podobne w tej materii. Gdyby nie pomarańczowe wstawki rozweselające kabinę, także niewiele by się działo we wnętrzu tego niemca. Wszystko jest poukładane, czytelne i — podobnie jak w Škodzie — nudne. Jeśli jednak zamiłowanie do ekstrawagancji odsunąć na bok, okaże się, że intuicyjność obsługi oraz przejrzystość są na bardzo wysokim poziomie.

Tego samego nie można niestety powiedzieć o wykonaniu kabiny Škody. Spasowanie poszczególnych elementów nie budzi zastrzeżeń, ale plastikowe klamki drzwi niewyglądające na solidne oraz konsola środkowa wykończona miękkim tworzywem, które znienacka przechodzi w twardy plastik, nie zasługują już na pochwałę.

Volkswagen stwarza o wiele lepsze wrażenie. Klamki drzwi są aluminiowe, a jakość tworzyw użytych do wykończenia deski rozdzielczej czy chociażby boczków drzwi jest wyraźnie lepsza niż w Škodzie.

Sytuacja odwraca się, gdy pod lupę weźmiemy walory praktyczne obydwu samochodów. Pomijając ze względu na różnice w typach nadwozia (Polo nie występuje jako kombi) wielkość bagażnika (Škoda 505 l, VW 280 l), wnętrze Fabii Scout jest nieco bardziej przestronne od kabiny Cross Polo. Zarówno na przednich siedzeniach, jak i tylnej kanapie wygodniej będzie w Škodzie. Szkoda tylko, że dobry obraz całości psuje nieco rozbudowany panel radia, który ogranicza miejsce w okolicy prawego kolana kierowcy.

Off-road vs on-road!

Škoda Fabia Combi Scout i Volkswagen Cross Polo mogą stwarzać pozory aut uterenowionych. I w obu przypadkach na pozorach się kończy. Jedynym elementem pozwalającym zjechać z utwardzonych duktów, czy raczej podjechać pod nieco większy krawężnik, jest zwiększony o ok. 15 mm prześwit. Napęd na cztery koła? Niedostępny nawet za dopłatą.

Jak widać, w teren nie warto się zapuszczać żadnym z tych aut, jednak na asfaltowych drogach i czeszka, i niemiec czują się bardzo dobrze. Pod maskami obu samochodów pracują takie same jednostki napędowe o pojemności 1,2 l, wspomagane turbosprężarką. Takie zestawienie pozwala na wydobycie z niezbyt imponującego litrażu silnika 105 KM oraz 170 Nm momentu obrotowego. Jedyną różnicą w układzie napędowym są skrzynie biegów – ta w Škodzie ma 5 przełożeń, a w Polo 6.

Brak szóstego biegu w Škodzie jest odczuwalny nie tylko podczas jazdy z prędkościami autostradowymi, ale także podczas dynamicznej jazdy po mieście. Cross Polo ma zdecydowanie krócej zestopniowaną skrzynię, co przekłada się na większą dynamikę jazdy i nieco lepsze osiągi. Warto zwrócić uwagę, że niezbyt mocna jednostka TSI bardzo dobrze daje sobie radę z napędzaniem obydwu aut. Dodatkowo charakterystyka pracy silnika turbodoładowanego sprawia, że już od niskich obrotów i Škoda, i Volkswagen ochoczo nabierają prędkości.

Jak już wspomniałem, bardziej żywiołowo reaguje na dodanie gazu Polo, a czas potrzebny na rozpędzenie się do pierwszej setki (9,7 s) jest więcej niż dobry. Fabia na osiągnięcie pierwszej setki potrzebuje 0,5 s więcej, co również jest dobrym wynikiem jak na auto segmentu B bez sportowych zapędów. Również w trasie niewielki silnik daje poczucie komfortu, a jego zapał słabnie tam, gdzie kończy się dopuszczalna prędkość na polskich autostradach, czyli przy 140 km/h. I właśnie podczas jazdy z prędkościami autostradowymi daje o sobie znać brak 6 biegu w czeszce.

Gdy przy 100 km/h obrotomierz Škody wskazuje wartość 2300 obr./min, ta sama wskazówka w Volkswagenie leniwie dobija do 2000 obr./min. Oprócz niższego poziomu hałasu różnice odczujemy także na stacji benzynowej. W cyklu mieszanym Škoda zadowoliła się średnio 7,7 l/100 km, a Volkswagen zużył o 0,2 l mniej. W przypadku jazdy miejskiej (Škoda 9 VW 8,7) i pozamiejskiej (Škoda 6,1, VW 5,7) mniejszy apetyt na paliwo ma Cross Polo.

Volkswagen prowadzi się też pewniej od Škody. Jego zawieszenie pracuje bardziej sprężyście i mniej przechyla się w zakrętach. Również granica podsterowności jest przesunięta dalej niż w przypadku Fabii Scout. W czeszce nacisk położono na komfort, a samo auto wzbrania się przed jakimikolwiek próbami dynamicznej jazdy. Na plus zasługuje bardziej poręczna i lepiej wykonana kierownica.

W cenie

Niekończąca się moda na wszystko, co uterenowione albo SUV-opodobne, sprawia, że Polo w wersji Cross i Fabia w ubraniu Scout są autami droższymi od swoich "cywilnych" odpowiedników.

Škoda Fabia Combi Scout z silnikiem 1,2 TSI została wyceniona na 60 450 zł, czyli na ponad 5000 zł więcej niż Fabia Combi 1,2 TSI w wersji wyposażenia Elegance Plus. Co dostajemy za te 5000 zł ekstra? Oprócz większego prześwitu oraz plastikowych nakładek ochronnych na nadwoziu różnice w wyposażeniu seryjnym obejmują tylko elektrycznie sterowane szyby tylne, relingi dachowe i 16-calowe felgi, które są standardem w wersji Scout.

Najtańsze Polo w wersji Cross z silnikiem 1,2 TSI zostało wycenione na 64 290 zł – jest niespełna 4000 zł droższe od Fabii Combi Scout i o 3740 zł droższe od Polo Highline. Podobnie jak w przypadku Škody, tak samo w Volkswagenie różnice w wyposażeniu pomiędzy wersją Highline oprócz większego prześwitu i kilku dodatków stylistycznych na nadwoziu ograniczają się do detali pokroju aluminiowych nakładek na pedały, większych felg oraz… stalowego koła zapasowego.

Jednak inne…

Nie da się jednogłośnie i bezdyskusyjnie wyłonić zwycięzcy tego porównania. Pomimo że na pierwszy rzut oka obydwa testowane samochody zostały stworzone zgodnie z podobną zasadą, są skierowane do zupełnie różnych grup odbiorców.

Volkswagen Polo w wersji Cross to ciekawa propozycja dla tych, dla których cywilne Polo jest zbyt oczywiste, a mimo wszystko w cenie dochodzącej do 65 000 zł nie szukają niczego więcej poza autem segmentu B. Autem, które wyróżnia się z tłumu, a w kolorze takim jak testowany egzemplarz śmiało mogłoby grać jedną z głównych ról w serialu "Słoneczny patrol". Dobra jakość wykonania oraz zapewniający przyzwoite osiągi silnik starają się przyćmić brak jakichkolwiek zdolności terenowych.

Škodą Fabią Scout również nie warto zapuszczać się w teren, a ten sam silnik TSI nie tylko dobrze sprawdzi się w mieście, ale także poradzi sobie z dłuższą trasą. Jednak do dziś nie potrafię znaleźć odpowiedzi na pytanie, jaka jest grupa docelowa Fabii ubranej w pakiet Scout.

Pomimo niebieskiego koloru oraz kilku mniej lub bardziej atrakcyjnych stylistycznie dodatków Škoda nie robi aż takiego zamieszania na ulicy i nie jest tak ekstrawagancka jak zawadiackie Cross Polo w pomarańczowym kolorze. Poza tym określenie "wyróżnij się" w ogóle nie pasuje moim zdaniem do aut tej czeskiej marki.

Wobec tego chyba bardziej rozsądnym wyborem będzie zakup "cywilnej" Fabii Combi, która co prawda nie ma większego o 15 mm prześwitu, ale ma tak samo przestronne wnętrze i duży bagażnik. I tak nikt nie zabierze jej w teren, a w kieszeni zostanie około 5000 zł.

Škoda Fabia Combi Scout 1,2 TSI

+Przestronne wnętrze oraz pojemny bagażnik
+Świetna ergonomia i intuicyjność obsługi
+Dobre osiągi
+Praktyczność
-Gdzieniegdzie bardzo widoczne oszczędności w jakości wykończenia wnętrza
-Cena
-Brak mocnych argumentów przemawiających za wyborem wersji Scout, a nie tańszych odmian

Ogólna ocena samochodu: 7/10

Volkswagen Cross Polo 1,2 TSI

+Świetna ergonomia i intuicyjność obsługi
+Dobra jakość wykonania
+Za sprawą kilku dodatków auto wyróżnia się w tłumie
+Dobre osiągi
-Cena

Ogólna ocena samochodu: 8/10

Zobacz inne testy samochodów marki Škoda!

Zobacz inne testy samochodów marki Volkswagen!

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

BMW 750d xDrive M-Sport kontra Audi A8 4.2 TDI quattro - test BMW M4 Cabrio - test Nowy Opel Astra OPC GTC (2014) - test Renault Captur 1,5 dCi 90 Intens Energy - test Volkswagen California Beach 2.0 TDI BiTurbo DSG - test Audi A3 Cabriolet 1,8 TFSI S-Tronic Ambition - test Toyota Aygo X-Cite - test BMW Z4 E89 sDrive35is M-Sport - test Nowe Audi A6 3,0 TDI BiTurbo i 3,0 TFSI - pierwsza jazda Nowe MINI Cooper S - test Mercedes-Benz Klasy E 350 BlueTec AMG 9G-Tronic (W212) - test Renault Master 165 dCi L3H2 - test Nowe Audi A7 3.0 TDI BiTurbo - pierwsza jazda Audi S1 Sportback - test Volkswagen Golf Sportsvan 1,4 TSI Highline - test Citröen C4 Aircross 1.8 eHDI 150 4x4 - test Mazda 3 Sedan 2,0 SKYACTIV-G AT skyPASSION – test Nowa Škoda Fabia (2015) 1,2 TSI 90 KM - pierwsza jazda Porsche Macan S - test Renault Clio Grandtour GT 120 EDC - test Škoda Octavia 1,2 TSI DSG Ambition - test wideo Opel Astra Sedan 1,6 CDTi vs. Renault Fluence 1,6 dCi vs. Škoda Octavia 1,2 TSI vs. Toyota Corolla 1,6 Valvematic - test Nowy Opel Corsa 1,0 Turbo & 1,4 Turbo - pierwsza jazda Nowy Peugeot 508 SW 2,0 HDI A6 (AM3) Active - pierwsza jazda

Popularne w tym tygodniu:

3 dni na serpentynach. Dzień pierwszy: Lexus LC500 3 dni na serpentynach. Dzień trzeci: Lexus LC500h 3 dni na serpentynach. Dzień drugi: Toyota Prius Plug-in Volvo V90 CrossCountry T6 – luksusowy wycieczkowiec Serce czy rozum? – porównujemy Peugeot 308 w wersjach 1.5 BlueHDi SW oraz GTi Bliskie spotkania trzeciego stopnia: Peugeot 308 SW przemierza Polskę w poszukiwaniu UFO