U kogo OC podrożało najbardziej i dlaczego warto szukać lepszej oferty?

Różnica pomiędzy średnią ceną polisy OC najtańszego i najdroższego towarzystwa to ponad 600 zł. Mieszkańcy niektórych miast przez brak zainteresowania rynkiem mogą przepłacić nawet 1000 zł. W wybranych towarzystwach OC jest o ponad 70 proc. droższe niż rok temu. Sprawdźcie, gdzie podrożało najbardziej, a gdzie najmniej, które jest najtańsze, a w którym mieście warto poświęcić więcej czasu na znalezienie lepszej oferty.

fot. WP

Średnia cena polisy OC na przestrzeni 12 miesięcy od stycznia 2016 r. do stycznia 2017 r. wzrosła o 55 proc. Tak wynika z rocznego raportu przygotowanego przez mfind.pl. Jednak mówimy tu o średniej dla wszystkich towarzystw i jednego, referencyjnego klienta. Jak to wygląda, gdy przyjrzymy się bardziej szczegółowo?

Wyliczenia przygotowano dla żonatego mężczyzny w wieku 36 lat, który od 16 lat posiada prawo jazdy oraz maksymalne zniżki. Podróżuje z jednym dzieckiem 10-letnim volkswagenem golfem 1.9 TDI z przebiegiem 200 tys. km.

Średnia cena w 2016 roku za polisę OC dla takiego klienta to 659 zł, w tym roku już 1024 zł. Jednak są tańsze i droższe oferty. Najtańszą w 2016 przygotowało towarzystwo Benefia dla mieszkańca Kielc w cenie 319 zł. W styczniu 2017 roku najniższe OC wyliczono dla mieszkańca Rzeszowa za 650 zł. To produkt Warty. Wzrost ceny pomiędzy najtańszymi ofertami to 104 proc.

Znacznie lepiej wygląda to w kategorii najdroższych polis OC. Odpowiednio w 2016 roku Compensa oferowała ubezpieczenie za 1248 zł dla mieszkańca Wrocławia. Obecnie zapłacilibyśmy najwięcej za OC firmy Uniqa, mieszkając w Gdańsku – 1854 zł. To o 49 proc. więcej.

Pisaliśmy już o tym wielokrotnie, że czynników mających wpływ na cenę polisy OC jest bardzo dużo i każdy może mieć inną stawkę. Dlatego przy tego typu raportach bierze się pod uwagę średnie ceny dla jednego wyliczenia, ale wielu regionów kraju. Przyjrzyjcie się, o ile średnio polisy podrożały w 18 towarzystwach ubezpieczeniowych na przestrzeni 12 miesięcy, przez cały rok 2016.

O ile podrożało OC u poszczególnych ubezpieczycieli?

Towarzystwo ubezpieczeniowe

Średnia cena polisy za rok 2016

[zł]

Średnia cena polisy za rok 2017

[zł]

Zmiana
Proama 618 782 26%
Generali 544 797 46%
AXA Direct 542 807 49%
Liberty Ubezpieczenia 466 831 78%
Link 4 635 866 36%
Warta 645 918 42%
MTU 586 928 58%
Allianz 682 941 38%
Benefia 482 949 97%
Compensa 949 972 2%
HDI 599 987 65%
Ergo Hestia 650 1019 57%
PZU 691 1052 52%
TUW TUW 721 1139 58%
Inter Risk 794 1301 64%
Gothaer 748 1303 74%
Aviva 591 1386 134%
Uniqa 912 1449 59%

kolejność ubezpieczycieli według ceny za polisę OC na rok 2017

źródło danych: mfind.pl

Najniższe średnie ceny oferuje towarzystwo Proama, które podrożało o 26 proc. W czołówce najtańszych towarzystw mamy także Generali oraz AXA Direct. Liberty Ubezpieczenia, pomimo wzrostu cen o 78 proc. i tak jest wysoko, ale w zeszłym roku oferowało najtańsze polisy. Nie zawsze duży wzrost oznacza wysoką cenę. Dla klientów najważniejsze jest to, ile zapłaci za polisę, a nie, jak bardzo ona podrożała.

Ciekawym przypadkiem jest firma Compensa. OC podrożało tam tylko o 2 proc., dzięki temu ceny obecnie są przeciętne, ale w 2016 roku były najwyższe. Oznacza to, że Compensa nie zaniżała sztucznie cen wcześniej. Teraz liderem drogich ubezpieczeń jest Uniqa, której produkty są średnio o 667 zł droższe od najtańszych Proamy. To daje różnicę na poziomie 85 proc. — tyle przepłacimy przez niechęć do zapoznania się z rynkiem i przez przyzwyczajenie do korzystania z polisy jednego towarzystwa przez wiele lat.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Bardzo drogie ubezpieczenia są teraz w Avivie, która podniosła stawki średnio o 134 proc. To najwyższy wskaźnik na przestrzeni roku. 12 miesięcy temu Aviva była w czołówce najtańszych towarzystw. Średnie ceny powyżej 1000 zł są w aż w siedmiu firmach.

Dlaczego warto poszukać taniej polisy OC?

Czy rzeczywiście warto szukać tańszej polisy OC? Jak najbardziej. Na przykładzie średnich cen krajowych jeszcze nie widać, ile faktycznie można przepłacić. Jednym z najważniejszych czynników mających wpływ na cenę OC jest oczywiście wybór towarzystwa ubezpieczeniowego. To także jeden czynników, na który mamy największy wpływ.

Średnie ceny polis są najwyższe we Wrocławiu, Gdańsku, Warszawie i Bydgoszczy – powyżej 1100 zł. Natomiast najtańsze w Rzeszowie i Kielcach – poniżej 900 zł. To jednak tylko średnie ceny – a co z najtańszymi ofertami?

Tu sytuacja jest analogiczna – jeżeli weźmiemy pod uwagę najtańsze polisy OC, to najlepiej mają mieszkańcy Rzeszowa, Lublina i Kielc, ale też bardzo podobne stawki są w Opolu i Katowicach. Wszędzie poniżej 700 zł. Tymczasem minimum 800 zł płacą mieszkańcy Wrocławia, Warszawy, Łodzi, Szczecina i Poznania.

Okazuje się, że bardzo drogi Gdańsk wcale nie musi taki być, gdy znajdziemy dobrą ofertę. I to jest sedno sprawy. Jeżeli porównamy najtańsze i najdroższe ubezpieczenie OC na samochód okazuje się, że różnica może być kolosalna w zależności od towarzystwa. Weźmy dla przykładu Gdańsk. Najtańsze OC dla przykładowego kierowcy kosztuje 739 zł. Najdroższe – 1854 zł. Różnica wynosi więc 1115 zł! Jeżeli nie chcecie zapłacić 2,5 razu, to powinniście poświęcić trochę czasu na rozeznanie się w rynku.

Polisy OC w 18 największych miastach Polski

Miasto

Średnia cena polisy OC

[zł]

Najtańsza polisa OC

[zł]

Różnica pomiędzy najtańszą,

a najdroższą polisą OC

[zł]

Białystok 977 728 637
Bydgoszcz 1128 789 826
Gdańsk 1203 739 1115
Gorzów Wlkp. 972 724 588
Katowice 948 687 777
Kielce 875 659 645
Kraków 954 718 581
Lublin 967 651 910
Łódź 1075 815 656
Olsztyn 1014 732 776
Opole 920 684 752
Poznań 1103 816 882
Rzeszów 829 650 596
Szczecin 1088 819 735
Toruń 996 717 791
Warszawa 1147 814 834
Wrocław 1230 883 918
Zielona Góra 1002 759 664

źródło danych: mfind.pl

Gdańsk to tylko jedno z przykładowych miast. We Wrocławiu i Lublinie można przepłacić ponad 900 zł. Najmniejsze różnice pomiędzy najtańszym i najdroższym OC są w Krakowie i Gorzowie Wielkopolskim. Tam można stracić przez nieuwagę czy lenistwo mniej niż 600 zł. To jednak nie jest mało. Zważywszy, że najtańsze OC kosztuje tam niewiele ponad 700 zł, to i tak możecie przepłacić niemal dwukrotnie.

Źródło: mfind.pl

Zobacz więcej artykułów z serii: Poradniki eksploatacyjne

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki i mechanika:

Czy można naprawić lampy LED? Ząbkowanie opon – przyczyny, skutki i zapobieganie Przepisy dotyczące przewożenia ładunków w samochodzie i na nim Jak czytać oznaczenia na szybach samochodowych? Czy warto kupić kilkuletnie, nieużywane opony? Jednoczesna zmiana pasa ruchu – kto ma pierwszeństwo? Co zrobić z oponami po sezonie? Jak używać kierunkowskazów na rondzie? Używane i bieżnikowane opony. Czy to dobry sposób na oszczędność? Tak ułatwisz sobie życie wiosną „Chrzczone” paliwo: czy jeszcze je sprzedają i co może zniszczyć w silniku? Ile kosztuje podstawowy serwis przeciętnego samochodu? Jak wybrać mechanika i o co zadbać, oddając mu samochód? Geometria samochodu: kiedy warto ją sprawdzić? Fabryczne instalacje gazowe w Fiatach. Czy to się opłaca? Ubezpieczenie opon jest tanie, ale czy ma sens? Assistance z „naprowadzaniem” Najlepsze opony do najpopularniejszych samochodów Jak kupić samochód używany - poradnik dla początkującego Koncerny samochodowe - kto do kogo należy, a kto jest niezależny? Jak nie można parkować samochodu? Najwydajniejsze fotoradary, rejestratory i odcinkowe pomiary prędkości. W tych miejscach uważaj! Co to jest numer VIN? Uszkodzenia auta przez silny wiatr - czy przysługuje nam odszkodowanie?

Popularne w tym tygodniu:

6 legalnych sposobów na mandaty „Na mechanika” - nowy sposób na oszukiwanie kierowców 3.0d: flagowy diesel BMW nie jest taki idealny, jak go malują Na tych benzynowych, sześciocylindrowych silnikach możesz polegać Czy można naprawić lampy LED? Marki z najbardziej awaryjną klimatyzacją Samochody kompaktowe z prostymi silnikami benzynowymi Rozgrzany samochód jest dla dziecka śmiertelną pułapką DEKRA 2017: najwytrzymalsze starsze i tanie samochody Samochód nowy czy używany? Wszystko zależy od potrzeb Regeneracja części - co warto, a czego nie warto naprawiać? Wjazd do lasu – kiedy nie wolno tego robić, jakie czekają cię konsekwencje?