Wymieniłeś opony przed zużyciem bieżnika? Może dałeś się nabrać

Coraz częściej słyszymy od specjalistów, że ogumienie najlepiej wymieniać zanim bieżnik zrówna się z ząbkiem kontrolnym, pokazującym wymaganą wysokość 1,6 mm. Michelin podważa jednak takie opinie.

PAP/Wojciech Pacewicz

Zgodnie z przepisami możemy używać ogumienia do momentu, gdy bieżnik stopnieje poniżej 1,6 mm wysokości. Części kierowców taka wartość wydaje się zbyt liberalna, a opony w końcowej fazie swojego życia wręcz "łyse”. Zmotoryzowani są utwierdzani w tym przekonaniu przez część firm i ekspertów branży oponiarskiej. Czy jednak słusznie?

Jeśli chodzi o zimowe ogumienie, rzeczywiście lepiej zdecydować się na nowy komplet już zawczasu. Opony o niższym bieżniku gorzej radzą sobie z jazdą po śniegu czy błocie pośniegowym i tracą znaczną część swojej przewagi nad ogumieniem letnim. Co więcej, jeśli zimą wybieramy się za granicę, mocno zużyte ogumienie może być źródłem kłopotów. W niektórych państwach przepisy wymagają, by zimowa opona miała wyższy bieżnik. W Czechach i Austrii nie może być on niższy niż 4 mm, a w Słowenii granica wynosi 3 mm. Jak przekonuje Michelin, nie warto podobnych limitów narzucać sobie względem ogumienia letniego.

Francuska firma postanowiła przebadać skuteczność używanych i nowych opon. Do testów stanęło ogumienie nowe oraz o bieżniku na poziomie około 2 mm. Porównano ze sobą wyniki produktów firmowych, a także marek, które w Europie nie cieszą się estymą. Jak łatwo można było się domyślić, w przypadku suchej nawierzchni zużyte opony okazały się nawet bardziej skuteczne niż nowe. W końcu używanie slicków w sporcie motorowym nie jest przypadkiem. A co na mokrej nawierzchni?

Mokry asfalt to duże wyzwanie dla ogumienia. Podczas opadów deszczu zadaniem opony jest odprowadzenie z powierzchni jezdni nagromadzonej wody. Opona robi to przy pomocy rowków bieżnika, które podczas jazdy działają jak rynny. Jeśli bieżnik jest zbyt niski lub nie ma go wcale, część cieczy zostaje pomiędzy ogumieniem a asfaltem, tworząc aquaplaning. Obniża to skuteczność hamowania i utrudnia kierowanie autem.

Z tabel przedstawionych przez Michelina wynika, że najlepsze zużyte opony radzą sobie na mokrej nawierzchni niewiele gorzej niż najgorsze nowe modele ogumienia. Z doświadczenia można wysnuć wniosek, że ważna jest nie tylko wysokość bieżnika, ale i jakość stosowanego ogumienia. Czy jednak rzeczywiście warto wydawać więcej na opony dobrej marki? Zdaniem francuskiego koncernu, tak.

Jak wynika z przeprowadzonego doświadczenia, pomiędzy poszczególnymi oponami istnieje duża rozbieżność w zakresie skali zmiany ich właściwości w zależności od stopnia zużycia. W przypadku najlepszych spośród testowanych opon wydłużenie drogi hamowania na mokrej nawierzchni po zużyciu bieżnika do około 2 mm wynosi 40 proc. Najsłabsze używane opony potrzebowały do zatrzymania samochodu o 70 proc. dłuższego dystansu niż nowy produkt.

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

Co ciekawe, jedna z opon z takim spadkiem efektywności z pewnością była produktem budżetowym, o czym świadczy długa droga hamowania nowego egzemplarza. Druga z opon jako nowa charakteryzowała się jednak świetną przyczepnością, co każe przypuszczać, że nie należy do tanich. Czyżbyśmy więc mieli do czynienia ze zjawiskiem planowego postarzania produktu? Takie oskarżenia wysuwa Michelin. Firma nie podaje jednak marek i modeli testowanych opon, więc nie wiemy, których producentów Francuzi mieli na myśli.

Michelin zdecydował się na krok dość nietypowy. Dziś firmy przeważnie zachęcają klientów do jak najczęstszej wymiany wytwarzanych przez nich produktów. Francuzi idą pod prąd tej tendencji. Jak argumentują, przedwczesna wymiana ogumienia to nie tylko koszty po stronie kierowców, ale też obciążenie środowiska dodatkową emisją 9 mln ton CO2. Jak szacuje Michelin, zmiana przepisów poprzez podniesienie limitu wysokości bieżnika w Europie skutkowałaby koniecznością wymiany dodatkowych 128 mln opon rocznie w skali roku. Dla zmotoryzowanych byłby to koszt 6 mld euro.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki i mechanika:

Jak używać kierunkowskazów na rondzie? Diesel czy benzyna? Robimy generalny przegląd marek [cz. 1] Obowiązkowe wyposażenie samochodu osobowego Kiedy policjant może zatrzymać dowód rejestracyjny? Kiedy pracownik stacji może odmówić tankowania LPG? Jak się nie rozchorować od klimatyzacji latem? Samochód jak miejski rower – sprawdziliśmy, jak działa wypożyczalnia na minuty Zakup auta ze skrzynią DSG: komfort obarczony ryzykiem Klimatyzacja psuje się przez zaniedbania Niewłaściwe ciśnienie w oponach: ryzyko i wydatki Kiedy należy wymienić amortyzatory? Zalany samochód: czy można liczyć na odszkodowanie, auto na rynku wtórnym Co jest lepsze: czujniki parkowania, kamera czy umiejętności kierowcy? 3 sposoby na usuwanie insektów z samochodu - domowy, płyn do szyb i specjalny preparat – co działa najlepiej? Strzałka do skrętu warunkowego – do czego służy i na co uważać? Diagnosta popełnił błąd - czy można domagać się zwrotu pieniędzy? Rozkodowanie radioodtwarzacza - co oznaczają skróty na przyciskach? Najważniejsze filtry w aucie i ich funkcje Jak zabezpieczyć samochód przed kunami? Na tych benzynowych, sześciocylindrowych silnikach możesz polegać Marki z najbardziej awaryjną klimatyzacją DEKRA 2017: najwytrzymalsze starsze i tanie samochody 6 legalnych sposobów na mandaty Test fotelików ADAC 2017

Popularne w tym tygodniu:

Czym grozi utrata samochodu z dokumentami? Problem dotyczy jednej czwartej kierowców Amerykańskie samochody, których nie kupisz w Polsce Zabezpieczenia fabryczne nie wystarczą. Pokazujemy sposób, jak ochronić auto przed korozją Pękanie sprężyn zawieszenia to plaga w starszych autach. Kierowcy nawet nie wiedzą o usterce Części samochodowe, za które nie warto przepłacać. Oszczędności będą natychmiastowe