Autobahn Stormer

W czwartek, na specjalnym, zamkniętym, przedpremierowym pokazie dla dziennikarzy z całego świata BMW pokazało prototyp nowego BMW Serii 8. Oto co wiemy na temat rynkowych planów marki związanych z wprowadzeniem nowego, dużego samochodu coupé.

Concorso d'Eleganza Villa d'Este to dla BMW szczególne wydarzenie. Odkąd w 1999 roku firma wzięła na siebie patronat nad tym najbardziej prestiżowym w świecie konkursem elegancji dla samochodów zabytkowych, stało się to święto dla bawarskiej marki i jej działów zajmujących się tzw. PR-em Heritage. Od tamtej pory, ten ekskluzywny patronat jest wspaniałą okazją do przypomnienia szerszej publiczności wartości związanych z historią BMW i jej wkładu w światową motoryzację. Dla europejskich firm przypominanie o konsekwentnej ciągłości osadzonej w czasie jest bardzo ważne, szczególnie gdy podgryzane są one przez względnie niedawno powstałe na dalekim wschodzie, coraz silniejsze, konkurencyjne marki.

Wynikiem takiego myślenia, w którym teraźniejszość ma silne związki z historią, jest pokazywanie wizji przyszłości bezpośrednio z niej wnikających. Oznacza to prototypowe samochody inspirowane modelami z przeszłości, opracowywanymi specjalnie po to by być pokazanymi na brzegach jeziora Como, w cieniu ogromnych platanów i jednego z najbardziej luksusowych hoteli na świcie — Villi d'Este.

Prawdziwe powody

Choć to wszystko, co napisałem powyżej, nie jest nieprawdą, to prawdziwym powodem, dla którego tym razem pokazany prototyp BMW Serii 8 jest dla firmy niezwykle ważny, jest prozaiczna potrzeba rynkowa. W porównaniu do prototypów 328 Mille Miglia, BMW M1, 3.0 CSL i 2002 Turbo, wszystkich z dopiskiem Hommage, to BMW ma szanse już wkrótce doczekać się produkcji.

Zgromadzeni w czwartek na terenie Spazio Villa Erba dziennikarze spekulowali, że wersja drogowa tego samochodu może być pokazana już na zbliżających się targach we Frankfurcie (BMW potwierdza produkcyjną wersję w 2018 r.). Nie ma w tym nic dziwnego. BMW Serii 7 jest już w połowie swojego życiowego cyklu (wkrótce lifting) i choć sprzedaż wzrasta, monachijska firma ma jeszcze wiele nisz do zagospodarowania. Nisz, które obecnie okupuje np. Mercedes-Benz z Klasą S Coupé i Kabriolet. Takiego, dużego i wygodnego samochodu GT BMW nie ma. Oczywiście jest Seria 6, ale to jest naturalnie odpowiednik Klasy E, czyli co drugiej taksówki na terenie Niemiec.

Możni i bogaci uciekają więc ze swoimi pieniędzmi gdzie indziej. Szczególnie jeśli nie mają ochoty poruszać się dosyć jednak ostentacyjnym Rolls-Royce'm, okupującym dalsze miejsce w szeregu luksusowych propozycji bawarskiego koncernu. To dlatego w czwartek, podczas konferencji prasowej mowa była nie tylko o wprowadzeniu samochodu Serii 8 (także w wersji kabriolet) ale także o rozszerzeniu linii "X", o model X7, oraz kolejne BMW kategorii M. Jeśli masz jakieś pieniądze do wydania możesz być pewny, że BMW coś ci zaproponuje.

Wrażenia na żywo

Koncept to jednak bardziej popis możliwości stylizacyjnych i zwiastun pewnych rozwiązań technicznych. Po prototypie Serii 8 widać dokładnie, że BMW bierze sobie do serca wszelkie doświadczenia zdobyte przy produkcji futurystycznego i8 w zakresie ekstensywnego użycia włókna węglowego.

Jak widać po obecnej Serii 7, w której przy konstruowaniu płyty podłogowej zastosowano rozwiązania typu Carbon Core, firma jest o krok od wprowadzenia kompleksowych rozwiązań budowy samochodów z tego materiału — zaczną na szczycie swojej gamy modelowej, ale możemy liczyć na to, że w którymś momencie i zwykła Trójka będzie mogła się poszczycić materiałami pochodzącymi z programów kosmicznych i Formuły 1. Skoro już o formule mowa, jeszcze nie wiadomo co dokładnie będzie napędzać Serię 8, ale spodziewalibyśmy się rozwiązań e-performance, wykorzystujących technikę hybrydową.

Zobacz również: BMW i8 - zapowiedź testu

Sam samochód na żywo robi wrażenie powściągliwego. To dobrze - takie właśnie powinno być eleganckie GT. To nie krzykliwy supersamochód tylko auto, które równie dobrze musi wyglądać pod kasynem w Monte Carlo, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie i gdy pędzi 250 km/h po niemieckiej autostradzie. Oczywiście stabilnie i we względnej ciszy.

Największe estetyczne wrażenie robi nie tyle sama proporcja, co to, w jaki sposób udało się dosyć sporej bryle pojazdu nadać cechy dynamiczne, jakby napiętego łuku. Głównie dzięki wygiętej właśnie "łukowato" masce oraz przednim, bocznym wlotom powietrza, które potęgują efekt napięcia, jednocześnie tworząc przestrzenie negatywne, dzięki którym przód samochodu wydaje się być złożony z trzech oddzielnych segmentów. Koło — grill — koło. Trochę jak w bolidzie Grand Prix, w którym elementy te nie są fizycznie połączone karoserią.

Z boku to klasyczne GT z cofniętym ku tyłowi samochodu przedziałem pasażerskim. O sportowych aspiracjach świadczą nie tylko gigantyczne hamulce, ale także dyskretnie ukryta aerodynamika. Tu nie tylko delikatny spojler, ale nawet tylne światła mają kierować w odpowiedni sposób strumień powietrza, tak by generować docisk. Czy jest tak w rzeczywistości? Trudno ocenić. Prototypy nie przechodzą realnych testów w tunelach aerodynamicznych. Ale jeśli plotki o rychłej produkcji Ósemki miałyby się potwierdzić (zdjęcia szpiegowskie sporo już nam mówią), już wkrótce przekonamy się na własne oczy ile spośród estetycznych cech tej, którą widzieliśmy wczoraj zostanie przeniesionych do samochodów, które będzie można kupić w salonie.

Jeśli miałbym wyrazić swoje prywatne zdanie, to ze całego czwartkowego wieczoru wyniosłem jedno, najsilniejsze wrażenie. Znad jeziora Como najchętniej wyjechałbym jakimś samochodem z muzeum BMW. Mogłaby to być prototypowa Ósemka Cabrio albo BMW 3200 CS Bertone. Pomimo wieku obydwa także nadają się do szybkiego przemierzania autostrad.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Ciekawostka z ogłoszenia – mały sedan z wielkim silnikiem Volkswagen Golf GTI First Decade – ponad 400-konna hybryda na Worthersee Micra kreuje: niesamowite szezlong i lampa projektu czeskiego artysty, inspirowane sylwetką kompaktowego Nissana UE chce nowego obowiązkowego wyposażenia samochodów ciężarowych Tak umiera legenda. Zaczęła się rozbiórka toru FSO na Żeraniu Floty odwracają się od diesli? Niezupełnie, ale jest trend BMW M2 z sercem M4, które okazało się zbyt mocne Dodge Challenger - ależ to brzmi! Porsche wyprodukowało milion egzemplarzy modelu 911 Tydzień w motorsporcie #23 Koniec ze skórami w Bentleyu? Firma stawia na produkty dla wegan Renault Captur po face liftingu - co się zmieniło? Zobacz jak Rosjanie zmodyfikowali Mercedesa GLE Coupé Czy polska policja może używać kolczatki? Nowe BMW Serii 8 zostanie pokazane na konkursie elegancji Micra kreuje: Przemek Gibaszewski zaprojektował kolekcję ubrań inspirowanych nowym modelem Nissana Japoński hatchback o mocy 1000 KM zdominował zawody driftingowe Wideorejestrator Navitel: to urządzenie przyda się w każdym samochodzie Legenda powraca - Hummer H1 znów będzie w sprzedaży Masz te kultowe maszyny Nissana? Nie będziesz się martwił o części Volkswagen nie wprowadzi do produkcji 10-biegowego DSG Piękny Talbot-Lago zostanie sprzedany na aukcji Tydzień w motorsporcie #22 Polski rynek samochodów osobowych – kwiecień 2017

Popularne w tym tygodniu:

Polacy remontują i wzmacniają silniki w najdroższych klasykach Infiniti Q60 Project Black S może trafić do produkcji seryjnej Toyota przegrała w Le Mans przez pozdrowienie od innego kierowcy Auto staje w płomieniach – jak nie pogorszyć sytuacji? Dramatyczny i nieprzewidywalny wyścig w Le Mans Aktualna mapa fotoradarów w Polsce Autonomiczny Ford Fusion w akcji. Do 2025 roku pojawi się w salonach Jakie wnętrza lubią Polacy? Autopilot w nowym Nissanie Leaf to żadna nowość Jon Olsson znów przesadził – George the Rolls