Infiniti Q60 Project Black S może trafić do produkcji seryjnej

Infiniti podczas marcowego salonu samochodowego w Genewie zaprezentowało intrygujący koncept Project Black S o wysokich osiągach, inspirowany motorsportem. Nie było powiedziane, że trafi do produkcji, ale teraz są przesłanki przemawiające za tym, że jednak tak się stanie.

fot. Infiniti

Nie jest to pierwszy taki koncept Infiniti, odkąd producent aktywnie udziela się w Formule 1. Gdy firma współpracowała jeszcze z zespołem Red Bull Racing, powstał model Q50 Eau Rouge. Niestety sedan z 500-konnym silnikiem nie trafił do produkcji seryjnej. Dlaczego?

Ówczesny dyrektor Infiniti Johan de Nysschen, obecnie dyrektor Cadillaca powiedział, że japońska marka będzie się koncentrowała na samochodach, które prowadzą się bezpiecznie i pewnie. Być może to dlatego najmocniejsza odmiana coupé Infiniti Q60 jest dostępna wyłącznie z napędem na cztery koła. Jedno jest pewne – Q50 Eau Rouge zgodnie z takim planem nie mógł trafić do klientów.

W takim razie pozostaje pytanie: po co Infiniti zaprezentowało w Genewie kolejną, 500-konną bestię? Odpowiedź jest jedna: chciało pokazać po raz kolejny związek marki z Formułą 1. Obecnie Infiniti współpracuje z zespołem Renault, który przygotował do tego auta układ hybrydowy, działający na podobnej zasadzie jak w bolidach. System odzyskiwania energii kinetycznej ERS zamienia ją w moc, która trafia ostatecznie na koła. Podobno dodaje silnikowi do 25 proc. momentu obrotowego.

Marce Infiniti niczego nie brakuje w dziedzinie wiedzy technicznej z zakresu układów napędowych, by stworzyć porządny, sportowy wóz o wysokich osiągach. Ich silnik V6 Twin Turbo ze zmienną kompresją i zaprezentowany w Black S system hybrydowy są tego dowodami. Przeszczepienie techniki z Formuły 1 do potencjalnego auta drogowego jest pokazem możliwości, ale wciąż pozostaje jeden problem – łatwość prowadzenia takiego auta.

Nie wystarczą spojler na klapie bagażnika czy kilka dodatków aerodynamicznych porozmieszczanych na całym nadwoziu, by samochód miał odpowiednią przyczepność. Inżynierowie F1 wiedzą doskonale, że kluczem do sukcesu jest prawidłowa praca ogumienia. W tej kwestii postanowiło pomóc Pirelli, które też ma w tym swój interes.

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

Auto, które widzicie na zdjęciu głównym, różni się od pozostałych wyłącznie kolorystyką ogumienia. Charakterystyczny, żółty pasek przypominający ten z Formuły 1, to dowód na to, że Pirelli angażuje się w projekt, ale nie bezinteresownie. Ma zamiar wypuścić na rynek tak wyglądające opony, by pokazać – podobnie jak Infiniti – związek marki z motorsportem. Ekskluzywna linia ogumienia ma nosić nazwę Color Edidion.

Paul Hembery, dyrektor sportowy włoskiej firmy Pirelli powiedział: "To [Infiniti Black S przyp. red.] najwyższy wyraz innowacji i transferu technologii [ze sportu na drogi przyp. red.], który znajduje się również w naszym DNA, więc nie możemy pozwolić, aby przegapić taką okazję."

Aby jednak zaangażowanie Pirelli w promowaniu swoich produktów, jakie mają się pojawić na rynku, miało sens, również i auto, które ma temu służyć, powinno być produkcyjne. Przypuszczam, że Pirelli stworzy odpowiednią mieszankę opon, która da spodziewany efekt w postaci wysokiej przyczepności i dużego bezpieczeństwa jazdy. Jeżeli ogumienie spełni oczekiwania producenta samochodu, to być może powstanie wersja drogowa.

Na razie Infiniti nie zdradza planów wprowadzenia do produkcji Q60 Black S, ale pokładam wielkie nadzieję, że tak się stanie. Byłby to najbardziej radykalny samochód drogowy tej marki od Infiniti FX50S "Sebastian Vettel". Jednocześnie konkurent Audi RS5, BMW M4 czy Mercedesa-AMG C 63.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Nowy Mercedes Klasy A: wszystko co wiemy o nowej generacji Porsche 911 GT2 RS zaprezentowane na E3 wraz z grą Forza Motorsport 7 Technika nowego Audi A8: instalacja 48 V i dwa rozruszniki Citroën zakończył produkcję zawieszeń hydropneumatycznych Polacy zbudowali wyścigową Toyotę GT86 Ferrari F40 z małym przebiegiem trafi na aukcję Ciekawostka z ogłoszenia: Polski Żuk Camper – wyprodukowano ich tylko 17 sztuk Najbardziej oszczędne samochody benzynowe według spritmonitor.de 598-konne Lamborghini Diablo GTR szuka nowego właściciela Ciekawostka z ogłoszenia: Syrena pick-up TDI za 30 tysięcy złotych Micra kreuje: jak powabne krągłości i wyraziste linie nadwozia zainspirowały słowackiego projektanta do stworzenia okularów przeciwsłonecznych Porsche 911 GT2 o mocy ponad 1000 KM wystawione na sprzedaż Jaguar XE SV Project 8 (2017) - zapowiedź Kobiety kupują rodzinne samochody Autobahn Stormer Ciekawostka z ogłoszenia – mały sedan z wielkim silnikiem Volkswagen Golf GTI First Decade – ponad 400-konna hybryda na Worthersee Micra kreuje: niesamowite szezlong i lampa projektu czeskiego artysty, inspirowane sylwetką kompaktowego Nissana UE chce nowego obowiązkowego wyposażenia samochodów ciężarowych Tak umiera legenda. Zaczęła się rozbiórka toru FSO na Żeraniu Floty odwracają się od diesli? Niezupełnie, ale jest trend BMW M2 z sercem M4, które okazało się zbyt mocne Dodge Challenger - ależ to brzmi! Porsche wyprodukowało milion egzemplarzy modelu 911

Popularne w tym tygodniu:

Vision Mercedes-Maybach 6 Cabriolet to powrót do przeszłości. Najpiękniejszy samochód roku Takiego przebiegu w żadnym porsche jeszcze nie było. Kanadyjczyk pobił rekord To już koniec Vipera. Ralph Gilles żegna się z samochodem Porsche ma kupić kierowcom okulary przeciwsłoneczne. Zaskakujący wyrok sądu Toyota Supra jednak bez manuala? Na to wygląda "Jedzie z nami Basia". Gratulacje, tylko co z tego? Budowa wyścigówki na finiszu. Polak spełnia swoje marzenie z dzieciństwa Jak wygląda rozpakowanie Bugatti Chirona? Zaglądamy za kulisy Vision Mercedes-Maybach 6 Cabriolet na oficjalnym filmie, czyli piękno w ruchu Cupra będzie osobną marką? Seat już zastrzegł logo Ford sierra w stylu Rat należąca do naszego czytelnika. Jak wam się podoba? Lżejsze, mocniejsze, szybsze. Takie jest nowe BMW M5