Fiat Tipo SW 1.4 T-Jet: najlepsze kompaktowe kombi na rynku?

Z tym modelem miałem już do czynienia trzykrotnie, więc wsiadając do Fiata Tipo po raz czwarty na tygodniowy test byłem pewien, że nie odkryję niczego, co mogłoby mnie zaskoczyć. Zwłaszcza, że tę wersję silnikową też już znam, ale nie poznałem wcześniej nadwozia kombi.

Ten artykuł ma 2 strony:

Fiat Tipo SW 1.4 T-Jet Lounge — test, opinia

Już po teście Fiata Tipo Hatchback 1.4 T-Jet uznałem ten samochód za kompletny, pod warunkiem, że do oceny weźmiemy pod uwagę jego atrakcyjną cenę. Do podobnego wniosku doszli polscy klienci prywatni, którzy w tym roku rzucili się na Tipo jak na wyprzedaż w Lidlu. Mam dobrą wiadomość – wersja kombi jest jeszcze lepsza, a poziom dopracowania tego modelu tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że konstruktorzy mocno się przyłożyli do projektu, który przecież miał być z założenia niskobudżetowy.

Fiat Tipo Hatchback 1.4 T-Jet: tak wiele za tak niewiele

Fiat Tipo jeszcze dostępny jako sedan na polskim rynku przyjął się dobrze, ale niemal od samego początku klienci wyczekiwali zapowiadanego hatchbacka….

32 zł za dodatkowy litr bagażnika i nie tylko

SW, czyli Station Wagon to nic innego jak kombi w nomenklaturze włoskiego producenta. Zasadniczo jest ono bardzo podobne do hatchbacka, bardziej niż do sedana. Oferuje natomiast bagażnik o pojemności 550 litrów, czyli o 110 więcej niż tradycyjne nadwozie pięciodrzwiowe. Jest jednocześnie droższy o 3500 zł, co daje kwotę około 32 zł za dodatkowy litr. Jednak w tej cenie otrzymacie znacznie więcej niż tylko cyfry i przestrzeń.

Bagażnik o pojemności 550 litrów w segmencie kompaktowych kombi nie jest rekordem.

Samo to, że bagażnik ma poprawnie opracowany kształt i dodatkowe kieszenie po bokach, stawia Tipo SW wyżej pod względem funkcjonalności. Jest także podwójna podłoga z możliwością regulacji jej wysokości w standardzie. Przemyślano korzystanie ze schowków pod nią, bo można pakować tam drobne przedmioty bez przytrzymywania podłogi.

Oparcia siedzeń składa się w inny sposób. W hatchbacku po prostu się je kładzie. W SW najpierw unosimy siedzisko, potem kładziemy oparcia, których zagłówki trafiają w specjalne wyprofilowania pod siedziskami. To drobiazg, który zwrócił moją uwagę na dokładne wykonanie każdego detalu samochodu. Co daje ta nieco bardziej skomplikowana procedura? Całkowicie płaską przestrzeń bagażową, którą można obciążyć ładunkiem o masie do 550 kg. Klapa podnosi się wysoko, co też ma znaczenie.

Wiele praktycznych rozwiązań w Tipo SW. Po złożeniu tylnych siedzeń podłoga jest całkiem płaska, a uwagę zwraca wyprofilowanie pod siedziskami kanapy, które pozwala pomieścić tam zagłówki. Natomiast unosząc podłogę bagażnika nie ma potrzeby jej przytrzymywać dzięki małym, pracującym na sprężynkach podporom.

Zobacz również: Nowy Ford Focus RS (2016) - test

Poza przestrzenią bagażową nie ma absolutnie żadnych różnic pomiędzy hatchbackiem i kombi. Ta sama deska rozdzielcza, wykonana z przeciętnie wyglądających, ale świetnie spasowanych materiałów. Ta sama ergonomia na wysokim poziomie oraz bardzo wygodna pozycja za kierownicą. Wygodne są także fotele. Dobra czytelność bogato wyposażonych wskaźników i wysoka funkcjonalność auta – to kolejne atuty Tipo, któremu nie brakuje schowków i kieszeni. Właściwie jedyne czego brakuje to udogodnień znanych z tradycyjnych aut segmentu C, takich jak dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, nawiewy dla pasażerów z tyłu czy elektrycznie składane lusterka.

Z tyłu nie braknie przestrzeni nawet dorosłym osobom. Nie wydłużono w SW rozstawu osi, jest więc jej dokładnie tyle co w hatchbacku. Pasażer o wzroście 180 cm ma wystarczającą swobodę na nogi, stopy, ramiona i głowę, pod warunkiem, że na kanapie usiądą najwyżej dwie osoby. Podłokietnik z tyłu to opcja kosztująca 600 zł. Ma tylko jeden uchwyt na kubek. Sama kanapa jest wygodna, dobrze wyprofilowana, a siedzisko zapewnia podparcie udom, zatem jest umieszczone na odpowiedniej wysokości.

Przestrzeni z przodu jest dużo, a pozycja za kierownicą wygodna. Pod względem miejsca z tyłu, Tipo plasuje się gdzieś pośród rywali.

Zawieszenie idealne na polskie warunki

Już przy okazji testu Fiata Tipo Hatchback pisałem, że znacząco różni się praca jego zawieszenia od sedana. Ta sama uwaga dotyczy również SW. Układ jezdny, ukierunkowany na komfort daje dobre odczucia, pewność prowadzenia i bezpieczeństwo. Tylko na łuku, na poprzecznych wybojach czuć, że z tyłu pracuje prosta belka skrętna i potrafi czasami wykonać ruch poprzeczny, tak charakterystyczny dla modeli włoskiej marki. Nie jest to jednak nic groźnego.

Dzięki stosunkowo grubemu profilowi ogumienia i miękko zestrojonemu zawieszeniu, Tipo należy do komfortowych kompaktów.

Komfort podróżowania zapewniają opony w rozmiarze 205/55 R16, zatem o dość wysokim profilu jak na auto do testów prasowych. Mniejsze i większe nierówności pochłania be wysiłku w dużej części sama guma, a jednocześnie nie kładzie się na zakrętach i nie daje poczucia prowadzenia samochodu na balonach. Auto chętnie skręca, a im większe nierówności, tym bardziej czuć, że mamy do czynienia z samochodem dobrze przygotowanym na złe drogi.

Stonowany napęd

Właściwościom jednym odpowiada nieco stonowany napęd. Z jednej strony mamy małą pojemność silnika wynoszącą 1,4 litra oraz turbodoładowanie, co odpowiada współczesnym trendom. Z drugiej pośredni wtrysk paliwa i dość zaawansowany wiek samej konstrukcji, która zadebiutowała w Fiacie Bravo 10 lat temu. Wówczas oferowała 120 lub 150 KM mocy, obecnie tylko 120 KM i 215 Nm przy 2500 obr./min.

Używany Fiat Bravo II 1,4 T-Jet [2007–2009] – włoski Golf za 2/3 ceny

Fiat Bravo II nigdy nie został zbyt popularnym modelem, a to za sprawą swoich nie do końca udanych poprzedników. Jednak druga generacja tego kompaktu…

Za sprawą wysoko jak na dzisiejsze standardy położonego maksymalnego momentu obrotowego, który też nie jest tak duży jak u konkurentów, motor reaguje łagodniej na dodanie gazu i nie zachęca tak bardzo do wyniszczającej układ korbowy jazdy na bardzo niskich obrotach. Pozwala na przyspieszanie już od około 1500–1600 obr./min, ale zdecydowanie zachęca do takiego doboru przełożenia, by startować od około 1800–2000. Pomaga w tym precyzyjny mechanizm zmiany biegów, choć same przełożenia mogłyby być nieco dłuższe, a skok lewarka krótszy.

Parametry fabryczne, czyli przyspieszenie w czasie 9,8 s do 100 km/h i prędkość maksymalna 200 km/h są odpowiednie do tej klasy auta. Elastyczność również jest przyzwoita. Po części jest to zasługa stosunkowo krótkich przełożeń, ale nie ma obaw ani o wyższy poziom hałasu, ani też o spalanie. Co prawda w obu kategoriach Tipo nie jest rekordzistą, ale prezentuje dobry poziom. Wygłuszenie można nawet ocenić wysoko zważywszy na fakt, że przy 140 km/h wskazówka obrotomierza zatrzymuje się na wartości 3500, a w środku nie jest głośniej niż u większości konkurentów, których silniki kręcą się wolniej.

Jazda po autostradzie jest okupiona niskim spalaniem, na poziomie 8,0 l/100 km. Dla przykładu, dużo nowocześniejszy i bardziej zaawansowany technicznie Hyundai i30 1.0 T-GDI o tej samej mocy potrzebował w takich warunkach 8,5 l/100 km. Dobrze Tipo SW wypadło także w trasie na drodze krajowej – 5,0 l/100 km – ale już gorzej w mieście, gdzie potrzebuje 8,7 l/100 km.

Atrakcyjna cena, a koszty można obniżyć

Oczywiście koszty spalania można obniżyć, zamawiając fabryczną instalację gazową, kosztującą 3500 zł. Powinno być to głównym elementem wyposażenia Tipo dla osób, które rocznie przejeżdżają minimum 12 000 km. System zwróci się po nieco ponad dwóch latach, a zacznie zarabiać po 4 latach. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule poświęconym instalacjom gazowym w Fiacie Tipo. Minusem tego rozwiązania jest zmniejszona do 530 litrów pojemność bagażnika.

Fiat Tipo SW kosztuje od 54 400 zł za mało interesującą wersję silnikową 1.4 95 KM i podstawową wersję wyposażenia, której nie polecam. Moim zdaniem należy celować od razu w kosztującego 70 400 zł Tipo SW 1.4 T-Jet Lounge lub jego odmianę na LPG. Tylko najwyższa specyfikacja wyposażenia daje pozytywne odczucia z obcowaniu z autem, a dodatki, na które warto przeznaczyć nieco więcej gotówki to podgrzewane fotele za 800 zł czy pakiet Tech Lounge za 3200 zł, zawierający system multimedialny UConnect z 7-calowym ekranem, nawigację satelitarną TomTom i kamerą cofania oraz czujniki parkowania z tyłu.

Czy można Fiata Tipo SW nazwać najlepszym kombi? Zdecydowanie nie, bo brakuje mu wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa, nie prowadzi się tak dobrze jak niektórzy konkurenci, a wybór wersji silnikowych jest ograniczony do niezbyt mocnych — maksimum 120 KM. Ale czy da się określić Tipo SW mianem najlepszego kombi w kategoriach rynkowych? Jest bardzo blisko, bo uwzględniwszy cenę i atuty jakie oferuje ten samochód oraz to, czego nie oferuje, a czego klienci tak naprawdę nie potrzebują, to dużo na to wskazuje. Zresztą, statystyki sprzedaży także.

Ogólna ocena9z 10

Plusy:

  • Przestronność wnętrza z przodu i wygoda za kierownicą
  • Fotele przednie
  • Ergonomia, funkcjonalność, obsługa
  • Bogaty zestaw czytelnych wskaźników
  • Duży i funkcjonalny bagażnik
  • Wyciszenie kabiny
  • Bardzo niska cena
  • Tania, fabryczna instalacja gazowa w opcji
  • Drobiazgi, które przydają się w życiu codziennym, jak zasięg samochodu obliczany w czasie rzeczywistym, czy możliwość wyłączenia systemu start/stop na stałe

Minusy:

  • Brak nawet w opcjach niektórych elementów wyposażenia, które są dostępne u konkurencji, nawet w segmencie B
  • Stosunkowo wysokie zużycie paliwa przy dynamicznej jeździe i w mieście
  • Tanio wyglądające materiały we wnętrzu

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Pierwsza jazda najnowszym Hyundaiem i30 N. Byliśmy w Korei i testowaliśmy przedprodukcyjny model Mini Clubman Cooper S All4 – mini dla dorosłych Ford Mustang Shelby GT350R - o Mount Everest, kanapce i V8 z piekła rodem Nowy Opel Insignia Grand Sport 2.0 CDTi: mógł być idealny Audi R8 V10 plus: połączenie dwóch światów na torze Mini John Cooper Works Rally: jak prowadzi się najnowszy wóz Rajdu Dakar? Opel Mokka X 1.6 CDTi 4x4 - docenisz go podczas jazdy Skoda Superb: bagażnik do zadań specjalnych Komputer na pokładzie, czyli co potrafi system multimedialny w Skodzie Superb Gdy emocje już opadną: czy Alfa Romeo Giulia zachowuje swój urok z silnikiem diesla? Skoda Yeti Outdoor Tour 4x4 2,0 TDI: szorstki typ Sprawdzamy system launch control w Skodzie Superb Laurin & Klement 280 KM Fiat Tipo Hatchback 1.4 T-Jet: tak wiele za tak niewiele W poszukiwaniu przestrzeni, komfortu i stylu: porównanie dwóch francuskich minivanów Ford Kuga 2.0 TDCi AWD Titanium: lepszy niż pokazują statystyki Koreańczycy mierzą wysoko: pierwsza jazda Hyundaiem Koną w Namyang Volvo V40 Cross Country T5 AWD Summum - nadal atrakcyjne Škoda Octavia 1.0 TSI Joy (2017) - czy rozmiar ma znaczenie? Audi Q2 2.0 TDI quattro: mały crossover za 200 tys. zł Praktyczne rozwiązania w Skodzie Superb Infiniti Q50 S: tani sposób na mocnego i ładnego sedana Fiat Tipo 1.3 MultiJet: mały diesel w dużym fiacie Renault Talisman Grandtour Initiale Paris Energy DCI 160 EDC - francuski pomysł na kombi Skoda Superb 2,0 TSI 280 KM – test spalania

Popularne w tym tygodniu:

Fiat Tipo SW 1.4 T-Jet: najlepsze kompaktowe kombi na rynku? Porsche Macan Turbo Performance: najlepsze Porsche w historii Nissan Micra 0.9 IG-T: skok na wyższą półkę Pierwsza jazda najnowszym Hyundaiem i30 N. Byliśmy w Korei i testowaliśmy przedprodukcyjny model Mini Clubman Cooper S All4 – mini dla dorosłych Ford Ka+ 1.2 Ti-VCT: wzorzec budżetowego samochodu segmentu B