Pakiet startowy może być droższy niż myślisz

Pakiet startowy obejmuje zazwyczaj części i płyny, które trzeba wymienić zaraz po zakupie samochodu używanego, nie mając pewności co do jego przeszłości serwisowej. Niemal każdy ma świadomość, że trzeba wymienić pasek rozrządu i olej silnikowy, ale w praktyce to za mało.

Koszt typowego pakietu startowego z napędem rozrządu, napędem osprzętu, filtrem powietrza i olejem silnikowym dla przeciętnego auta zamyka się zwykle w kwocie 1–2 tys. zł z robocizną. Niestety w rzeczywistości jest to absolutne minimum (mowa o częściach, a nie cenie), a chcąc mieć choć namiastkę pewności, że auto przez jakiś czas pojeździ niezawodnie, warto nastawić się na nieco wyższe wydatki i nieco dłuższą wizytą w serwisie.

Napęd rozrządu to podstawa w autach, w których jest on wymieniany, ale faktem jest, że nawet trwały łańcuch może kończyć swój żywot po 200–300 tys. km przebiegu, a przecież wiele aut z przebiegiem ustawionym na 180 tys. km ma za sobą właśnie taki dystans. Łańcuch może się znacznie wydłużyć, prawdopodobnie wymiany będzie wymagała któraś z rolek lub napinacz. Jeśli nie jesteś pewny przebiegu samochodu, to koniecznie zleć dokładną kontrolę napędu rozrządu niezależnie od jego konstrukcji w samochodach około 10-letnich.

Kolejnymi elementami, które obowiązkowo trzeba wymienić to paski napędu osprzętu. Zwykle ich trwałość jest zbliżona do typowych konstrukcji napędu rozrządu, więc pozostawienie ich bez wymiany nie ma żadnego uzasadnienia. Warto wziąć pod uwagę wszystkie paski i łańcuch spinające na przykład wałki rozrządu lub napędzające wałki wyrównoważające. Czasami konieczna będzie wymiana koła pasowego z tłumikiem drgań skrętnych, o którym nie zawsze się mówi, ale w niektórych modelach zużywa się ono dość szybko. Tu wymagana jest dokładna ocena stanu technicznego.


Przejdźmy teraz w górę silnika.
Filtr powietrza to banał, ale w praktyce nie każdy o nim pamięta. Filtr oleju wymienia się razem z olejem silnikowym, ale co z olejem w skrzyni biegów? Przy 5-letniej eksploatacji i przebiegu nieprzekraczającym 100 tys. km nie trzeba panikować, ale jeśli przebieg jest nieznany (80 procent przypadków), albo wiek auta sięga 10 lat to wymiana oleju jest wskazana. Nie warto brać pod uwagę zapewnień producenta czy mechaników o rzekomej, dożywotniej trwałości oleju przekładniowego. Każdy olej się starzeje i nic tego nie zmieni. W gorszej sytuacji są właściciele świeżo nabytych samochodów tylno- lub czteronapędowych. Tu warto wymienić olej we wszystkich dyferencjałach, a jeśli za przeniesienie napędu odpowiada sprzęgło samoblokujące (np. Haldex) dobrze jest wymienić olej również w nim, aby posłużyło dłużej.

Koniecznie trzeba wymienić olej w automatycznej skrzyni biegów jeśli przebieg to minimum 50 tys. km. Tyle mniej więcej wytrzymuje olej hydrauliczny w klasycznych automatach, a warto wymianę przeprowadzać co maksimum 40 tys. km. To właśnie stary olej najczęściej odpowiada za awarie skrzyń automatycznych, których naprawy mogą być kosztowne.

Kolejne płyny to chłodniczy, hamulcowy i czynnik chłodzący w układzie klimatyzacji. Niezrozumiałe jest wychodzenie z założenia, że wymienia się tylko olej silnikowy. A co z tymi płynami? Trwałość płynu chłodniczego to zwykle 2–3 lata więc w zasadzie przy zakupie auta używanego powinno się go wymienić zawsze. To samo dotyczy płynu hamulcowego. Jest to o tyle istotne, że tych płynów zazwyczaj prawie nikt nie wymienia, chyba że samochód jest obsługiwany w autoryzowanym serwisie. Warto przy tym wymienić czynnik chłodzący i olej w układzie klimatyzacji, które nawet jeśli ona działa, mogą być stare lub może ich brakować. Tzw. „dobijanie” jest działaniem na chybił-trafił, a kompletny serwis klimatyzacji polega na wymianie czynnika wraz z olejem i oczywiście filtrem przeciwpyłkowym. W starszych autach czasami wymagane jest również przeczyszczenie układu klimatyzacji (np. przez ozonowanie) i wyczyszczenie newralgicznych miejsc, w których zbiera się nie tylko tzw. grzyb, ale także liście czy błoto.

Zobacz również: Najczęstsze błędy popełniane przez kierowców

Wymiana filtra powietrza to podstawa, ale jeśli kupiłeś samochód z silnikiem Diesla, to wymiana filtra paliwa jest równie istotna. Filtr paliwa rzadziej wymienia się w samochodach z silnikiem benzynowym, ale również warto to zrobić. Koniecznie trzeba zajrzeć do świec zapłonowych i jeśli przewiduje to konstrukcja układu zapłonowego, również do wnętrza aparatu zapłonowego. Tu wymienia się zwykle kopułkę i palec rozdzielacza. W dieslu nieunikniona jest kontrola i ewentualna wymiana świec żarowych.

Mechaniczną regulację luzów zaworowych stosuje się stosunkowo rzadko, zwłaszcza w nowszych silnikach, ale na przykład Honda czy Subaru wciąż trzymają się tego sposobu kompensacji. W przypadku takich silników niezbędna będzie chociaż kontrola, a to wiąże się ze zdjęciem pokrywy zaworów, czyli również z wymianą uszczelki pokrywy zaworów. O ile w Subaru można to zrobić po 200 tys. km, to w Hondzie już po ok. 50 tys. km zawory mogą wymagać regulacji. Natomiast w samochodach z instalacją gazową zawory trzeba regulować co 15–20 tys. km.

Pomijam w tym artykule konieczność wymiany innych elementów, które nie wchodzą w skład typowego pakietu startowego, a zwykle są zużyte, zwłaszcza w samochodach sprowadzonych z zagranicy. W przypadku tych drugich, trzeba się liczyć z kompletem opon zimowych lub letnich, a nierzadko z dwoma kompletami. Często auta sprowadzone mają opony zużyte lub stare, albo tak kiepskiej jakości, że nie da się na nich bezpiecznie jeździć. Po przebiegu 200 tys. km najczęściej wymiany będą potrzebowały amortyzatory, jakiś element zawieszenia lub któraś z poduszek silnika. Przy podobnych i większych przebiegach w silnikach Diesla trzeba się liczyć w każdej chwili z wymianą filtra cząstek stałych, wtryskiwaczy lub pompy paliwa/wtryskowej, a w niektórych silnikach innych podzespołów. Warto mieć w zapasie minimum 2000 zł na takie wydatki. Prawda jest bolesna, ale tak właśnie ona wygląda, mimo zapewnień sprzedających, handlarzy i książek serwisowych. Pakiet startowy dla wielu może być porządnym remontem samochodu.

Poniżej przedstawiam przykładowe i orientacyjne wyliczenia podstawowego pakietu startowego dla samochodu VW Passat B6 2,0 TDI 4Motion DSG, czyli popularnego auta o maksymalnym stopniu skomplikowania. To tylko koszt części, płynów eksploatacyjnych i robocizny w warsztacie niezależnym. Do kosztów należy doliczyć koszt ubezpieczenia, rejestracji samochodu i ewentualnych napraw, o których wspomniałem wyżej.

Zobacz więcej artykułów z serii: Poradniki eksploatacyjne

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki i mechanika:

Smarowanie mechanizmów różnicowych - czy wymiana oleju jest konieczna? Wibracje samochodu i kierownicy – przyczyny i skutki Napęd rozrządu – jak uniknąć problemów? Sprężyny obniżające zawieszenie – fakty i mity Sprężyny zawieszenia – ich rola i eksploatacja ViaAUTO - podstawowe informacje Noclegi w Chorwacji - samochodem na wakacje [cz.9] Poliuretan w zawieszeniu i pod silnikiem – wady i zalety Tuleje zawieszenia – mały problem, a męczy Chorwackie jedzenie - samochodem na wakacje [cz.8] Jak jeździć w upale - poradnik Jak dbać o szyberdach - poradnik Przyciemnianie szyb – o tym warto pamiętać Tuning hamulców – przewody i płyny [cz. 4] Tuning hamulców – większe tarcze to lepsze hamowanie [cz. 3] Główne atrakcje i zabytki Chorwacji - samochodem na wakacje [cz.7] Gwarancja na samochód – na co zwracać uwagę Tuning hamulców – tarcze hamulcowe [cz. 2] Obowiązkowe wyposażenie samochodu - samochodem na wakacje [cz.6] Samochodem do Chorwacji - samochodem na wakacje [cz.5] Jak spakować się do podróży - samochodem na wakacje [cz.4] Tuning hamulców – klocki hamulcowe [cz. 1] Akcesoria przydatne podczas podróży - samochodem na wakacje [cz.3] Usprawniamy hamulce – praktyka [część 2]

Popularne w tym tygodniu:

Czym grozi utrata samochodu z dokumentami? Problem dotyczy jednej czwartej kierowców Amerykańskie samochody, których nie kupisz w Polsce Zabezpieczenia fabryczne nie wystarczą. Pokazujemy sposób, jak ochronić auto przed korozją Pękanie sprężyn zawieszenia to plaga w starszych autach. Kierowcy nawet nie wiedzą o usterce Części samochodowe, za które nie warto przepłacać. Oszczędności będą natychmiastowe