Opel Mokka 1,7 CDTi 4x4 Cosmo - test

Czy fajne zawsze musi wiązać się ze słowem "dobre"? Czy coś, co z pozoru jest lifestylowe i modne, jest równie praktyczne i efektywne? Sprawdziłem to podczas testu jakże modnego i teoretycznie fajnego crossovera, jakim jest, a przynajmniej chce być Opel Mokka.

Fot. Paweł Kaczor

Fot. Paweł Kaczor

Ten artykuł ma 2 strony:

Opel Mokka 1,7 CDTi 4×4 Cosmo — test

Crossovery, które trafiają w moje ręce, nie mają łatwego życia. Przed autem, które ma łączyć wiele skrajnych cech i być maksymalnie wszechstronne, stawiane są spore wymagania. Poza tym znane powiedzenie mówi, że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Czy Opel Mokka będzie w stanie się obronić?

Modnie i efektywnie?

Miejski crossover spod znaku firmy, która kocha samochody, powstał na płycie podłogowej GSV. Jest to platforma, na której bazują takie tuzy, jak chociażby Chevrolet Spark czy Aveo. Mokka stwarza wrażenie o wiele większego samochodu, niż jest w rzeczywistości. Masywna sylwetka, 18-calowe felgi oraz ciekawie narysowany pas przedni, na którym sporo się dzieje, prezentują się bardzo… modnie. Być może ten Opel nie grzeszy ekstrawagancją i nie przykuwa wzroku tak bardzo jak pomalowany na pstrokaty kolor Renault Captur, ale jego ogólna sylwetka wyraźnie podąża za klasową modą i podoba się nie tylko kobietom.

Fot. Paweł Kaczor

Równie atrakcyjnie, ale bez przekoloryzowania wygląda wnętrze opisywanego egzemplarza. Czekoladowa tapicerka jest efektowna, przednie fotele są bardzo wygodne, a jakość wykonania stoi na wysokim poziomie. Zdaje się, że we wspomnianym modelu Captur zastosowane materiały plasują się o poziom niżej.

Bolączką współczesnych modeli Opla jest konsola środkowa ”upiększona” dużą liczbą przycisków oraz kilkoma pokrętłami. Połapanie się w tej całej guzikologii i nauczenie się obsługi wszystkich bardziej lub mniej przydatnych systemów wymaga chwili przyzwyczajenia i bardzo często oderwania wzroku od drogi.

Fot. Paweł Kaczor

Oprócz tak oczywistych i popularnych opcji, jak nawigacja czy podgrzewane przednie fotele, na pokładzie Mokki może się znaleźć również podgrzewana kierownica. Nie muszę chyba nikogo przekonywać o zaletach tego rozwiązania podczas porannych dojazdów do pracy przy ujemnych temperaturach na dworze.

Crossover Opla bazuje na platformie aut miejskich segmentu B. Pomimo to i z przodu, i z tyłu ilość miejsca jest wystarczająca. Nie mam na myśli przestrzeni na tylnej kanapie pozwalającej na ulokowanie fotelika dziecięcego, tylko miejsce do komfortowej podróży dla dwóch osób o wzroście do ok. 180 cm. Również pojemność bagażnika jest więcej niż zadowalająca. 356 l nie jest może wynikiem oszałamiającym, ale z pewnością wstydu temu modelowi nie przynosi.

Zobacz również: Nowy Ford Focus RS (2016) - test

Off-road + diesel?

Pod maską modnego Opla może pracować jeden z trzech silników. Oprócz benzynowej jednostki 1,6 o mocy 115 KM oraz testowanej przez nas jakiś czas temu wersji 1,4T o mocy 140 KM w ofercie nie mogło zabraknąć silnika Diesla. I właśnie taki silnik o pojemności 1,7 l oraz mocy 130 KM połączony z manualną 6-biegową przekładnią oraz napędem 4×4 pracował pod maską testowanego przeze mnie egzemplarza.

Pierwsza rzeczą, która rzuca się w oczy, a raczej w uszy tuż po rozruchu auta, jest stosunkowo głośny i natarczywy dźwięk wysokoprężnej jednostki napędowej. W momencie osiągnięcia przez silnik odpowiedniej temperatury pracy niezbyt przyjemny odgłos traci nieco na sile, ale wyciszenie kabiny i tak mogłoby być nieco lepsze.

Fot. Paweł Kaczor

130 KM oraz 300 Nm momentu obrotowego dostępnego w dość wąskim zakresie (2000–2500 obr./min) prędkości obrotowej zapewniają Mokce wystarczającą dynamikę. Na osiągnięcie prędkości trzycyfrowej potrzeba 10,9 s. Nie jest to wynik powalający, ale ten samochód nie ma absolutnie żadnych zapędów sportowych.

O braku nutki sportu świadczy również zestrojenie zawieszenia. W dobie gdy niemal wszyscy producenci starają się wcisnąć marketingową papkę, jakoby ich auto miało sportowe (zbyt twarde) zawieszenie, ten sam układ w Oplu Mokka resoruje stosunkowo miękko i delikatnie, co pozytywnie przekłada się na komfort jazdy nawet po nierównej nawierzchni.

Niestety, nie spodobało mi się zachowanie się auta podczas jazdy w zakręcie. Ten niemiecki crossover wykazuje się podsterownością oraz wyczuwalną tendencją do płużenia przodem, i to w sytuacjach dalekich od kryzysowych. Napęd 4×4? Niestety, nie do końca redukuje to zjawisko, a oparty na sprzęgle wielopłytkowym układ przeniesienia napędu (oferuje możliwość przeniesienia do 50% siły napędowej na tylną oś) sprawdzi się raczej podczas jazdy nieutwardzonymi lub zaśnieżonymi arteriami niż w jakimkolwiek trudniejszym terenie. Na domiar złego umieszczona pod przednim zderzakiem plastikowa osłona minimalizuje prześwit i sprawia, że nawet miejski krawężnik może okazać się przeszkodą nie do pokonania.

Fot. Paweł Kaczor

Okazja?

Za najtańszą Mokkę z wysokoprężnym silnikiem oraz napędem 4×4 trzeba zapłacić co najmniej 95 500 zł. Topowo wyposażona odmiana Cosmo z tym samym układem napędowym została wyceniona na 99 000 zł. Jeśli dodać do tej kwoty wyposażenie opcjonalne, które znalazło się na pokładzie testowanego egzemplarza, z łatwością można przekroczyć magiczną barierę 100 000 zł. Co na to konkurencja?

Bliźniaczy Chevrolet Trax, którego test ukaże się już wkrótce, w podobnej konfiguracji kosztuje ok. 5000 zł mniej. Inne modne crossovery w postaci Renault Captura czy Peugeota 2008? Ich ceny są już zdecydowanie niższe, chociaż te auta nie mają nawet w opcji napędu na cztery koła. Również stary segmentowy wyjadacz, czyli Nissan Juke, wygrywa z Mokką w kategorii "cena", choć w tej ofercie jest haczyk. Otóż Juke w wersji wysokoprężnej nie występuje w połączeniu z napędem 4×4.

Fot. Paweł Kaczor

Cenna Mokki nie jest okazyjna, a decydując się na bogato doposażone wersje, warto przyjrzeć się bardziej prestiżowemu i nobliwemu Mini Countrymanowi lub … gorzej wyposażonym, ale jednak o rozmiar większym VW Tiguanowi czy Toyocie RAV4.

Wróćmy do pytania, które postawiłem we wstępie. Czy nowy crossover Opla jest autem i fajnym, i dobrym? Bez wątpienia lifestylowy wygląd zewnętrzny, wysoka pozycja za kierownicą oraz dobrej jakości materiały użyte do wykończenia wnętrza należą do mocnych stron tego samochodu. Również ekonomiczny silnik (średnio podczas testu samochód zużywał 6,3 l/100 km) zapewniający wystarczającą dynamikę oraz komfortowe zawieszenie przypadną do gustu wielu osobom.

Fot. Paweł Kaczor

Niestety, kiepskie wyciszenie kabiny, brak jakichkolwiek zdolności terenowych pomimo napędu 4×4, wyczuwalna tendencja do płużenia przodem oraz relatywnie wysoka cena wpływają negatywnie na ocenę końcową. Czy fajne może być dobre? W tym przypadku fajne jest tylko poprawne.

Plusy:

Modny wygląd
Dobra jakość wykonania
Opcjonalny napęd 4×4
Ekonomiczny silnik

Minusy:

Kiepskie wyciszenie kabiny
Tendencja do podsterowności i płużenia przodem
Niski zwis przedni
Cena

Ogólna ocena samochodu: 6/10

Opel Mokka 1,7 CDTi 4×4 Cosmo — przejdź do galerii zdjęć


Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Volkswagen Golf VII GTD DSG - test Toyota GT86 Premium [test] Škoda Octavia RS Combi 2,0 TDI DSG [test] Volkswagen Scirocco R DSG [test] Ford Tourneo Connect [pierwsza jazda] Suzuki SX4 S-cross 1,6 VVT AllGrip CVT [test] Nowy Lexus IS250 F-Sport [test] Nowe Audi A8 4,2 TDI quattro Lang [pierwsza jazda] Ford Fiesta 1,0 EcoBoost 100 KM Titanium [test] Toyota Yaris Trend by Simple [test] Škoda Yeti 1,8 TSI 4x4 City & 2,0 TDI 4x4 DSG Outdoor [pierwsza jazda] Mercedes-Benz Sprinter Furgon 316 CDI A/T [test] Hot B War - porównanie 6 aut sportowych z segmentu B [test] Porsche 911 (991) Carrera 4S Cabriolet [test] Renault Clio RS vs. Clio Sport F1 Team R27 [test] Opel Cascada 1,6 Turbo [test] Renault Mégane CC Floride Energy dCi 130 [test] Volkswagen Golf VI Cabrio 1,4 TSI 160 KM DSG [test] Opel Adam 1,4 Slam [test] Hot B War - preludium [test] Renault Clio Grandtour 0,9 TCe Intens [test] Mercedes-Benz Vito Furgon 110 CDI [test] Toyota Auris Touring Sports Hybrid Prestige [test] Renault Captur 1,2 TCe AT Intens [test]

Popularne w tym tygodniu:

Range Rover Sport 5.0 V8: gdy chcesz czegoś więcej niż Discovery, ale nie podoba ci się Range Rover Volvo V90 CrossCountry T6 – luksusowy wycieczkowiec Serce czy rozum? – porównujemy Peugeot 308 w wersjach 1.5 BlueHDi SW oraz GTi Bliskie spotkania trzeciego stopnia: Peugeot 308 SW przemierza Polskę w poszukiwaniu UFO