Dlaczego samochody autonomiczne to hybrydy lub auta elektryczne?

Samochody autonomiczne to nieodległa przyszłość – przekonują firmy pracujące nad takimi technologiami. Jak się jednak okazuje nie każdy model tak samo dobrze nadaje się do samodzielnej jazdy. Widać to przyglądając się modelom testowym wykorzystywanym przez różne firmy.

PAP/DPA/Andrej Sokolow

Google stosuje Toyoty Prius lub Lexusy RX 450h, Ford hybrydowe wersje modelu Fusion (w Europie sprzedawanego jako Mondeo), a Volvo z XC90 T8 z napędem spalinowo-elektrycznym. Skąd taka zgodność? Szczególnie w przypadku Google'a trudno mówić o chęci promowania konkretnych modeli lub wersji napędowych. Dlaczego zatem jako podstawy dla samochodów autonomicznych nie wykorzystuje się tańszych modeli?

To samo pytanie serwis torquenews.com zadał Johnowi Hansonowi z Toyoty, który zajmuje się rozwojem nowych technologii. Jak powiedział ekspert, nie chodzi wcale o ekologię i wizerunek "zielonej" firmy. Problem jest zupełnie inny. Zestaw kamer, radarów i lidarów, ale przede wszystkim komputery kontrolujące cały system, potrzebują sporo prądu i tradycyjne samochody często nie są w stanie go zapewnić – przynajmniej bez odpowiedniej modyfikacji układu elektrycznego. W przypadku hybryd lub samochodów elektrycznych ten problem nie występuje.

Autonomiczna Tesla Model S w przygotowaniu

Tesla Model S jest niczym oprogramowanie komputera, które z kolejną generacją oferuje coś, czego po prostu nie można nie mieć.

Zelektryfikowane modele są w stanie zapewnić wymaganą ilość prądu. W takich samochodach nie jest to żadnym problemem. Wie o tym np. Tesla, która chwali się tym, że jej najnowsze modele mają otrzymywać cały sprzęt potrzebny w przyszłości to pełnej autonomii samochodu. Oznacza to, że będzie wystarczało wgranie odpowiedniej aktualizacji.

Czy oznacza to, że samochody o tradycyjnym napędzie nie będą mogły być autonomiczne? Nie ma takich obaw, ale będą wymagały nie tylko zainstalowania wszystkich czujników i jednostki sterującej, ale też zmiany układu elektrycznego.

Co to jest mikrohybryda?

Pierwsze samochody zwane mikrohybrydami (smart hybrid) miały w wyposażeniu system start/stop. To wystarczyło, ale obecnie mikrohybrydą nazywa się silnik…

Już nawet w konwencjonalnych samochodach (bez systemów autonomicznej jazdy) znajduje się dziś tyle urządzeń elektrycznych, że zaczyna to być problemem. Dlatego można się spodziewać, że w najbliższych latach coraz więcej modeli będzie otrzymywać 48-woltową instalację elektryczną (w odróżnieniu od 12-woltowej stosowanej dziś). Będzie ona w stanie zapewnić zasilanie większej liczbie urządzeń pokładowych. Dziś takie rozwiązanie można znaleźć już np. w Audi SQ7.

Nowe rozwiązania obejmują też akumulatory litowo-jonowe, czyli takie, jak wykorzystywane w samochodach elektrycznych czy np. telefonach. Co więcej na popularności zyskują też "mikrohybrydy" czyli samochody, w których podczas hamowania generowany jest prąd wykorzystywany później do zasilania urządzeń pokładowych.

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Tydzień w motorsporcie #19 Idealne Porsche 911 Speedster może być Twoje Volvo rozpoczyna produkcję nowego XC60 w 90. rocznicę powstania marki LaFerrari, McLaren P1 i Porsche 918 Spyder: "święta trójca" supersamochodów na jednej aukcji Łada Niva obchodzi 40. urodziny i nadal ma się dobrze Sportowy Jaguar z silnikiem 2.0 pokazuje różnice pomiędzy USA i Europą Dodge Challenger SRT Demon – najszybszy produkcyjny samochód świata Genialne koncepty Jeepa w siedmiu odsłonach Nowy Mercedes SL 500 i historia, w którą trudno uwierzyć Tydzień w motorsporcie #18 Mercedes-Benz 680 S Torpedo-Sport Avant-Garde Saoutchik (1928) wystawiony na sprzedaż Współczesna technologia w ciele klasycznego Mini - nowe dzieło Davida Browna Polska aukcja klasyków już wkrótce - jakie pojazdy pójdą pod młotek? Polski rynek samochodów osobowych – marzec 2017 Nie ma drugiego takiego Ferrari - teraz możesz je kupić Mercedes rezygnuje z programu rozwoju napędów wodorowych Mazda MX-5 RF zdobyła nagrodę za design Budują obwodnicę Radomia, niszcząc okoliczne drogi Tydzień w motorsporcie #17 Toyota wydłuży program WEC do 2019 roku! Wyjątkowy Mustang z numerem 00002 trafi na aukcję Wołga może powrócić na rynek w zaskakującej formie Christian von Koenigsegg pokazał jak skonfigurowałby swoją Regerę Tydzień w motorsporcie #16

Popularne w tym tygodniu:

Tak umiera legenda. Zaczęła się rozbiórka toru FSO na Żeraniu Ciekawostka z ogłoszenia – mały sedan z wielkim silnikiem BMW M2 z sercem M4, które okazało się zbyt mocne UE chce nowego obowiązkowego wyposażenia samochodów ciężarowych Autobahn Stormer Porsche wyprodukowało milion egzemplarzy modelu 911 Floty odwracają się od diesli? Niezupełnie, ale jest trend Dodge Challenger - ależ to brzmi! Volkswagen Golf GTI First Decade – ponad 400-konna hybryda na Worthersee Micra kreuje: niesamowite szezlong i lampa projektu czeskiego artysty, inspirowane sylwetką kompaktowego Nissana